-
Posts
4890 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by przyjaciel_koni
-
[B]To naprawdę istne szaleństwo... Tak wiele kocinek jednocześnie, tak wiele problemów w jednym momencie !!!! Bardzo prosimy o wsparcie !!!![/B] Tweety nawet z pomocą, jakiej Jej Dziewczyny udzielają nie da rady !!!! Koszmar już się zaczyna... [SIZE=3][B]Pilnie potrzebne są tymczasy !!!! Wsparcie finansowe na leczenie chorych kociąt !!!![/B] [B]Każda możliwa pomoc !!!!!![/B][/SIZE]
-
[quote name='Tweety']Pan Marek zadzwonił (jest ochroniarzem, przedłużyli mu służbę, stąd opóźniony telefon), mało tego: pan już był z synem u Basi, mało tego: Mruczek siedział u nich na kolanach i nie chciał zejść, mało tego: chłopak powiedział, że nie odda go nigdy w świecie nikomu:loveu::loveu::loveu: Pan przymierzał się aby wziąć go dzisiaj do siebie, bo ma kilka dni wolnego aby zobaczyć jak będą reagowały na niego pozostałe zwierzaki. bardzo go chciał wziąć ale widząc, ze Mruczek porusza się jeszcze dość pomału przełożył to na później, bo obawia się, że jego dziki kociuch może atakować i Mruczek nie zdąży się schować. Siedzieli u Basi godzinę, pokazywali zdjęcia nieżyjącego kota Bobka, którego Mruczuś jest wiernym klonem . [B]Na koniec ustalili, że za jakiś czas wezmą mnie do siebie na kawę, Mruczka do kontenerka i będziemy obserwować co się będzie działo. Jeżeli będzie ok, to Mruczek zostanie od razu, jeżeli będą scysje to Mruczek dołączy do rodziny po wyciągnięciu gwoździ. To chyba dobre wieści, co?[/B];):loveu:[/quote] Dobre wieści ??? Rewelacyjne !!!! Oby to nie był sen... Mruczuniowi tylko naprawdę bardzo dobry domek jest przeznaczony !!!! Inny nie ! Liczę bardzo Tweety na Twoje doświadczenie w ocenie domów i Ludzi ! Z tego, co przeczytałam wygląda świetnie. Ale ja tu tylko czytam... (Czy o ewentualnej rehabilitacji była też mowa ?) I trzymajmy paluchy za powodzenie wyjmowania tych gwoździ i gojenie się Mruczunia !!!
-
Aż się dziwię... Nadal Maniek poszukuje ????!!!! Piękny kawał kocurka z Maniusia !!!! [B]Potrzebuje tylko domu i własnego, dobrego Człowieka !!!![/B]
-
[B]I jak ???? Wciąż czekamy ??? Jak koteczka ?[/B] I ja mam swoje zdanie na temat sterylizacji aborcyjnej - bywa dopuszczalna, czasem jest konieczna, ale... No właśnie - liczą się uwarunkowania. Nie ma tu reguły. Jest za to sumienie... Nie będę się rozpisywała. To nie jest prosty temat. Moje zdanie - jeśli koniecznie Ktoś by chciał je poznać - wyłącznie na PW.
-
Śmierć zabrała 7 kotów, Borys w swoim domu u Malagos!!!
przyjaciel_koni replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
A ja nareszcie się dopchałam do Dogo !!!!! Radość mnie rozpiera z powodu Boryska i... możliwości czytania (o przyjemności napisania czegoś nie wspomnę !). Borysek bardzo zestresowany... Ale mam nadzieję, że to jego ostatnie stresy !!! Teraz już tylko miłe rzeczy powinien robić w swoim kocim życiu !!!! U Malagos oczywiście !!! -
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
przyjaciel_koni replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
Pewnie nas chce zaskoczyć !!! Mile !!!! Ines - jak Wam tam ????? Czy wszystko w porządku ??? -
[quote name='BeataSabra']Biedny jest ten mufinek .... Żeby weci wiedzieli do końca co mu jest .... Nawracająca biegunka i wymioty. Chudy jak patyczak...[/quote] I Mufasa biedny... i Nalusia... Tyle złego spotyka niczemu nie winne stworzenia... Bardzo bym chciała, żeby w końcu lekarze doszli, co dolega Mufasie. Ciężko jest patrzeć na chore kociny... i nie móc im pomóc... Beata nie ma lekkiego życia... Bardzo potrzebne Jej wsparcie !!!
