Jump to content
Dogomania

przyjaciel_koni

Members
  • Posts

    4890
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by przyjaciel_koni

  1. No nie do końca KWL... Za dużo mamy "towaru"... A za mało mocy przerobowej. I pamiętaj, że mnie od połowy lipca przez ponad miesiąc nie będzie. Nie dasz rady sam robić za dwoje... [B]Zolzunka[/B] - Poproszę o nr tel na PW !!!! I dziękuję za propozycję. W grę jednak wchodzi tylko bazarek. Dlaczego - wyjaśnię tel. [B]Mufcio potrzebuje pomocy !!!![/B] Nadal nie wiadomo, co dolega koteczkowi.... Kolejne badania przed nim !!!!
  2. Koty wychodzące (przyzwyczajone do tego) miała kiedyś Green ! Sądzę, że wciąż potrzebują domów. Jeśli Ta Osoba może któremuś z nich pomóc - będzie to bardzo miłe z Jej strony. [U]I wyjaśniam sprawę Kaskadera zgodnie z posiadanymi informacjami.[/U] Kaskader może być wyadoptowany wyłącznie jako kot niewychodzący. Zbyt wiele czasu spędził w takich właśnie warunkach. Nie przystosuje się do świata, który jest mu obcy. I z dużym prawdopodobieństwem zaraz zaginie lub stanie się coś gorszego. Oprócz tego - popatrzcie w mój podpis... I potem w kocie wątki na których pisuję... To jedna wielka katastrofa !!!! Z całym szacunkiem Ania W - jak niby kot ma być w tym ogrodzie ograniczony ??? Zwłaszcza kot, który nie zna tego miejsca. Natychmiast poleci zwiedzać... Ja np. jestem zagorzałym przeciwnikiem wychodzenia kotów, które nie są do tego przyzwyczajone od najmłodszego wieku. I nie może być to miasto !!! Pomijam w tym poście zwiększoną ostatnio zachorowalność kotów na białaczkę, FIP, Panleukopenię... Kiedyś napisano na tym forum " kot wychodzący codziennie gra w rosyjską ruletkę" i ja się z tym zgadzam. Niech te koty, na których życie możemy mieć wpływ, mało tego - biorąc do domu już im to życie zmieniliśmy, żyją jak najdłużej - w zdrowiu ! I jeszcze uwaga - właśnie trzy tygodnie temu zabrałam z ulicy kotkę wyrzuconą z domu. Była pogryziona przez koty dzikie. One nie tolerują intruzów ! Nie polowała, szukała pomocy u ludzi... Była strasznie głodna. Wystraszona. Innymi słowy - nie potrafiła się dostosować !!!
  3. [quote name='Panca']nie wiem dokladnie wiem ze jakas pani zrobila krate w oknie zeby nie uciekal?!?!?nie wiem czy w tej lazience i oddac go nie chce nic nie rozumiem i [B]zla jestem jak licho bo super dom sie trafil i jakies dziwne okolicznosci sprawiaja ze kot bedzie zyl jak w wiezieniu[/B]:angryy:[/quote] Co takiego oznacza określenie "super dom" w tym przypadku ? Odpowiedz mi proszę na pytanie - czy dom, który znalazłaś był domem, gdzie koty mogą sobie wychodzić na zewnątrz ?
