-
Posts
4890 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by przyjaciel_koni
-
Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!
przyjaciel_koni replied to paros's topic in Już w nowym domu
Teraz Ty nie odbierz mnie źle... Spodziewałam się... I ja miałam dużo wątpliwości co do tej adopcji - pewnie by nie doszła do skutku. Bez złośliwości z mojej strony takie kilka uwag dotyczących adopcji szczeniaka. Wzięcie do domu szczeniaka w momencie, gdy jest małe dziecko to nie taka prosta sprawa. Trzeba się liczyć z pewnymi niedogodnościami... Najpierw trzeba szczenię nauczyć wielu rzeczy - choćby czystości i odpowiednich zachowań. To, że psiak jest mniejszy i teoretycznie bezbronny, nie znaczy, że nie będzie problemów. Musicie wziąć pod uwagę, że to jak kolejne dziecko - przynajmniej przez jakiś czas. No i najważniejsze - Szczeniak nie będzie się bawił z dzieckiem "po ludzku"... On się będzie bawił jak mały pies ! Co zrobicie, jeśli ugryzie dziecko ? -
Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!
przyjaciel_koni replied to paros's topic in Już w nowym domu
Ja wiem, że trudno jest czekać... Jednak najważniejsza jest wizyta przedadopcyjna... Staramy się o odpowiednią Osobę. (Dla wyjaśnienia - to nie jest wszystko jedno, kto to będzie. Nie wszyscy użytkownicy Dogo mają doświadczenie w adopcjach...) Ponad wszystko przedkładamy dobro psiaków. Tu dodatkowo jest bardzo małe, żywiołowe dziecko. Im mniej błędnych ocen sytuacji, tym lepiej i dla Ludzi i dla psa... Prosimy o nieco cierpliwości... Mąż może zmienić zdanie ?... -
Wonder- już w nowym domku !!!!!!!!!!!!!!!!:) :) :)
przyjaciel_koni replied to Tiger's topic in Już w nowym domu
I ja pamiętam Jolu... Mogło być inaczej... Śpij Okrusiu spokojnie. -
Mati - stracił dom, oddali go na łańcuch !!!
przyjaciel_koni replied to KWL's topic in Już w nowym domu
U Matiego kiepsko... Czas szybko upływa, a zero zainteresowanych... Mnie się już wszystkiego odechciewa... Staram się nie myśleć, bo oszaleję... -
Niestety... DT dla Nerusia znalazło się zbyt późno... Za bardzo był już chory. Walka Opiekunów o życie tego pięknego, kochanego psiaka zakończyła się klęską... Neruś teraz biega za TM... Już go nic nie boli...
-
Celowo zwlekałam z pisaniem - przepraszam Was. Nie chciałam być pierwsza z taką wiadomością... Źle mi z tym bardzo. Mam wielkiego doła... Ciasteczko odszedł jakiś czas temu za TM. Odpoczywaj piesku...
-
[SIZE=3][B]Tragedia biednego, niewinnego maleństwa !!![/B] Takie cierpienie !!!! [/SIZE][B][SIZE=3]Pomóżcie Dogomaniacy !!![/SIZE] [/B] Nie wyobrażam sobie nawet jak bardzo kociątko cierpi... I chyba dobrze, że nie potrafię, bo bym oszalała... Również pomogę (3-ci listopada jest w poniedziałek, powinno wpłynąć najpóźniej do wtorku). Róbcie zabieg "na krechę" (jeśli się zgodzą...) !!!! [B]Na to kasa musi się znaleźć !!![/B]
-
Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!
