-
Posts
6014 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gallegro
-
Osobiście mam mieszane uczucia... ale po kolei. Pan mieszka w Serocku niedaleko Warszawy i potrzebuje psa na działkę. Miał wcześniej psa ze schroniska, ale jest za TM po tym jak dopadła go babeszjoza. Z tego co sie zorientowałem, pies nie jest czepiany nawet w ciągu dnia. Ma solidną ocieplana budę. W domu Państwo mają maleńką maskotkę (zapomniałem jaka rasa). Syn tych Państwa bardzo przeżywa odejście poprzedniego psiaka. Kiedy zobaczył ogłoszenie, Mozart bardzo przypadł mu do gustu. Cała rodzina jest zdecydowana na tę adopcję, uwzględniając oczywiście odłożenie w czasie, ze względu na karmienie przez Szanę. Co o tym sądzicie? Niektórzy powiedzą, że i tak super, że znalazł się domek, ale... apetyt rośnie w miarę jedzenia ;). Z drugiej strony, wyrośnie z Niego pewnie duży psiak, więc powinien w takich warunkach czuć się dobrze. Czasami w domu psiaki nie zaznają prawdziwej miłości, a na podwórku i owszem.
-
[quote name='Pestka111']...Nikt od południa tu nie zajrzał... :( Pomyślałam o allegro, czy szczeniaczki tam sa może?[/quote] Ad1. Nieprawda... nikt nic nie napisał, a to WIELKA różnica ;). Ad2. [url]http://www.allegro.pl/item133231985_szana_jadla_gazety_zeby_uratowac_potomstwo_.html[/url] Aukcja w tej formie ma dużą oglądalność i cztery osoby obserwujące. Jak się skończy, wystawie ponownie same szczeniorki. Właśnie przed sekundą zadzwonił Pan, który ma chęć zaadoptować szczeniaczka z białym pysiem. Niestety pod koniec długiej rozmowy padła mi bateria w telefonie. Jak ponownie skontaktuje się z tym Panem, dam znać co i jak.
-
[quote name='Olga132']...A raz to mi sie tez wydawało że ogonek drga - ale juz o tym nie pisałam, bo stwierdziłam, że teraz to juz mnie fantazja poniosła...[/quote] Ale mam zapłon :razz:. Coś sobie przypomniałem, a raczej moja TZ (TZ-ka ? :roll:), dlatego jeszcze raz przejrzałem wątek. Na ok. dwa tygodnie przed wyjazdem Czarusia, byliśmy z Nim na spacerze i widzieliśmy na własne oczy jak drgał mu ogonek. Myślałem, że to "normalne" dlatego o tym nie wspominałem. Jeśli chodzi o łapkę, wydaje mi się, że była to prawa (ale głowy nie dam sobie uciąć :razz:). Ciekawe, czy są jakieś postępy w odzyskiwaniu sprawności przez Czarusia. Trzymam za Niego kciuki!!! Jak się okaże, że auto nie będzie już potrzebne, to je sprzeda, a kasę przepuści na sunieczki :evil_lol:. ps. Tylko patrzeć jak pojawią się komentarze w stylu: " a wam to tylko takie rzeczy w głowie..." :-)
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='Olga132'].....Aniu czy mozna się zapisac u Ciebie na miejsce w samochodzie?[/quote] Olga, dobrze kombinujesz... ja na wszelki wypadek przyjadę autobusem. Kto wie... przy takiej okazji to i lampka szampana nie jest wykluczona ;). PS. Nic z tego... zapomniałem, że mam zabrać Wandzię i przy okazji trochę żarła dla psiaków. Zaraz, zaraz, Wandzia ma przecież prawo jazdy... będzie dobrze :-). -
[quote name='Pestka111']Wiecie, co mi nie daje spokoju? Myśl, że Szana naprawdę się zgubiła...[/quote] Faktycznie wylkuczyć tego nie można. Czy pracownicy schroniska wiedzą w jakiej okolicy Szana została znaleziona? Może nie odeszła zbyt daleko. Ale z drugiej strony, gdyby jej dom byłby niezbyt daleko od schroniska, to odpowiedzialny właściciel powinien jej tam szukać. Jest jeszcze 2 tyg. na ew. wyjaśnienie sprawy, potem będzie niezręczna sytuacja. Czy ktoś ma kontakt z tym schroniskiem, jeśli tak to możnaby sie dowiedzieć czegoś na ten temat.