  4. [quote name='Tweety']..... Dzisiaj byłam z Miuti i tymi [B]5 maluszkami u weta a także z kocinką od tej umierającej pani. Maluchy mają nadal KK, jedna dziewczynka najbardziej chora jest taka drobniutka i usmarkana[/B] :shake: . [B]We wtorek idziemy do kontroli, maluchy dostały porcję zastrzyków na cztery najbliższe dni, Miuti im poda. Wiedźminka miała pobierany mocz do badania, bo siusiała krwią. Zostawiłyśmy w lecznicy 170 zł:shake: Zaraz nie będzie za co leczyć tych kotów.[/B] Przybliżony stan na dziś wygląda tak (krakowskie pod opieką AFN): - u Miuti 5 maluszków ok 5 tygodniowych, 3 buranie ok 3 miesięczne, Mati chora na raka i dwie dorosłe koteczki, zdrowa tylko jedna dorosła kotka, - u Justyny zdrowiejąca Kasia i chyba 3 maluszki ok 6 tygodni (2 miały iść chyba dzisiaj i w sobotę do domu) i u pani, od której wzięła tę piąteczkę są jeszcze 4 (?), - u p. Kazi, dwa rudaski, tri i krówka ok 4 miesięcy, 2 tri ok 2,5 miesiąca, króweczka ok 7 tygodni i koteczka na ostatnich nogach przed porodem albo już urodziła, - u Basi Kosma wymagający rehabilitacji, - u p. Basi Nadia 3 miesięczna - zdrowa, - u Ines sparalizowana Fruzia i Sheridan, - u BeatySabry Mufasa - chronicznie chory, - u mnie zdrowiejący miesięczny Ziutek i 3 miesięczna Tola, [SIZE=3][COLOR=Red][B] Daje to 33 koty, z tego tylko 1/3 zdrowa[/B][/COLOR]:shake:[/SIZE][/quote] [B]Sytuacja staje się bardzo niebezpieczna dla tych wszystkich kocinków !!!! [COLOR=Red]Zaczyna brakować pieniędzy na wszystko !!!![/COLOR] Nikt nie mógł przewidzieć, że aż tak wiele z nich będzie wymagało długotrwałego leczenia !!!! [COLOR=Red]Bardzo potrzebna jest pomoc Dogomanii !!!!!![/COLOR] [COLOR=Red]By nie doszło do tragedii !!!![/COLOR][/B]
  5. Czy mnie się zdaje, czy na tylnej lewej stopie małego jest jakaś ranka ??? Śliczne kocię, niby czarne, raczej takie dymne ale i pręgowane jak się dobrze przypatrzeć. Jak podrośnie to obawiam się, że już nie będzie taki "kochany"... przez tą córkę... Jolu nie upadaj .... Kiedyś przestaną tak qpczyć... Kociny wciąż w potrzebie, kto inny im tak pomoże... Cieszy mnie, że z Malutkim nieco poprawy. Oby się kociaczek trzymał... Siemię mielone faktycznie jest wygodne w użyciu. Wypróbowałam na swojej małej. Wystarczy zalać wodą. Dostępne w aptekach i sklepach ze zdrową żywnością. Parosku - dziękuję !!!!!
  6. Trochę mi ulżyło... Ale tak nie do końca... [B]Wciąż prosimy o pomoc w finansowaniu leczenia Mufka !!!![/B] To koszt ok. 500zł !!!! No i Mufinek szuka domu stałego !!!! Dobrego domu !!!!
  7. Proszę - [B]pomoc Joli pilnie potrzebna !!!!![/B] [B] [SIZE=3][COLOR=Red]Dużo DT i DS dla kocinek jest niezbędne !!!!!!![/COLOR][/SIZE][COLOR=Red] Nie przeżyją w schronie !!!!!![/COLOR] Jolu nie załamuj się !!! Bez Ciebie te kociny nie mają szansy... Prosimy o wsparcie finansowe !!!! Dług jest wciąż ogromny !!!! Ok. 2000zł !!!!!!!! Wpłaty można przekazywać na AFN !!!! [/B](i odliczać potem jako darowizny !)
