Jump to content
Dogomania

gallegro

Members
  • Posts

    6014
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gallegro

  1. Wybaczcie proszę ten patos, ale nie mogłem sie powstrzymać : Jestem dumny z tego, że jest mi dane obcować (w większości wirtualnie) z tak wspaniałymi ludzmi jak Wy wszyscy, którym nie jest obojętny los żadnego stworzenia. Boziu wszystkich zwierzaków, daj dużo zdrówka Czarusiowi.
  2. [quote name='Beata_Dorobczyńska']Tomaszku , przez zamglone oczy nie widze dobrze a przez temperature mam obniżone IQ - a co chodzi z watkiem ?[/quote] Wątek Bruna - wpis 270 ;-) Sorry za offtopic. Czaruś - trzymaj się psiaku !!!
  3. [quote name='Beata_Dorobczyńska']...tusz mi sie rozmazał :)[/quote] Beatko, pewnie o tym pisałaś niedawno w innym wątku :evil_lol: >Aga_Mazury - potrafisz tworzyć dramaturgię...:razz:. >Czaruś - wracaj szybko do zdrówka :thumbs:
  4. Poniższe rozwiązanie sugerowałem już w innym wątku i dotyczyło również SUPER WETÓW: - klonować z urzędu, nie pytając ich o zgodę :loveu:
  5. [quote name='ARKA']Moze trzeba parasole nizej opuscic, nad samym dachem budy tylko, to i cien bylby wiekszy...[/quote] Powierzchnię zacienioną można zwiększyć jedynie przez ustawienie powierzchni parasola prostopadle do kierunku promieni słonecznych, czyli pochylając go nieznacznie w stronę słońca. Trudno sobie wyobrazić żeby ktoś co chwilę kręcił parasolami więc dla uproszczenie należy je lekko pochylić w kierunku południowym. Przy następnej akcji sprawdzę to osobiście w praktyce ;-).
  6. [quote name='enia']...ale dalej od budy jak je zamontowac? o stojak by sie łańcuchy platały....[/quote] Enia, na wstępie chciałbym zadeklarować czynne uczestnictwo w następnej akcji. Uważam to za swój obowiązek z racji zamieszkiwania w sąsiedztwie :razz:. A teraz w kwestii "technicznej" - parasole mogą być przy budzie, ale można regulować ich wysokość i (jeśli jest taka opcja) pochylenie w kierunku południa. Zwiększy się w ten sposób powierzchnię zacienioną.
  7. [quote name='tula']...już nie moge się doczekać jak znajdziesz domek następnej bidulce...[/quote] Ja również... Pozdrawiam przesympatyczne dogomaniaczki :lol:.
  8. [quote name='red']...Uwielbiam czytać Twoje opowieści...[/quote] :oops: Red, Przez Ciebie zostanę grafomanem i będziesz mnie miała na sumieniu ;-)
  9. To już 22 dzień bez uśmiechu Dzielnej. >Dzielna [*] - pamiętamy...
  10. [quote name='red']...i nawet Cię nie zjadł Gallegro.[/quote] Szczerze mówiąc, dozorca rzucił mnie od razu na głęboką wodę zapraszając do środka między dwie "bestie" (dozorcy nie liczę ;-)). Przez dłuższą chwile postanowiłem udawać niewzruszony pomnik "felka dzierżyńskiego". Boryna nie wykazywał zbytniego zainteresowania moją osobą (i to ma być wdzięczność...). Jagna, wręcz przeciwnie, była bardzo podekscytowana. W tym momencie dozorca oznajmił mi że sunia zrobiła sie ostatnio trochę nerwowa. Boziu, po co on mi to powiedział, przecież ja już nie mogę być bardziej nieruchomy niż jestem... Na szczęście psiaki pobiegły za żywopłot i zaczęły się bawić. Nie miałem odwagi podejść do nich z aparatem, ale myślę że przy każdej kolejnej wizycie będę czuł się pewniej. Od dozorcy dowiedziałem się że Boryna bardzo dużo spaceruje po całym terenie zaglądając w każdy "zakamarek". Oboje z sunią to super czyste psiaki, dlatego dozorcy mają obowiązek spacerować z nimi kilka razy w ciągu dnia. W kojcu nie załatwiają sie w ogóle. Cdn.