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='enia']Ważne pytanie: czy ktos ma na zbyciu wersalke lub tapczan??? potrzebne dla Węgrowa.[/quote] Enia, ja rozumiem budy, kojce itp., na parasole przymknąłem oko ;), ale z tą wersalką dla psów to chyba lekkie przegięcie :evil_lol:. -
Spokojny i cichy Oluś o 21 pojechał do nowego domku :)
gallegro replied to Folen's topic in Już w nowym domu
[quote name='elik']...Link do strony, na której są zdjęcia Delfinki znajduje się na dole mojego poprzedniego postu....[/quote] Niestety, jest to link do bieżącej strony :razz:. -
Spokojny i cichy Oluś o 21 pojechał do nowego domku :)
gallegro replied to Folen's topic in Już w nowym domu
A ja mogę wystawić na Allegro. -
[quote name='Olesia.b']...To jego historię przeczytałam na dogo jako pierwszą i moim największym marzeniem było, żeby znalazł domek (w głębi serca marzyłam, ze będzie mój). Pamiętam, jak jeszcze był w schronisku, ktś miał go adoptować, ale się wycofał. Te zdjęcia na zawsze zapamiętam. Wezmą mnie, wezmą mnie??? "Ktosiu", miałeś szansę... a teraz żałuj, że nie będziesz widział Fuksika co dzień rano, kiedy otworzysz oczy... Olu , jeszcze nic nie jest stracone, możesz uszczęśliwić innego psa spragnionego Twojej miłości... Nie widziałem tego zdjęcia wcześniej... Jaki On piękny...
-
Spokojny i cichy Oluś o 21 pojechał do nowego domku :)
gallegro replied to Folen's topic in Już w nowym domu
[quote name='Olga132'][IMG]http://img483.imageshack.us/img483/9276/dscn2169wx1.jpg[/IMG][/quote] Olga, toż to cudo jest, a nie pies zwyczajny... a te Jego oczęta... -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='Ania W']...Na miejscu możemy umówić się z Folen i gallegro...A w drodze powrotnej może zabrałybyśmy jakiegoś piesia ?[/quote] A ja postaram się dokoptować Wandzię Szostek, która jest moim guru w kwestii dogo, a z racji zamieszkiwania "przez ścianę" nie powinno być z tym większych problemów. -
A teraz napiszę kilka słów w imieniu Marty, która przysłała do mnie sms-a. Cytuję: "U psiaka jest dobrze, polubili się z Argo - psiakiem tej Pani. Fuks jechał już z nową Panią autem po babciach i ciotkach, żeby go wszyscy poznali. Podobno był bardzo grzeczny, był już kąpany i nie gryzie nawet przy zakładaniu wózeczka. Zrobiłam zdjęcia, a będę miała jeszcze więcej, bo za parę dni Fuksio przyjeżdża mnie odwiedzić, ale wstawię gdy już mi naprawią net. Ta Pani nie ma internetu w domu, tylko w pracy, więc też nie wstawi - poczekajcie." Łatwo powiedzieć poczekajcie :razz:. Bardzo się cieszę że Fuksik ma tak wspaniały domek. Kocham Bydgoszcz :evil_lol:.
-
Marlenko, czekam na opis do aukcji. Napisałbym sam, ale taki bardziej niekumaty jestem ;). Jak wkleisz nowe fotki, to może jeszcze z nich coś sie wybierze. To są śliczne szczeniorki i na pewno znajdą wspaniałe domki. P.S. Pierwsza sunia z wpisu nr.70 wygląda niemal identycznie jak mój nieodżałowany Juniorek, który przeżywszy 10 lat, odszedł kilka miesięcy temu za TM :-(. Wyrósł z niego "bardzo prawie" Collie (również nie miał białej kryzy).
