Jump to content
Dogomania

themagda

Members
  • Posts

    1303
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by themagda

  1. Dziewczyny nie róbcie z tego afery , Mnie będzie lepiej jak nigdy ie bedę musiała mieć do czynienia z Rozi jakoś bardzo się xle czuję po tym wszystkim , juz po smierci lali byłam w dołku teraz ta afera i takie wywalanie spraw z mojej rodziny . Nawet ona nie wie że sytuacja się zmieniła bo jego juz tam nie ma i pieski są bezpieczne ale zeby mi dowalic to pisze o tym tak się nie robi komuś i to mnie bardzo zdołowało a jestem chora to da mnie za duzo lepiej będzie jak odejdę na prawdę lepiej.
  2. Wiem ale jeśli ktoś wywleka moje sprawy rodzinne dalej czepia sie tej sprawy i chce robić aferę i wieki szum zeby cios ugrać i mieć satysfakcję to nie chcę w tym uczestniczyć . Bardo was cenie i bardzo jestem wdzięczna
  3. Juz napisałam do administracji o likwidacje mojego konta ale chcę wam na koniec dać dobra radę . Nigdy przenigdy nie bądźcie szczerzy na forum bo zawsze znajdzie się jeden taki osobnik co wykorzysta twoja szczerosc i to co o rodzinie napiszesz . Bardzo wam dziekuję za wszelka pomoc bardzo was lubiłam i miejcie na uwadze moja radę to ważne nigdy nic szczerze , najlepiej mieć twarz pokerzysty i żadnych szczerosci . bardzo za wszystko dziekuję co mam wysłać to wyslę jak przejdzie mi przeziębienie bo dogorywam.
  4. Owszem tak było ale juz jest w ośrodku w Milejowicach jak juz tak sprawdzasz to sobie zadzwoń do osrodka ze on tam będzie półtora roku z resztą nie mozna zostawić tej buidy w tej hodowli a moja siostra ma czas i sie nią zaopiekuje. Rozi na prawdę tylko z powodu ciebie to juz tu nie wrócę . jak się na mnie zawzięłaś ty masz cos nie tak bo bez zaczepiania kogoś to ci ciezko zyć , dobra odmeldowuje sie trudno wiele osób tu lubiłam wiele mi pomogły ale jedna taka osoba jak ty to zycie obrzydzi całkiem.
  5. Tak ale nie rozrabiaj nie czepiaj się juz mnie bardziej nie dzwoń do tej Agnieszki bo możesz sprowokować ze zamiast oddać te marne 3 pieski to je uśpi i niee będzie żadnych marnych jak ktoś będzie sprawdzał . Zostaw to po prostu . moja siostra chce wziać siostrę Gusi która oslepła z infekcji oczu i wygryza sobie futerko z nerwów i jest bardzo marniutka a moze miec dom gdzie będzie leczona i kwrmiona i kochana i jest tez bardzosmutny piesr=ek do wziecia juz rozmawiam z kims kto go weźmie nie wtrącaj sie, nie chcę zeby się ta kobieta rzestraszyła i pousypiała te pieski daj sobie spokój co ty się na mnie uwziełaś . jak nie rozliczenia to teraz hodowla ,
  6. Ja nie wiem jakie organizacje tylko tyle co mi ta kolezanka mówiła nie mam mozliwosci sprawdzać . Nie myśle ze to taka prosta sprawa z taka hodowlą z tej hodowli zyje cała duza rodzina jakieś babcie ciotki dzieci nie mozna zamknać tego bo sa tam inne dobrze zadbane psy i odebranie ich to grabież a nastepnym razem ta kobieta tak jak wiele innych hodowli pousypia to co marne bo tak robia , przynajmniej ona sprzedaje tanio i do dobrych osób co kochają psy. Teraz jest taka bidulka co ja weźmie moja siostra bo niestety jej piesek z padaczką umarł
  7. Rozi to ta hodowla jak juz mówiłam tam są Psy przynoszące zysk w bardzo dobrych warunkach i taki co włsnie brałam ale o nich nic rzecież nie napiszą.