  8. No i gdzie ta kolejka domów ????? Czekamy !!!!! I Jaśminek czeka ... A bardzo mu się spieszy !!!!!! Zgłaszać chęci do adopcji, bo potem będzie za późno !!!! [B]Jaśminek to psi rarytas !!!![/B]
  9. [quote name='Ines_Chorzów']Postaramy się o małych kociarzy :D [B]Tyle, że najpierw musimy uregulować kocie kwestie :) Za dużo ich mamy jak dla ciężarnej baby [/B]:D [B]Tytuł wątku niestety jest wciąż aktualny, Fruzia nadal nie chodzi i pieniążki są potrzebne. [/B]My jakoś sobie radzimy, raz lepiej, raz gorzej, ale jakoś leci :)[/quote] To fakt Ines - kobiecie w ciąży łatwo nie jest, a potem jeszcze trudniej... Kocie kwestie niewątpliwie wymagają uregulowania... [B]Domki potrzebne !!!!! Dla kocinek z problemami !!!! I jak napisała Ines - tytuł wątku wciąż aktualny... Prosimy o dalszą pomoc !!!!! Rehabilitacja Fruzieńki trwa !!!!! [/B]
  10. [quote name='KWL'][B]Dzisiaj będą banerki dla Jaśminka.[/B] Nie wiem czy podawać telefon pani Eli. Może standardowo odfiltrujemy przeze mnie i Przyjaciel Koni ?[/quote] Które to "dzisiaj"... No co jest ????? Nie ma odpoczynku KWL !!!!!! [B]Warto chłopaka pokazać jak najszybciej !!!! Ślicznota młodziutka !!!![/B] Ludzie dziwni są... Jaśmin musiał być równie śliczny jako szczeniak. Jak stracił dom...??? To wszystko bez sensu...
  11. Zaczynam się mocno niepokoić... Mufciu co z tobą ???? (I z Beatką...)
  12. [B]Dług wciąż ogromny !!!!! Prawie 2000zł !!!! [/B][COLOR=Red][B]Bardzo prosimy o dalszą pomoc !!!!! Kociaków przybywa w zastraszającym tempie !!!!![/B][/COLOR] [B]Poszukiwani sponsorzy !!!! Karmy, niezbędnych akcesoriów !!!!!! I oczywiście tymczasy, domy stałe !!!! Dużo...[/B]
  13. [quote name='Bakeneko']To jak tak, to dziś były już dwie. :lol: Zostało zjedzone duuużo a/d. I małe się BAWIŁO!!! Chwilkę tylko, bo się zmęczyło, ale się bawiło!!!! I myło dzisiaj pyszczek. Wczoraj późną nocą skoczyła mu temperatura. Mam nadzieję, ze to było chwilowe.[/quote] Maleńki kocinek, a tyle złego... To nie jest w porządku, że zwierzęta chorują... Trzymam kciuki za sierotkę !!!! Niech zdrowieje !!!!
  14. [quote name='Tweety'][B]BarbAnn, u której był Mruczek z połamaną miednicą, zaoferowała pomoc przy Kosmie, który jest na rehabilitacji w Chironie. Weźmie go do siebie (wielkie dzięki, Basieńko :loveu:[/B]) wcześniej pokażę go ponownie dr Orłowi, niech rzuci okiem czy są jakieś zmiany i niech zleci dalszy ciąg działań a basia weźmie kociucha w obroty. [B]On jest takim strasznym przylepką, płacze w tej klatce potwornie[/B] :shake:[/quote] Dziękujemy Basi !!!!! Jeszcze jeden kocinek dostanie szansę !!!! I może już nie będzie tak płakał... Ziutek malutki jeszcze... Może na miseczkę za wcześnie...? Biedne takie maleństwa bez mamy...