przyjaciel_koni replied to paros's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy Asior ! Czy wspominałaś koleżance w rozmowie o wymogu sterylizacji Wery ? W przypadku pozytywnego zakończenia wstępu do adopcji Werci mamy zapewniony transport do Łodzi. [B]Od Łodzi musimy szukać... [/B] Uzgodnione na teraz - Podstawowa sprawa to rozmowa przedadopcyjna w przyszłym domu Wery. Parosku - musimy kogoś z Tarnowskich Gór poprosić... Najlepiej, gdyby miał już spore doświadczenie w psich sprawach i dodatkowo wybrał się do przyszłych Opiekunów ze swoim psiakiem... Będę bardzo wdzięczna za taką pomoc ! Dane (tel, adres) podam na PW. Określę też, na co podczas wizyty najbardziej trzeba zwrócić uwagę. Dziecię ma 9 miesięcy i jest dość "temperamentne"... -
[I][B]operacja jest konieczna, koszt to około 100-120 zł (w zależności od stopnia skomplikowania zabiegu), do tego 80 zł kastracja[/B][/I] Czyli [SIZE=3][B]razem ok. 200zł. kosztuje życie kociaczka...[/B][/SIZE] [SIZE=3][B]Bardzo prosimy pomóżcie !!!! [/B][/SIZE] Ines - na jakie konto ? Po 1-wszym choć trochę wpłacę...
-
[SIZE=1]Mam problemy z Dogo. Nie wiem na jak długo mnie odblokowało... [/SIZE] Jolu - proszę - porozum się z dobrym lekarzem... Np. u królików z powodzeniem stosowana jest inna szczepionka na tego grzyba (teoretycznie przeznaczona dla lisów). Być może tylko dawka ulegnie zmianie... Różnica w cenie kolosalna... Może wystarczy to, co dzisiaj przelałam. Kopiuję z forum o Królikach: [I]to jest szczepionka... Nazywa się [B]ALOPEVAC[/B]. Poniżej zamieszczam podstawowe informacje: [B]INAKTYWOWANA SZCZEPIONKA PRZECIWKO GRZYBICY SKÓRNEJ LISÓW W POSTACI ZAWIESINY DO WSTRZYKIWAŃ DOMIĘŚNIOWYCH[/B] [B]SKŁAD JAKOŚCIOWY I ILOŚCIOWY SUBSTANCJI CZYNNEJ[/B] Inaktywowana zawiesina zhomogenizowanej hodowli grzybów Trichophyton verrucosum i Trichophyton mentagrophytes (w stosunku 4:1) - 25% wilgotnej masy grzyba w przeliczeniu na objętość. [B]WŁAŚCIWOŚCI FARMAKOLOGICZNE[/B] Szczepionka posiada silne właściwości immunogenne oraz dużą skuteczność działania. Po zastosowaniu szczepionki ALOPEVAC odporność pojawia się w ciągu 2 tygodni po drugiej iniekcji i utrzymuje się około roku. U zwierząt z grzybicą zmiany ustępują po 4-8 tygodniach. Stopień odporności w znacznej mierze uwarunkowany jest prawidłowym żywieniem oraz warunkami zoohigienicznymi [B]WSKAZANIA LECZNICZE[/B] Szczepionka przeznaczona jest do stosowania w profilaktyce i leczeniu grzybicy skórnej lisów hodowlanych. [B]DAWKOWANIE I STOSOWANIE[/B] Szczepionkę można stosować u lisów zdrowych, wolnych od innych schorzeń, w wieku powyżej 4 tygodnia życia. Preparat należy podawać dwukrotnie w odstępie 10 -14 dni domięśniowo w mięśnie uda. Szczepienie wykonuje się podając każdą dawkę preparatu w inną kończynę tylną. Profilaktycznie stosuje się następujące dawki: -lisy do 8 tygodnia życia 1 ml - 1,5 ml/na zwierzę -lisy powyżej 8 tygodnia życia 2 ml - 3 ml/na zwierzę Leczniczo - należy stosować ww. dawki trzykrotnie w odstępach 10-14 dni. [B]DZIAŁANIA NIEPOŻĄDANE[/B] Sporadycznie obserwuje się w miejscu iniekcji nieznaczny obrzęk ustępujący samoistnie w ciągu kilku dni. U zwierząt będących w stadium inkubacji choroby szczepienie może wyzwolić ujawnienie zakażenia grzybicą. Zmiany te jednak szybko ustępują zwłaszcza po podaniu kolejnej dawki szczepionki. Mimo tego, że piszą iz stosowana jest głównie u lisów to naszemu Chrupciowi [/I](królik) [I]bardzo pomaga. Sierść w miejscach gdzie już jej nie było, odrasta w niesamowicie szybko [IMG]http://www.forum.kroliki.com/images/smiles/icon_mrgreen.gif[/IMG] Po za szczepionką dostał zastrzyk z witaminkami. [/I]
-
Mati - stracił dom, oddali go na łańcuch !!!
