-
Posts
4890 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by przyjaciel_koni
-
Stan finansów Bony na dzień wczorajszy - kwota ogólna (dokładne info z podaniem wpłacających otrzymamy na koniec miesiąca) Z wpłat: 600zł. + 50zł. Z przesunięcia: ok.360zł. Jak widać nie jest rewelacyjnie.... Co do kwoty na koncie Vivy - nadal nie wiem, jak do tego podejść... Bardzo prosimy o dalsze wsparcie !!!!!! Na operację niestety nie mamy...
-
[quote name='paros']No właśnie!!! Czekamy na informacje od Ciebie - kiedy? :mad: Parosku - przejęłam nadzór bezpośredni... Jestem właśnie po rozmowie z dr Olkowskim. (Doktor czekał na naszą informację, czy udało się zgromadzić środki na ten cel... KWL - ??????) Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem Doktora, to badanie odbędzie się w tą niedzielę. (Jest to na 80%). Umówiona jestem na telefon z dokładnymi informacjami, po ustaleniu na AM. Wtedy poznamy również koszt. Mam nadzieję, że tym razem nie będzie "pod górkę". Nie wiem, czy Green dzisiaj poda mi wysokość wpływów na AFN. Teoretycznie tak... Jak już wspominałam na diagnostykę powinno wystarczyć. Ale na operację wciąż zbieramy !!!! Niestety nie mamy aż takich środków !!!! Bardzo prosimy o wpłaty na AFN "Bona"
-
Że niby co masz na myśli ????
-
Katya - czyżbyś miała coś ciekawego dla Czarodziejki ??? Jakiegoś szczególnie dobrze cuchnącego zwierzaczka ????
-
Bo Dexapolcort jest stosowany również przy reakcjach alergicznych skóry - zmniejsza świąd i wysusza. Sama Neomycyna nie ma takich własności. Dobrze, że już macie co trzeba.... A jak w kwestii gnojówki ????
-
[quote name='beka']A może skoro tu są takie problemy z terminem, to może skorzystac z podpowiedzi Kobix i udaś sie na powstańców śląskich???? Beka - z pewnych względów poczekamy jeszcze chwilę na dr Olkowskiego... Mam nadzieję, że wkrótce sprawa się wyjaśni. Wciąż bardzo prosimy o wsparcie finansowe na dalsze leczenie Bony !!! Wpłaty na AFN "Bona"
-
Ciekawe z tym sercem. Bardzo się zainteresowałam. Ocena serca Klarnecia była właśnie na podstawie RTG i osłuchu. Nie zastosowano jednak środków farmakologicznych. Być może ocena lekarza była właśnie prawidłowa. Tak dokładnie tego nie zgłębiłam. Przy najbliższej okazji zapytam. Opiekunowie Klarneta jednak bardziej pilnują, by dużo się nie męczył. Ma Klarnecik takie "zmęczeniowe" objawy po dłuższym spacerze. Ale u Klarneta powodów może być aż zbyt wiele...
-
KWL - czekamy na informacje !!!!! Niecierpliwię się.... A to niedobrze.... To już naprawdę zbyt długo !!!!! Czy to Pan dr Olkowski jakoś się nie spieszy z umawianiem rezonansu...????? Czy jakieś inne względy mają tu znaczenie ??? Hakitko - we wcześniejszym poście napisałam, że Green postara się nam podać kwotę jaka jest już uzbierana dla Bony w poniedziałek. Jednak (nawet bez info z AFN) wiadomo, że na leczenie Bony nie zebraliśmy wystarczającej sumy. Dlatego będziemy wdzięczni za każdą, nawet najmniejszą wpłatę !!!!!
