-
Posts
4890 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by przyjaciel_koni
-
Mufasa nie szuka domu nie oddam go nikomu :-))
przyjaciel_koni replied to BeataSabra's topic in Już w nowym domu
[quote name='BeataSabra']Mufek ma infekcje górnych dróg oddechowych ... Od wczoraj na antybiotyku... Na szczęście bryka ( ciut mniej niż zwykle ) ma apetyt. Nalusia niestety też...[/quote] Oby się kociny nie dały... W ich przypadku problemy z układem oddechowym to szczególnie poważna sprawa !!! [B]I te wciąż rosnące koszty... Prosimy bardzo Dogo o pomoc !!!!! [/B] Poszukujemy wystawców bazarków (z Warszawy) !!!!! Beatko, czy podałaś Isadorze dane do Allegro ? -
[quote name='Jola_K']ten sam watek ;) [B] maluszka nadal kicha robalami :shake: miala nadety brzuszek, przy pomocy termometru leciutko ja przetkalo po konsultacji z prowadzaca ja wetka, zadecydowano podac jej odrobine aniprazolu[/B] kiciunia teraz spi, zbiera sily, ale caly ranek Anita ja nosila i brzuszek masowala, kicia wyraznie to polubila, uwielbia byc noszona :) chyba bedzie rozpuszczona jak cyganski bat :roll:[/quote] Biedactwo maleńkie... Czyli jednak dziewczynka ???? [B]Bardzo prosimy o wspieranie kocinek !!!![/B] Pomóżmy spłacić dług Joli !!!!! Ponad 2300zł. !!!! [B]Tam wciąż niezbędna jest opieka lekarzy !!! [/B]Nie robią jednak tego za darmo... (szkoda...)
-
Wonder- już w nowym domku !!!!!!!!!!!!!!!!:) :) :)
przyjaciel_koni replied to Tiger's topic in Już w nowym domu
[B]Mam wielką prośbę do Bakeneko i Joli.[/B] Popatrzcie w wątek młodziutkiej Majki - kocinki bez oczka chorej na białaczkę (poniżej link) [url]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111231[/url] Może chociaż ona przeżyje - zechciejcie wspomóc Opiekunkę radami, zwiększycie szanse małej !!!! Opiekunka nie ma chyba żadnego doświadczenia z taką chorobą... Z góry dziękuję !!! **************************** Ale ogromne zainteresowanie sytuacją zwierząt... Fakt - Wonder dość dawno jest "już w nowym domu".... **************************** Mariee - [B]dług 2300zł. faktycznie mały nie jest...[/B] i jak słusznie zauważyłaś jest to dług jednej Osoby - Joli... Dlaczego tylko Joli ..., bo niewiele Osób oprócz Niej garnie się by pomóc potrzebującym kotom ! A Ci, którzy się starają, często też już nie wiedzą skąd brać... [COLOR=Red][B]Dlatego ponawiamy nasz gorący apel do Dogo - pomóżmy Joli spłacić to zadłużenie !!!! Kolejne kocie nieszczęścia potrzebują pomocy !!!![/B][/COLOR] -
Mam nadzieję, że u małego to będzie przełom. Niech zdrowieje !!!! Niech chociaż jemu się uda... Biedniutki... [COLOR=Red][B]I poproszę i na tym wątku - raz jeszcze - pomóżcie Joli !!!![/B] [B]Jej zadłużenie za leczenie koteczków to ponad 2300zł !!!!![/B][/COLOR] Koniecznie potrzebna pomoc finansowa i bazarkowa !!!!! [B]Prosimy też o zasponsorowanie zakupów [/B][B] dla koteczków [/B][B]w necie !!!! Żwirek, karma i leki !!!!!!! Tak bardzo wszystko jest potrzebne, tak wiele kocinek jest u Joli... [/B]
-
