-
Posts
6246 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by wisela1
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Rano niespodzianki nie było... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Wieczorem też czekała na nas "niespodzianka"... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isabel']Co się stało???[/QUOTE] Nie znajduję słów n atyle parlamentarnych zeby to napisać na publicznym forum..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Podłosc, chamstwo to komplementy dla osoby/osób która/którzy odwiedziła/odwiedzili dzis noca kocią stołówkę.... Ręce opadają... Ja nie jestem w stanie tutaj sie zaadaptować.......Tu się mnożą obrzydliwe typy Człowieczeństwo tu nie istnieje Tylko i wyłącznie mnie trzyma tutaj parter dla Rexiulka... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj świtem Cyrkóweczka bardzo chciała z nami zamieszkać... Skarpetka nie przyszła rano na stłówke... A wogóle to serce aż trzeszczy jak te kocinki na spacerze prowokują Rexiulka do zabawy.... a On sobie drepce łapka, za łapką i tylko czasem któregoś powącha... Wydaje się ze tak niedawno jeszcze brykał z kocinkami domowymi.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
REWELACJA !!!! Właśnie wróciliśmy po sprzątaniu i zaopatrzaniu jadłodajni 3 kocinki weszły za nami do klatki... ( to się już zadarzało od czasu jakiegoś tyle że dotąd było pojedyńczo i zmykały po zaliczeniu schodów...) i jak do siebie chciały wejsc do mieszkania... pod Rexikiem.... Udało mi się Je zniechęcić do tego pomysłu póki były w przedpokoju.... Podejrzewam ze gdyby zlokalizowały kocie miseczki i kuwetę to byłoby po mnie... Musze uważać żeby nie wchodziły ze mną do budynku.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
A moja maciejka na parapecie jeszcze nie zakwitła.... późno siałam Nasturcja tez o0zdobna jak dotąd tylko z lisci.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Na balkonie sadziłam taką roślinkę... jedni zwą komarowiec, inni komarnica....Balkon szeroko otwarty i żadna gadzina nawet po zmroku do mieszkania nie wpadła. Jak mi się prawidłowa nazwa przypomni to napiszę.... Mam !!! Kilka sadzonek w skrzynkach i jedna duża wisiała nad drzwiami balkonowymi. Roślinka nieciekawie kwitnie ale jest ładna. Lepiej nie ruszać bo wtedy uwalnia zapaszek który nie wszyscy lubią.... [url]http://allegro.pl/plektrantus-sadzonka-zapach-odstrasza-komary-i1653817321.html[/url] [url]http://allegro.pl/komarzyca-roslina-na-komary-ladna-sadzonka-i1665711618.html[/url] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
.............A najpaskudniej to pachnie kwiat bzu czarnego jak się suszyący się kwiat bzu.... Ale taki zasuszony kwiatek :-) podobno muchy z mieszkania przegania.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Kocie stadko jakoś sie ustabilizowało. Tak przynajmniej wygląda... Zostało 5 dodatkowych, reszta sie rozeszła. Kociny sa w tym samym wieku (nie wykluczam 1 miotu), znają sie , nie boją się ludzi, 2 dają sie brać na ręce. Nie boją sie psa. Do Księciunia aż sie lepią.... Napewno z psem dorastały.... Tak sobie wymyśliłam ze ktoś przywiózł jakieś sieroty po człowieku..... Nieciekawie dzieje sie z Ksieciuniem, ale mimo wszystko musze sie brać za kolejne sterylki. Czy któraś Ciotka przewiduje koniec takich atrakcji... za mojego zycia pewnie nie.... -
KASZTAN, dawniej Miluś ma już swój wymarzony domek!
wisela1 replied to tripti's topic in Już w nowym domu
Bardzo podejrzliwe spojrzenie rzuca w kierunku aparatu.... -
KASZTAN, dawniej Miluś ma już swój wymarzony domek!
