Jump to content
Dogomania

przyjaciel_koni

Members
  • Posts

    4890
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by przyjaciel_koni

  1. [B]Bardzo prosimy o bazarki i pomoc finansową na leczenie tej biednej psiny...[/B] [B]Jak wiele sunia musiała wycierpieć, skoro sąsiadka oprawcy nie wytrzymała i zgłosiła to na Policję...[/B] Takie zachowanie sąsiadów nie często się zdarza, bo wszyscy boją się nieprzyjemności - przecież mieszkają obok... [B]Pomóżcie proszę !!!!! [/B] Chora łapa, chora skóra, głodzona, bita i do tego psychika w rozsypce... I jeszcze kazali rodzić... [SIZE=3][B]Wpłaty na konto Fundacji podane w pierwszym poście.[/B][/SIZE]
  2. Doddy - docelowo niewątpliwie Bonie niezbędny jest zarówno neurolog, jak i ortopeda... Niestety... Bona ma porażenie tyłu. Spondyloza raczej nie jest przyczyną, stawy biodrowe również nie... Nie chcę tu pisać o swoich domysłach, bo nie jestem lekarzem i mogę się mylić... W Milanówku pracuje też dr Sterna. To świetny ortopeda. Jednym słowem tam będzie zapewne dobra diagnostyka. I dziękuję Doddy - bo jednak, gdyby było coś nie tak, lub gdybym uznała, że niezbędny rodzaj zabiegu lepiej wykonać u dr Janickiego - nie omieszkam pamiętać o Tobie... Jeśli pozwolisz ! I jeśli nie sprawi Ci to kłopotu ! Dr Janicki jest doskonały jako ortopeda... Sama robiłam u Niego więzadła krzyżowe swojego psa. I ja dotychczas lepszego ortopedy nie znałam. Jednak ostatnio zarówno dr Sterna, jak i dr Bisennik bardzo się "rozwinęli" i chyba dysponują podobną wiedzą. Na ostatniej warsztatowej prezentacji (na SGGW) nowej metody dotyczącej właśnie "naprawy" więzadeł krzyżowych dr Janickiego chyba nie było... Co do oglądania posiadanych przez nas zdjęć - dr Janicki chyba by się mocno zdziwił "fachowością" wykonania i zapytał nas czy nie lepiej było zrobić fotki aparatem fotograficznym... Chyba efekt dla ortopedy by był podobny.... My niestety Bonie musimy zrobić nowe RTG...
  3. To mnie cieszy, że Romulusik już mniej odczuwa dolegliwości. A tej Pani musimy wierzyć na słowo...
  4. Ślicznie wygląda na fotkach ! Oby się udało z tym domkiem.... Może by sprawdzić jej i ich reakcję, jeśli to nie jest bardzo daleko ???? Na neutralnym gruncie...
  5. Może jakoś zmień w tyt. wątku, by było jasne, że to sunia ! Bardzo biedna... Okropnie zestresowana - to widać... Jeśli często rodziła szczeniaki, prawdopodobnie jest w kiepskim stanie, może też mieć ropomacicze... Czy bezpośredni nadzór nad nią i leczeniem ma Fundacja ?
  6. Bona jest przepiękna, duża, bardzo łagodna i niestety jak każda onkowa sunia szybko się przywiązuje... Wszelkie badania i kuracje trzeba robić na cito, tak by psiulka nie za bardzo przyzwyczaiła się do Gajowej... Oprócz tego pośpiech w tym wypadku jest wskazany ! Zbyt długo to już trwa ! Gajowa, czy nic się złego nie dzieje ? Nadal nie ma sensacji po tym przeciwzapalnym ? (To by było dobrze...) I jeśli mogę prosić - napisz mi jak z wypróżnieniami u Bony ! To istotne ! Skontaktuję się jeszcze z Czarną andą, bo mam już to nieszczęsne zdjęcie... Mam też opis ! Zrobiony został dzisiaj przez dobrego Radiologa (o dziwo pracuje też na Białobrzeskiej). Ten opis niestety jedynie potwierdza niechlujność wykonania zdjęć RTG... Mam też pewne sugestie co do dalszego diagnozowania. Zależy mi bardzo, by te zdjęcia trafiły z Boną do dr Olkowskiego. Mam nadzieję, że Czarna anda pamięta, że ma je zabrać...
  7. Wg zeznań Joanny otrzymałeś dzisiaj przed południem SMS z namiarami i instrukcją dotyczącą przesłania informacji. Czy potwierdzasz ? (Bo jeśli nie... To już ja Jej...)
