Jump to content
Dogomania

przyjaciel_koni

Members
  • Posts

    4890
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by przyjaciel_koni

  1. [quote name='morisowa']Nie uśpią, tego możecie być pewni! Czarnuszek żyje, widziałam go i poza tą nieszczęsną szczęką nic mu nie dolega. Rozmawiałam dziś z lekarzem. Pies jest leczony na stan zapalny (to uznano za przyczynę szczękościsku) - problem w tym, że jak na razie brak poprawy :roll: A zasady na Paluchu są takie, że do adopcji wydawane są tylko zwierzęta zdrowe. Póki trwa leczenie, pies jest nie do adopcji.[/quote] Dziękujemy Morisowej za wizytę tam, gdzie nie wpuszczają... Czy jest szansa, by dowiedzieć się więcej ? Mnie chodzi o info, czy był robiony RTG tej szczęki. Czy "stan zapalny" jest jedyną rzeczą, jak wchodzi w grę wg wetów... i nie robiono prześwietlenia... To dość istotne. Margo - Wiem, że Paluch wydaje tylko zwierzęta już po leczeniu... pojęciem względnym jednak jest... "koniec leczenia..."
  2. To ja może w imieniu Mufcia poproszę o .... wrzucenie grosików do pustego Mufciowego woreczka !!!!! [B]Kocina bardzo potrzebuje naszej pomocy !!!!! Dopiero jest w trakcie diagnozowania, a już koszty są duże... [/B][SIZE=1](Beatko - miałaś mi przysłać maila z namiarami... Bardzo proszę...)[/SIZE]
  3. [quote name='Tweety']no i co glizdy, po hotelach będziecie się wylegiwać?;) A może Mufasek by tak do jakiegoś domu się wybrał co?[/quote] Biedne kocinki... To dla nich nie jest miłe przeżycie. Dobrze jednak, że Beatka chwilę zajmie się sobą !!!!! Inaczej nie wyrobi... Mufciowi będziemy robić ogłoszenia. Jednak przedtem musi się jeszcze nieco wykurować !!!! Oczywiście wiążą się z tym wydatki - jak już wspomniano - spore !!! I mała Nalusia prosi - ona zbiera na ciągłe leczenie... Jest bardzo kosztowne... Same niezbędne leki to majątek !!! [B]Prosimy Was o pomoc w tych płatnościach !!!! [/B]
  4. [quote name='Tweety']widziałam się dzisiaj z paniami od Boryska, bo odbierałam kontener, w ktorym jechał Borys, nie dość, że zwróciły koszt jego leczenia i pobytu to jeszcze przekazały dodatkowe fundusze na nasze kociuszki:loveu: :loveu::loveu: Niestety, nie oznacza to jakiegoś Eldorado[B], bo ciągle przybywa następnych ogonków do leczenia:shake: ale jednak na pokrycie jednego rachunku wystarczy[/B]:loveu:[/quote] Miło, że choć ten jeden... Gdyby tak więcej Osób zechciało pomagać... Takie marzenie... [B]A w sytuacji kryzysu każda kwota ma naprawdę ogromne znaczenie !!!! Pomaga ratować zwierzęta w potrzebie !!!![/B]
  5. Można tak sądzić... Przecież wciąż nie wszystko wiemy o zwierzętach i ich zadziwiającym "wyczuciu" w niektórych sytuacjach...
  6. Faktycznie koszmar !!!! Tak ich wiele... Każdemu kocinkowi potrzebny dom... [B]A tak mało tych domów !!!! Pomóżcie szukać !!!![/B]
  7. Tak Jolu... Chęć "goszczenia się" zdecydowanie u tej pani przerosła chęć wzięcia koteczki... U mnie nic by już nie zwojowała... Co do kwestii "przejęcia" kocinki w ciąży... Nie do końca jestem przekonana, że tak jest najlepiej... Jak już kiedyś wspominałam, nie zawsze uzasadnione jest przyzwolenie na poród i nie zawsze na sterylkę... Wszystko w porządku, jeśli w tym wypadku jest to ciąża zaawansowana, jeśli nie, to troszkę nie za bardzo... Przyjmijmy, że jest jak trzeba... Wciąż wszelka pomoc potrzebna !!!! Dużo kocinek potrzebuje wsparcia !!!