-
Tak po zastanowieniu gdzie to zrobić, między innymi powodami z powodu bólu zęba i rozdeptanego przez konia dziecka postanowiłam sobie troszkę ponarzekać na wątku Sabci... Oczywiście, że liczę na współczucie - to gdybyś pytała Czarodziejko.... Nie rozumiem ludzi... najpierw podnosi się wielki krzyk, masa zainteresowanych "popycha" wirtualnie jedną osobę do konkretnego, już nie wirtualnego działania, składa zwierzęciu daleko posunięte w czasie ("dozgonne") obietnice stałej pomocy np. finansowej na leczenie i utrzymanie, Opiekunowi deklaruje wsparcie działań, ogłaszanie, cegiełkowanie, bazarki itp., a potem... Albo cisza, ignorowanie potrzeb (jak tutaj u Saby), albo jakieś pretensje, żądania, autorytarne próby narzucenia własnej woli i zdania tym, którzy faktycznie i fizycznie angażują się w sprawę... Odmawianie im tak naprawdę prawa podejmowania własnych, rozsądnych i przemyślanych decyzji... Brak pomocy, ale za to masa krytyki... Zwykle nie logicznej i kompletnie nieuzasadnionej... W najgorszym wypadku (co jednak czasem widujemy na Dogo) najbardziej cierpi i to dosłownie zwierzę, którego to wszystko dotyczy bezpośrednio... A przecież podobno jesteśmy tu dlatego, że pomagamy zwierzętom, kochamy je, szukamy im dobrych domów, nie pozwalamy by były bite, głodzone, a już tym bardziej, by bezsensownie cierpiały... Człowiek ma rozum, powinien się nim posługiwać również w celu wyobrażenia sobie pewnych spraw, o których zwierzę, jako, że mówić nie umie, na 100% nam nie powie. Czasem nawet niczego nam nie zasygnalizuje... Ostatnio bardzo mnie przybiła pewna dyskusja... Zawsze przerażał mnie u ludzi brak wyobraźni, niechęć do poznawania prawdy, wyimaginowane przykłady cudownych ozdrowień... i dobijała moja bezsilność w takich momentach... Pomóżcie mi proszę zrozumieć... Co jest nie tak z tym wszystkim... Dlaczego deklarujący nie pomagają tak jak obiecali, dlaczego prawda jest niemile widziana, dlaczego tacy są ludzie...
-
Już chyba o tym wcześniej pisałam. Koszt badania rezonansem to ok. 1000zł. - to kwota orientacyjna podana nam przez lekarza. Co do terminu - Pierwotnie badanie miało być robione w środę... I dlatego, gdy o tym napisaliśmy zebranie środków finansowych było super pilne !!! Nie za naszą przyczyną jednak, moment badania nieco się przesunął w czasie. Z punktu widzenia zbiórki pieniędzy to dobrze, bo udało się chyba na diagnostykę zebrać, ale z punktu widzenia zdrowia Bony... dużo gorzej... My bardzo chcieliśmy szybko jej pomóc... Natomiast osobną sprawą jest operacja, jej koszt i termin. Tu tak naprawdę na dzień dzisiejszy wiemy tylko, że 1300zł. to wersja podstawowa... Bez hospitalizacji Bony... Ta kwota może się znacznie zwiększyć (zmniejszyć chyba nie ma szansy...), w zależności od rozległości przeprowadzanego zabiegu operacyjnego. Termin w tym wypadku - zależny od terminu wykonania rezonansu... I powtórzę - nam zależy na czasie... wg nas Bona nie powinna tak długo czekać. Troszkę się zapętliliśmy ze względu na długie ustalanie przez dr Olkowskiego terminu diagnostyki... Może jeszcze dodam, że zapewne już przed operacją będą potrzebne podstawowe badania. Czy jeszcze mogę coś wyjaśnić ?
-
Rozumiem, że to są pytania... Odp. Ile mamy pieniędzy na koncie AFN dla Bony dowiemy się najpóźniej (mam nadzieję) w poniedziałek. W związku z tym odpowiedź na drugie pytanie - w poniedziałek. Trzecie pytanie... Nie bardzo wiem o co chodzi... Na co czasu ?
-
Napiszę to co wiem... Bari bardzo spodobał się Panu. Natomiast nie wiem, jak i co będzie dalej, bo nie było Pani... Ostateczne decyzje nie zapadły... chyba... Wszystko to nieco pogmatwane... Zmysł - skontaktuj się ze mną. Koniecznie. Z góry dziękuję.
