Jump to content
Dogomania

przyjaciel_koni

Members
  • Posts

    4890
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by przyjaciel_koni

  1. Zosia jest średnia. A wg innej skali (KWL...), nawet mniejsza... I mądra i miła i posłuszna i ... wciąż bez własnego Człowieka... Przykro mi bardzo... Nic nie idzie... Adopcji prawie nie ma...
  2. Nic się nie zmieniło !!!! Max w ogromnej potrzebie !!!!! [B]Bardzo prosimy - pomóżcie !!!![/B]
  3. [B]Manuś bardzo potrzebuje własnego domu !!!![/B] (Najlepiej z wyrozumiałym mężczyzną... Trochę się ich boi...) To wspaniały kot !!!!!! Może wszyscy zapomnieli, jak wygląda... Nie zaglądają na 1 stronę... A kocinek już jest w dużo lepszej formie ! To dla przypomnienia: popatrzcie jaki Manius jest piękny: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images27.fotosik.pl/157/7f76c825ac7ebd86.jpg[/IMG][/URL]
  4. No nie... U Boryska nikogo ????!!!!! A ten kocina tak pilnie potrzebuje domu i indywidualnej opieki !!!! [B]Stracimy to, co udało się wypracować z Boryskiem... Znowu się wycofa... [SIZE=3]Błagamy w imieniu kociny !!! Chociaż DT !!! Borys potrzebuje szczególnej pomocy !!! [/SIZE] [/B]
  5. Wygląda na to, że Fruzieńka mocno ożywiona... Oby jej samopoczucie zaprocentowało kolejną poprawą ruchową !!! Ines - licząc na "więcej występów (postępów)" Fruzieńki czekamy na wieści !!! I może foteczkę...? [B]Fruzia w stałej potrzebie !!!! [/B]Przypomina o sobie Dogomaniakom !!!!
  6. Tweety - KWL już wie, że to moja robota... Da Ci spokój. [B]A ja przypominam[/B] (wiem - jestem upierdliwa...), [B]że błagamy o tymczasy !!!! [SIZE=3]Kociny nie mogą długo pozostawać w szpitalu i hoteliku...[/SIZE][/B] [B]I oczywiście pomoc finansowa jest niezmiernie potrzebna !!!! [/B] Margo - kolejny raz - dziękujemy !!!
  7. W Warszawie nie słyszałam takiego określenia... A ja taka mocno zagnieżdżona od pokoleń jestem... Ale niech tam Mruczunio sobie prycia... Co mu żałować koteckowi mruniastemu !!! Poprycia, poprycia i ... kiedyś przestanie... Strasznie dzisiaj jestem opóźniona. Chyba się nie położę spać, bo tu tyle spraw... (ale próbę wyrabiania się dziarsko podejmę...). Jak nie sprawdzę wszystkich "moich" wątków, to zawsze mam okropne wyrzuty sumienia... I tak się wtedy nie da odpocząć... [B]Mruczunio prosi Dogo o dalszą pomoc !!!! DT, DS, wsparcie finansowe !!!!! Co Kto może !!!! [/B]
  8. Baaaardzo dziękuję za foty Barmisiątka !!!! Piękny pies !!!! Wielki !!! I taki dumny !!!! Wciąż się nie mogę nacieszyć, że taki wspaniały dom znalazł sobie nasz chłopak !!! Gris - dziękuję raz jeszcze !!!! I oczywiście jak pozostali... liczę na więcej zdjęć !!!!
  9. To niedobrze, że pokrwawiała... Gdzie robiony był zabieg ? I napisz jak się czuje. Czy nie jest nadmiernie ospała ?
  10. [B]Przepiękny, duży lekko zmiksowany owczarek anatolijski - czyli Misza !!![/B] I jak to możliwe, że tak wspaniały pies czeka jeszcze na dom ?????!!!! Charakter - super, cały Misza - super !!!! Prosimy o zdjęcie klapek z oczu ! Popatrzeć i ustawiać się w kolejce !!!!
  11. Ja nie mam różowych... Ale tych co mam też nie oddam... bo nie będę nic widziała... A ja chcę zobaczyć Milusia, jak już będzie we własnym domu !!!! Oby to się stało jak najszybciej... To psiak bardzo oddany ludziom, a jednocześnie posiadający wszelkie niezbędne atrybuty "psa stróżującego". Będzie doskonałym towarzyszem i obrońcą domu !
  12. Wpadłam przypomnieć, że [B]Alan poszukuje domu !!!! Najlepiej z ogrodem !!![/B] Piękny pies, który wie, jak dbać o własne terytorium !!! Jednocześnie potrafi porozumieć się z Człowiekiem, któremu zaufa. Będzie dla przyszłego Opiekuna naprawdę bardzo użyteczny !
  13. Kaukaz Nero - stateczny, rozsądny, mądry i piękny !!!! I wciąż bez domu...
  14. Trójmiasto proszone o pomoc !!!! 1 maja !!!! Dla dobra psiaków warto poświęcić czas !!!! Kontakt podany w poście Natalii !!!! Ciacho szuka domku... I szuka....!!!!!
  15. Kinya - Po kastracji Borysek bardzo się rozchorował. (Pozostałe 7 kotów nie przeżyło). Nie wiemy jak to się stało. Potem nikt o niego nie dbał... Jego stan psychiczny spowodowany bólem i obojętnością ludzi tak się pogarszał, że doprowadził do skrajnego wycieńczenia, kocina przestał dbać o siebie, nie poruszał się, robił pod siebie, leżąc w odchodach (nie zajmowano się nim wcale) wyłysiał, powstały odleżyny aż do kości... Boryskowym problemem dodatkowym był brak chęci do życia... Zabrany przez Tweety powoli wraca do stanu normalnego, ale jeśli znowu nie będzie miał motywacji ... Czarno to widzę... To tak w dużym skrócie...
  16. Czarodziejko, a tarocik dla piesków da się...? Jak Rexisko przy tych ciągłych zmianach pogody ? Kiedy wyjeżdżasz ?
  17. W tym przypadku było to jedyne wyjście... Zwłaszcza, że sunia już może być w ciąży... Poczekać z ogłaszaniem należy. Najpierw jest kwarantanna... A potem - mam nadzieję, że pomogą jednak Radomianki... Nowmaja - może i Ty znajdziesz trochę czasu, by podjechać do schronu po kwarantannie suni ? Potrzebne będą informacje o niej. Majqa - ja też pomogę na ile dam radę...
  18. Ano... Dlaczego moje ulubione kotecki mruczące na samym końcu... Nie zagląda nikt... [B]A Mruczunio jeszcze na kolejną operację poszukuje funduszy !!!! Bardzo prosimy o wsparcie !!!! No i ...domki dla kocinek niezbędne...[/B]
  19. Margo - i ja Ci bardzo dziękuję !!!! Tweety - czy wiadomo coś o tej powypadkowej biedocie ???? [B]Prosimy nieustająco o wsparcie finansowe, domy tymczasowe i stałe !!! To pilne sprawy, kociny się już nie mieszczą w szpitaliku i hotelu...[/B]
  20. KWL - rozbestwiłeś się... Aż tak często byś chciał słyszeć o postępach Fruzieńki ???? !!!! Chyba nie da rady... I przypominam... jak zwykle... [B]Potrzebne stałe wsparcie dla koteczków !!!![/B]
  21. [quote name='Tweety']Borys prawie zawsze załatwia się już do kuwetki, rzadko zdarza mu się wpadka:loveu:[/quote] To bardzo cieszy !!!!! I miałam nadzieję, że tak będzie !!! [B]Ale... [SIZE=3]By nie stracić tego, co już Borysek osiągnął potrzebny jest mu dobry dom lub chociaż tymczas !!!! I to "na wczoraj..." [/SIZE] Tak mi przykro, że nie mogę mu bardziej pomóc... [/B] ANETTTA - Boryskowe łapki całkiem ładnie się goją !!! Chyba nawet szybciej niż myślałam. Nieco wcześniej w wątku jest zdjęcie "podgojonego" Boryska. Niestety - kocina znowu może się "wycofać", dlatego tak bardzo prosimy o miejsce przy Człowieku !!!
  22. [quote name='emilia2280'][B]Przyjaciel koni- zakuliscie psa przy budzie na lancuchu i teraz mówisz ze pies moze sié udusic... a kto go tam uszczésliwil?[COLOR=Red] myslisz [/COLOR]ze tak pomogliscie [/B]mu bardziej niz móglby miec w schronisku na paluchu? wiem ze schron to schron- ale tam na pewno nie bylby [B]zagrozony uduszeniem lancuchem na szyi czy zyciem w blocie przy budzie![/B] opanujcie sié proszé, jesli szukac domu to i ze schronu mozna, ale [B]chyba bezpieczenstwo psa jest w tej chwili najwazniejsze.[/B][/quote] Przykro mi Emilio... i [B]mocno się zawiodłam...[/B] - do tej pory nie wiedziałam, że jestem wrogiem i oprawcą zwierząt... wiesz taka "błoga nieświadomość"... [B]Naprawdę nie wiem, czy mam się śmiać, czy "poczuć urażona", jak to ujął KWL... [/B] Chyba jednak muszę odpowiedzieć, bo [B]niejednokrotnie na Dogomanii przez takie niefortunne posty i niedoczytane wątki cierpiały psy !!! I nie uzyskały pomocy, bo ludzie się zniechęcali !!! [/B]Widzisz - dużo Osób na Dogo czyta tylko dwa- trzy ostatnie posty... I co by tu wyczytano ??? Że to ja trzymam psa na łańcuchu, by się udusił ?! Porażające... Naprawdę... Jak na to wpadłaś...? [B]Zapytałaś, czy ja myślę[/B] - chyba tak..., ale... interesuje mnie wyłącznie jak można temu psu pomóc... bo mu jeszcze w żaden sposób nie pomogłam... Jednak zdecydowanie nie myślę, by wypisywać takie niedorzeczności, jakie przeczytałam w zacytowanym poście. Oddanie do schroniska - wybacz, ale to nie jest żaden "nowatorski" pomysł... Tak opcja jest zawsze możliwa... Tu również...(a jakie schrony do wyboru...!!!) Czytałaś cały wątek ? [B]I myślisz... ?[/B] Jeśli tak, to myśl bardziej logicznie... Zanim kolejny raz coś o kimś z Dogo napiszesz - poczytaj i zastanów się nieco, czy na 100% masz rację... A potem zastanów się raz jeszcze przed kliknięciem "zatwierdź"... Tyle z mojej strony - więcej nie będzie. [B]Wyjaśnię jeszcze raz Wszystkim, którym los Maxa nie jest obojętny zawiłość problemu. Bo nie chcę ryzykować, że może jeszcze Ktoś wpadnie na ten "radosny" pomysł, że to ja i np. KWL, oraz Paros (bo zakładała wątek) skazaliśmy Maxa na tą poniewierkę... [SIZE=3]Jest dokładnie tak, jak napisał KWL - proszę dogo o ratunek dla psa z problemem !!![/SIZE] Max nie ma gdzie się podziać !!! Właściciel zmarł !!! Max jest w ogromnym stresie !!! Przebywa w tej chwili w okolicach Warszawy. (Rejonowo chyba schron... Krzyczki lub Wołomin...) Max jest od wczoraj na łańcuchu, ale na to my nie mamy wpływu... Chyba, że uda się nam znaleźć dla Maxa inne miejsce... [/B]W sprawach związanych z Max-em decyduje Osoba, która nie pisuje na Dogo. (Tu mogę dopowiedzieć, że jest to Osoba będąca wrogiem oddawania psów do schronu...)[B]Nie jest to pies, którym ja się zajmuję bezpośrednio !!! [/B] [B]Co nie znaczy, że Max jest mi obojętny - mnie obchodzi każdy pies i każdy kot w trudnej sytuacji ! [/B][B]Uznałam, że należy uczciwie opisać jego położenie i zachowania ! To pies w potrzebie i to naprawdę dużej... Watek był "goły" - bez informacji !!! Miałam możliwość uzyskania wiadomości o Max-ie i z niej skorzystałam !!! I bardzo proszę Wszystkich - pomóżmy mu wspólnie !!!! [/B]
  23. Z banerki oczywiście dziękujemy ! Tyle, że jak już tu Ktoś wspomniał sprawa jest bardzo pilna... Życie Maxa jest zagrożone !!!!! [B]Zacznę od depresji Maxa.[/B] To zapewne efekt ostatnich wydarzeń w jego "pieskim" życiu... Nagle zabrakło mu Człowieka, potem źle trafił... [B]Efektem jest samookaleczanie, kręcenie się w kółko...[/B] To dzisiejsze spostrzeżenia. Problem jest duży, bowiem [B]pomóc tu może jedynie opieka bezpośrednia, częste przebywanie z człowiekiem, odwracanie uwagi psa... Max sam sobie z tym nie poradzi...[/B] Teraz powiązane z tym zachowaniem niebezpieczeństwo. Ultimatum nie cofnięto... Max musiał z tej bazy odejść... Z łaski (po usilnych prośbach) na kilka dni Max został dzisiaj umieszczony przy pewnej stajni. Tam jest tylko rozwalająca się buda na klepisku (błoto gdy pada) i niestety krowi łańcuch !!! (trochę skrócony) Bez łańcucha nie było mowy o przetrzymaniu nawet przez chwilę... (bo konie przechodzą !). [B]I tu pojawia się największy problem. Zestawienie - Depresja Maxa i łańcuch !!![/B] Max kręci się w kółko z tym łańcuchem na szyi !!!! Nie tylko jest w złym stanie psychicznym, ale jest teraz w szoku, bo nigdy nie był na łańcuchu. Nie potrafi sobie zupełnie radzić !!! Okręca sobie ten łańcuch na gardle... Obawiamy się, że się udusi !!!! Tylko co z biedakiem zrobić ??? Nikt go nie chce przyjąć... Już naprawdę ręce opadają... Za dużo tych psich i kocich biedot... [B]Prosimy - pomóżcie !!!! Jakieś rozsądne miejsce !!!! Nawet na łańcuchu Max ma tylko kilka dni na znalezienie alternatywy... Tam nie będzie mógł zostać dłużej... [/B]
  24. [B]No i mamy środę...[/B] [SIZE=3][COLOR=Red][B]Borysek ostatkiem sił błaga o dom tymczasowy !!!! Dla niego bardzo ważna jest indywidualna opieka !!!![/B][/COLOR][/SIZE] Mocno się obawiam, że będzie ponownie problem... Litości...
  25. [quote name='Tweety']nie było w niedzielę no to długo nie trzeba było czekać:angryy:, telefon ze schronu: [B]koteczka po wypadku ale na razie niestabilna[/B] więc nie do ruszenia:-( Zobaczymy co dalej:shake:[/quote] No i trzeba było nic nie wspominać o braku potrzebujących koteczków... [B]Tweety - ja to się boję tej "stabilności", która być może ją czeka w schronie...[/B] Nic dobrego w kwestiach leczenia kocinek tam się nie dzieje...
×
×
  • Create New...