  8. Mruczuś - napisz coś !!!! Bo się denerwuję !!!!
  9. [quote name='Ines_Chorzów'][B]Fruzia wczoraj pierwszy raz zrobiła koopę w "normalnej" kociej pozycji[/B] :) Nie obeszło się bez pomocy Sławka, ale się udało :multi: Zawsze załatwiała się leżąc, a wczoraj Sławcio ćwiczył z nią przy przewijaniu, no i akurat jej się zachciało i zrobiła w pozycji stojącej :) W dodatku kręci się koło niej taki jeden amant :D Śliniak często do niej zagląda, chyba się lubią ... albo zazdrości jej posłanka :lol:[/quote] To kolejny sukces Fruzinki. Wiem, że z pomocą, ale jeszcze jakiś czas temu zupełnie by to nie było możliwe... I jak widać najważniejszym elementem rehabilitacji i pomocy Fruzieńce jest właśnie bardzo odpowiedzialny Opiekun, pracujący z Fruzią również w domu !!!! Tu najważniejsi są Ines i Sławek. I Ich zaangażowanie !!! Martwię się więc (pomimo optymistycznych myśli), że kolejnych Takich Osób dla kocinki ze świecą szukać... Bardzo proszę Tweety - wystaw już ogłoszenia Fruziowe... Boję się, co dalej będzie z małą... Czasu potrzeba by znaleźć odpowiedni dom !!!! I polecam pamięci wszystkich nieustające przecież potrzeby Fruzi !!!
  10. Tweety wiesz co... Ty to masz szczęście !!!!! Zostawili Ci coś, co mieli usunąć... Czysty zysk... No i nie każdemu wciąż przybywa kocinków... Zwłaszcza o tak doskonałej kondycji !!!!! A poważnie - toć to przekracza wszelkie wyobrażenia !!!! Czy w naszym kraju są jakieś zdrowe koty ????? [B]Ludzie pomocy - jak tak dalej będzie przyjdzie oszaleć z bezsilności... Bardzo prosimy o finansowe wspieranie koteczków !!!! To już jest kryzys... [/B]
  11. Dlaczego mądrość nie jest w naszym kraju popularna...??? Ciekawe... A tak poważnie - martwi mnie, że Zosia wciąż bez domu. Tak bardzo bym chciała pomóc, ale nie mam żadnych nowych pomysłów.
  12. Misza to pies wyjątkowy !!!!! Dlaczego tak opornie to idzie... Dlaczego wciąż jest bezdomny ???? Nie mam już pomysłów... Co by jeszcze można było ?????
  13. I ja też... bardzo chcę wiedzieć, jak mały, biedny, obolały koteczek się czuje !!!!! Ciągle o Mruczuniu myślę, biedactwo znowu tak cierpi...
  14. Już zaczynamy prosić o pomoc w szukaniu dobrych domów dla tej dzieciarni !!! Tylko dobrych oczywiście !!!!
  15. Tweety - ja się tu bardzo niepokoję... Takie problemy... Co z kociną ????
  16. I ja się martwię... O starsze, duże psy mało ludzi pyta. A Nero to piękny pies - mam słabość do dużych psiaków... Żałuję, że nie mamy nadal nic dla niego... Nic też zamiennie nie wymyśliliśmy...
  17. KWL - zgadzam się z Twoją opinią, ale tak nie do końca... Moim zdaniem pies jest taki w stosunku do dzieci, jak zostanie mu to przekazane przez Opiekuna. Oczywiście nie wolno "iść na żywioł" !!! Określanie zasad zawsze jest stopniowe, wymaga nieco poznania się wzajemnie psa i rodziny, czyli stada !!! W przypadku Milusia sądzę, że szybko by zrozumiał ograniczenia i system zakazów. Wygląda na mądrego psa, a przy tym niewątpliwie jest bardzo kontaktowy. Nie ma w nim agresji wobec ludzi !!! Ten fragment zachowań Milusia jest niezwykle istotny ! To ta cecha jest ważna w relacjach z dziećmi ! ([B]Oczywiście system zakazów obowiązuje w tym przypadku nie tylko psa, ale i dzieci - jak KWL napisał - Miluś jest dużym psem !!!!!![/B])
  18. [quote name='BeataSabra'][B]Tak było bardzo źle ..... Gdybym się nie uparła na inhalacje przed i nie zmusiła weta do tego to on by nie przeżył. Dostałby obrzęku płuc i płynu w płucach...[/B] Dobrze że miałam intuicje :oops::oops:. Nic nie zapowiadało że ten skurcz oskrzeli wystąpi dlatego dwóch a właściwie trzech weterynarzy zakwalifikowało go do kastracji - że można spokojnie wykonać. [B] Mufasa właśnie galopuje w podskokach po domu - chyba mu jajka nie ciążą i biega szybko [/B]:evil_lol::evil_lol:[/quote] Całe szczęście dla małego, że miałaś "psieczucie"... (znaczy się intuicję). I dobrze, że Mufinek dobrze się czuje !!! (Fakt - jest nieco lżejszy...).