-
Jestem KWL, ale mam trochę problemów zdrowotnych w rodzinie (córkę nadepnął koń... całkiem nieźle nadepnął...), staram się to wszystko razem ze sprawami zwierząt jakoś poukładać w czasie... (bo niestety Bona nie jest jedynym zwierzakiem, jakim się zajmuję, a dzisiaj doszły mi kolejne dwa...). I tak troszkę się "nie wyrabiam". Bardzo dziękuję w imieniu Bony za Wasze wpłaty !!!!!!! Jestem po raz kolejny ogromnie wdzięczna za odzew Dogo w tak trudnym i kosztownym przypadku - A takim niewątpliwie jest Bona !!!!!! Cały czas staram się myśleć pozytywnie i z nadzieją, że uda się zebrać niezbędną kwotę na kolejne, zabiegi Bony !!!! A Wasze wsparcie naprawdę bardzo podbudowuje wiarę w Ludzi !!!!! Odnośnie leczenia Bony (postu Kobix). Diagnostyka jest w tej chwili ustalana przez dr Olkowskiego. Jest znany jako b.dobry chirurg zajmujący się między innymi neurologią (szczególnie u owczarków). Dr współpracuje właśnie z doskonałym ortopedą jakim jest dr Sterna. Co do samej operacji - sądzę, że raczej przed wynikiem rezonansu nie zapadnie decyzja, kto będzie operował Bonę. Być może Obydwaj lekarze... Nie umiemy w tym momencie podać faktycznych kosztów rezonansu ani tym bardziej operacji, czy rehabilitacji, bo ich nie znamy. Kwota niezbędna (czyli ok. 2300zł) jest wstępnie wyliczona z sugestii lekarzy. Ogólnie mniej nie będzie, co nie znaczy, że jednostkowe badania nie mogą być nieco tańsze niż założenie. Wyjaśnię może jeszcze, że koszt w przypadku Bony podniesie niestety konieczny pobyt po operacji w klinice... Bona nie ma własnego domu, Opiekuna tylko dla siebie, a Gajowa nie poradzi sobie sama z tyloma psami i sunią po tak inwazyjnym zabiegu (nawet, gdyby bardzo się starała...). To niestety przykra prawda.... KWL jest w kontakcie z lekarzem, jak tylko uzyska jakiekolwiek informacje - napiszemy o tym na wątku. Sugestie ograniczenia ruchu przedyskutujemy z lekarzem... Jednak wydaje mi się, że w stosunku do swoich chęci Bona i tak tego ruchu nie ma za wiele... U Gajowej psiaki są wypuszczane na zmianę. Jeśli jeszcze są jakieś pytania - oczywiście odpowiem. Nadal bardzo Was prosimy o wsparcie finansowe leczenia Bony !!!!! Wpłaty na AFN "Bona" Te wpłaty można odliczać.
-
!!POMOC DLA PRZYTULISKA W ZIELONCE k. WAWy!!!
przyjaciel_koni replied to elainfo's topic in Schroniska
Fundacja Maja w osobie Pani Joanny i zwierzęta bardzo dziękują Wszystkim za każdą wpłaconą złotówkę !!!!! Sytuacja zwierząt przytuliskowych znowu jest bardzo trudna. Niestety jak wszędzie, więcej ich przybywa, niż udaje się wyadoptować... [SIZE=3][B]W tej chwili bardzo pilnie potrzebne jedzenie dla psiaków !!! [/B][B]Suche i puszki.[/B] [/SIZE][B][SIZE=3](Lub wpłaty na ten cel)[/SIZE] Zwierząt jest masa.... Prosimy - Pomóżcie !!!!!! I jeszcze kocinki.... [/B] anouk92 - Co z tą zaginioną sunią ? I czy ta Pani sprawdza w tamtym miejscu, do którego wtedy sunia wróciła ? -
A Dexapolcort ????? Jest chyba lepszy ??? Rex - przestań chłopie !!!!! Chociaż ty nie choruj bardziej w tej chwili !!!! Same problemy dookoła .... No i z daleka wszyscy od gnojówki !!!! Wiem, że świetnie pachnie, ale chyba z litości dla Czarodziejki zwierzyniec hospicyjny może sobie odrobinę przyjemności odmówić...
