-
Posts
4890 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by przyjaciel_koni
-
Mati - stracił dom, oddali go na łańcuch !!!
przyjaciel_koni replied to KWL's topic in Już w nowym domu
On tak pilnie tego domu potrzebuje... Pomocy !!! -
Max „NATYCHMIAST MUSI ZNIKNĄĆ!!” Jakiekolwiek miejsce!!!! SOS!!!
przyjaciel_koni replied to paros's topic in Już w nowym domu
Bo nie ma nowości w życiu (czy raczej egzystencji) Maksa... Przynajmniej mnie nic na ten temat nie wiadomo... -
Młoda amstaffka dostała wyrok - ZNALAZŁA NOWY SUPER DOM
przyjaciel_koni replied to paros's topic in Już w nowym domu
Muszę się upewnić, ale mówiono, że jest bardzo chętna do zabawy. Nieagresywna. I podobno tolerancyjna. Nie mam jeszcze wiadomości co z nią dzisiaj zrobiono... Bardzo się martwię. Szkoda tej pięknej suni... Doddy - jak dla mnie to też jest jedyna dopuszczalna możliwość w skrajnej sytuacji... Ale wiesz, że zawsze staram się pomóc by do tego nie doszło. Schronisko dla takiej psiny to koszmar ! Wiem też, że od jakiegoś czasu nie udaje się znaleźć tymczasów... Wszystko pozajmowane. A kasy na płatne DT (jeśli by było miejsce) niestety raczej nie ma kto wyłożyć... Wszystkie psy tutaj są potrzebujące --- i równie ubogie... -
Noooo... Pięknie wyglądacie !!! Rex się zapomniał i wszedł do budy ??? Jak tam u Was jeszcze bezśniegowo Czarodziejko...
-
Maleńka jest prześliczna !!! Nie dziwię się Jolu, że Ci serce mocniej bije... [SIZE=3][B]Prosimy o wspieranie finansowe kocinek !!! Jola ma ogromny dług !!!!! 4000zł. !!!![/B] [/SIZE] [SIZE=1]Jolu - czy macie takie poważniejsze pojęcie na tematy kotów z chorą wątrobą ? To dla mnie bardzo ważne ! Na Miau wszystkie kocinki mają dużo mniejszy ALAT niż moja mała... Tupciątko miało trzy tygodnie temu 464, a we wtorek 1080... Tragedia... Nie mam pojęcia co dalej... Ona ma dopiero rok ! Ma też struwity, czasem krwiomocz. Chwilowo leczenie tego musiało pójść w odstawkę, bo maleństwo z taką wątrobą nie przeżyje... I to w tej chwili najważniejsze. [/SIZE][SIZE=1]Karmę ma dla wątrobowców. Bierze wszystko co można, a ALAT wciąż rośnie... Jestem w rozpaczy... Myśleć nie mogę... [/SIZE]
-
Onka PODKARPACIE!już szczęśliwa!!.. wśród lasów:))
przyjaciel_koni replied to aganela's topic in Już w nowym domu
I mnie się podoba ten dom pod Krakowem... Ale jutro i tak pojadę na Gocław... Potwierdziłam wizytę. W razie czego może inny z naszych psiaków skorzysta... Mamy trochę... A dom będzie już sprawdzony. Pogadam i wysonduję szanse... -
Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!