  11. Spoko, zdjęcia wklejam osobiście, bez konieczności stosowania w windowsach opcji dla niepełnosprawnych :lol:. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img194.imageshack.us/img194/8417/rimg04321ys.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img330.imageshack.us/img330/470/rimg04360qo.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img165.imageshack.us/img165/82/rimg04380cn.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img332.imageshack.us/img332/2520/rimg04394cf.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img48.imageshack.us/img48/5361/rimg04444zp.jpg[/IMG][/URL] Boryna czuje się świetnie. Chętnie bawi się z Jagną. Uwielbia kąpiele w oczku wodnym więc często z nich korzysta w czasie upałów. Nie sprawia najmniejszych trudności swoim opiekunom. Hitem sezonu jest jednak wyjatkowa sympatia Borynka do pani Haliny. Kiedy p. Halina zostawała po godzinach a Boryna ganiał luzem i słyszał przez otwarte okno jej głos, potrafił wejść do jej pokoju na piętrze biurowca :lol:. Boryna zaczyna już poszczekiwać na obcych, co zdaje sie potwierdzać jego utożsamianie z nowym otoczeniem. Oby tak dalej...
  12. Red, jestem dzisiaj umówiony z Boryną na wieczorne randez-vous. Pomiziam Go z przyjemnością, ale na Waszą odpowiedzialność :razz:. Zdjęcia zrobię przed mizianiem (tak na wszelki wypadek :lol:). W razie czego poproszę dozorcę o wklejenie na forum :evil_lol:.
  13. Mały offtopic: Nie mogłem sie powstrzymać. Niech ktoś powie że Szaruś to nie "wykapana" Dolores (pomijając oklapnięte uszka ;-)). [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img438.imageshack.us/img438/6799/rimg03660lj.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img319.imageshack.us/img319/2796/rimg03785ns.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img45.imageshack.us/img45/4285/rimg03833iq.jpg[/IMG][/URL] Na zdjęciach Doloresia w towarzystwie Bonusika pozyskanego dzięki zaangażowaniu nieocenionej Beatki. >citizena, szkoda że nie mieszkasz bliżej. Psiaki mogłyby sie zaprzyjaznić (że o właścicielach nie wspomnę) :lol:. Ukłony dla wszystkich dogomaniaków.
  14. Jaka wspaniała wiadomość :multi: Cieszę się przeogromnie. Moja Dolores jest kopią Szarika (może na odwrót ?), dlatego bardzo mocno ściskałem kciuki za Jego adopcję. Nowym opiekunom dziękuję serdecznie za okazane serce i życzę aby okazał się tak wspaniałym psem na jakiego z całą pewnością zasługują. Zakładając że Szarik jest podobny (oprócz wyglądu) do mojej Doloresi, to już Wam zazdroszczę :razz:.
  15. Można rozważyć jeszcze zakup siatki cieniówki. Jest sporo tańsza od maskującej a cena jest uzależniona od stopnia zacienienia: http://www.allegro.pl/item111305969_siatka_oslonowa_pp_szer_2_x_50_mb_90_.html http://www.allegro.pl/item112351957_siatka_cieniowka_pp_szer_2_6_x100_mb_42_.html Jest jeszcze tańsza siatka przeciw ptakom, która po złożeniu na pół mogłaby dać sporo cienia: http://www.allegro.pl/item111057364__siatka_przeciw_ptakom_10_x_2_.html Można sprawdzić w hurtowniach ogrodniczych lub potargować w sklepie. Nie wiem jaka dokładnie jest konstrukcja boksów, ale zakładając że boki są z wysokiej siatki, może wystarczyłoby nałożyć cieniówkę na południową stronę. Do założenia na górę niestety potrzebny jest stelaż. Do bud wolnostojących oczywiście parasole.
  16. Wczoraj nie mogłem pojechać do Boryny. Syn miał wypadek samochodowy. Jemu nic się nie stało, ale jest w związku z tym trochę formalności.