  19. I to podwójną siłę... Beatko - Jak TY lepiej się poczujesz, to może i kocinki podążą Twoim śladem !!! I proszę się tu nie załamywać i nie dołować !!!! Nalusia i Mufasa przypominają się Wszystkim !!!! [B]Pomóżcie tym niewinnym, bardzo chorym kocinom !!![/B] Diagnostyka Mufasy, leczenie, zapewnienie leków i właściwej karmy Nalusi, to bardzo kosztowne inwestycje... Jednak bez tego kociątka nie mają szansy... [B]Prosimy Was o wsparcie dla nich !!!! Potrzebne na już ok. 1000zł !!!! Duża kwota... Bez pomocy nie damy rady...[/B]
  20. Jak napisał Wujo KWL - nie upadaj nam Beatko !!!! Będzie dobrze - innej opcji nie ma !!!! [B]Poproszę może kolejny raz w imieniu Mufcia o wsparcie [/B][B]leczenia [/B][B]finansowo !!! Już w tej chwili koszt wynosi ok. 500zł. !!!! A przecież nie wolno zatrzymać się w pół drogi... Za każdy grosik dla Mufasy będziemy bardzo, bardzo wdzięczni !!![/B] Niech i ten mały biedny kocurek nareszcie zacznie żyć spokojniej... chociaż we względnym zdrowiu... Strasznie się zmartwiłam, że mały miał ogromne problemy podczas zabiegu... Wyobrażam sobie, co przeżywałaś !!! Oby to się nie powtórzyło !!!
  21. Czyli jak zrozumiałam Malagos - wszystko pod kontrolą... Oby już Borysek więcej nie miewał żadnych przypadłości !!! Tak patrzyłam na fotki - strasznie zmaltretowane ciałko ma Borysek... Wszędzie blizny... Biedny kocinek tak wiele złego przeszedł !
  22. Oby tak każdy rozumiał, jak wielkie tam są problemy !!!! To, co się dzieje przerasta nasze wyobrażenia... [B]Wciąż potrzebna jest pomoc dla tych najbardziej pokrzywdzonych przez los i ludzi !!!!! Będziemy Wam wdzięczni za DT, DS, bazarki i wszelkie wsparcie finansowe !!! [/B]
  23. Widok rozbrajająco - powalający na kolana !!!! Kiedyś się zastanawiałam, czy są ładniejsze maleństwa niż kociaczki... To było naprawdę dawno temu, wiele maleńst w życiu widziałam, a efekt moich przemyśleń nadal się nie zmienił... Nie ma !!!!!! Najpiękniejsze dla mnie pozostają kocięta !!!! Gdyby tak jeszcze nadążyć z szukaniem domków... I podołać obciążeniom finansowym... Bardzo prosimy o wsparcie !!!!
  24. Mój miły Milusiu - pokaż się Dogomanii !!!! Szukamy domu dla wspaniałego psiaka !!!!
  25. [quote name='Jola_K'][B]mam pod opieka kolejna kotke, w ciazy[/B] :roll: jutro zawoze ja do weta jesli sterylka bedzie mozliwa to od razu pojdzie pod noz kolejny wydatek, bazarki musza isc ciagle i ciagle... :shake:[/quote] Oby tylko można było zrobić jeszcze tą sterylkę... Już tak dużo kocinków szuka domu... Zbyt wiele... Śliczne foty Jolu ! Koty jak malowanie ! [B]Prosimy o pomoc w adopcjach !!!!! [/B]
×
×
  • Create New...