[quote name='Jola_K']Tweety, tak mi przykro, ze sie nie udala walka o nia :placz: Jadziu [']***** [B]dzwonilam do lecznicy, maly zainteresowal sie jedzeniem[/B] :) w zasadzie poprawa jest tak duza, ze moglanym go juz jutro zabrac do domu jednak maluch tam zostanie do poniedzialku wtedy bede w bielsku i zabiore go przy okazji jestem w szoku, mega pozytywnym, wczoraj umieral, kladl sie na bok i plakal zalosne, dusil sie, dramatycznie szukalismy mu zylki by podac leki ostatniej szansy wychodzilam i ... i zegnalam sie z nim :( [B] kciuki nadal zaciskam mocne![/B][/quote] Oby tak dalej !!! Nie może mu się nie udać !!!! Nie teraz... Taka sierotka kocia ... Aż łzy się cisną... Jolu - staramy się z Paros (Której bardzo dziękuję !) jakoś pomóc. Czas nie działa niestety na korzyść potrzebujących kocinek... Mam nadzieję, że niedługo Margo wystawi rzeczy na bazarku (Ona nie nadąża... aż wstyd mi się dopominać...). [B]Jeśli Ktoś może wystawiać bazarki na Dogo - bardzo proszę o kontakt !!! Taka pomoc też jest bardzo ważna !!![/B] [SIZE=1]Moja dopłata do leczenia biednej Okrusi będzie pewnie w poniedziałek. Niewiele, ale w tym miesiącu już nie wyrabiam... Ciężko dzielić... I za dużo biedy zwierzęcej...[/SIZE]
-
[quote name='SZPiLKA23']KWL pisał zebym nie robiła allegro ale dlaczego to nie wiem:-/[/quote] Do czasu wyjaśnienia nowych zasad panujących na Allegro. Chodzi o obowiązek przekazania zalicytowanego psa... Nie wolno podobno wystawiać teraz "aukcji prywatnych". Tylko ta forma zabezpieczała naprawdę psiaki... Już jest jeden problem z zalicytowaną suczką (wystawca aukcji nie zdążył wycofać...). Prosimy o wstrzymanie się jeszcze kilka dni. Nero ma się dobrze. Na ile to możliwe.
-
[quote name='Tweety']głosowanie trwa dopiero od 16.06 [B] Dzisiaj odeszła Jadzia[/B] :placz::placz::placz: Wczoraj jej stan był jeszcze stabilny, dzisiaj nastąpiło gwałtowne pogorszenie. A ona tak się tuliła gdy zabierałam ją ze schroniska, ufała, że jej pomogę. Nie udało mi się ....:placz: Wybacz Jadziu .... [COLOR=Red][B]Doszła nam pod opiekę kolejna kotka, 8 letnia Matylda, z nowotworem.[/B][/COLOR] Śliczna, czarna panna ....Mieszkała u pewnej staruszki, która nie miała już możliwości dłużej się nią opiekować. [B][COLOR=Red]Kicia czeka na operację usunięcia obydwóch listw mlecznych.[/COLOR] Miejmy nadzieję, że nie ma jeszcze przerzutów.[/B][/quote] Bardzo mi przykro z powodu Jadzi... [SIZE=1](Czy to znowu problem schronu, czy coś jest chwilowo nie tak w tym hoteliku ? Mufek też był jakiś ledwo ciepły...) [SIZE=2] [B]Bardzo będziemy wdzięczni Dogo za pomoc w sfinansowaniu operacji koteczki Matyldy !!![/B] Krucho z pieniędzmi... A to operacja niezbędna !!!! Prosimy też o "koło ratunkowe" w postaci wystawiania bazarków na leczenie kocinek !!!!! Mamy sporo rzeczy (w Warszawie), niestety brak wystawiających... Kontakt ze mną. [B]Te chore zwierzaki bardzo potrzebują Waszej pomocy !!!!! [/B][/SIZE][/SIZE]
-
[quote name='Tweety']prosimy o głosowanie na Krakvecie na AFN [URL]http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=7964[/URL] i na bewecie również [URL]http://www.bewet.fora.pl/bewet-pomaga,22/glosowanie-na-schronisko-czerwiec,49.html[/URL][/quote] Tweety - chyba jakoś trochę późno wspominasz o głosowaniach... [B]Można próbować[/B], ale mam poważne obawy, że ten miesiąc jest stracony... Za duża różnica. A szkoda... [B]Bo bardzo potrzebne są środki na karmę i wszelkie akcesoria dla zwierzaków AFN !!!!! [SIZE=3][COLOR=Red]Nie wiem, czy mamy szansę, ale bardzo proszę o wsparcie AFN-u !!!!![/COLOR][/SIZE] [SIZE=3]Kociny wciąż w potrzebie !!! Wysyp maluchów (w większości chorych !!!), sterylki, leki... Ogromne koszty !!!![/SIZE] Prosimy o pomoc w wystawianiu bazarków !!! [/B]