  17. Wczoraj planowałem pojechać, ale nie wyszło. Dzisiaj jak wrócę z Wa-wy to zajrzę do Niego.
  18. [quote name='Kar0la']...Pan siedzi nad grobem 14- letniago psa, który niedawno odszedł i go opłakuje...trzeba wypełnic pustkę...[/quote] Niedawno ja byłem w podobnej sytuacji...Pustkę wypełniły dwa "schroniskowce". Jeden bezposrednio przed, a drugi po pobycie w schronisku. >Kar0la, napisz temu Panu, że do tej pory nie wynaleziono skuteczniejszego lekarstwa... A może uda się Ich namówić też na dogo. Mój pobyt na tym forum jest dla mnie czymś w rodzaju rehabilitacji po leczeniu zasadniczym :razz:. Trzymam kciuki za Żółtego !!!
  19. [quote name='Kar0la']Ja myślę, że nie. Na SGGW są dobrzy lekarze, mają tam miejsce w szpitalu, jest sponsor, wszystko jest załatwione tylko brak transportu...[/quote] Ja również uważam że to dobry pomysł. Szkoda że psiak nie jest blisko mnie, bo zawiózłbym Go z chęcią. Czy ktoś sygnalizował taką potrzebę w wątku transportowym ? Jeśli nie, to trzeba to zrobić jak najszybciej.
  20. [quote name='tula']... Jesteśmy Ci wdzięczne że tak się nim interesujesz i zawsze czekamy na nowe wieści.[/quote] Sprawia mi to ogromną przyjemność więc nie musisz mi dziękować. Jak widzę tak szczęśliwego psiaka, to nawet nie chcę myśleć że mogłoby być inaczej. Dla nas był to jednodniowy wysiłek :razz:, Boryna zaś ma zagwarantowane odpowiednie warunki do końca swoich dni... Z przyjemnością będę do niego zaglądał i dzielił się wrażeniami.
  21. Borynek czuje się świetnie. Jest przy tym bardzo wesoły. Został wykąpany i wyszczotkowany. Jak to określiła p. Halina - chłopaki dbają o niego :razz: Odebrałem wspomniane wcześniej akcesoria i przy najbliższej okazji oddam właścicielce (kaganiec jak pamiętam jest własnością Tuli). A oto i nasz bohater w pełnej krasie: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img71.imageshack.us/img71/548/rimg04164vx.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img469.imageshack.us/img469/4712/rimg04181cy.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/3676/rimg04194xq.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img438.imageshack.us/img438/83/rimg04201mh.jpg[/IMG][/URL]
  22. Gdyby tylko Borynek wiedział ile dobrych duszyczek nim się interesuje...:loveu: Red, będę u Niego po południu (przejazdem). Chciałbym zobaczyć jak radzi sobie w "pracy" w duecie z Jagną. Postaram się przy okazji odebrać kaganiec, obrożę i smycz (podobno w firmie mają swoje). Może uda mi się pstryknąć fotki. Wieczorem zdam relację.
  23. Krótki fotoreportaż: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img82.imageshack.us/img82/1733/rimg04121os.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/9351/rimg04130vg.jpg[/IMG][/URL]
  24. Przed momentem wróciłem od Borynka. Zrobiłem fotki ale wrzucę dopiero po pracy. Borynek sprawuje się rewelacyjnie. Dozorca (trzeci którego poznałem) nie miał z Nim żadnych problemów. Boryna całą noc spędził na posesji razem z Jagną. Biegał po całym terenie i obficie znaczył :razz:. Rano psy wróciły do kojca i od tego momentu Boryna zaczął popiskiwać. Prawdopodobnie poczuł smak wolności i tęskni za nią. Wczoraj po południu Borynek sprawił fajną niespodziankę. Pani Halina tak się z nim bawiła i pieszczochowała, że nie chciał jej puścić samej do domu. Pchał się do samochodu i był problem żeby Go powstrzymać. Jest naprawdę super :multi:. P.S. W tym miejscu chciałbym wyjaśnić że adopcja Teosia była możliwa dzięki zaangażowaniu i szerokim kontaktom Wandzi Szostek. To właśnie Wandzia dała mi kontakt do Pani Haliny przed swoim kilkudniowym wyjazdem. Byłem tylko narzędziem w jej rękach. Dziękuję w imieniu Teosia-Borynka.
  25. [quote name='Ania-tygrysiczka']...Boryna psiaku kochany badz szczesliwy:multi: [/quote] Aniu, On jest szczęśliwy...ja to widzialem... Ja też jestem szczęśliwy :multi:.
×
×
  • Create New...