Zosia4
Members-
Posts
2154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zosia4
-
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Zosia4 replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O tak. Radość do potęgi - to jest właściwe stwierdzenie. Przypominają mi się słowa mojej znajomej, która ma dwa koty. Ona mówi, że obowiązek ten sam (co przy jednym) a radość podwójna. U mnie potrójna + jeszcze mała mrucząca i miaucząca "radostka". -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Zosia4 replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No właśnie. A ja na osłodę "walnę" jeszcze ku uciesze mojej i Waszej moje trzy mordki w kupie. Kicek tylko znad lodówki obserwował to panoszące się po chacie towarzystwo. -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Zosia4 replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj, na pielgrzymki to się nie zgadzamy. Wystarczą mi moi znajomi, którzy patrzą na nas dziwnym spojrzeniem jakby chcieli spytać : " i coś Ty najlepszego zrobiła ?". W zasadzie to tylko na dogo spotkałam się z przyjaznym odzewem tego co zrobiłam. A tak poza tym to jest jak jest. Jak kupowałam w którejś z miejskich lecznic tabletki na odrobaczenie, to wet mnie spytał ile pies waży. Więc powiedziałam mu ile waży i dodałam, że pies ma 20 lat. A on na to do mnie: "proszę pani, żaden pies nie może mieć 20 lat". No to ja spokojnie, że mój ma i na dodatek jest ze schroniska. Spojrzał na mnie tym znanym mi już dobrze spojrzeniem i odrzekł, że bajek to on nie chce słuchać. Ostatnio też była u mnie koleżanka, która już Lisa zna i kilka razy widziała. Pokazałam jej przy okazji MP, żeby przeczytała o nim. Jak trafiła na strone Liskową, to przeczytała tylko to co dużymi literami, odłożyła gazetę i wróciła do przerwanego utyskiwania na swoje rodzinne kłopoty bez żadnego komentarza ani checi przeczytania artykułu. No wiec ja też taktownie nie powracałam do sprawy. Tak wiec na pielgrzymki sie nie zgadzamy ale oczywiscie ciotek z dogo to nie dotyczy. -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Zosia4 replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj piszą, piszą. Lisek będzie we wrześniowym numerze Readers Digest. Historia Liskowa ta sama, tylko zdjęcia inne. Niewykluczone, że nie tylko w polskiej edycji. No i proszę - taki sobie niewinny Lisek, a już karierę międzynarodową mu się zachciało robić. Mój TZ mówi z przekąsem, że teraz to pewnie i wystawy się zaczną. -
Przepiękne psisko. Zdjęcia cudowne. Jednym słowem pies - towarzysz życia.
-
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Zosia4 replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nareszcie dzisiaj obiecane zdjęcia mojej trójki. Niestety mimo upału nie mogły dosłownie usiedzieć w miejscu. Dały sie piesy zdjąć jedynie przy wodopoju. Lisek już po 10 min. ganiania za nimi przybrał pozycję horyzontalną, a "młodzież" jak ten żywioł przetaczała się wszędzie, dom, ogród, galop, kłus, michy z wodą, straszenie kota, tarzanie się w trawie, poszczekiwanie na psy sąsiadów, slalom między drzewami, dyszenie, łapczywe picie, znowu galop i kłus - no jednym słowem żywioł nad żywioły. 1) Berta, 7-letnia suka (moja "pierworodna" psica), wychowana od kilkutygodniowego szczeniaczka w domu, w łóżeczku, tulona i pieszczona, wyrosła na bardzo mądrego psa. Wzrok ma dosłownie ludzki. Jest "przewodnikiem" mojego stada. Bardzo usłuchana a jednocześnie dumna. [SIZE=3]Ta psica naprawdę potrafi myśleć. 2) Helga - rok młodsza od Berty. Też wychowana w domciu od szczeniaka Mimo swoich 6 lat to wieczny, kochany dzieciak. Wyraz pyska wiecznie śmiejący się. Najpierw działa a później myśli, chociaż nieraz zadaję sobie pytanie czy ona w ogóle myśli. Całą sobą wyraża swoje emocje. Jest zdominowana całkowicie przez Bertę, którą często wykorzystuję do uspokojenia swojej młodszej koleżanki. 3) no a tu pomimo tylko 10 łap są naprawdę trzy psy, niestety musicie mi uwierzyć na słowo, bo inaczej sie nie dało (Lis z lewej) 4) Berta wita sie z Lisem -
A pies ma dzisiaj swoje święto - to już setna strona. Irma - upiekłaś tort ? Na temat Serwa "przed" i "po" to po prostu nie wiem co napisać. Wystarczy obejrzeć zdjecia. Chociaż widziałam je już dziesiatki razy, to nadal wydaje mi się to nie do wiary. Uściskaj go ode mnie. I to zaraz !!!