przyjaciel_koni replied to KWL's topic in Już w nowym domu
[SIZE=1]To ja... Cudem zalogowana... [/SIZE] Mati wciąż bez nowego domu... Przykro... Pies bardzo ładny, ułożony, nie wiem w czym rzecz... Będę Wam wdzięczna za dalszą pomoc w ogłaszaniu. (Ciociu Paros - dziękujemy !!!) "Wytargowałam" jeszcze nieco czasu (tydzień..?). To i tak będzie wielkim problemem dla obecnego Opiekuna. Proszę - nie pozwólmy by Mati została oddany do schroniska !!! Pixie - dziękujemy za pamięć i wspieranie poszukiwań ! -
Biedna koteńka... Malutka sierota... Wszystkie biedne... [SIZE=1]A ja po banicji... Mam nadzieję, że na dłużej, ale teraz się nie wyrabiam z nadrabianiem zaległości...[/SIZE] [B]Przypominam tak trochę "na biegu", że koteczki też liczą na wsparcie Dogomaniaków !!! Bardzo brakuje pieniędzy !!! Znowu jest problem... [/B]
-
Mufasa nie szuka domu nie oddam go nikomu :-))
przyjaciel_koni replied to BeataSabra's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']:-(Co z Mufkiem?[/quote] Oby dobrze... No i szuka domu... Isadoro, czy Mufasek ma jeszcze Twoje Allegro ??? -
Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!
przyjaciel_koni replied to paros's topic in Już w nowym domu
[SIZE=1]Po kilku tygodniach w końcu się dopchałam do Dogo... Ale nie mam pojęcia na jak długo... [/SIZE] [B]Wera wciąż czeka... Niestety czas upływa i bardzo się martwię, co będzie... Teoretycznie już powinna odejść z miejsca, w którym przebywa. Boję się bardzo, że nie zdążymy jej pomóc... [/B] Był też niby chętny dom w Krakowie... Ale zrezygnował... Nie wiem jaki był powód. Asior - to chyba nie była Twoja koleżanka. Ta wspomniana propozycja z Krakowa była już kilka dni temu. Taka wspaniała sunia, śliczna, kontaktowa, dobra dla dzieci... I nic... Nie mogę tego pojąc... -
[quote name='anouk92']Na razie wiem że tylko Koss wpłaciła 30 zł.[/quote] Nie tylko... Przepraszam Aniu. Postaram się zadzwonić jutro. [SIZE=1]Mam wciąż problemy z Dogo. Cieszę się, że dzisiaj w końcu udało mi się tu dostać... [/SIZE] [B]Psiak bardzo potrzebuje wszelkiej możliwej pomocy !!![/B] Całe życie przed nim...
-
Niestety zbyt często bywa... [SIZE=1]Nie miałam dostępu do Dogo... Od dzisiaj znowu mam, ale nie wiem na jak długo... [/SIZE] Ines - napisz proszę na wątku jaka kwota jest bardzo pilnie potrzebna ! [SIZE=3][B]I bardzo proszę Dogomaniaków[/B][/SIZE], nawet, jeśli nie są zdecydowanymi Kociomaniakami, [B][SIZE=3]o pomoc na sfinansowanie operacji koteczka ! Jego życie od tego zależy !!! [/SIZE] Uważam też, że Ines, która dała dom sparaliżowanej Fruzieńce szczególnie zasługuje na nasze wsparcie w swoich działaniach na rzecz pomocy koteczkom !!! [/B]
-
Dwie godziny prób, ale udało mi się dostać na Dogo... Pojawiają mi się puste strony. Nie mogę się zalogować. Czasem tracę cierpliwość... [B]Bardzo prosimy o pomoc dla psiaka !!! Nie zostawiajmy go w potrzebie !!! Ta łapka wymaga interwencji ! Im szybciej, tym lepiej... A Łatuś oprócz nas nie ma nikogo... [/B] Trzy łapy też dobrze się sprawdzają... Nie stanowi to dla psa aż takiego problemu, jak ludziom się wydaje ! Co do estetyki Elu - faktycznie większość ludzi chyba tak sądzi... Ale my musimy liczyć na mniejszość !!! [B]Bardzo będziemy wdzięczni za wsparcie finansowe ! Ania wyłożyła pieniądze przeznaczone na hotelik suni !!!! Kwota do zwrotu - 175 zł. [/B] Aniu - wyślij mi PW - choć trochę wpłacę. Czy wstawiany był Łatek na wątek trzyłapkowców ? Może Ktoś jeszcze zauważy psiaczka... I pomoże...