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='enia']Barakwóz już w schronisku!!!! Uffff.....[/quote] Widzę, że chyba sama musiałaś go ciągnąć :lol:. Brawo Ciotka, jestem pod wrażeniem (a mówią o Nich - słabsza płeć :crazyeye:). A na herbatkę chętnie wpadnę jak zaprosicie :razz:. -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='enia']Gallegro co z siatką? kupujemy w Siedlcach??? czy ta firma moze dowieśc to do schroniska?[/quote] Czekam na ofertę z drugiej firmy, gdzie ma być trochę taniej. Jeśli nie odezwą się dzisiaj to tak jak pisałem wcześniej, będzie po ok. 15pln za metr i ok. 20 pln za słupek. W razie czego, na kogo ma być faktura lub paragon ? (mam nadzieję, że w tej cenie dostanę rachunek) Jeśli nie będą chcieli zawiezć, to zawiozę osobiście. (Najwyżej pojadę dwa razy, lub pożyczę przyczepkę. Po południu dam znać czy mam lepszą ofertę. -
Przed momentem powiadomiłem P. Orzechowskiego, że P. Joanna z Anina podjęła ostateczną i bezwarunkową decyzję o adopcji Szany. Myślę, że po ew. sprawdzenie domku, pozostanie tylko czekać na moment usamodzielnienia maluchów. Jest szansa, że w związku z w/w, ostatni akapit dzisiejszego komunikatu na stronie "Kundel Polski" stanie się nieaktualny. Wstępny termin adopcji - sobota 28 pazdziernika
-
Spokojny i cichy Oluś o 21 pojechał do nowego domku :)
gallegro replied to Folen's topic in Już w nowym domu
[quote name='gamoń']...Dorotka sie zalogowała .Ma napisac kilka słow o nim.[/quote] Dorciu, nie każ nam zbyt długo czekać :razz:. Wszyscy dogomaniacy dwoją się i troją po to, żeby potem móc przeczytać o szczęściu ludzi i zwierzaka. -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
gallegro replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='enia']Kochane cioteczki i wujkowie, mamy problem z malutką córeczką Zanetki Nutką, Gamon moze ja wziaść na tymczas na ok. tydzien, sunia jest szkielecikiem,pilnie potrzebuje pomocy, czy jesli po tygodniu nie znajdzie mala domku czy jest szansa na nastepny tymczas dla niej? prosze pomyślcie i pomózcie nam, zostałyśmy z Gamoniem we dwie ........potrzebne będa fundusze na jej leczenie i szczepienie...czy dajemy sobie na wstrzymanie i czekamy az natura zrobi swoje???:roll: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22390&page=27 Enia, je bym tej naturze za bardzo nie ufał :cool3:. Jestem gotów pomóc finansowo. Nie obiecuję, że będzie to ogromna kwota (jeszcze Masza potrzebuje wsparcia), ale do łezki łezka... Może ktoś skrobnie coś fajnego to wystawię malutką na Alegro. -
Pani Joanna, w codziennej korespondencji, zdecydowanie podtrzymuje chęć adopcji Szany. Jeśli chodzi o maluszka, myśli zdecydowanie o suni. Napisała, że wspomniana przeze mnie Zuzia bardzo jej się podoba (stwierdziła, że z pyszczka jest nawet podobna do Szany ;)). Rozważa jeszcze wzięcie jakiegoś mixa ze schroniska w Celestynowie. Pani Joanna planowała w sobotę odwiedzić Szanę i jej maluchy w lecznicy i dogadać szczegóły dotyczące adopcji. Niestety, ze względu na to, że Szana na czas karmienia jest w domku tymczasowym, może być z tym mały problem. Najważniejsze, że ktoś na nią czeka i bardzo, bardzo się niecierpliwi ;).