-
Ale cudeńka. No nie mogę - prawdziwe butki :loveu:
-
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Zosia4 replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki za odpowiedzi. Jestem teraz już spokojniejsza. Porcje są rzeczywiście niewielkie. A Lisek ma sie dobrze, socjalizacja z moimi suniami myslę, że już zakończona. Mam nareszcie swoje stado "w kupie". Codzienne harce i zabawy sa na porządku dziennym. O ile oczywiście o wspólnych harcach można mówić, bo one sobie a Lis sobie. Z oczywistych wzgledów on za nimi po prostu nie nadąża. Ale już nie muszę być aniołem stróżem w obawie o całą trójkę. Kot tylko z najwyższych pięter (lodówka lub szafki kuchenne) spoglada z przerażeniem na trzy potwory panoszące sie wszędzie gdzie się da :evil_lol: . -
[quote name='joaaa']Dzięki wszystkim za dobre słowo!! :loveu: Moja mama chyba będzie walić sie w głowę a nie tylko pukać. [/quote] Joaaa - moja mama do dzisiaj nie wie, że ja tyle setek kilometrów zrobiłam po Liska. Jest przekonana, że wzięłam go z naszego schroniska. Czasem tak jest lepiej. I gratulacje tak wspaniałej decyzji :klacz:
-
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Zosia4 replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No wiecie co ja mam się z tym Lisem. Chodzi mi o żywienie. Nie wiem czy dobrze postępuję ale on się domaga często i to często to dochodzi w porywach do pięciu razy dziennie. Owszem - zjada na raz bardzo mało ale nie wiem czy to jest prawidłowe. Wiem, że to jest dziadunio więc tak myslę, że może jest w tym jakaś prawidłowość, że należy tak jak z dzieckiem. Na początku wcinał w zasadzie wszystko, a teraz to musi być niebyle co. Tzn. obowiązkowo kaszanka i sosik z duszonego kurczaka razem z warzywami. Przemycam mu do tego trochę makaronu lub kaszy (co najczęściej zostawia), no i troszkę suchej karmy (jak rozmoczona to zje). Puszki psiej w ogóle nie rusza już, za chudym "kurzęcym" mięskiem też już nie przapada. Przepada za to za pieczywem we wszelkiej postaci. Z tą wybrednością to nie ma problemu - poradzę sobie - ale chodzi mi o częstotliwość. Skoro mam wątpliwości to po prostu pytam Was drogie ciotki (i wujkowie), na pewno jest tu ktoś, kto ma doświadczenie z żywieniem staruszka. Weta też pytałam ale co wet. to inna teoria. Chciałabym to jakoś zweryfikować tu na forum, w końcu nie ma to jak wypowiedź praktyka. A teraz z innej beczki. Otóż cały czas pracuję nad zsocjalizowaniem całej mojej psiej czeredy. Chodzi mi o to żeby to było w końcu zaprzyjaźnione ze soba stado. Efekty już są. Hasają sobie we trójkę po ogrodzie, najczęściej pod wieczór jak temperatra trochę odpuszcza. Najpierw wymęczam suki aportowaniem patyków a później dołączam Lisa do tego towarzystwa. Już nie ma strachu, biegaja razem. A żebyście widziały jakiej Lisek dostaje młodzieńczej elegancji jak jest z nimi. Ubywa mu z 10 lat w ich towarzystwie, mordka jakaś taka ozywiona (jest to widocznie zauważalne), ogon cały czas chodzi, no i ten taneczny krok. Tak sie z tego cieszę, bo na początku było ciężko. Wspólne zabawy kończą sie w kuchni oczekiwaniem na pełne michy. Zdjęcia całej trójki dopiero w przyszłym tygodniu, bo pożyczyłam koledze aparat na urlop. No i jeszcze jedno - byli u mnie znajomi w niedzielę, tacy znajomi, którzy nic jeszcze o Lisku nie wiedzieli. Siedzieliśmy w ogrodzie i w pewnym momencie pojawił sie Lis na widoku. Koleżanka jak go zobaczyła to mówi do mnie: on wygląda jak lisek. Na co ja: bo to jest Lisek. Oni nie są "psiarzami" więc opowiadania szczegółowej historii sobie darowałam. Wystarczył mi ich wzrok na moje stwierdzenie (z dumą wypowiedziane), że pies ma ponad 20 lat. Wymowne spojrzenie było jakie było. Wystarczyło, że powiedziałam : "jestem cały czas zdrowa na umyśle" i temat został zakończony. -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Zosia4 replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A wiesz co - myślałam, że to tylko ja tak zareagowałam. Powiedziałabym nawet, że komentarz jest wręcz zniechęcający. Czy dom z ogrodem można nazwać warunkami zbliżonymi do schroniskowych, czy każdy dysponuje domem z ogrodem, no i czy psy z bandy schroniskowej (jak rozumiem to te, które biegają luzem) niczego więcej nie potrzebują ? Dla mnie jest to ewidentne zniechęcanie do brania starszych psów ze schroniska. Myślę, że jakbym rzuciła pytanie: czy jest tu ktoś, kto wziął starszego psa ze schroniska do bloku i czy ten pies jest unieszczęśliwiony, to odezwało by się mnóstwo szczęśliwych właścicieli i psów. -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Zosia4 replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wysłałam. Nie, to nie jest ta Kłodawa koło Łęczycy. Tych "Kłodaw" jest trochę w Polsce :-P -
Zżera mnie ciekawość - jak też takie psie butki wyglądają.
