Jump to content
Dogomania

gallegro

Members
  • Posts

    6014
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gallegro

  1. Jakie są ostatecznie ustalenie w sprawie suni? Pytam, ponieważ mogę zrobić Allegro (jeśli nie ma). Z tego co wiem, brany był pod uwagę awaryjny DT... czy coś wiadomo w tej kwestii. Nie pytam li tylko z ciekawości, ale mam pewne plany, uzależnione od tego.
  2. [quote name='red']No tak, Rudi podzielił los Gabrysia:-( To okrutne.... jaki świat jest mały, taki przypadek.Wiem, co czujecie. Teraz najważniejsze, żeby szybko Rudiego wyrwać ze schroniska, ludzie bez serca, niczym wspaniała Agata z narzeczonym:mad:[/quote] Oby jego historia skończyła się tak jak Gabrycha... Jedno jest pewne... nie spoczniemy, zanim nie znajdzie domu, gdzie wynagrodzone mu będą wszystkie przeciwności losu...
  3. [quote name='Estera']gallegro po 10 sierpnia będę miała czas i mogę rozwiesić ogłoszenia. Pojutrze wyjeżdżam ...[/quote] Będzie trochę późno... W takim razie poproszę inną ciotkę, z którą w przeszłości kontaktowałem się odnośnie psiaków. Jeśli do czasu Twojego powrotu Rudi nie znajdzie domu, poproszę Cię ponownie o taką przysługę. Mam do Ciebie jeszcze jedną prośbę. Chodzi o najbardziej poczytne Bydgoskie gazety, gdzie można zamieścić ogłoszenie via email. Wdzięczny będę również za namiary na bezpłatne gazetki reklamowe. Mógłbym sam znaleźć coś w necie, ale to trochę potrwa, a ja w tych dniach jestem bardzo nieczasowy :roll:
  4. Na początek Ania zamierza adoptować Rudiego wirtualnie. Wspólnie będziemy asygnować stosowne kwoty, ponieważ czujemy się współodpowiedzialni za los tego psiaka... To jest to, co na tę chwilę możemy zrobić. Może w ten sposób, choć w małym stopniu, poprawi się byt Rudiego i uchroni go przed różnymi nieprzewidzianymi sytuacjami. Równolegle szukamy mu bodaj DT. Oprócz tego, od wtorku rozpoczniemy akcje ogłaszania psiaka (net, gazety, plakaty). Czy ktoś z Bydgoszczy byłby w stanie pomóc w rozlepieniu kilku ogłoszeń ? Mógłbym przesłać w najbliższym czasie na maila gotowca do wydrukowania.
  5. [quote name='waldi481']Nie mam słów,a opinie o schronisku delikatnie mówiąć są bardzo,bardzo różne..:angryy:[/quote] W świetle temu podobnych przypadków wydaje się, że niektórzy ludzie, z "istot żyjących" powinni mieć w domu co najwyżej muchy i pająki :shake: Czy ktoś z Bydgoszczan mógłby opisać sytuację panującą w tamtejszym schronisku. Nie jestem pewien czy w mieście funkcjonuje jeden schron, dlatego na wszelki wypadek przypomnę link: [URL]http://www.schronisko.org.pl/index.php?option=com_adopcje&catid=0&itemid=0&searchadv=&type=0&limit=5&limitstart=45[/URL]
  6. [quote name='Ania-tygrysiczka'](...) Pamiętajcie, zło do was wróci. Po stokroć. Czego wam z całego serca życzę:angryy:[/quote] Przyłączam się do życzeń... Aniu, przygotuj opis do Allegro. Ja poszperam w fotkach i wystawię aukcję. Myślę, że dobrym pomysłem byłoby zrobienie plakatów i wywieszenie w Bydgoszczy i okolicy. A nóż Rudi przypadnie komuś do gustu. Wskazane byłoby też skontaktowanie się ze schroniskiem, żeby ustalić jak Rudi radzi sobie w nowej rzeczywistości. Gdyby istniało realne zagrożenie życia, powinniśmy go natychmiast zabrać. Nie wydaje mi się jednak, żeby było tragicznie, ponieważ już dwa miesiące funkcjonuje w tych warunkach. Czy ktoś wie, jaką opinii cieszy się Bydgoski schron? Na mordownię nie wygląda, ponieważ Rudi został tam wykastrowany.
  7. Toż to gospocha pełną gębą :crazyeye: Koniec ogonka na grzbiecie... No no, niech no ja tylko jeszcze troszkę podrosnę ;) Aż serce rośnie :p Jedzonko też niczego... Sam bym nie pogardził ;-)
  8. Jutro zrobię wyróżnione Allegro. Niestety, nie możemy go zabrać do siebie choćby na DT... W domu mamy mini schronisko (jak większość dogomaniaków)... Oprócz tego, Rudi raczej nie odnajdzie się wśród moich zakapiorów. Gdyby dwoje naszych tymczasowiczów znalazło domy, to może...
  9. [quote name='red'](...)....i uwielbia zjadać buty, jeśli zapomni się je schować. :evil_lol:[/quote] U nas miałby pole do popisu :lol: Taki psiak to prawdziwy skarb. Nauczy porządku (czyt. chowania butów) :evil_lol:
  10. Sprawa jest prosta. "Opiekunowie" Rudiego nie dotrzymali warunków umowy, którą własnoręcznie podpisali. Moim zdaniem, należy podjąć stosowne kroki prawne. Co teraz z Rudim...??? Powtórka z Gabrysia :shake: Mam nadzieję, że i Rudi zazna w końcu szczęścia, w prawdziwie kochającym domu...