-
Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!
przyjaciel_koni replied to paros's topic in Już w nowym domu
Nie wiem od czego zacząć… Tak popapranej sytuacji chyba jeszcze nie miałam… Biedna Werunia… Martwi mnie jej los... Postaram się opisać krótko, na ile to możliwe. Potencjalny, chętny na wzięcie Wery dom (ten, który jest w Kłodzku, niedaleko Radomska, jeszcze nie odwiedzony bo nie mamy odzewu…) posiada psiaka jajecznego (niestety…). [B]Jak wiadomo ta adopcja jest b. pilna ![/B] Wstępne ustalenia mówiły, że Wera przed wydaniem będzie wysterylizowana. Tak miało być… Ale… No właśnie – Wera za moment dostanie cieczki, już ma pierwsze objawy. Wet powiedział, że najbliższy możliwy termin sterylki dopiero jakiś czas po cieczce… [B]Czyli minimum miesiąc od rozpoczęcia cieczki ! I to też wg mnie nieco za wcześnie…[/B] Sytuacja jest patowa… Nie mam pojęcia jak z tego wybrnąć ! [B]Z jednej strony dla Wery bardzo liczy się czas (bardzo mało go dostała może jeszcze tydzień…), z drugiej nie można sterylizować !!! [/B] Do kompletu ewentualny domek boi się problemu dot. przyjęcia suni z cieczką (i pewnie ma swoje racje…). Duży wpływ ma tu nieznajomość postępowania z suczką po sterylce, to owocuje zwiększonymi obawami tegoż domku, że czegoś nie dopilnuje… Moje „instrukcje” i wyjaśnienia nie są niestety wystarczające dla potencjalnego domu. Państwo sa bez „praktyki w takim przypadku”. Wspominałam w rozmowie o rozwiązaniu typu - kastracja psiaka, ale nie mam możliwości narzucenia nikomu takiego postępowania. I nie zmienia to wymagań dot. sterylizacji… No i w tym momencie powstaje również problem finansowy… Sterylizacja kosztuje, kastracja też, a tu dochodzi spora odległość od Torunia do Kłodzka, czyli koszty transportu Wery… Jak zaczęłam to wszystko liczyć… To nie wygląda dobrze… Za dużo przeszkód… Nie wiem, co teraz, nie potrafię znaleźć dobrych uzasadnień dla tych wszystkich wymagań stawianych przyszłemy domowi… Nie mam już pozytywnych argumentów… Czekam na wiadomość, ale nie mam już chyba złudzeń… Szkoda, bo domek nieźle się zapowiadał… Chyba tylko cud wchodzi tu w grę… Potrzebna nam pomoc i rada, co robić !!! Jakieś inne pomysły ? Pomóżcie !!!! To wspaniała sunia, bardzo kocha ludzi !!! [B]Może Torunianki by dały radę Werci nieco pomóc…? [/B] [B]Jakiś domek tam na miejscu ? [/B] [B]Lub chociaż DT na ten czas do sterylki...?[/B] Ja sama nie dam rady… Za daleko to wszystko… -
Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!
przyjaciel_koni replied to paros's topic in Już w nowym domu
Wera nie poradzi sobie w schronisku. Zbyt była dopieszczana... Od szczenięcia... Jest młoda, pełna życia... Dla takich psów to katastrofa !!! Dodatkowe info - jakoś nie było podane w podstawowym opisie... (Parosku - uzupełnij proszę w ogłoszeniu !) [B]Wera mieszka w Toruniu !!!! A ja mam wielką prośbę - szukam Osoby, która dokona wizyty przedadopcyjnej w Kłobucku k. Częstochowy !!! [/B] -
Aniu - podaj nam na wątku koszty wizyty i RTG. Było trochę deklaracji pomocy finansowej, zapewne są aktualne. Poprosimy o wpłaty... Mocno mną wstrząsnęła ta diagnoza... Szczerze mówiąc liczyłam na cud. Trzeba się poważnie zastanowić, co dalej... DT...?, wiem, że to ciężka sprawa, ale nie ma innej możliwości by psiaka leczyć... Pomóżcie coś znaleźć !!!!