-
Mufasa nie szuka domu nie oddam go nikomu :-))
przyjaciel_koni replied to BeataSabra's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy [B]Isadoro[/B] !!!!! Beatko - [B]co z wynikami Mufcia ?[/B] Martwię się... Czy u Ciebie wszystko w jakim takim porządku ? [B]Bardzo prosimy o pomoc w finansowaniu leczenia kocurka !!!![/B] Już wspomniałam na wątku Mafii - [B]poszukiwany "Wystawca" bazarków - najlepiej z Warszawy... Bardzo zależy nam na takiej pomocy !!!![/B] -
Beatko - I jak w tej chwili z kocinkami ??? Czy wciąż takie zakichane ? [B]Bardzo prosimy o pomoc finansową !!!![/B] To niestety dość kosztowne koteczki... I wciąż chore... [B]Może Ktoś miły pomoże wystawiając dla Nali i Mufcia bazarek na Dogo ???[/B] Mamy różne rzeczy (w Warszawie), niestety nie mamy Osób wystawiających bazarki... Bardzo będziemy wdzięczni za taką pomoc !!!! T kasiek - skontaktuj się może z Tweety... Ma co prawda już zbyt wiele kocinek, ale może będzie miała jakieś podpowiedzi... Podobne problemy mamy obecnie też w Warszawie... Ręce opadają.
-
Wonder- już w nowym domku !!!!!!!!!!!!!!!!:) :) :)
przyjaciel_koni replied to Tiger's topic in Już w nowym domu
[quote name='KWL'][B][COLOR=Red]Czy to że nie udało sie Okrusi uratować unieważnia deklaracje pomocy finansowej i Jola ma pozostać ze smutkiem po jej śmierci i długiem ???[/COLOR][/B] Dla mnie normalne jest że ktoś od kogo mam mojego zwierza może chcieć sprawdzić jak się on miewa. Może nie każdego zaproszę do siebie (akurat uważam jak Anglicy że mój dom....) ale mogę się [B]umówić na spotkanie na neutralnym gruncie czy wspólną wizytę u weta.[/B] I nie widzę w tym nic uwłaczającego mojej godności. [B] Przyjmowanie postawy oblężonej twierdzy jest nie tylko nie mądre ale i przeciwskuteczne. Nie rozwiązuje problemu ale go pogłębia. Podrywa zaufanie i rodzi więcej pytań.[/B][/quote] Słuszne spostrzeżenia KWL !!!! Dług Joli nie powstał przecież z powodu przejedzenia się przez Nią czekoladkami... [B][COLOR=Red]Bardzo prosimy o zrozumienie sytuacji !!!! [SIZE=3]Dług ponad 2300zł. -[/SIZE] - to ogromna kwota, jak Jola ma dalej pomagać ???? Prosimy Dogo o pomoc w spłacie tego zadłużenia !!!! Za każdą wpłatę, bazarek na ten cel - będziemy i my bardzo zobowiązani !!!![/COLOR] [/B] Z drugą częścią wypowiedzi KWL-a również się zgadzam. Tylko zauważam niejaki problem - nie widzę bezpośredniego zainteresowania losem pozostałych zwierząt. Czy nikogo nie interesują ? Czy nie będzie wizyty poadopcyjnej, jakże uzasadnionej w tym przypadku ?! Z moich dotychczasowych doświadczeń wiem, że i na zimne należy dmuchać... To żywe stworzenia ! I nie jest to "czepianie się"... Podstawowe zasady odpowiedzialnych adopcji powinny być przestrzegane !!!! -
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
przyjaciel_koni replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
