-
Posts
4937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by bou
-
Czy ta hodowla jest zarejestrowana w Związku Kynologicznym w Polsce?Bo z tego co piszesz,wydaje się,że to jakiś inny związek.W ZKwP (jak wyżej na[pisała Uxmal) - dostajesz metrykę,zaświadczenia o szczepieniu,odrobaczeniu,protokół o przeglądzie miotu,a jeśli masz ochotę,to rodowód wyrabiasz sama. Sprawdz,(jeśli to ZKwP,to zadzwoń do najblizszego oddzialu) gdzie jest zarejestrowana ta hodowla,jakie to zrzeszenie,czy związek.I pamietaj,że papier - jak i monitor - wszystko przyjmie.
-
Powodzenia i daj koniecznie znać. Szukaj dobrych domów dla szczeniaków. Pozdrawiam,M.
-
Na Twoim miejscu zaufałabym doktorowi. Sunia raczej nie rodzi od 10 dni :)),a oddycha szybciej bo I pogoda do bani I ociążenie duże,Ważne,żebys była umówiona z wetem na kontakt w czasie porodu. Lenko...poszukaj w Google (jak już musisz),znajdziesz kogoś tej specjalności,ale naprawdę chcesz wlec teraz sunię po gabinetach? Ale rób,co Ci serce podpowiada,wybór należy do Ciebie. A kotkę możesz spróbowac zakroplić [preparatem p/pasożytniczym.
-
A skąd masz psa?Jeśli jest z hodowli ZKwP,to przecież ma udokumentowane pochodzenie.Masz jakąs metrykę,rodowód?Widziałas rodziców?
-
"Gdzie mam isc w Szczecinie do weta??? " Idz do doktora Gugały (Szczecin),albo sam skonsultuje,albo kogos poleci. Poza tym - temat jest zbyt skomplikowany na porady internetowe. Trzymam kciuki!
-
Jakże miło Cię ponownie spotkać:) Napisz jak radzi sobie Cosmo,proszę.
-
Gdyby to był mój pies - absolutnie nie zdecydowałabym się na daroplastykę.Poza tym - Twoj golden jest juz za 'stary' na ten zabieg,z tego,co mi wiadomo.Skonsultuj się z dwoma dobrymi ortopedami,zbierz do kupy dwie (conajmniej) opinie I...nie denerwuj się.Być może pomoże pływanie I masaże. No dobrze...powiem Ci tak: mam molosa,70 kg wagi,w pazdzierniku skonczy 7 lat.W wieku 8 m-cy stwierdzono dysplazję w renomowanym osrodku akademickim.Zaproponowano mi daroplastykę,wypytalam o wszystko I nie wyrazilam zgody na zabieg.Pani adiunkt zleciła prawie całkowity zakaz ruchu I prowadzanie psa wyłącznie na smyczy,oraz baterie lekow p/bólowych,bo "za kilka tygodni pies zacznie cierpieć".W międzyczasie poszliśmy do dr Janickiego w W-wie (jeden z najlepszych ortopedow w kraju).Rowniez odradzał zabieg I zdziwił się powyższymi zaleceniami nie mniej niz ja.... Na dziś - moja molosina chodzi normalnie,biega,sapie I dyszy,ma jedynie tzw,krowią postawę,takze na wystawy niespecjalnie by się nadawała,ale nie po to została członkiem rodziny. A na zdjęciu rtg. - jej panewki wygladały bardzo podobnie do Twojego psa i jest to niekoniecznie całkiem laicka ocena ;) lekarz szczeciński, dr Janicki dr Bissenik - to oni niech zadecydują co dalej z Twoim pupilem- taka jest moja propozycja. Jeszcze jedno - nie pozwól na bardzo aktywne zabawy ruchowe,skoki,aporty etc. Pozdrawiam, M.
-
No super chłopak :) Ale ja nie owijam w bawełnę - przyjrzyjcie się teraźniejszym i wcześniejszym zdjęciom,czy ja się mylę,czy zmiana na główce,ta "wyspa" - powiększyła się,czy jest jak było...popatrzcie i powiedzcie.(I powiedzcie,że źle widzę......) Poza tym - kochane dziewczyny - kto jest decyzyjny w sprawie Gucia,kto może poszukać pracowni tomograficznej i zapisać Małego,zawieźć go na to badanie etc.?Jeśli na wrzesień mają być wyniki,to trzeba sie tym zainteresować teraz,ustalić termin.Do września 7 tygodni zostało,dowiem się kiedy jest to sympozjum,ale zakładajmy,żeby na początek września wszystko juz było zrobione.Nie wspominając o zbiórce kasy,ale tu akurat wiem,że dla Gucia nie zabraknie:),damy radę. Zgadzacie się ze mną? Tolu,zdjęcia są fantastyczne.:* Ten post napisałam zanim umieściłaś film,jeszcze go nier widzialam,musze sie troche nagimnastykowac,zeby to zrobić.
-
Piszesz z komorki korzystając ze słownika?Przeczytaj,co napisałaś I napisz jeszcze raz - powyższy tekst jest kompletnie nieczytelny (niezrozumiały).
-
Bardzo się cieszę,że piesy zyją w zgodzie,a Tobie dziękuje za miłe słowa. Pozdrawiam, M
-
Nikt Ci nie jest potrzebny,po prostu informuj weterynarzy o uczuleniu na szczepionkę Novibac,niech podają psu cos innego.Nic więcej nie mozesz zrobić,jak tylko dopilnowac,żeby w żadnym wypadku nie dostał tej szczepionki. (potem - może być tylko gorzej.,..)