  11. pani Ela łże jak... pies :angryy: Zobaczcie tutaj:[URL]http://www.schronisko.org.pl/index.php?option=com_adopcje&catid=0&itemid=0&searchadv=&type=0&limit=5&limitstart=45[/URL] P.S. Aniu, pisaliśmy w tym samym czasie.
  12. No proszę... a jeszcze nie tak dawno, martwiliście się co z tym "pasztetem" zrobić. Po raz kolejny potwierdziła się dewiza, że jeśli ktoś bardzo chce, zawsze znajdzie wyjście nawet z pozoru beznadziejnej sytuacji... Niektórzy nie zadaliby sobie trudu, tylko uśpili siedem niewinnych istot... Reksie, to przede wszystkim Wam, psiaki zawdzięczają swoje szczęście... Jeszcze raz dziękuję w ich imieniu... :Rose: Specjalne podziękowania kieruję do Wandzi Szostek, za... całokształt :loveu:
  13. Sunia wygląda jak mała krówka ;) Ma dość długie łapki, więc może z niej wyrosnąć spora niuńka. Ciekawe, jak czuje się Wandzia po wydaniu ostatnich maluszków... Nie odbiera telefonu... pewnie pochlipuje gdzieś w kącie :lol:
  14. [quote name='sati']Jak tylko będę miała już w końcu upragniony dom z działką ten pies jest u mnie nr jeden do wzięcia.(...)[/quote] Jeśli można... kiedy (tak, pi razy drzwi ;) ) Twoje marzenie ma szansę się ziścić?
  15. Cieszymy się bardzo... i czekamy na fotki z nowego domku ;)
  16. Z tego co wiem, Ania będzie w Warszawie planowo ok. godz. 16:40 (dw. wschodni). Szczegóły ustalicie na PW.
  17. [quote name='red'](...)Oby się udało...[/quote] No i się udało ;) Czekamy na szczegóły...
  18. Jakie są perspektywy ostatnich dwóch maluszków? Widziałem je wczoraj, przy okazji wizyty w ich DT ;) Słonik, psiak z klapniętymi uszkami (w tym jedno białe), jest stosunkowo nieśmiały, żeby nie powiedzieć, bojaźliwy. Sunia dla odmiany, największa z rodzeństwa, ma niespożytą energię i wszędzie jej pełno. Kopie dołki w ziemi, biega za innymi psiakami, nie bacząc na powarkiwania zazdrosnych "domowników". Z upodobaniem ganiała za moimi sznurówkami :razz: Z naszych obserwacji wynika, ze w jej przypadku, domek powinien się liczyć z pewnymi "niedogodnościami" w początkowej fazie adaptacji. Jeśli miałaby zamieszkać w mieszkaniu, opiekunowie powinni zabezpieczyć je przed "pomysłowością" suczynki. W jej przypadku idealnym rozwiązaniem byłby dom z ogródkiem, ale to tylko pobożne życzenie... Jeśli mieszkanie, to najlepiej gdyby przynajmniej jedna osoba przebywała w nim stale.
  19. [quote name='Pimpeksiedlce'](...)adoptowalismy go od ludzi ktorzsy kochaja zwierzeta tak jak my(...)[/quote] Witamy na forum. Konia z rzędem temu, kto wśród dogomaniaków znajdzie kogoś takiego, komu los bezbronnych istot jest obojętny... Niezaprzeczalnym jednak faktem jest to, że Kinga i jej TZ są pod tym względem wyjątkowi. Mimo młodego wieku, są ludźmi nad wyraz odpowiedzialnymi. Gdyby nie ich zaangażowanie w pomoc psiakom, oraz szukanie dla nich domków, los siedmiu szczeniorków nie byłby tak różowy... >Oba Reksie :loveu:, przyjmijcie zatem ode mnie i Ani, wyrazy uznania za to co już... no i mamy nadzieję na więcej ;) Specjalne podziękowania należą się Wandzi Szostek, która nie bacząc na znaczne zapsienie, bez wahania przyjęła pod swoje skrzydła sporą gromadkę maluszków. Pimpkowi życzymy dużo zdrówka, a jego pańciostwu, wielu chwil radości i pociechy ze szczeniorka.
  20. [quote name='Makuuu']sunia jest na ptaszarni i ma na imię Torpeda :D (z tego co wiem i o ile się nie mylę). Siedzi z Boryną[/quote] "Torpeda" powiadasz... a to ciekawe, zważywszy na fakt, że jak to było wspomniane na początku wątku, miała praktycznie leżeć w jednym miejscu (najczęściej na budzie) :roll:. No chyba, że chodzi o torpedę, która jest w magazynie :razz:
  21. Ja również kibicuję Miłkowi. Cały czas jest na Allegro, ale nic z tego nie wynika. Mam nadzieję, ze w końcu zapadnie komuś w serce... Czy psiak aktualnie ma jeszcze jakieś ogłoszenia?
  22. Biedna Wandzia... kto teraz będzie koopkał i sioosiał na werandzie? :evil_lol: Wyobrażam sobie, jak jej będzie smutno, kiedy ostatni szczeniorek trafi do swojego domku... Niby miała z nimi spory kłopot, ale pewnie już zdążyła się do nich przyzwyczaić... >Wandziu, jakby co, podrzucimy Ci następne ;-)
  23. Gdzie Twój domek sunieczko :roll: Z Allegro cisza, choć aukcję ponawiałem już wielokrotnie..
  24. Może i dla Reksia zaświeci w końcu słoneczko... Cierpliwości psiaczku...
  25. Kinga, a jak wypadły rozmowy z dwoma paniami, których namiary przesłała Ci Ania. Jedna była z Wawy (może to ta sama?), a druga z Sadownego (kilkadziesiąt km. na północ od Siedlec).
×
×
  • Create New...