-
Posts
6246 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by wisela1
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Kiedy chlapa w ogródku to nawet koparką by się nie dały wypchnąć. Otwieram balkon, a stado pedzi pod drzwi wyjsciowe. Wtedy już o 5-j zaczynamy spacerki. Wykombinowało Państwo Psostwo że z drugiej stronu domu to nie pada.... Ale jak jest świeżutko bialutko to zanim zapalę światło już tłok pod balkonem - psiaki, Lusia i Hekuś.... Nawet o 3,00 Tak wogóle to ja już z moim IQ dawno zostałam w tyle za zwierzakami. One wszystkie sa murowanymi kandydatami do Mensy. Boniś wykombinował ostatnio że jeśli na spacerku jest tankowany smaczkami to wykorzysta moją naiwność i przy innych okazjach... Wraca Boniś z ogródka.... Staje. Pół Bonia w mieszkaniu, pół na balkonie i patrzy na mnie.... Daj smaczka !!! Bonio, a tak za darmo może byś wszedł.....???? Boniś odwraca się doopką i wraca do ogródka.... Przez to "wietrzenie" chodzę ciągle podziębiona, ale One są takie cudne, kochane, szczęśliwe...... Nie da sie odmówić. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Nie. wyrzuciłam je z domu ;-) Ja tak wstaję..... Ciemno, dlatego zdjęcie z fleszem. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Godzina 4 z małymi minutkami. Trojka na porannym joggingu :-) Boniś znowu wcina śnieg, znowu kaszel......:-( [URL=http://img843.imageshack.us/i/porannyg.jpg/][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/5558/porannyg.jpg[/IMG][/URL] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania14p']Moja kawa jest święta![/QUOTE] Aniu, dobrze wiesz że u mnie "na abarot." świętość, to zwierzaczki........ i marne widoki na zmianę :oops: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania14p']Jak byś mu dała leciutko po tym nieudanym ogoku, to zrzumiał by, że nie robi się takich numerów!!!!!!!!!!!!1[/QUOTE] a tam... kawa - rzecz nabyta, Hekunio - jedyny w swoim rodzaju.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Kocinki całym swym jestestwem chyba buntują sie przeciw powrotowi zimy..... Dla rozrywki wymyśliły nową dyscyplinę - bieg przełajowy z przeszkodami. Jedną z ulubionych przeszkód jest suszarka z zawartością. Nie jest to łatwa przeszkoda do pokonania. W związku z tym średnio co kwadrans leci z zawartością na podłogę...... Już pęka w dwóch miejscach. Muszę się rozejrzeć za następną........ Coś z życia Hektorka. Kiedy mieszam psiakom puszkę to Hekuś wskakuje. No cóż, jest smakoszem psiej Bozzity... Kładę kawałek na blacie, Hekuś zabiera i konsumuje w innym miejscu. Dziś postanowił ze nie będzie na wynos tylko konsumpcja na miejscu. Nieopodal stał kubek z kawą.. Pamiętacie że Hekunio ma króciutki haczykowaty ogonek..... Siadł soboe na kubku niczym na fotelu.. Ogonek i cała doopka zanurzyły sie w kawie. Przeszkodziło ? Wcale nie. Skończył jeść, wstał obejrzał sie, Zamoczył jeszcze w kawie języczek i sobie poszedł. Pewnie oblizywał sie gdzieś w kącie....- -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania14p']Jak dobrze poszukam, to pewnie znajdę jakieś stare piloty, to mogę je scedować na Twoje psy, moje nie wiedzą, że to takie pyszne :evil_lol:.[/QUOTE] Krótko mówiąc nie trafiły Ci się smakosze elektroniki..... Piloty moje dwa..... [URL=http://img191.imageshack.us/i/pilotydwa.jpg/][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/1980/pilotydwa.jpg[/IMG][/URL] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dzień już dłuższy. Kociny wymykają się na spacerki po okolicy. Lunka też poczuła dłuższy dzionek. Wracają problemy.... Lunisiowa filozofia życiowa - Fajnie że stawiasz mi jedzenie pod nochal. Nie muszę tracić czasu na zdobywanie. Będę za to spała z tobą w twoim łóżku i to ma ci wystarczyć. Resztę czasu sama sobie zorganizuję, tylko otwórz mi drzwi.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania14p']To już do mnie nie przyjedziesz:-(?[/QUOTE] Chciałabyś !!. Poczekaj. Piloty przyślą, dzieci będa miały znowu zajęcie to przyjadę.. ;-) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Dzieci spędziły dzień z nianią. Matka spędziła dzień u Ani14p Koszty - 2 zjedzone piloty Odgryzły sie za porzucenie...... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[CENTER][SIZE=4][B]Dzisiaj....[/B][/SIZE] [COLOR=#008000][B][SIZE=7][/SIZE][/B][/COLOR] [COLOR=#008000][SIZE=7][B]DZIEŃ KOTA [/B][/SIZE][/COLOR]:kociak::kociak::kociak::bluepaw::laola::bluepaw::kociak::kociak::kociak: [/CENTER] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