przyjaciel_koni replied to paros's topic in Już w nowym domu
A co tu tak cicho...? Jak się macie ???? -
Młoda amstaffka dostała wyrok - ZNALAZŁA NOWY SUPER DOM
przyjaciel_koni replied to paros's topic in Już w nowym domu
Parosku - rozmawiałam niedawno o niej. [B][SIZE=3]Niestety nie ma nawet kilku dni !!!! Kazano ją zabrać natychmiast !!![/SIZE] Alternatywa - uśpienie lub schronisko. Do jutra może być w tamtym domu... [SIZE=3]Czyli tak naprawdę wcale [/SIZE][/B][SIZE=3][B]już[/B][B] czasu sunia nie ma !!!! Pomóżcie !!! Prosimy !!! [/B][/SIZE] Nikt, kogo proszono o kilka chociaż dni opieki nad psiną nie chce pomóc... Ona jest podobno łagodna i wesoła. Bez odchyleń... Ja nie mam już żadnego pomysłu. Szkoda psicy... -
cierpiąca ONka ma cudowny DOM u Gosi17 /BYTOM
przyjaciel_koni replied to AleksandraJ's topic in Już w nowym domu
Zbójini - udało Ci się mnie rozweselić, chociaż zupełnie mi dzisiaj nie do śmiechu... Podoba mi się odpowiedź... (chociaż nadal nie jestem przekonana, że jest to jednoznaczne..., ale śmieszne...) Na poważnie - skorzystaj z rady Moderatora... -
cierpiąca ONka ma cudowny DOM u Gosi17 /BYTOM
przyjaciel_koni replied to AleksandraJ's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zbójini']no tak się jakoś złożyło:) co do karmy to proponuję Bento. za 15 kg płacę 88 zł. [B]Przyjaciel Koni -[/B] a co mam napisać, żeby bylo jednoznacznie?[B]:diabloti:[/B][/quote] A wykaż inwencję... Czarodziejko - Rex pewnie dobrze, ale Focz... Tu bym była nieco ostrożna... Koteczki powinny sobie poradzić (przynajmniej takie jest założenie...) -
cierpiąca ONka ma cudowny DOM u Gosi17 /BYTOM
przyjaciel_koni replied to AleksandraJ's topic in Już w nowym domu
Zbójini - "...noszę spodnie!:diabloti:" - to niestety na Dogo nie jest tak jednoznaczne z byciem Wujkiem... Musisz zdecydowanie dosadniej... Ja też noszę spodnie... Wciąż... Ale stara baba jestem... Lena - pięknie się z Tobą Czarodziejko komponuje ! A że pochodzenie takie... No cóż... Bywa... -
No nie wiem... Może tak za to nękanie Witusia trzeba by KWL-a na Czarne Kwiatki... Świadkowie jak widzę zeznają oficjalnie, bez utajnienia...
-
Mały Budrynio juz w nowym domku!!! :)
przyjaciel_koni replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
No wiecie co... [B]Co ta pięknota jeszcze tu robi ?????[/B] Ludzie chyba poszaleli... -
Mati - stracił dom, oddali go na łańcuch !!!
przyjaciel_koni replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Przepraszam - nie bardzo się wyrabiam z pisaniem... Oddadzą jeśli propozycja domu będzie pewna - tak mi powiedziano. Wielkość - raczej średni onek (labrador chyba wyższy nieco). Jednak zupełnie inna budowa - co widać na fotkach... W tym nowym miejscu jest chyba od trzech tygodni. -
!!POMOC DLA PRZYTULISKA W ZIELONCE k. WAWy!!!
przyjaciel_koni replied to elainfo's topic in Schroniska
Jak zwykle Aniu - bardzo dobry pomysł !!! Ja dorzucę !!! [SIZE=3][B]Czy Kogoś jeszcze uda się namówić ?????? 20zł. - 10 kg karmy !!! [/B][/SIZE] Może to i nie jest najlepsza karma, ale jeśli nie ma wyboru... Tam psiaki bardzo potrzebują pomocy... -
Rudi czy zamarznę w tej budzie?? CHYBA MAM DOM
przyjaciel_koni replied to paros's topic in Już w nowym domu
Trzymajcie kciuki ! Rudi od dzisiaj jest w DS w Siedlcach u bardzo miłej, starszej nieco Pani, jest nieco problemów, wszystko w rękach (a może w łapach...)... Najbliższe godziny (dni ?) rozstrzygną wszystko... -
Piękna długowłosa Koteczka już w domku w K-kowie!!!:)