  8. uxmal . jak mi umarła Pusia na cushinga to ta koleżanka co mieszka koło tej hodowli załatwiła mi Lalunię a potem były psy po 300 zł wiec wziełam dla siostry i dla siebie co to za dziwna rzecz ze sie bierze pieski w złym stanie . Teraz sa ok. tam zostały 3 pieski takie w gorszym stanie i już rozmawiam z dwoma osobami zeby wzieły . ta właścicielka hodowli chce 800 zł za psa i pertraktuję z nią ale dlaczego nagle to was wszystkie obchodzi przecież ja tu od 5 lat piszę . Nielubie tego tematu bo jak sobie przypomnę Bambisię czy Blusię albo Lalę co ja robaki jadły na grzbiecie zywcem to mi się nóż w kieszeni otwiera i nie chcę tego tematu dalej ciagnąc
  9. Moja koleanka mieszka obok tej hodowli . Nie były odbierane tylko kupowane take właśnie chore stare i wychudzone . Nie jest to tajemnica ale nie chcę już na ten temat rozmzawieć . po co ci te wiadomosci?
  10. A jednak mam papiery od weta że ta suka przyjechała ze szczeniakiem zgniłym w brzuchu Nie chcę juz się więcej denerwować . moze inne ale jak widze ten ogród to nie tam
  11. Nie wiem Nie chcę już o tej hodowli gadać denerwuje mnie to bo oieski były chre i w złym stanie i jestem na tą kobietę wściekła że tak je krzywdzi żeby 12 letnia suke zapładniać i zstawić szczeniaka w brzuchu zeby macica pekła . Mnie to denerwuje jak sie o tym gada.
  12. Jak na razie t tam jest rączka rączkę myje z resztą nie ma szans bo mądrzejsi ode mnie juz coś robili i nic nie dało ja wziełam kilka piesków mojej koeśżanki szefowa z pracy wzięła cały miot skundlonych cchihuahua z yorkiem bo było by do uśpienia i jilka osób zabrało kilka piesków teraz takie budy zostały 3 i na pewno znajdę kogoś dla nich juz jedna pania mam .
  13. Ta chodowla jest ze związku kynologicznego oficjalna ale jak bym pokazała zdjęcia szkieletów które brałam schorowane to nie uwierzą.
  14. Byli tacy co chcieli zrobic i weszli z jakimiś tam fundacjami od likwidacji seudo i zastali piękne zdrowe suki co przynoszą dochód i kilka biedaczków wychudzonych i chorych i pełno ksiązeczek zdrowie że te mizeroty to są leczone a wychudzone do kości bo chore i znajomi weterynarze daja zaświadczenia , ja dostałam Blusię bo była do uśpienia z wielkim guzem w brzuchu jak się okazało szczeniak , czy to norma ze 12 letnia suka rodzi w hodowli? jak dostałam jej date urodzenia to się okazało ze staruszka ale mnie kobieta zaoewniała ze ona ma 8 lat, ddziwiło mnie ze siwa w tym wieku i wyszło na jaw bo córka podała prawdziwą date urodzenia . za tą chodowla nie trafisz jest obwarowana znajomymi weterynarzami i innymi urzędnikami a do tego ma piękna hodowlę i zdrowe zadbane suki które przynoszą zysk i te co nie przynszą zysku są w bardzo złym stanie Tam już raz ktos tak zrobił ze zamknęli ale otworzyli na córkę A wiele razy próbowali i rózne organizacje i nie dało rady na szczescie zawsze takich mizerotek w hodowl nie jest dużo bo ludzie biorą jest kilka osób takich jak ja i moja siostra co kupują te chore i mizerne . Raz jak kupilam Bambisie to przywiozła mi ja kobieta z Ostrołęki co sama wzieła jakas slepą i druga wychudzoną wiec są tacy co biorą.