Bardzo mnie zmartwiła Fruzieńka. Ines miała ogromny problem... Całe szczęście, że już po wszystkim. I oby nigdy więcej !!! Dość już cierpień dla tej kociny ! Przypomnę - [B]Fruzia wciąż w trakcie rehabilitacji !!!! Ma szanse, by była jeszcze poprawa, ale niezbędne są środki na dalsze finansowanie zabiegów !!!![/B] Każda pomoc mile widziana i niezbędna !!!! Dziękuję [B]Isadoro[/B] za Fruziowe Allegro !!! Niech przyniesie dobry dom kocince !!!! -
Maleńkie Mruczuniątko chyba naprawdę wyjątkowy domek trafiło !!!! Nie za wiele takich... Niestety... A kocinków mnogo... Tym bardziej się cieszę !!!!! Mruczuniu mądralo - staraj się !!!! Tweety - może Mruczuś leżał pod drzwiami, bo nie dali... pudła !!!! On przecież taki pudełkowy... [SIZE=1]I przy okazji - przepraszam, że mnie mało widać. Niestety mam problemy z netem (zajęty nawet w nocy... I tak będzie do końca sesji...). Staram się "inaczej pracować" - dziękuję Paros i KWL-owi za pomoc !!!![/SIZE]
-
[quote name='Tweety']wróciłam. Ze starych spraw nic nie wiem oprócz tego, że czekały mnie dzisiaj [B]okrutne wieści np śmierć koteńki, która osierociła 5 maluszków. [/B]Czułam, że coś się stanie złego z nią jak wyjadę. Uruchomiłam pomoc dla niej na czas mojego wyjazdu ale ... nie udało się:placz: Dla mnie to osobista porażka i powtórka z Miauci Piwniczanki - Miaucia umarła pod koniec maja tamtego roku, Kocilla zaraz po moim wyjeździe czyli prawie w rocznicę:placz: [B] Umarła też Okrusia [/B](o tym wiedziałam już wcześniej, bo Jola wyslała mi sms-a), pamiętam jak bardzo tuliła się do mnie gdy wiozłam ją do Wadowic do Joli. [B] Już zadzwoniła dzisiaj p. Małgosia ze schronu, jutro jadę po kocie maluszki, które są w ciężkim stanie z powodu KK. Kto może powystawiać allegro różnym maluszkom krakowskim?[/B] Ja nie wyrobię czasowo:shake: Porobię im zdjęcia i mogę tylko dorzucić info o wieku, bo tutaj trudno coś więcej napisać[/quote] Same przygnębiające wiadomości !!!! I co dalej będzie... To naprawdę tak wielka ilość kocinków, że staje się nie do przerobienia dla znikomej liczby pomagających... [B]Brakuje domów tymczasowych, stałych, brakuje pieniędzy... I jak nadal pomagać ???? A przecież nie wolno opuścić nawet jednego stworzenia w potrzebie !!!! Prosimy - pomóżcie !!!!!! Bardzo prosimy... [/B]Może Paros zechce pomóc w Allegro. Poprosimy, tylko troszkę chyba ostatnio u Niej kiepsko z czasem... [B]Czy Ktoś jeszcze pomoże ????? Margo - pięknie dziękujemy w imieniu koteczków za bazarkowy trud !!!! [/B]
-
Wonder- już w nowym domku !!!!!!!!!!!!!!!!:) :) :)
przyjaciel_koni replied to Tiger's topic in Już w nowym domu
Wciąż mnie ta tragiczna historia dołuje... Rozumiem, że konkretnych wyjaśnień nie będzie... Jak widzimy naprawdę jest to "niewygodny" temat. Nie ma zapewne książeczek zwierząt... Nie ma pewnie zaświadczeń... Bo co za problem napisać, że jest inaczej ??? Jedyny wniosek logiczny z lektury "odpowiedzi" byłej Opiekunki Okrusi - nie było szczepień Frotko !!! Możesz już chyba mieć pewność... W tamtym momencie szczepień nie robiono. [B]Mimo wszystko kolejne pytania z mojej strony - A jak jest teraz ??? Po stracie Okrusi !!!!! Czy zwierzęta są już zaszczepione na wirusówki ???? Czy zostały odpchlone, odkleszczone, odrobaczone ???? Czy świadomość możliwej kolejnej tragedii zmieniła coś ? I do wiadomości - Białaczka może być również następstwem wdrapania sobie przez kota pchlich odchodów !!!!! [/B] -