-
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Zosia4 replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lisek pozdrawia wszystkie ciotki z wykopanej przez siebie jamki w te upalne dni. Jednak siła mediów jest przeogromna. Po artykule w MP Liskiem zainteresowało się kolejne wydawnicrwo. Nie zapeszam - ale chyba coś z tego wyjdzie. -
Irma - tego Twojego Serwa to cała Polska powinna zobaczyć. To jest największa przemiana jaką kiedykolwiek świat widział. To on i jego historia powinna być w MP. A poza tym Ty tak pięknie piszesz. Zgłoś go do MP na kolejnego bohatera schroniskowej adopcji. To dopiero będzie sensacja. Wszyscy powinni o tym przeczytać i go zobaczyć. Koniecznie. Ja miałam opory, bo nie chciałam szukać taniej sensacji, a pozatym ani wiek Liska ani jego staż schroniskowy nie jest moją zasługą - a to właśnie najbardziej wszystkich zadziwia. Ale jeśli dzięki naszym psom pomożemy innym nieszczęśnikom, to warto się zdecydować.
-
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Zosia4 replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Asia, chyba masz skrzynkę przepełnioną, bi mi wraca -
[quote name='reebok88']Jest mi tylko przykro, że tak to się skończyło.[/quote] A ja myślę, że dopiero się zaczyna !!!!!!!!!!!!!! No nie, takiego tupetu jeszcze "pieski świat" nie widział.
-
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Zosia4 replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No jasne, że od Ciebie się to wszystko zaczęło, czyli mnie wrobiłaś ;) A na kurację odmładzającą zapraszam do siebie wszystkie chętne ciotki. -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Zosia4 replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No i głównie mi o to chodziło, żeby uzmysłowić szerszemu ogółowi, że warto się zaopiekować staruszkiem. Jeśli choć jedna bida schroniskowa znajdzie przez to swój kochający dom to znaczy, że warto było. A swoją drogą to dziwne, że nieraz ludzie decydując się na psiaka ze schroniska wybierają, przebierają, chodzą, oglądają jakiś czas i wydaje się, że ich decyzja jest jak najbardziej przemyślana. A potem co? Potem nieraz i w tym samym dniu psinka wraca, bo albo niszczy, albo sika, albo coś tam jeszcze. Jednym słowem nie pasuje do ich wyobrażeń i oczekiwań. Ja Lisa wzięłam w ciemno nie wiedząc co mnie czeka i nie mając żadnych wyobrażeń o przyszłym wspólnym życiu. Fakt, że w roli głównej wystąpiły u mnie emocje, ale do licha trzeba umieć być odpowiedzialnym za swoje decyzje. Jakby tak np. kłapnął mnie któregoś dnia zębiskami to co? miałabym odwieźć go spowrotem ? Od powzięcia decyzji mam tę świadomość, że jestem odpowiedzialna za niego i jego życie jest w moich rękach. Dlatego opisałam też trochę trudne początki. Chociaż czytając inne historie na dogo widzę, że nasze początki nie były wcale aż takie trudne. No a poza tym jest tak nam ze sobą dobrze !!!!!!!!!!!!!!!! -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Zosia4 replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To wysyłajcie mi adresy "mejlowe" na zs@mz.gorzowwlkp.com. Prześlę je od razu, bo siedzę na necie. Nasze psy z dogo też zeskanowałam. -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Zosia4 replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochani, z ostatniej chwili - mam zeskanowane, komu przesłać ? -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Zosia4 replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To ja nieśmiało odpowiem, że jutro spróbuję go gdzieś zeskanować i Ci prześlę. -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Zosia4 replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny - już jest lipcowy MP. Jest Lisek, a na drugiej stronie za nim inne nasze psy w potrzebie (z dogo) m.in. Dropek i Szarik. Mój tekst został za moją zgodą "przenicowany", bo przecież Lisek nie mógł zająć połowy gazety. Zdjęcia wysłałam do wyboru, od razu padło na lustrzanego Liska chociaż chciałam też trochę mojego ogrodu przemycić (wredota ze mnie :evil_lol: ). Azzie - przepraszam, że udostępniłam Twój wizerunek ale tylko to miałam ze schroniska. Myslę, że nie masz mi za złe. Aaaaaaależ on jest kochany ten mój Lisek. -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Zosia4 replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A tu Pan Lis też u siebie