-
Czy Allegro cegiełkowe wystawiane przez Fundację Viva jest wolne od prowizji ? I dziękujemy za taką formę wsparcia. Bardzo liczymy na dobre serca Allegrowiczów !!!! Nie raz już pomagali !!!! A Osoby z Dogo zachęcam do wpłat bezpośrednio na AFN - łatwiej nam tak "na szybko" dysponować tymi pieniędzmi. W przypadku Bony niezbędna na leczenie kwota jest ogromna, zapewne i tak będzie musiała zaistnieć jakaś współpraca między Fundacjami. Jeszcze nie wiem, jak to rozwiążemy... Na dzień dzisiejszy pilnie potrzebne są pieniądze na diagnostykę (zostało dosłownie dwa, trzy dni...). Przypomnę - kwota, która jest wstępnie wyliczona to ok. 2300zł !!!! Tyle obecnie warte jest zdrowie Bony... Wpłaty na AFN "Bona"
-
W najbliższych dniach (jutro, pojutrze) KWL będzie się dokładnie starał wszystkiego od Doktora dowiedzieć. Ale decyzja jaki rodzaj diagnostyki tak naprawdę już zapadła. Jest to właśnie rezonans... To dr Olkowski będzie wszystko umawiał. Tak zrozumieliśmy. Chcemy się jeszcze tylko dowiedzieć bardziej szczegółowo, jak to wszystko ma przebiegać. Tyle wiemy na dzień dzisiejszy. Bona bardzo prosi o Waszą pomoc !!!!!
-
Uważaj Czarodziejko.... Teraz jak Ci się te "intratne" propozycje posypią.... Same fantastyczne okazy.... A kicię spróbuję skonsultować u dr Garncarza... Może... (Ale do tego musi mieć gdzie się po ewentualnym zabiegu podziać, stąd moje stresy... Bo czas dla niej szybko ucieka...) Ona ma na imię Dudzia... Wypij lepiej więcej tego trunku !!!!!
-
[quote name='czarna anda']bede u dr olkowskiego z Zara - zaplace za wizyte Bony te 35 zlotych zeby miec furtke na dalsze leczenie rezonans jest na sggw - wiem bo moja suka czeka na diagnostyke - chodzi dokladnie tak jak Bona mielo jest mniej dokladn ai bardziej szkodliwa dla zdrowia na rezonansie wychodzi dokladnie gdzie sa uciski nawet jesli sa w kilku miejscach mielografia wskaza piuewrszy ucisk i nie przejdzie dalej Operacja jest konieczna za chwile pojda dalsze kregi i sunie sparalizuje - jesli ja sparalizuje operacja juz ni epomoze ....... znam to z autopsji z wlasna suni e KWL wyjaśnił dzisiaj dokładnie sprawę w rozmowie z dr Olkowskim. Dr się nie przejęzyczył, ma to być rezonans magnetyczny (MRI). Ale nie ma go na SGGW !!! Bona ma jechać na Akademię Medyczną !!! U suni musi być dokładna i na ile się da szybka diagnostyka ze względu na rdzeń kręgowy !!!! I stąd ta duża kwota za badanie... Bardzo prosimy o wsparcie !!!!! Każdy grosz pomoże Bonie w leczeniu !!!! Da jej szansę !!!! Wpłaty na AFN "Bona" Nie pozwólmy, by Bonę spotkało to, co najgorsze... Wegetacja... Wszystkim Osobom, które już wsparły Bonę bardzo jesteśmy w jej imieniu wdzięczni !!!! Prosimy - pomóżcie nagłośnić problem Bony !!!! Sama diagnostyka nie wystarczy, a leczenie operacyjne jest jeszcze bardziej kosztowne !!!! Uwierzcie - warto zobaczyć potem szczęśliwego psa !!!! (Takie jest założenie !!! Innej możliwości nie widzę !!! I nie chcę widzieć !!!)
-
Gajowa - SGGW nie ma urządzenia do rezonansu magnetycznego, tylko tomograf... Potocznie również lekarze te dwa pojęcia uznają za to samo... Nic na to nie poradzimy. Ogromnie proszę o pilne wsparcie finansowe na leczenie Bony !!!!! Pieniądze tak naprawdę potrzebne "na wczoraj" !!!!! Bona liczy na nas !!!!! Wpłaty na AFN "Bona" !!!! Te wpłaty na AFN można potem odliczać jako darowizny !!!
-
[B]Klarnecik bardzo dziękuje Fundacji Dobermann-Nothilfe !!!!!!!!!![/B] W środę dotarła paczka. Była w niej masa smakołyków i ....kocyk z frędzelkami !!! Pozostałe wieści. Klarnet, niestety co dzień rano, wita swoich Opiekunów pokaźnych rozmiarów kupą zrobioną w pokoiku gdzie sypia... Po ostatnim leczeniu jest już lepiej, ale jednak jest powiększone serducho... Takie były wcześniej sugestie. Trochę szybko Klarnecio się męczy. Oby do wiosny...