-
[B]Piękność psia - Miszka - poszukuje domu !!!!![/B] [SIZE=1]A ja mam problemy z wyświetlaniem stron Dogo... Od dwóch dni nic nie widziałam oprócz linka do stron... Jakieś to dziwne... Myślałam, że tak się robi wszystkim, ale to jakoś wybiórczo działa... Dopiero teraz wieczorem Dogo mi ruszyło. Uwaga - mogę wyjechać na 4 dni... Ale nie wiem na 100%. Kontakt ze mną tel. Majqa - czy ja mogę Cię prosić o tekst dla Fruzieńki...? Bardzo liczę na pomoc... (znowu...) Fruzia chyba nie miała napisanego przez Ciebie ? Wtedy jeszcze nie szukała pilnie domu... Teraz już musi zacząć. To szczególny przypadek. I bardzo trudny. Pewnie wiesz... [/SIZE]
-
[B]Wszystkie najbiedniejsze, połamane, schorowane kociny bardzo proszą o jakiekolwiek wpłaty !!!!! [SIZE=3][COLOR=Red]Każdy grosz jest ogromnie ważny !!!! Ma wagę kociego życia !!!!![/COLOR][/SIZE][/B] Wpłaty na AFN "koty Krk" !!!! Będziemy wdzięczni za bazarki !!!! Prosimy - pomóżcie !!!!! [B]Transport po Warszawie na środę 7 maja pilnie poszukiwany !!!![/B] Beata - a coś bliżej godzinowo ??? Może coś tu na miejscu uda się poustalać, ale musimy wiedzieć...
-
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
przyjaciel_koni replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
Fruzinka wciąż w potrzebie !!! Liczy na Dogo... Rehabilitacja będzie jeszcze nieco trwała... Oby postępy Fruzi były duże !!! Tego należy koteńce życzyć !!!! [B]Każda pomoc jest w przypadku Fruzi ważna !!! Poszukiwany też stały dom dla wspaniałej koteczki !!![/B] -
Piękny kot poszukuje domu stałego !!!! Z dobrymi Opiekunami !!!! Maniuś liczy na pomoc Dogo !!!!
-
[quote name='Tweety']wydawało mi się, że ten pan powinien dzisiaj zadzwonić... no cóż, może nie umiem liczyć do trzech:shake: Jutro o 19-stej kontrola kota i być może wyciąganie żelastwa, prosimy o kciuki![/quote] To może ja coś nie tak przeczytałam (chora jestem...), ale mnie się zdawało, że to miały być trzy dni od wizyty u weta... Oby było to tylko nieporozumienie, a nie niewypał... [B]Taki kochany, mądry i mruczący Mruczunio zasługuje na dom naprawdę bardzo odpowiedzialny i wyjątkowy !!!!! A póki co - prosimy o wsparcie finansowe dla Mruczusia !!! Jest wciąż w trakcie leczenia, a pieniążków potrzeba sporo... Bo i rehabilitacja przed nim... [/B] KWL - dziękuję !!!
-
Mufasa nie szuka domu nie oddam go nikomu :-))
przyjaciel_koni replied to BeataSabra's topic in Już w nowym domu
[B]Mufasa bardzo prosi o Waszą pomoc !!!! Jego adopcja jest bardzo pilna !!!! [/B] A przyszły Opiekun musi być bardzo odpowiedzialną Osobą !!! Tak mało czasu... -
Śmierć zabrała 7 kotów, Borys w swoim domu u Malagos!!!
przyjaciel_koni replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']a moze ja wezmę Boryska? :oops: Umarł moj Czesiek, został syjam Maciuś i koteczka z Kielc od Fiony. No i 4 psy w domu. no i dom na wsi, z dużym ogrodem, ogrodzonym, ale drzwi na ogród w lecie często otwarte :cool1: Na poczatku koty nowoprzybyłe rezydują w łazience, właściwie pokoju kąpielowym i nie maja biedy. Kimusia jest od listopada i na dwór nie wychodzi na razie. Jedzonko zamawiam na Animalli i kupuję swieze mieso w sklepie. Wiec jeżeli to nie przeszkadza kotu , to.....[/quote] [B]Cioteczko Malagos - ogromnie Ci dziękuję !!!![/B] Dozgonnie wdzięczna jestem osobiście !!!! Borys farciarzu szykuj się !!!! Pakuj cokolwiek i w drogę !!!! [B]PIlnie teraz Boryskowi transport potrzebny !!![/B] Przepraszam za niebytność - mam problemy z Dogo !!! Nie wiem dlaczego pokazują mi się od dwóch dni czyste strony... Sporadycznie wskakiwało na kilka sekund... potem znikało... Próbowałam też innych komp., ale nie wchodziło. Teraz pierwszy raz jest dłużej i aż się boję, że znowu mi zerwie połączenie... Koszmarny to jednak problem, ten brak łączności... -
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
przyjaciel_koni replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Ines_Chorzów']Jakoś leci. [B]Nie jest łatwo, bo postępy są powolne, ale jakoś sobie wszyscy radzimy [/B]:) Fruzia ostatnio nauczyła się "wyskakiwać" z pieluszki, co za tym idzie, mam ciągle mnóstwo prania i sprzątania:crazyeye: Jestem bardzo przemęczona, ale cóż począć :) Nie wiem, jak ona to robi, wcześniej zdarzało jej się wygryźć pieluszkę i się jej pozbyć, a teraz pieluszka jest nienaruszona (zaklejona), a Fruzik siedzi sobie obok :crazyeye: Albo ta mała szczyga schudła, [B]albo jest coraz sprawniejsza i pomaga sobie nóżkami wyjść z pieluszki[/B] :D ???[/quote] Ja wolę być dobrej myśli i wierzyć, że jednak, choć powolne, to postępy są !!! I może faktycznie te nóżki mają z pieluszką coś wspólnego... Tylko Ines zmęczona sprzątaniem i ciągłym bieganiem z Fruzieńką... [B]Bardzo prosimy już teraz o pomoc w szukaniu domu stałego dla Fruzieńki !!! To nie będzie łatwe, bo dom musi być naprawdę odpowiedzialny i kochający !!![/B] Poprosimy Majqę o piękny tekst dla Fruzi ! Musi się koteńce wszystko ułożyć ! Tak już na zawsze... Należy się jej rekompensata za tyle cierpienia z winy "człowieka" !!! [B]Prosimy też o dalsze wspieranie Fruziowego leczenia i rehabilitacji !!![/B] Bazarki, wpłaty... Co Kto może i da radę... -
Przestańcie "zerkać" na Allegro... To bardzo dołujące... Miszka - wciąż tu niestety jesteś - pokaż się mój ulubiony !!!!! Tyle piękna w tym psie... Nadal nie rozumiem...
-
O Nerusia też nie pytają... Jakaś dziwna cisza... Oby coś się zmieniło na lepsze...
-
Młodziutki kaukaz MILUŚ :) Już w swoim domu :) WROCŁAW
przyjaciel_koni replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Kompletny brak zainteresowania na Allegro naszymi pięknymi psiakami... Miluś chwilowo zaprezentuje się na Dogo - może tu Ktoś zechce ślicznego i miłego psiaka !!!!? -
Owczarek kaukaski- JUŻ SZCZĘŚLIWY NA DUŻYM RANCHO!! :)
przyjaciel_koni replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Tych trzech obserwatorów to jakiś stały zestaw przy kaukazach, które są na Allegro... Niestety to nic poważnego... Telefonów zero... Może po majowym wyjeździe ludzi trochę ruszy. Sama już nie wiem, co myśleć. -
Mam nadzieję, że Ciacho nie tylko wirtualnie wychodzi na spacerki... A domu wciąż nie widać...
-
Śmierć zabrała 7 kotów, Borys w swoim domu u Malagos!!!
przyjaciel_koni replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
Borysek wciąż bezdomny... [B]Prosimy o dom - chociaż tymczasowy !!!! To pilne !!!! [/B] [B]Borys jest kociakiem "po przejściach" - nie poradzi sobie bez indywidualnej opieki !!!![/B] -
[quote name='Tweety']W schronie dzisiaj w miarę nieźle. Ale napisała do mnie dziewczyna, która poprosiła o pomoc. Tam gdzie mieszka (centrum Krakowa) jest ok. [B]10 bezdomnych kotów, same nieszczęścia: bez oka, z chora łapką, łysy .. itd itp. Mnożą się, [/B]pojawiają i znikają, aż się boję tam jechać:shake: [B] Słuchajcie, ja straszliwie potrzebuje kogoś do pomocy kto mógłby w takich przypadkach jeździć na "wizję lokalną", bo ja nie jestem w stanie obrobić tego wszystkiego póki mam maluchy w domu, zwłaszcza chore.[/B] Z Tolą jestem co drugi dzień w lecznicy, w której często siedzę po dwie godziny a jest na drugim (dla mnie) końcu Krakowa. W pozostałe dni załatwiam sprawy dotyczące innych kotów. Jest jeszcze pani, która [B]ma pod opieką 16 kotów, wszystko to trzeba ciachnąć w ciągu najbliższych kilku dni, bo kończą się darmowe sterylki. Nie sklonuje się żadna miarą[/B]:shake: Poza tym sterylki są darmowe ale ja [B]potem trzymam te koty w hoteliku ze 3-4 dni i dodatkowo szczepię je i odrobaczam więc dodatkowo to jest trochę ponad 100 zł na kota. [/B]Z allegro spływają ciągle jakieś pieniądze ale potrzeby są ogromne:shake:. [B]Jeżeli mogę prosić o jakieś bazarki to będę bardzo wdzięczna[/B][/quote] [SIZE=3][B]Bardzo proszę - pomóżcie Tweety !!!!! I tam na miejscu i finansowo !!!!! Dziewczyna naprawdę już nie wyrabia !!!!! A kociny jak zawsze... Mnożą się... Chorują... Tragedia.... [/B][/SIZE]
-
Z mojej wiedzy wynika, że podawanie hormonów nieuchronnie prowadzi do ropomacicza... Jedynie sterylizacja jest rozsądna. Agnieszko - ta koteczka ma duży problem przy takich opiekunach... To zupełny brak odpowiedzialności... Przypomnę może, że pomoc tym kocinom niestety kosztuje... Jola już nie wyrabia... [B]Bardzo prosimy o wpłaty, bazarki i przyszłościowo domy !!!![/B]