  8. Lara pięknie porasta !!!!! Tylko tak sobie myślę Dea, co będzie, jeśli znowu wróci do tamtejszego wiktu...
  9. Nużyca nie jest zakaźna !!! Każdy pies ma nużeńce, ale chorują osobniki słabe, niedożywione, mniej odporne. Bardzo podatne na zwiększenie się populacji nużeńców są szczeniaki przetrzymywane w złych warunkach. Nużycę łatwo jest leczyć. W tej chwili na rynku są dostępne doskonałe leki na tą przypadłość. Już chyba po raz n-ty to piszę na Dogo.... A jamniczek śliczniusi... Oby szybko znalazł swoje miejsce, bo czasu mu brak...
  10. I jak tam Romulusik ? Czy widać już choć trochę poprawę ?
  11. Gajowa - już większość z tych spraw "obgadałyśmy". Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze... Twoje zobowiązania i problemy też mamy na uwadze. Jeśli się jeszcze nie kontaktowałyście teraz wieczorem po mojej rozmowie z Czarną andą, to będę wdzięczna, jeśli jakoś to zrobisz teraz, albo jutro, ale rano ! Pewne ustalenia już są.
  12. Zmysł - czy Joanna rozmawiała już dzisiaj z Tobą ?
  13. Bona miała robioną krew i mocz. Mocz podobno jest jakoś dziwnie opisany. Dokładnie nie wiem w czym rzecz. Sugerowano ponowne badanie (trzeba by złapać !). Nie wiem, czy się doczytałaś, ale Bona ma też gorączkę. Miała przy pierwszej wizycie i przy wtorkowej (dużą). No i są te nieszczęsne zdjęcia RTG. Prościej by było telefonicznie, bo jest kilka spraw, o których nie chcę pisać. Czy możesz podać mi swój nr na PW ? Dokładnie Ci wytłumaczę.
  14. Jak dr Olkowski i dr Sterna zobaczą te zdjęcia z Białobrzeskiej, to ...bez komentarza... Ale RTG jest na SGGW... Bonie sugerowano powtórzenie badania moczu ! Gajowa - jak my to zrobimy, bo Bona powinna wszystkie dotychczasowe badania mieć ze sobą ! Ja jutro mogę to ostatnie wspaniałe zdjęcie odebrać z przychodni (po 16.00). Teraz to ja zgłupiałam... KWL - ???????
  15. Dr Sterna jest dobrym specjalistą. Ale mnie do Milanówka za daleko. Na SGGW jest jeszcze dr Bisennik. Też dobry lekarz. Czy to dr Arkadiusz Olkowski ? Uczy na SGGW ? Czy to zbieżność nazwisk ?
  16. Tak Dea - trochę krótko rozmawiałam, ale podstawowe wiadomości mam. Klarnecio do swoich codziennych kłopotów dołożył zapalenie płuc i problemy z sercem. Bardzo był biedny. Znowu antybiotyki i wizyty u weta. W tej chwili jest już nieźle. Co do serca - chyba bardzo dobrze już nie będzie... Chłopak naprawdę musi się bardziej szanować. Spokojne spacery i nie za długo. Tyle tylko się dowiedziałam, bo nieco przeszkadzałam Panu Lechowi w pracy... Pan Lech jest lekarzem (w szpitalu )... Chyba był obchód... Ale kamień przynajmniej chwilowo spadł mi z serca (czy było słychać przez telefon, tego nie wiem...).
  17. Ale przystojniak z Witusia !!!! Taki troszkę "leciwy", ale prezentuje się jak super amant !!!! Dzięki za foty - i pamiętaj, że to jest to, co Ciotki i Wujkowie lubią najbardziej....
  18. KWL - piękny banerek !!!! Dziękuję !!!! Udało mi się na chwilę dopaść komputer.... Dzisiaj mogę mieć z tym kłopoty... RTG wg Pani Rentgenolog zostało "nieodpowiednio" zrobione. Podobno nie bardzo miała na co patrzeć... Nie miała też zlecenia od lekarza... Nie opisywała, bo jak się wyraziła "szkoda by było płacić za opis, który nic nie wniesie". Mnie to już kompletnie nie bawi... Niewątpliwie sunia będzie musiała mieć robione RTG raz jeszcze. I być może nie tylko RTG. Moim zdaniem - zdecydowanie nie na Białobrzeskiej !!! Beka - Czekam tylko jakie będą decyzje co do dalszego ciągu tej sprawy... Jeśli coś pójdzie nie po mojej myśli, jestem skłonna sama sfinansować RTG na SGGW. (Gajowa - tam też nie ma schodów !) Aż się boję w tej chwili cd. leczenia Bony prowadzić w tamtym przybytku...
  19. Beka - ja w te klocki jestem mocna... To kolejny psiak ze spondylozą w mojej karierze na Dogo..... W Czechach już nie ma.... Tam był najtańszy. To był lek o nazwie Bonharen. Ostatnią ampułkę odsprzedałam po cenie zakupu... Ale to nie była już pełna kuracja dla psiaka... Są u nas odpowiedniki, ale drogie i najczęściej dostawowe (nie mogą być). Bonie potrzebny dożylny...