I ja się martwię... Trzymajmy mocno paluchy za maleńką !!!! Oby jej się udało... Biedne te wszystkie kociny jak diabli... Tyle ich, że nawet myśleć ciężko, ilu się pomóc nie da, bo nikt ich nie zauważy... [B]Bardzo prosimy - pomóżcie w szukaniu DT, DS !!!!!! Ogromnie potrzebne jest wsparcie finansowe !!!! Jola nie wyrabia...[/B]
-
Mufasa nie szuka domu nie oddam go nikomu :-))
przyjaciel_koni replied to BeataSabra's topic in Już w nowym domu
I Mufcio przypomina swój pysio Dogomanii !!!! [B]Przemiły koteczek poszukuje własnego domu i pomocy w finansowaniu diagnostyki oraz leczenia !!!!! Każdy grosz pomoże !!!! [/B] -
Bardzo niepokojące jest kichanie... Zwłaszcza po pobycie w hotelu. Obserwuj Beatko uważnie dzieciarnię !!!! Ja już chyba mam obsesję po ostatnich wydarzeniach... [B]Prosimy wciąż o każde, nawet najmniejsze wsparcie dla chorutkiej Mafii !!!!![/B] Bardzo kosztowne jest w ich przypadku diagnozowanie, leczenie i... niestety utrzymanie...
-
[quote name='Jola_K']kocieta dzisiaj dlugo byly same, przywital mnie koci septet z dyrygentka Myszka na czele :lol: dostaly fure jedzenia i rozmruczane zasnely ja mialam dzisiaj dzien lapankowo-przerzutowo-odbiorczy [B] lapanka dzikiej kotki z kamienicy (pojechala na sterylke) przerzut kotki Soni, juz po sterylce, na dt do berni odbior trojki czarnych pszczolek z lecznicy-identyczne jak krople wody - cudaki strassssssne :loveu: malusie, maja moze 4tygodnie sa u mnie dt na dt mam wiec 23 koty[/B] karmienie, sprzatanie.... padam na pysk zaopatrzyalam sie w vetminth i frontline, dla kotek jest aniprazol do podania przez 3 kolejne dni jutro wielki dzien, denerwuje sie juz[/quote] [B]Bardzo, bardzo prosimy o Wasze wsparcie finansowe !!!!! To tak nieprawdopodobnie wielkie koszty !!!! Sterylizacje, leczenie, jedzenie dla kocinków !!!! Masa ich !!!! A nie można nie pomóc tym najbiedniejszym... chorym, porzuconym !!!!! [/B]
-
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
przyjaciel_koni replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
Ciotka też pamięta... Tylko strasznie zdołowana własnymi zwierzakami. I trochę przeszkadza brak czasu... [B]Przypomnę, że Fruziątko wciąż poszukuje tego jedynego domu stałego !!!! Odpowiedzialnego, kochającego... Prosimy też bardzo o dalsze wspieranie rehabilitacji Fruziowej !!!!! To naprawdę długotrwałe sprawy !!![/B] -
Już jestem po wizycie w nowym domu Thary. Elzo - to dobry dom (na ile możliwa jest taka ocena po jednokrotnym spotkaniu)! Opiekunowie odpowiedzialni. Wszelkie uwagi chętnie przyjmują, są otwarci na sugestie. Opiekę wet zapewnią Tharze w każdym niezbędnym zakresie. Opiekun miał już do czynienia z psami tego typu. To również pozytyw. Thara jest bardzo chwalona za charakter i zachowanie, a ona bardzo słucha, co Opiekun do niej mówi. To wspaniała psica ! Również w stosunku do dzieci. Nie ukrywali, że rodzina odradzała Im przyjęcie do domu amstaffki (przy tak małych dzieciach). Jednak Ich decyzja była taka jak widać i nie żałują tego ! To również świadczy o bardzo dobrym podejściu do zwierzęcia. Życzę Tharze jak najwięcej szczęścia psiego w Tym Domu. Jeśli będą pytania - odpowiem na miarę posiadanej wiedzy i... czasu...