A co tam. Napiszę.. Pokazało się w okolicy ogłoszenie..... PROMOCJA PARKINGOWA !!! Parking strzeżony ! tylko 70 pln za miesiąc dla rodzin + 3......... Samo ogłoszonko dyskusyjne nie tylko z powodu treści. Na kolejnych 2-ch pobliskich parkingach od dawna cena 70.... dla WSZYSTKICH !. Ów promowany parking jest "strzeżony" dwoma statycznymi kamerkami które "patrzą" za horyzont ( zapewne zeby ktoś nie uszkodził.) i szlabanem który zastawia mniej więcej 2/3 szerokości wjazdu.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Moje dzieciaki chyba nocą jakiegoś szaleju się najadły....Kompletnie rozumki postradały. Naprawdę od świtu zachowują sie jak gromadka przygłupów. W sumie to śmieszna ale i wkurzające. Ale przecież po to je mam żeby sie nie nudzić i w rutynę nie popaść... Mośe pełnia, albo wpływ asteroidy, bo ja wogóle spać nie mogłam w nocy.... Hektorek zaczął (wiosenne ??? ) spacerki do lasu. Znowu pachnie igliwiem.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Lusia nadal towarzyszy mi nieustannie. Ja do biurka - Lusia na biurko. [URL=http://img819.imageshack.us/i/obraz365b.jpg/][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/8534/obraz365b.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img62.imageshack.us/i/obraz366z.jpg/][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/8474/obraz366z.jpg[/IMG][/URL] Oczywiście najwygodniej na klawiaturze. Czasm kładzie sie na pudle to można wtredy cos zrobić. [URL=http://img163.imageshack.us/i/zdradzona.jpg/][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/5383/zdradzona.jpg[/IMG][/URL] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Nakłamałam w poprzednim poście. U mnie przechodza tortury, przeżywają odrzucenie..... Wczoraj zaniedbałam wieczorną zbiórkę.... Rano wstaję, a za oknem............. Lusia. Teraz jak zakrapiam oczka i podaję Immunocat to kociska kombinują ile sie da. Pryskają na zewnątrz, kryją sie w niedostępnych miejscach.... Lusia padła ofiarą własnych pomysłów. Zapomniała że już jest PO bo wczoraj było wcześniej. Nie zauwazyłam kiedy prysneła. Chyba pod Bonisiem sie wymknęła. Jak Boniś wychodzi to drzwi pełne Bonisia i poza Bonisiowymi grzbietem i główką nie widać nic... No nic, winni sie tłumaczą. Tyle dobrze że wstaję przed świtem..... Już sie chyba wyryczałam choć nos jeszcze na mokrym miejscu.... Lusia ? Chodzi teraz za mną, ociera sie, przytula i każe głaskać.... Na każdym kroczku przypomina co mogłam stracić gdyby tak zechciała sie obrazić.... Dobrze że zimno, bo latem jak sie obraziłą że narzeczonego nie przyjęłam pod dach to poszła na 3 doby.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isabel']Gdzież Bonisiowi byłoby lepiej? Rozpuszczony na maksa ;) Zresztą wszyscy u Ciebie mają jak w raju :loveu:[/QUOTE] [SIZE=3][B]Powtarzam jak zacięta płyta - źle to One już miały[/B][/SIZE] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Moje prywatne ciśnienie dzisiaj poniżej zera,,, Tym bardziej mnie wnerwia bo moja sąsiadka ktrórej ciągle coś dolega dziś jak ten skowronek o świcie przez calutki dzień. A ja ubogie 100/60 i ledwie nogami przebieram. Staram się intensywnie sobie przypomnieć czy przypadkiem nie pożarłam wczoraj albo dzisiaj 2 razy prochów, ale nic z myślenia nie wychodzi... To napewno wina pogody bo mój pieszczoszek Bonisiowy też dzisiaj słabowity, a my oboje meteopaci i reagujemy podobnie. Żeby tak chociaż coś zabolało to byłby wykręt od roboty wczoraj skończyły sie parówki drobiowe w których kamufluję Ukochanemu lekarstwa. Rano sie rujnowałam na najdroższą najchudszą kiełbasę jaka była w sklepie żeby Panu dogodzić. Pan się wypiął na mnie i na kiełbaskę. Musiałam kupić szyneczkę. Łaskawie pożarł. Wiem ze rozpaskudzam ale leki to w Jego przypadku życie. Właściwie to nie wiem czy już wogóle można Boneczka bardziej rozpaskudzić. On świadczy mi uprzejmość kiedy pozwoli sobie brzusio z siurków obmyć, czyni mi łaske jak pozwoli sobie doopkę wytrzeć i umyć, a na czyszczenie uszu to muszę najpierw zasłużyć. Tak ma być. Po coś mnie ma przecież. Złożyłąm w sklepie speczamówienie na ulubione paróweczki Bonisia. Będą jeszcze dzisiaj. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Boniś choć już na antybiotyku to jeszcze pokasłuje.... Dzisiejsza nocka była taka sobie. Mniej kaszłał ale to i tak za wiele.... Oby zbyt szybko odwilż nie nadeszła bo choróbsko będzie sie ciągnęło niczym chlamidia u Motylki... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Ten nie lada wyczyn uszczknął jednak wigoru Bonisiowi. On wiedział ze źle zrobił i jak mnie zobaczył to chciał szybko zejść. Nie mógł. Schodził pomału tyłem. Nie zdążyłąm podbiec żeby pomóc. Wysiłek nadszarpnął możliwości Bonisiowych stawów. Później chodził z doopką przy samej ziemii..... Teraz odsypia wysiłek. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Wiecie że Luiniś śpi ze mną. W nogach. Wczoraj rozmawiałam przez tel. o ewentualnej adopcji. Ktoś chętny znalazł lunisiowe ogłoszenie. Lunka słuchała.... Trudno uwierzyć, ale wiedziała o czym mowa. Nigdy jeszcze w nocy tak się do mnie nie przytulała... Wyciągnęła się "na nitkę", prawie wbiła w ścianę i całą długością ciała sie do mnie tuliłą... Nic z tej adopcji pewenie nie wyjdzie bo kojec i buda... Lunka krotkowłosa więc nie moze mieszkać na zewnątrz, a kojec to dla niej zadna przeszkoda... Zwieje jak nic... Poza tym ona musi mieszkać w domu. Zgadzam się z tym ze nie będzie spała w łóżku, ale musi spać w domu. A teraz naskarże na pieszczoszka.... Taki był biedny na spacerku, tak już chciał do domku bo herbatniczki się skoczyły, przysiadał. W każdym razie uwierzyłąm ze stawy bolą i naprawdę już nie może iśc. Na okruszkach herbatniczkó dotarliśmy do domu. Wzięłam Biszkopcika i poszlismy w świat.. Wracamy, wchodzę..... Stanęłam, szczęka zawisła mi w powietrzu..... Nie mogłam ogarnąć tego co zobaczyłąm.... [B]Boniś[/B] [COLOR=#ff0000][SIZE=5][U][B]STAŁ[/B][/U][/SIZE][/COLOR] na kanapie i wcinał smaczki które Lunka ukradła z lodówki..... Ten biedny pieseczek któremu muszę pomagać wstawać..... Nie pomyślałabym nawet ze zobaczę taki obrazek... Jeszcze nie mogę ochłomąć.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Myślałam rano że u nas na ulicy będzie się popisywać Holiday on ice......... Ludzie wychodzili i wracali. Utrzymanie pionu było prawie niemożliwe...... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Znowu kłopot.... Dwa dni temu było cudownie a dziś noc niespokojna. Boniś się przeziębił. Katar, kaszel, uszy..... wszystko !!! I na cóż butki i ubranko ? Napewno najadł się śniegu za dużo w ogródku.... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Długo się rodził lecz wreszcie ujrzał światło dzienne ZAPRASZAMY [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239735-ZA-Z%C5%81OT%C3%93WKE-I-ZA-ST%C3%93WK%C4%98-Dla-Bona-co-do-20-go-lutego-23-59-czasu-normalnego[/url] -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Cudownie dziś w lesie.... Tyle że mało bezpiecznie bo bardzo dużo śladów różnych kopytek i raciczek... Ślady świeże. Lunisia złapała trop, trudno było ją utrzymać. Ona jak ogar..... Kiedy złapie trop już sie nie zatrzyma. Gdybym ją dzis puściła to pewnie w jakiejś gawrze by skończyła..... Widać że leśni lokatorzy bardzo się panoszą. Rankiem już widzałam bardzo dużo śladów nawet na ulicach... -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
wisela1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Wiedźma']Coś Lunka łypie podejrzanie. Nie podobają się jej skarpeteczki? Przesłodkie są.[/QUOTE] Nawet nie, Ubrała bez oporów. Nie lubi flesza.