  15. Beatko - co się dzieje ???? Przypomnę koteczka !!!! [B]Mufek poszukuje sponsorów leczenia i domu !!!!![/B]
  16. [B]Wszystkie te zdjęcia ... straszne...[/B] Jolu - czy oni w tym schronie nawet nie zaczynają leczenia ??? Porażająca ignorancja... Rozumiem, że warunki trudne, ale... Koszmar !!!! [B]Bardzo prosimy o wsparcie finansowe !!!!! Tyle biednych kociątek czeka na pomoc !!!!! [COLOR=Red]Każdy grosz jest na wagę ich życia !!!![/COLOR][/B] [SIZE=1]Pytanie prywatne - czy dotarła moja dopłata do leczenia Okrusi ? Napisałam że od PK.[/SIZE]
  17. Jak widać Jaśminek to fantastyczny pies !!!!! Te oczy... I umaszczenie - śliczności !!!!! No i jest duży !!! I wciąż jeszcze rośnie... Gdy nabierze ciała i zmężnieje będzie prawdziwą ostoją swojego terenu, domu i Człowieka !!!! [B]Jaśminek już przyjmuje propozycje .... Ale wyłącznie wyjątkowe !!!!!![/B]
  18. [quote name='Rybka_39']POtrzebujecie jeszcze tego DT?[/quote] [B]Cekinko [/B]- Rybka zadała zacytowane pytanie. Może dopytaj Ją, co miało na celu. Może Rybka wie o jakimś tymczasie. [B] GameBoy[/B] - czy tymczas, o którym wcześniej wspominałaś (ten za 250zł miesięcznie) jest do zdobycia ??? W poście Paros są ważne uwagi dotyczące ogłoszeń !!! Proszę o dokładne przeczytanie ! Moim zdaniem można podać kontakt do Osoby, która będzie widywała Cekinka. (Lavinia ?, Beatka ?) Te Osoby będą najwięcej o nim wiedziały na bieżąco. [B]Bardzo pilnie należy szukać miejsca dla Cekinka gdzie się tylko da !!!! Prosimy o pomoc dla ślicznego psiaka !!!! [/B]Moje doświadczenie mówi mi, że tydzień to mało czasu na znalezienie domu... Dlatego tymczas wciąż poszukiwany... Chociaż bardzo bym chciała, by psiaczek miał szczęście i "wpadł komuś w oko". Tyle wycierpiał... Mnie Cekinek nieco przypomina wyżła... Ten milusi pychol ....
  19. U Maxa bez zmian... Samotny jest i tęskni... Niestety nikt się nim nie interesuje. Szkoda, bo to typowo "proludzki" psiak. Męczy się...
  20. I jak samopoczucie Boryskowe ????? Malagos - będziesz żyła... Ale podrapana...
  21. Piękności Mruczusiowe na tej fotce !!!!! I wiadomości wspaniałe !!!! Dzięki !!!! Oby tak zawsze było !!!! Takie właśnie domy dla wszystkich biednych kocinków !!!!
  22. [quote name='Ines_Chorzów'][B]Witam już jako żona mojego Sławusia :)[/B] Podczas naszego wesela Fruzia miała dobrą opiekę (niemalże 24h). Z wypróżnianiem się "zrobiliśmy porządek", ale Fruzia przypłaciłą to powiększeniem się odleżynki :placz: Walczymy z tym, ale to jest tak naprawdę walka z wiatrakami :roll: Obawiam się, że problemy z wypróżnianiem się będą nawracały. Przy Fruzi bardzo pomógł nam prezes Komitetu Pomocy dla Zwierząt. Oni też mieli dwie niepełnosprawne kotki, które niestety już są za TM. Takie problemy, jak ma Fruzia, to chleb powszedni w przypadku Fruzinkowego urazu. Wszystko będzie niestety notorycznie powracało. Szansą dla Fruzika jest chodzenie, a z tym nie jest prosto .... To takie błędne koło ...[/quote] [B]Ines - szczerze Wam życzę wyłącznie dobrych chwil w życiu !!!![/B] Niestety wiemy, że Fruzi wyłącznie chodzenie może dopomóc... A jak napisałaś - nie jest to takie proste... Ty Najlepiej to wiesz - To Wy codziennie zmagacie się z Fruziowymi problemami... Tyle serca ma u Was... Wspaniałą opiekę ! Oby trafiła właśnie do tak odpowiedzialnego domu !!!! Bo wciąż mamy nadzieję, że Ktoś Taki jak Wy da dom Fruzi !!!