-
Mati - stracił dom, oddali go na łańcuch !!!
przyjaciel_koni replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Adres mailowy jest w gestii KWL-a... Ja ciągle gdzieś gubię hasło... To KWL ma kontakt z Opiekunem Matiego. KWL - czekamy na informację... Z niepokojem czekamy... Zmartwiona jestem naprawdę przeokropnie. To kolejna porażka... W ciągu krótkiego czasu. I nie zrekompensują mi tego udane w międzyczasie adopcje... Telefonu w sprawie Matiego nie miałam nawet jednego. Nie mogę zrozumieć... [B]Pies idealny, a kompletna klapa... [/B] Zastanawiałam się, czy nie jest jednym z powodów zdjęcie, które jako pierwsze widać w ogłoszeniu Allegro. Wyjątkowo chyba kiepsko Mati się na nim prezentuje. Dużo lepsze jest np. to, gdzie Mati stoi trochę bokiem. [B]To naprawdę piękny pies ! Gdzie ludzie mają oczy ????[/B] (Ostatnio nawet już myśleć nie potrafię... Żadnych nowych pomysłów na wyadoptowywanie psiaków i kociaków nie mam. Kiepsko ze wszystkim...) A hotelik... No nie wiem, czy jest to możliwe... Chyba zbyt mało nowych chętnych do pomocy, a stale pomagający nie dają już rady. Dogo stoi na skraju bankructwa... Tylko zwierząt w potrzebie wciąż przybywa... -
[quote name='Ank@2']Nauczycielka w mojej szkole , a dokładnie jej córka znalazła kotka. Maleńkiego. Ma chyba kilka dni/ tygodni. Tak coś mówiła. Mogę jeszcze dopytać. Kotek będzie odchowany i do oddania bo tymczasowe opiekunki mają uczulenie na koty :diabloti: [B] To tak tylko dla Waszej wiadomości, jakby ktoś chciał małego kotka. (ale pewnie macie full małych kociąt)[/B][/quote] Zgodzę się w pełni z tym ostatnim zdaniem - [B]Dziewczyny mają full kociaków - małych, większych, chorych, zdrowych... Wszelkiej maści... Nie mają za to DT i DS dla nich... I pieniędzy... To wszystko jest w tym wątku i... w niezwykle wymownym podpisie Tweety. [/B] (Może zróbcie samodzielnie temu maluchowi trochę ogłoszeń...? Rozgłoście też wśród przyzwoitych znanych Wam Osób. Dacie mu w ten sposób jakąś szansę na znalezienie domu...) Tweety - tak mi przykro, że wciąż same problemy. [B]Kociny w ogromnych ilościach i w wielkiej potrzebie, a pomagających niestety nie przybywa... Pilnie potrzebne wsparcie finansowe !!!! Inaczej dojdzie do katastrofy... Zauważcie prosimy tą gromadę nieszczęść !!!!! One też chcą żyć !!!! I chcą do własnych domów... [COLOR=Red]Każdy grosz jest obecnie na wagę zdrowia i życia kocinek !!!! Prosimy o wpłaty na AFN "Koty KrK"[/COLOR][/B][SIZE=1][COLOR=Red][COLOR=Black](Przepraszam znowu, że mało jestem, ale jak nie padnięte Dogo, to dla odmiany ja mam problemy...) [/COLOR][/COLOR][/SIZE][B][SIZE=1][COLOR=Red][/COLOR][/SIZE] [/B]
-
Mufasa nie szuka domu nie oddam go nikomu :-))
przyjaciel_koni replied to BeataSabra's topic in Już w nowym domu
Tak mi przykro Beatko... Nie potrafię niestety pomóc z domem... Sama nie wiem, co mam Ci napisać... I co by to nie było, to i tak nie o to chodzi... [B]Biedny Mufinek... Jedno miejsce !!!! Dla małego Mufeczka !!!! Proszę - pomóżcie !!!!![/B]