  15. Inne maja rozliczenia jedno takie rzuciło mi się w oczy gdzie jaki rozliczenie pieniędzy na psa była rata około 600zł na dom , owszem pies mieszka w domu ktry ktoś kupił na raty ale chyba takie rzeczy to przegięcie . Są rozliczenia żetelne przwdziwe są takie naciągane a czasem nie ma rozliczeń . Trzeba by ustalić jak ma wyglądać rozliczenie bo to ze ja wkleiłam zdjęcie rachunko,w okazalosię nierozliczeniem . Trzeba ustalic jak ma takie rozliczenie wygądać , bo są wydatki na psa bez rachunku ja np wiozłam psa duszącego sie taryfą zapłacilam wysiadłam bieiem do weta a rachunku nie mam . Moze sie zdarzyc taka rzecz własnie i rózna inne rzeczy . Trzeba ustalić jak takie rozliczenie ma wygądać to będzie wszystko jasne.
  16. Ta hodowla działa dlatego ze ta rodzina ma jakieś dziwne znajomości po drugie juz ja zalikwidowali i od razu dalej działała na jej córkę wiec nie ma sensu zgłaszać , moja koleżanka ta obok mieszka i jej mama zgłosiła raz i nic nie zrobili bo do tego ta hodowla ma też suki zadbane te co zysk przynoszą , i mają znajomych weterynarzy w Radomiu co potwierdzają ze jakieś psy są w zkym stanie dlatego ze są chore i ze są leczone i zawsze to tak sie kończy ze nic sie nie da zrobić skoro 20 suk jest bardzo zadbanych a 10 ledwie zipie . No już próbowali i nic to nie dało, lepiej zabrać te co nie przynoszą zysku i są chore czy stare niż walczyć i przegrać, Są rozne takie hodowle likwidowane jeśli są okropne warunki i wszystkie psy w złym stanie a nie kiedy większosc psów jest zadbana i kilka chorych.
  17. Rozi ja wyraźnie napisałam ze mam nowy laptop i on jest nieskonfigurowany i nie widzi telefonu a zdjącia rachunkow są w telefonie dlatego nie wklejam co do starych operacji to wkleiłam rachunki na 2900 zł poszukaj sobie i nie rób ze mnie oszustki co weźmie pieniadze z bazarku i kupi sobie buty zamiast zoperować psa . bo o co ci chodzi jest wiele potrzebujących zwierząt nie tylko w schroniskach i trzeba pomagać sama znam osoby starsze co nie używaja komputera nie poproszą a maja zwierzeta i to chore i nie maja pomocy z nikąd. wiem ze mój wet czasem w nagłych przypadkach to pomaga i na Żytniej też jak ktoś nie ma chajcu to mu pomogą ale n aprawdę nie ograiczaj tego jakie zwierzeta bardziej potrzebuja pomocy a jakie mniej , wiele zwierząt w domach tez wymaga pomocy .
  18. A cy ja mówil,am coś o braniu pieska bo nie wiem , nie biorę zadnego pieska co wy z tym braniem nowych jeszcze nie ochłonęłam po Lali a myślicie ze jakiegoś wezmę . Teraz będę szukac ludzi co zapłacę za taką bidę i bedą ją kochać . Załatwiłam dony dwm pieskom chorym i ci ludzie załacili i wyleczyli i kochaja mam zamiar znaleśc dom dla 3 innych , w tym problem ze ta kobieta chce za psa pieniądze nawet za bardzo chorego wiec nie każdy weźmie . na razie to nie myslę o nowych pieskach bo mam urwanie głowy ze swoimi problemami .
  19. Może bezdomne nie są ale miały tak xle jak bezdomne co do rozliczenia to zrobiłam zdjęcia rachunków po operacjach i wkleiłam nie wiem na jakim bazarku dostałam z niego około 700 coś złotych nie pamietam rachunki były na 2900 złoty z groszami i długo spłacałam resztę . Teraz nie moge wkleić rachunków bo mam nowy komputer który nie widzi telefonu i nie moge przerzucić zdjęć rachunków ale to zrobię tamte bazarki były rozliczone z nawiazką , mam rachunki na wszystko tylko nie mogę wkleić ja nie wierzysz to poszukaj na starych bazarkach jest zdjęcie rachunk,ow na ponad 2900 a do dziś tyle nie dostałam z bazarków. No to pokaż jak dobry dom bys dała jakiemus biednemu psu z takiej chodowli czy kupiłabyś np moja Blisię 12 letnią sukę ze szczeniakiem w brzuchu i leczyła ją , myśle ze nie dałabyś za takiego psa złamanego grosza a moze znajdę ci jakas chorą suczke z tej chodowli zaniedbaną za 500 zł plus transport i weż ja lecz i potem za darmo oddaj komuś bogatszemu ciekawa jestem czy to zrobisz bo zdanie to ty masz w teorii ale w praktyce byłabys cienka. Sa tak pieski do wzięcia niedożywione i chore jak chesz być bohaterką to cię skontaktuję i sobie weźmiesz pieska nedznego nie wypasionego jak ktos juz go odchuchał.