-
Czarnulka w domku, Burasek też znalazł domek!!!
przyjaciel_koni replied to Zmysł's topic in Już w nowym domu
[B]Kaskaderowi niestety od kilku dni szczególnie się spieszy...[/B] Sytuacja stała się mocno skomplikowana i niepewna. Nie bardzo mogę napisać w tym momencie dokładnie, ale najprawdopodobniej w najbliższym czasie będzie (wraz z innymi...) musiał opuścić miejsce, w którym przebywa. Więcej info wkrótce. [B]Na dzień dzisiejszy wiemy, że Opiekunka nie ma dokąd przekazać Kaskadera !!!!!!! Nie posiada dla niego kolejnego tymczasu !!!!! Prosimy bardzo - pomóżcie !!!!!!!!! Pilnie tymczas lub dom !!!! [/B] -
Wonder- już w nowym domku !!!!!!!!!!!!!!!!:) :) :)
przyjaciel_koni replied to Tiger's topic in Już w nowym domu
[quote name='Magadama']...................... [B]Napisz mi sms kiedy Kinga była szczepiona i Ty też Tiger. [/B][COLOR=Red]A jak to się stało, że nie wiesz ??? Nie zapytałaś o tak podstawowe sprawy ????[/COLOR] Wcześniej byliśmy szczęśliwą rodzinką a teraz jesteśmy katami. Najwyraźniej tak musiało być. Przestrzegano mnie przed tym. Zawsze tak jest. Jak jest dobrze to wszyscy się cieszą, a jak coś się psuje to zaczyna się szukanie winnego. [B]To nie jest tak, że ja nie czuję się winna i nie mam sobie nic do zarzucenia. Mam, bo kochałam Felunię i cały czas zastanawiam się czy jej nie zawiodłam.[/B] [COLOR=Red]Nie tylko ją zawiodłaś...[/COLOR] [B]Nie byłam dość czujna.[/B] [COLOR=Red]Chyba powinnaś napisać "nie zwracałam na nią uwagi" ![/COLOR] Przyznanie się do tego przed tłumem ludzi, którzy robią ze mnie oprawcę jest chyba samobójstwem, [B]ale mam odwagę to napisać.[/B] [COLOR=Red]Co mianowicie ???[/COLOR] [COLOR=Red]Że jeszcze zastanawiasz się, czy zawiodłaś kocinę ????[/COLOR] Czuję się winna bo każdy by się czuł. Czułam się winna kiedy ratowałam dzikiego zająca, który umarł, chociaż wszyscy mówili, że to dzikie zwierzę i nie można go oswoić. Miałam nadzieję. Tak samo jak wtedy, kiedy liczyłam na Was. Na Waszą wiarę w ludzi [B]i na to, że nie uwierzycie tak łatwo w te bzdury.[/B] [COLOR=Red]Które ???[/COLOR] Przykro mi.[/quote] Nie podoba mi się podejście zaprezentowane w części, której nie cytuję, bo każdy może sam przeczytać. Chyba, że wynika ono z niezrozumienia problemu. [B] To nie o rozliczanie kasy tak naprawdę chodzi ! Chodzi o potwierdzenie, że zrobione zostały badania i szczepienia !!!! A zwierzęta jadają... Wszystkie !!!! I czasami chorują... [/B]