przyjaciel_koni replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='BUDRYSEK']Kiciunia być może jutro pojedzie do nowego domku!!!:lol: najpózniej w sobotę Dzięki Dobcia za sprawdzenie rodzinki :lol: teraz tylko szczepienie a w domku porządne czesanko :lol: [B] może Ktoś pomoże zebrac kaskę na szczepienie i paliwko?[/B][/quote] [B]Prosimy o wsparcie !!! Kocinka ma mieć dom, ale musi najpierw być zaszczepiona no i jakoś dojechać gdzie trzeba !!!! Grosiki potrzebne !!!! [/B] -
Mufasa nie szuka domu nie oddam go nikomu :-))
przyjaciel_koni replied to BeataSabra's topic in Już w nowym domu
Beatka rozgoryczona... i się nie dziwię... Tyle czasu Mufciem nikt się nie zainteresował... [B]Ten domek pilnie potrzebny, tylko co zrobić więcej niż jest zrobione ?! Naprawdę nie wiem... Mufasek pewnie ma się całkiem dobrze... Nie jest już kłopotliwym koteczkim ![/B] Pomóżcie - koniec roku - koniec tymczasu... -
cierpiąca ONka ma cudowny DOM u Gosi17 /BYTOM
przyjaciel_koni replied to AleksandraJ's topic in Już w nowym domu
[B]Di - Dziękuję !!!!! Bardzo !!!![/B] I oczywiście mam nadzieję, że (jeśli sunia pojedzie) warunki DT opisane przez Czarodziejkę będą spełniane... 1doberman - Co do uczucia... Czarodziejka kocha psiaki !!! Zwłaszcza starsze... Nie znając Jej faktycznie możesz nie wiedzieć... I powtórzę fragment postu Czarodziejki: "[B]Mogę wziąć sunię na następujących warunkach:[/B] mam wolną dwuizbową budę na fundamencie - prezent od Emir, pomieszczenie gospodarcze i jeden pokój w domu, żeby sunia mogła się gdzieś zaklimatyzować. Zakładam, że i tak wybierze dwór, kwestia tego, czy spodoba jej się buda, czy, jak to było z Sabą, wybierze sobie np. szopkę. [B]Koszt tymczasu 200 zł/mc + sucha karma[/B]. W tej kwocie jest oczywiście ciepłe wyżywienie - ryż/warzywa/mięso/nabiał. Karmię 2 x dziennie. Mam trochę preparatów witaminowych na stawy i skórę, które zostały po Sabie, więc sunia mogłaby je wykorzystać. W razie potrzeby podawaniania zastrzyków - nie ma problemu, robię ich dziesiątki, więc nie trzeba jeździć i płacić ;-) [B] Jeżeli warunki odpowiadają, to sunia może przyjeżdżać. Mam słabość do onków, szczególnie suk, brakuje mi Saby i chętnie zaopiekuję się tą staruszką, ale potrzebuję waszej pomocy." [/B]Decyzja należy do Was... Czarodziejko - Jaka ona Rexowata jest... -
cierpiąca ONka ma cudowny DOM u Gosi17 /BYTOM
przyjaciel_koni replied to AleksandraJ's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zbójini']tak jak napisa[B]łem[/B] powyżej, 100 zł miesięcznie tak długo jak będzie trzeba. Transport z niewielką odchylką od trasy Śląsk - Trójmiasto też damy radę. [B] P.S. uff, gdzie tu wbić na stałe, że spodnie noszę?:razz:[/B]:diabloti:;)[/quote] Spróbuj w Avatarze... Na poważnie - Oneczka pewnie wdzięczna będzie za Twoje wsparcie ! I takie info na dobranoc - Jeśli znajdzie się DT należy (po ocenieniu zachowań i faktycznego stanu zdrowia suni) bardzo intensywnie szukać dla niej DS. Czyli - masa ogłoszeń będzie potrzebna ! W jej przypadku DT jest konieczny, by nie pozostawała w warunkach schroniskowych. Tam nie ma szansy dobrze jej poznać... Nie oszukujmy się też - na stawy wszystko lepsze od betonu... -
Lucky, kot z worka, wygral z panleukopenia i ma swoj dom :)
przyjaciel_koni replied to Jola_K's topic in Już w nowym domu
Przyklej taśmą klejącą do podłoża... Wiesz na płasko i każda łapa osobno i ogon... Piękne foty wyjdą !!! Teraz takie dobre taśmy robią... A tak poważnie - [B]prosimy !!!! Pomóżcie Dogomaniacy finansowo !!!![/B] -
Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!