  20. [quote name='aisaK']Wybaczcie, ale paczka z niemiec wyjdzie dopiero jutro , aż się zrobiłam czerwona ze wstydu...[/quote] Nie... Ja nic czerwonego nie widzę.... Czy Ktoś widzi ? Nic się przecież takiego nie stało ! Nie masz na to wpływu, a domek Klarnetowy nie przymiera głodem... A ja właśnie będę dzwoniła... Przynajmniej spróbuję....
  21. Gajowa i Beka - nie podlizywać się... Przyjaciel koni jest bardzo zainteresowana dalszym losem Bony i motywacji większych nie potrzeba.... No dobra - to był żart... Teraz poważnie. Zgodnie z tym, co zostało napisane przez wymęczoną (okropnie) wczoraj Gajową, jedno ze zdjęć zostało do opisu. To zdjęcie jest najważniejsze ! Już dzwoniłam do przychodni, by przypadkiem nie zapomniano przekazać lekarzowi. (Nawiasem mówiąc to organizacja pracy w lecznicy na Białobrzeskiej pozostawia wiele do życzenia... Ja byłam "nieco" zdegustowana). Bez tego opisu nie można jeszcze stwierdzić, co dolega Bonie. Do czasu uzyskania opisu nie będę opinii lekarza dotyczącej tamtego zdjęcia komentowała. Z pozostałych zdjęć: Niezbyt zaawansowana spondyloza, dysplazja stawów biodrowych (ale nie taka, by była powodem stanu Bony), zanik mięśni (zapewne ze względu na długo już trwające ograniczenia ruchowe). Bona ma znacznie podwyższoną temperaturę. Przyczyna tak do końca nie jest znana. Może po opisie zdjęcia coś nas oświeci.... W tej chwili zastosowano leczenie zachowawcze: niesterydowy lek przeciwzapalny (1xdziennie rano), osłonowo ranigast - 2 dziennie(1- rano-wcześniej niż ten przeciwzapalny i 1-wieczorem), zalecany jest też lek na odbudowę chrząstki stawowej (np. artroflex, lub coś zawierającego w składzie: glukozaminę, chondroitynę, a jeszcze lepiej, gdyby zafundowano Bonie do tego również trzeci składnik czyli kwas hialuronowy !!!!). Z moich wiadomości wynika, że w chwili obecnej są na rynku preparaty trójskładnikowe, ale są dość drogie. Gdyby tak jakiś sponsor... Nie będzie lepiej (chodzi mi o spondylozę i dysplazję), ale podając leki na odbudowę chrząstki można znacznie spowolnić, czasem nawet zahamować, postępowanie tych chorób. Ruch jest zalecany, ale należy odpowiednio go dozować. Sukcesywnie ilość ruch można będzie zwiększać (chyba, że z tego trzeciego zdjęcia wyniknie co innego... Dlatego czekamy....) Generalnie na ten moment można powiedzieć, że wymienione przypadłości (w takim jak u Bony stadium) leczy się wyłącznie objawowo. Jutro postaram się wydostać opis (jeśli tylko zrobią....). Gajowa - czy w opisie podawania leków coś jeszcze potrzebujesz ? Przepraszam, że może nieco chaotycznie napisałam, ale zbyt wiele mówiono,a ciężko to zebrać w bardziej zrozumiały dla Wszystkich sposób. Jeśli coś jest niezrozumiałe - proszę o pytania - odpowiem w miarę swojej wiedzy.
  22. Rozsądne tłumaczenie. Dziękuję Andzia. A o koszty zapytam... delikatnie.... Powód oddania asta znam... koszmar...
  23. Ogromnie Ci dziękuję Zmysł !!!!!!! (Jak widać Wujek zadziałał błyskawicznie !) I ja zapraszam na "zmysłowy" bazarek Wujka Zmysła !!!!! Dla Atoska !!!!!
  24. Nie nadaję się do oglądania takich programów... Wiem, że to dziwne, ale tak mam... Zwykle bazuję na informacjach Innych Osób... Nie udało mi się skontaktować wczoraj z Klarnecikowym domem. Dzisiaj jest już zbyt późno. Jutro też nie dam rady przed 21.00 (a tam nie wypada dzwonić później). Siłą rzeczy czekam do środy...
  25. Zmysł - jeśli będziesz mógł skontaktuj się ze mną (dzisiaj do 1.00, jutro dopiero wieczorem, bo w ciągu dnia nie będę mogła odebrać tel.). Mam informacje dla Ciebie. No i oczywiście interesuje mnie sprawa Bolusia... Może jakieś konsultacje będą niezbędne... A takiego bazarku, to się nie spodziewałam.... Dziękuję !!!!
×
×
  • Create New...