  23. [quote name='GameBoy']Cekinko YL odwolala tymczas, przynajmniej ja tak to zrozumialam[/quote] Nie tylko Ty tak zrozumiałaś. Ja również. Ale Cekinka chyba nie bardzo... Wygląda na to, że psiak został "na lodzie" w środku lata... Wg mnie - [B]Cekinek pilnie potrzebuje innego tymczasu.[/B] Bardzo potrzebuje !!!!!! To śliczny psiak. Mam nadzieję, że szybko znajdzie dom. Cieszę się też, że już dotarł gdzie trzeba i jest bezpieczny. Strasznie się wczoraj wkurzałam na Warszawiaków... Nie pierwszy raz... (Cekinko - Annama wyjechała do Włoch, wraca dopiero w lipcu... Dlatego takie dziwne rzeczy z tym telefonem... Dowiedziałam się dopiero dzisiaj... Przepraszam za swoją niewiedzę...)
  24. Minęła... Znaczy się niedziela... Mam nadzieję Tweety, że nie dzwonili... i jutro też nie zadzwonią... Najlepiej niech już te nieszczęścia się od kocinek odczepią !!!! Raz na zawsze... (takie "pobożne" życzenie...) Niezależnie od telefonów... [B]Kociny wciąż potrzebują dużego wsparcia finansowego !!!!! Bardzo prosimy !!!! Każdy grosz pomoże !!!!![/B] [B]Wpłaty na AFN[/B] - można odliczać jako darowizny !!!! Poszukujemy wystawiających bazarki (z Warszawy)... Mamy różne przedmioty, a nie ma mocy przerobowej... Margo sama nie daje rady !!!! (Dziękujemy Margo raz jeszcze !!!!)
  25. [quote name='Jola_K'][B]kociatko dzisiaj pojechalo na dt do anita5 i Bakeneko (miau) [/B]:) ...............widocznie maly (bezimienny nadal!) faktycznie rozpaczal ...............w miedzyczasie byl pozar u nas na dzialce, chyba ktos wyrzucil niedopalek z papierosa i z sasiedniej dzialki przy udziale duzego wiatru ogien przedarl sie do nas, prawie pod sam dom :(............zdenerwowalam sie :shake: ** mam informacje od Anity, ze maluszek w drodze do nich kichnal robalem :roll:............................ poza tym jest strasznie milusi, malizna niesamowita, az boja sie brak na rece, taki jest kruchy.................................. jego rodzenstwo u mnie jest w zasadzie niewidoczne nie pokazauja mi sie na oczy, siedza za tapczanem w pomieszczeniu obok sa dzieciaki Salmy, .................................. slyszalam wiec ze obok kotki wyszly zza tapczanu, pochrupaly, pokopaly w kuwecie i zaczely sie bawic :) kociatka u mnie ladnie sie chowaja, za tydzien drugie odrobaczenie i moze szczepienie? [B] dostalam dzisiaj wiadomosc ze jest kolejna 5 do zabrania na cito + kobieta chce oddac kolejny miot, bo ZACZAL LAZIC I JA DENERWUJE :angryy: a jak nie wezme to ZAWIEZIE DO SCHRONU :shake:[/B] nie ma to jak szantaz emocjonalny, koty trafia wiec do mnie od razu, po co maja zaliczac schron by i tak ostatecznie do mnie trafic, dodatkowo moze czyms jeszcze....[/quote] Miał malec ogromne szczęście !!! Mam nadzieję, że tym razem pomoc jest o czasie... Trzymam kciuki za maleństwo !!!!! A ta kobieta... Brak słów... Znowu sytuacja bez wyjścia... I bez wyboru... No i pożar... Bardzo współczuję Jolu. Ciężko Ci... [B]Bardzo potrzebna pomoc dla Joli !!!!! Prosimy !!!!!!! Dług jest ogromny !!!!!! Ponad 2300zł !!!! A kocinek wciąż przybywa...[/B] Szukam wystawiających bazarki (z Warszawy) !!!!! Mamy różne rzeczy, a brak możliwości wystawczych...
×
×
  • Create New...