wisela1 replied to tripti's topic in Już w nowym domu
Ależ Kasztanek na domowym "zmaltretowany" Co psinie zrobiłaś? ;-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ubyło..... przyszło 10. I tak za dużo.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Właśnie wróciliśmy ze spacerku, odwiedziliśmy oczywiście po drodze wszystkie stołówki. Na spotkanie wybiegły dzis tylko 3 kocinki z tych stałych. No cóż wyszłam ciut wczesniej niż zazwyczaj. Były potwornie głodne.... Widać wczoraj było mało..... Wiaterek, chłodek.....Wrecz mróz w porównaniu z ostatnimi dniami. Na termometrze tylko 15 stopni. W mieszkaniu nadal goraco, no cóż mury przegrzane. Ale trzeba wykorzystać te sprzyjające okoliczności przyrody i zarządzić dzień gospodarczy bo ostatnio przez te temperatury wszystko odwalałam po łebkach.... Sprawnie to nie pójdzie zapewne bo Rexulek dostał zwiększoną dawkę Furosemidu po konsultacji z wetem. Zaczął sie bardziej męczyć.... Ksieciunio ma pierwszeństwo absolutnie przed wszystkim, a robota nie zając, nie ucieknie. Poczeka na mnie.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Nie rozumiem naprawdę skąd sie wzięły..... Było ich WSZYSTKICH ok 20 jak tu zamieszkałam tuż po powodzi....Później sie rozeszły. Było 10 - 12. Ja mówię oczywiście TYLKO o MOIM rewirze. 2 znalazły domki, 2 zabiły samochody..... Na stołówce miałam stałe 7 w tym 4 takie proludzkie.... Codziennie przychodzili niezapowiadani goście i rano i wieczór. Ale to co było wczoraj nie mieści sie w głowie.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Rozpacz.... Wyszliśmy z Ksieciuniem zaopatrzyć kocie stołówki.... Pan skręcił w lewo czyli do najbliższej..... Z pod samochodów wybiegło 9.... To już nie było normalne bo normalnie wybiegają 4.... reszta dochodzi jak my już odchodzimy. No ale nic, różnie bywa.... Rexik do drzewka jak zwykle a ja między garaże. Niespodzianka, tam już czekało 7...... !6 to jeszcze NIGDY nie było Raz było 12. Nie mam pojęcia skąd....Chyba ktos znowu przywiózł.... Zastanawia mnie fakt że one wszystkie w tym samym wieku.... Ok. roczniaki. Mam nadzieję ze to była jednorazowa inwazja. Obeszliśmy dookoła zostawiłam w drugim miejscu. Wróciliśmy do mieszkania Z domu wzięłam śmieci, co nieco dla psów i porcję przygotowaną na jutro rano dla kotów... Obeszłam w koło, zostawiłam psom, doszłam do garaży... pudełeczka oczywiście puste a kociny ............ Poszły? skądże. Siedziały i czekały na repetę.... Skąd wiedziały ze wrócę? -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
dawałam suchelki z odkłaczaczem.... Weci twierdzą ze pasta lepsza. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Jak im siałam trawkę to tylko rozkopywały i sikały na nią.... Kocimiętki nie lubią, najchętniej ogryzaja papirusy i draceny a pasta którą dziś dostały to Remower. Poprzednio był Gimpet Jakieś zboczone te moje kociszony. Masła nie tkną, ale margarynę muszę chować bo pół pudełka na raz.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Moje smakoszami nie są, Hekunio jak zawsze , bez entuzjazmu ale zjadł. Przedstawienie jakie wystawił dziś Dyziek było po raz pierwszy.....Prychał, parskał, chciał mnie zagryźc tymi ząbkami których już od dawna niema, pluł, oczka mało z orbit nie wyskoczyły, biegał jak oszalały i starał się pozbyć natręctwa z łapki.... No, miałam ubaw po pachy..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj kocie odkłaczanioe zarządziłam... Hektorka ubrudziłam na pycholku - szybciuto zaczął się myć, Dyźkowi wysmarowałam pastą łapkę...Ale był wściekły. Dłuższy czas próbował strzepnac ale sie nie dało i w końcu wziął sie za lizanie.... Tak był wściekły że ja się aż zaczęłam śmiać. To chyba kocisko jeszcze bardziej rozwścieczyło..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Zaczęło kropić, asfalt paruje, nie da się wyjśc... Ksieciunio wrócił z progu..... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Zapomniało mi się pochwalić że życzliwi oblali mi drzwi czymś słodkim czy lepkim.... To zapewne podziękowanie za zbyt duże moje zainteresowanie starym bezdomnym psem który przedwczoraj w czasie największego upału położył się akurat centralnie pod moim oknem.... Ja rzecz jasna co chwila do psiny wychodziłam a to z jedzeniem , z wodą , powachlować.... A na murku siedziało kilka z tych "dobrych inaczej".... rajały fajki nad psiną , obrabiały całą okolicę jak a jak ja szłam do psa to musiały tyłki podnierść.... -
KASZTAN, dawniej Miluś ma już swój wymarzony domek!
wisela1 replied to tripti's topic in Już w nowym domu
No dobra, wytłumaczyłaś sie. Może myślisz że to na długo nas zamknie?:diabloti: