Jump to content
Dogomania

przyjaciel_koni

Members
  • Posts

    4890
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by przyjaciel_koni

  1. Migotko - Moi drodzy - Bakaneko - Jolu - tak mi przykro... Nie wiem jak to ująć... Naprawdę współczuję straty koteczki... Moja mała jest identyczna ... Waży niewiele... 2,2 kg. Słabiutka. Bardzo chora... To koszmar... Nie mogę teraz myśleć...
  2. [quote name='koss'][B]ŚWIETNIE,:lol:[/B]dziewczyny i chłopaku ..świetnie. [B]Beata -Łatkowa Pani[/B]-to miła,delikatna,bezposrednia osoba-wyciszona,bez zadnych oznak egzaltacji-przemyślała i jest PEWNA,ze Łatek to ten..... Po 5 XII wraca-i wtedy ruszymy z adopcja-obiecałam i dotrzymam,ze pomogę w we wszystkim-wet.zabieg.:lol::p Czy możliwe będzie spotkac sie w połowie drogi -bardzo o to proszę:cool1: [B] Beata -ratuje tez ...konie przyjacielu koni[/B]:diabloti:[/quote] Bardzo mnie cieszy Twoja relacja !!! No i... jeśli Pani Beata ratuje też konie, to to musi być właśnie ten wspaniały dom dla Łateczka !!! (Ratowanie koni sporo kosztuje... Nie tylko pieniędzy... no i zapewnienie im potem godnego życia to już inna bajka... To tak dla informacji nie znających tematu... Naprawdę wiele samozaparcia, odporności psychicznej i serca potrzeba by pomóc... Na Dogo też są przedstawiciele niektórych "końskich" Fundacji.)
  3. I ja tak sobie śledzę ten wątek... I robi się ciekawie... Mam nadzieję, że poznamy przyczynę problemów psiaka. Oby jak najszybciej. Nie mogę sobie jednak odpuścić - bo ten fragment postu Pani Agatki naprawdę bardzo mi przypadł do gustu ! Cytuję: [B]"...mOze lepiej zczelibyscie pomagac w szukaniu domku tymczsowego dla niego..."[/B] No do roboty Dogo !!! Co sobie tu wszyscy myślicie ??? Dawajcie ten DT !!! Tyle ich przecież wolnych... (Dalszy ciąg komentarza kiedy indziej).
  4. Rozmawiałam z Panią Magdą. Jesteśmy jeszcze umówione na kolejną rozmowę jutro wieczorem. Muszę porozumieć się też z obecnym Opiekunem Matiego. Niestety trochę ta odległość jest porażająca... Mati jest w Chełmie Lubelskim... To ponad 400km od Poznania...
  5. Oczywiście - zrób małej wątek jak najszybciej !!! Śliczna dziewczynka ! Co stosujecie na tą ranę ? Bo wygląda nieładnie ! Mnie u Tupci kazali przemyć i przesuszać. Doskonale się zagoiło.
  6. Lamia - jedna z suczek (ta piękna z rodowodem z Warszawy - Nataszka) nie toleruje dzieci. Co do amstaffów - znowu niestety jest wysyp... Pewnie porządki... Simona mieszkała z dziećmi. W jakim były wieku dokładnie nie wiem, ale się doinformuję.
  7. Szczerze mówiąc nawet nie wiem, jak to napisać... A muszę... Nie ukrywam, że naprawdę dłuższą "chwilę" proszono mnie bym błagała w imieniu Fundacji Maja o Waszą pomoc. [B]I proszę o Wasze wsparcie - dla dobra tych zwierząt...[/B] A teraz wyjaśnienie: Otóż pojawił się poważny problem finansowy w Fundacji. Jakiś czas temu zasugerowano Pani Joannie rozesłanie kart świątecznych do Osób w taki, czy inny sposób pomagających do tej pory Fundacji Maja. Pomysł ten niewątpliwie zasługiwał na zainteresowanie, bowiem z takiej formy "promowania" w celu pozyskiwania środków z 1% z podatków korzystają różne Fundacje. Projekt karty wykonany został bezpłatnie. Wszystko by było pięknie, gdyby nie fakt, że pomysł wdrożono w życie zamawiając druk kart, a niestety niespodziewany, aż tak duży napływ psiaków (głównie z wypadków i interwencji) zdecydowanie podniósł wydatki. Nie owijając w bawełnę... (Chociaż aż mnie przytyka...) [B]Potrzebne jest więc ok. 1400 zł. na już !!! Do piątku Fundacja ma zgromadzić taką kwotę na pokrycie kosztów druku kart. [/B] A przecież i tak brakuje wszystkiego... Ja jestem przerażona... Proszę - POMÓŻCIE !!!
  8. Naprawdę nie mam już siły... Nie daję rady. Nie wyrabiam się... Nie mam nawet kiedy pisać o tych wszystkich psiakach... [B] Mati nadal na zimnie !!!![/B]
  9. Sunia ma się dobrze. I nie szuka już domu. Szybszy bardzo dziękujemy za pomoc ! Niestety chwilowo nie dajemy rady wszędzie pisać... Przepraszam.
  10. To straszne... [B]Tyle kocinek jeszcze czeka, wiele chorych, a tu kolejne naprawdę niezbędne wydatki !!!! I jak tu zaradzić problemom... POMOCY !!!![/B]
  11. Nie ma wątku na Miau. Beka nie ma tam chyba konta... Niestety nie wychodzi ze zdjęciami - ja wiem, że to podstawa, ale kocinka jest na Woli i Beata nie bardzo może wszystkiego sama dopilnować... Ta ilość podopiecznych i Rodzina, odległość... Problem się robi... A kocinka ma tak mało czasu...
  12. Bardzo współczuję Beatko ! Sama wiesz jak bardzo i jak szczerze... [SIZE=1](Sama wciąż i coraz bardziej się boję...)[/SIZE] [B]Dziękuję Ci za Twoją wspaniałą decyzję ! Mufcio na 100% kocha właśnie Ciebie ![/B] To już tak długo trwało... No i gdzie mu będzie lepiej... Tylko te kwestie finansowe... Możesz mieć nieco problemu... [B]Dobrze by było, gdyby czasem się znalazł sponsor karmy lub leków dla Mufcia...[/B]
  13. Niejakie opóźnienie ze zdjęciami pewnie wynika z ilości psiaków u Beki... Ciężko Jej... A tyle dobrego robi !!!! Tym bardziej należy pomóc w wyadoptowaniu kocinki !!! To pilne !!!!
  14. Kilka Osób jest, ale głównie zajmują się psiakami... Tu przy koteczkach są nieco inne "parametry" dobrego domu. Wrocław to może [B][FONT=Arial Narrow][SIZE=3]ulvhedin, [/SIZE][/FONT][FONT=Arial Narrow][SIZE=3]alispo1[/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Arial Narrow][SIZE=3]Agnieszka(Visenna), [/SIZE][/FONT][FONT=Arial Narrow][SIZE=3]la_pegaza, [/SIZE][/FONT][FONT=Arial Narrow][SIZE=3]makulka[/SIZE][/FONT]
  15. Dobre wieści o zdrówku cieszą !!! Promusek musi jednak uważać na wątrobę !!! Nie cieszy brak domków... To największy problem koteczków...
  16. Cieszę się bardzo !!! To taka piękna dziewczynka !!! Tylko smutna... No i martwi mnie, że chorutka... Zbójini - To nie takie proste... Czarodziejka nie każdego psiaka może przyjąć... Nie umiem tego dobrze wyjaśnić. Musisz chyba poczekać na post Czarodziejki.
  17. [quote name='Soema']Mam nadzieję, że uda się z tym domkiem :roll: pierw spotkanie musi się udać zorganizować.. [B]Dziewczyna z Pragi jest zainteresowana adopcją, ale nie wiem nic dokładniej o domku.[/B][/quote] Dom na ul. Wileńskiej sprawdzony... Ląduje zaraz na "Czarnych kwiatkach". Nie dawajcie tej kobiecie psiaków !
  18. [quote name='agamika']Będe szczera ... JESTEM ZŁA aganela , skoro już wczoraj wiedziałaś ze wieziesz sunie do Krakowa, to CZEMU NIE DAŁAŚ ANI MI ANI EPE ZNAĆ ? żeby pojechać na tą wizytę, zrezygnowałam z innych swoich planów, TZ epa, zamiast odpocząć od jeżdżenia chociaż w niedziele pojechał z Nami , zajeżdżamy i ..... [COLOR=Red][B]dowiadujemy sie ze właśnie jesteście z psem w drodze , od osoby która mamy skontrolować !!!! [/B] [/COLOR] [COLOR=Red][B] no kurka wodna tak sie nie robi[/B][/COLOR] :shake: - [COLOR=Red][B] no to po co ta nasza wizyta ? dla zasady ? dla picu ? nie pojmuje tego[/B][/COLOR] [/quote] Nie wnikając w motywy i efekty... Też jestem zdziwiona. Mnie interesuje jednak jeszcze kwestia formalna ! Jak wg Waszej opinii sprawdzi się ten dom ??? Czy rozmowa przedadopcyjna się odbyła ? Jakie wrażenia i wnioski ?
  19. Napiszę propozycję, bo się nieco pogubiłam w wątkach... Nie mam w tej chwili "swojego" labka w potrzebie. Ze starszych ogłoszeń miałam tel. w sprawie biszkoptowego. Sprawa jest dość pilna - szkoda by było stracić miejsce, jeśli dom będzie dobry. [B]Lokalizacja - Międzyzdroje. Dom jest oczywiście do sprawdzenia ![/B] Wstępnie rozmawiałam o psiaku wykastrowanym lub wysterylizowanym. (Taką mam zasadę - nie daję nie wyciętych !) Mówiłam o wizycie przedadopcyjnej, umowie. Kontakt telefoniczny do tego domu podam Osobie zainteresowanej i niestety muszę mieć od Was deklarację zajęcia się sprawą dzisiaj do godz. 16.00-17.00.. Obiecałam Państwu odpowiedź dzisiaj do wieczora. Staram się zawsze dotrzymywać słowa... Dlatego to pilne. Kontakt do mnie - 609 776 794 (nie umiem pisać SMS-ów... ale odczytam... - [SIZE=1]durnie brzmi... niestety stara baba jestem...[/SIZE]).
  20. Moja wizyta - bardzo dobre wrażenie !!! Zarówno Pani, jak i nastoletni syn... Gdyby Lara była "moim" psem - pewnie by tam trafiła !!! Szczegóły rozmowy na życzenie... Dodam tylko, że syn już ma jako "tapetę" na komputerze zdjęcie Lary... To On "wyszukał" Larę w internecie... Pani była strasznie i szczerze zmartwiona, że może nie dojść do adopcji... Oni wszyscy bardzo na sunieczkę czekają !!! To porządni Ludzie !!! Rozumieją wszelkie problemy, jakie mogą mieć miejsce po przyjeździe psinki. A to bardzo istotne ! Moją opinię pobieżnie przedstawioną znacie. Reszta należy do Was... Nie zazdroszczę...
  21. [B]Bardzo prosimy - pomóżcie znaleźć chociaż DT dla małej kocinki !!! Śmietnik już nie dla niej... Zresztą wg mnie dla żadnego kociaka... [/B] [B]To sytuacja naprawdę podbramkowa... I pilna !!![/B] Wyjaśnię też, że Beka nie może kici zabrać do siebie. Gdyby miała taką możliwość już by to zrobiła... Kometo - Beka napisała, że zdjęcia będą w weekend... To podobno typowa pręguska - takie wg mnie są najpiękniejsze. Niestety ja też nie mogę pomóc z DT... Zajęte...
  22. Oczywiście że porozmawiam "odpowiednio". Ale... Ja raczej jestem przeciwnikiem podawania info o Dogo... Dopiero po adopcji... Zwłaszcza, że czasem z Dogo trafiają psy "z ręki do ręki" bez kastracji i umowy. Różni Ludzie są również na tym Forum...
  23. Biedny ten Molto... Tak bardzo potrzebuje swojego domu, a nawet jedna Osoba nie pytała o niego... Pomóżcie - może jeszcze gdzieś go poogłaszać...
×
×
  • Create New...