  20. Są też rodziny bardzo biedne i wielodzietne na pewno w innych lepiej sytuowanych rodzinach byłoby im lepiej " po kokardki" Nie oddaje się ani dzieci ani ukochanych zwierząt tylko dlatego ze nie ma sie kasy . Moim suczkomjst dużo lepiej u mnie niz miały tam gdzie były . Ja mam inne zdanie . Psy też potrzebują miłości czegoś stałego jak dom , nawet z biedną panią . Nie umiem porozdawać psów i tego nie zrobię chyba że miałabym raka i umierała ale na razie są tu zadowolone nakarmione nawet przekarmione dbam o nie jak mogę szukam szmalu dla nich nie dla siebie i dzieki takim szlachetnym ludziom to jest im dobrze . Przecież one mne kochają , jak bardzo się cieszą jak wracam . Znają moja siostrę moich synów a nie chcą iść do nich bo psu nie jest obojętne gdzie jest u mojj siostry jest ogródek i lepsze warunki a nie zostałyby u niej tylko leca do mniei zawsze stamtąd chca wracać do naszego może biednego domu . Psy mają uczucia to nie są rzeczy do oddania takie jest moje zdanie. Poczekaj jak załapię raka to zrobię jak radzisz,
  21. Macie rację ja już też traciłam psa nawet nie jednego bo jestem wiekowa wiec kilka były ale Lala była jakaś wyjątkowa albo ja tak sobie wmówłam . Wiem ze mam jeszcze inne ieski będę sie starała zrobić s=tym dwum c ostatnie wzięłam zęby bo sie im ruszaja , w tej hodowli to wszystkie pieski w bardzo złym stanie biorę , dowiedziałm sie prawdziwej daty urodzenia Blusi to 28 grudzień 2007 a mówiła że ma 8 lat i sunia miała szczeniaka w brzuchu czyli 12 letnią sunie zapładniała bo to duza sunia i rodziła po 6 szczeniaków a raz nawet 8 , to ta co ją operowałam ze nibt guza miała a był to szczeniak. zęby jej się ruszają ma ronego jednego w takim stanie tam sa pieski. Moja siostra wzieła sunię i jak zrobiła jej operację bo sunia miała cieczke co 2-3 miesiące tosie okazało ze ma 4 guzy w brzuszku i jeden z nich na jajniku i dawał zy stan hormonalny , o po prostu muszę sie nimi zajać i im wynagrodzić takie życie jak miały tylko mi trudno jeszcze
  22. Dziewczyny wpadłam w wielki dół teraz wieczorem szłam z psami i je zawsze liczę co chwile czy wszystkie są w parku jak idą bez smyczy i zawsze brak tej Lali juz się chyba nie pozbieram bo jest jednak gorzej nie lepiej jestem w dołku a raczej w ogromnym ciemny dole i chce mi sie zejśc z tego świata na którym takie cudwne istoty jak Lalunia umierają i jak pomysle ze wszystkie bedą umierać to misię zyc nie chce wcale , Nie wiem czy z tego wylezę bo jest dzis gorzej nie lepiej.
  23. Tak tu była królową żadna chihuahua jej nie podskoczyła zawsze pierwsza jadła i dowałam jej lepsze keski bo była stareńka . Jeszcze popłakuję ale juz lepiej b nie cały czas . ale tak strasznie mi szkoda ze jej nie ma .trudno takie życie
×
×
  • Create New...