-
Tydzień od zabiegu operacyjnego,który w przypadku suk nie jest drobiazgiem....I teraz dopiero o tym piszesz...Odczekaj ze 3 tygodnie I przyjrzyj się,co sie będzie działo z wypróżnieniami. Odczekaj również do spotkań z trenerem z tego powodu,żeby sunia sie zregenerowała po operacji.Zakladam,że mieszkasz w Polsce - pogoda nie sp[rzyja teraz psom w okresie rekonwalescencji. Mam nadzieję,że rozsądny trener pomoze w problemach z zachowaniem I nauczy zarówno Ciebie jak I Twojego męża postępowania z psem tak,żeby wszyscy byli zadowoleni. Pozdrawiam,dobranoc :)
-
No to umów się na kilka sesji z dobrym behawiorystą lub trenerem,tylko mądrze wybieraj,bo teraz behawiorystą mozna zostać (z tzw.papierami) po kilkudniowym kursie. Moim zdaniem to sa dwa osobne problemy - fizyczny i psychiczny.Być moze eliminacja jednego złagodzi drugi. Jeśli chodzi o alergie - to nie tylko zboża mogą uczulać,może to być kurczak,wolowina itd...Ta obecność krwi w stolcu jest naprawdę niepokojąca,to nie moze wynikać ze strachliwości etc. Ode mnie to wszystko,Aravilko,przemyśl temat I obyś mogła cieszyć się sunią,a ona,żeby miała szczęśliwy dom I milość.
-
Zrobiłabym jeszcze badania pod kątem alergii pokarmowej.To jeszcze psie dziecko,warto wyprowadzić ją z tego stanu.(czy była badania na obecność giardii - testem Elisa?) - to badanie również zdecydowanie zrobiłabym. Postaraj się odpowiedzieć na pytanie jakie badania miała robione - rtg jamy brzusznej,morfologia,ALAT,ASPAT? To ważne informacje,żeby dywagować co dalej. Zeby mówić o problemie behawioralnym,trzeba mieć pewność,że wykluczony jest problem zdrowotny.
-
A co skloniło Cie do zrobienia zdjęcia?Mały utyka na lewą łapkę,widzisz,ze go boli,niechętnie biega? Rzeczywiście,ma dysplazję (określono stopień?),ale co dalej - to juz skonsultuj z wetem ortopedą.Podobno świetnym lekarzem jest dr Leonard Gugała w Szczecinie.Wygugluj sobie kontakt.
-
Napisałaś tak: "Jak to wygląda dokładnie. raz dwa razy była to normalna kupa, później zaczyna się robić coraz rzadsza aż do wodnistej wody. parę razy zdarzyło się, że była podbarwiona krwią. Podnosi tylko ogon w miejscu w którym jest i w trakcie chodu załatwia się zostawiając na chodniku wodnista kropkę mniejszą lub większą. rozmawiałam z weterynarzem, badania wszystko wyszło ok. Po sterylizacji się to nie zmieniło." Nie wynika z tego,że to sporadyczne przypadki,co więcej - sytuacja jest długotrwała,bo przed sterylizacja też tak było. Szklanej kuli nie mam...nie wiem jak I czym ja karmisz,w pierwszym poście nic na ten temat nie napisalas, o odrobaczaniu również. Piszesz "mam problem",a potem się denerwujesz na tych,którzy starają Ci się pomóc. Mogę jedynie podtrzymać poprzednią odpowiedz - to nie jest problem behawioralny,obecność krwi w stolcu jest symptomem choroby. Poza tym..Aravilko..."odrobina szacunku do ludzi i prosiłabym o czytanie ze zrozumieniem".Odnieś tę uwagę również do siebie. Pozdrowienia,zdrowia dla suni.
-
Biegunka I kupa podbarwiona krwią,to z całą pewnościa NIE JEST problem behawioralny.Czy sunia miala badania na obecność pasozytów?Jest odrobaczona?Jakie badania były robione?
-
Już Cię Uxmal zapytała w innym wątku po jakiego gwinta wywlekasz stare wątki?Masz jakiś problem z hodowcami - załóż własny wątek ,a nie odgrzewaj zamkniętych tematów sprzed lat.Sześć postów w godzinę...nieźle :),ale tak się na forach nie robi. Pozdrawiam. EOT,
-
Już Cię Uxmal zapytała w innym wątku po jakiego gwinta wywlekasz stare wątki?Masz jakiś problem z hodowcami - załóż własny wątek ,a nie odgrzewaj zamkniętych tematów sprzed lat.Sześć postów w godzinę...nieźle :),ale tak się na forach nie robi.
-
Coś Wam jeszcze powiem...zapytałam Kasie wetkę,jakie jest honorarium za te konsultacje.Ochrzaniła mnie okrutnie,że pytam I to nie dlatego,że się znamy,ale "przecież to bardzo potrzebujący pomocy pies,a poza tym...."bardzo ciekawy przypadek".Bardzo ją cenię za dociekliwośc I nie odpuszczanie.Jak sama nie ma pewności,to do samego Sw.Franciszka dotrze,żeby tylko wiedzieć jak leczyć I co leczyć.Tak więc Gucio ma silne wsparcie :)