przyjaciel_koni replied to paros's topic in Już w nowym domu
"...· Szykując się do wyjścia (nawet jak idziecie wyrzucić śmieci) NIE WIDZICIE waszego psa, NIE PRZEMAWIACIE do niego. Szykujecie się do wyjścia tak, jak gdyby psa nie było w domu. Nie przemawiacie do niego czule tłumacząc, „że musicie wyjść i bardzo go za to przepraszacie.” W takim wypadku psu nie pozostaje nic innego jak wycie i demolowanie domu. · Jeżeli do tej pory używaliście słowa „zostań” przy wychodzeniu z domu, to dobrze jest zmienić je na inne np. „czekaj”. · Jak jesteście gotowi do wyjścia, to proszę wziąć tą nową zabawkę lub przysmak i rzucić na podłogę BEZ ZWRACANIA WASZEJ UWAGI NA PSA. Następnie spokojnym i obojętnym tonem mówicie krótko „czekaj” i wychodzicie bez oglądania się na psa. Nie wolno też podsłuchiwać pod drzwiami, co pies robi, bo wtedy na pewno będzie szczekał godzinami lub zacznie obgryzać meble. Nie tłumaczycie się i nie pytacie psa o zgodę na wyjście z domu !!!..." Można spróbować. Faktycznie słowo "czekaj" jest odpowiednie. Mój pies czeka. Nauczył się też co to znaczy "ty nie" wypowiedziane bardzo stanowczym tonem. Nie wiem, czy rozumie całość... Ale "nie" rozumie na 100%... Jedna może uwaga - napisałaś, że dotyczy to wyjścia z wózkiem. Jeśli wychodzicie bez to jest to tolerowane przez Werę... Dlatego mam nieco wątpliwości. Ugotuj Werci ryżu. Samego ! Daj ok. 1/3 porcji. Olej, jeśli pozostał w jelitach i żołądku "wejdzie" w ryż. Gdyby były jeszcze sensacje, np. biegunka - podaj jedną saszetkę (ale w dwóch częściach) Smecty. -
cierpiąca ONka ma cudowny DOM u Gosi17 /BYTOM
przyjaciel_koni replied to AleksandraJ's topic in Już w nowym domu
[quote name='1doberman'][B]Wszyscy chcemy suni pomóc, jeśli znalazłby się DT co jest w tej chwili najważniejsze i najtrudniejsze[/B] to pieniążki wykopiemy choćby spod ziemi. Domku pokaż się.:-([/quote] [B]Zgadzamy się wobec tego, że DT to podstawa. [/B]Ważną sprawą w przypadku DT jest konsekwencja czynów "namawiających" do udzielenia takiej pomocy. [B]Te stałe deklaracje wpłat są ogromnie ważne, to dzięki nim psiaki dostają szansę na poprawę swoich warunków życia - bardzo mnie cieszy taki odzew !!! Istotne jest też opłacanie leczenia. bo DT nie jest od tego... [/B] [B]Cieszy mnie też, że sunia już po sterylce i że możliwy jest transport. To istotne sprawy ! Ważne by miała też zrobione badania. [/B] Pomyślmy teraz o "podstawie" i o reszcie... -
Wera, zjawiskowy mix ONka i retrievera- Znowu szuka domu !!!
przyjaciel_koni replied to paros's topic in Już w nowym domu
Może chwilkę będzie bardziej luźna kopka... To nie była ogromna ilość. Co do problemu z zostawianiem Wery - wg mojej oceny - sunia wie, że z wózkiem dłużej Was nie ma... Pewnie w tym problem, że "przemądrzała" Wercia jest nieco... Jakoś nie umiem chwilowo nic sensownego poradzić... Edytowałam, bo po napisaniu tego co powyżej przeczytałam post Nadziei... Czyli panienka "rzuciła pawia" ? Czy też odtylnie ? Bo jakoś przy bólu głowy ciężko załapuję...