-
Posts
4937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by bou
-
No i? Poniedziałek za nami... ??
-
Przeczytaj dokładnie cały wątek.Szczególnie wpisy z ostatnich miesięcy tego roku.
-
Może coś stąd? https://kotbarnaba.pl/nosidlo-rehabilitacyjne-dla-psa Możesz też skontaktować się z firmą Admirał i podpytać,albo obejrzeć ich ofertę.
-
Tak,tam wykonywane są te i inne operacje onkologiczne.A czy możesz tam oddać piesinę...to bardzo trudne pytanie,bo oprócz ogromnej wiedzy i kompetencji...potrzeba jeszcze czegoś więcej...Ale skoro leczyłas tam psy - to masz przecież własne spostrzeżenia.
-
np.takie? https://kotbarnaba.pl/nosidlo-rehabilitacyjne-dla-psa
-
https://www.vinted.pl/forum/zwierzeta/894747-golden-retriver-a-labrador http://forum.labradory.org/
-
no to oby tak dalej !
-
I jak biedulek dalej to znosi?Jest szansa,że wszystko,co złe zostało wyrzucone.... Na histo co najmniej 2 tyg.poczekasz.Odzywaj się,Waga,pisz jak Mały się miewa.Dzielny z niego wojownik. pozdrowienia,M.
-
Wiesz...tu sie trzeba wypowiadać bardzo ostrożnie...nie znam psa,ani jego historii choroby,sama mam psa po usunięciu sledziony (nie chodziło o guz) i nie jest to jedyne doswiadczenie,które posiadam w tej kwestii... Twój tok myślenia wydaje mi się bardzo rozsądny...jest tylko jedno ale...nie wszystkie guzy nowotworowe dają się rozpoznać wzrokowo.Rozrost musiałby byc naprawdę duży i opinia na jego temat - jednoznaczna.Wtedy - najlepsze,co można zrobić,to nie wybudzać go... Większość guzów śledziony u psów,to zmiany nowotworowe,złośliwe.Obiegowa opinia jest taka,że po usunięciu sledziony psy przeżywają rok... Gdyby to był mój pies..dałabym mu szansę,zgodziłabym się na zabieg i w zależności od tego jak przebiegałaby rekonwalescencja - podejmowałabym decyzje.Uczulam Cię na jedno - pilnuj podawania leków p/bólowych po zabiegu, pies nie może cierpieć.Zadnej terapii,która powodowałbyból - nie wdrażałabym,włącznie z podawaniem leków,których nie toleruje. Dalszy ciąg - zobaczysz...zawsze możesz pomóc psinie uciec od cierpienia... Wyniki sa idealne,te odchylenia od norm sa nieznaczące. Daj znać co i jak,trzymam kciuki,za Piesa i za Ciebie,oby się udało wydłużyć mu zycie w komforcie.
-
Czy piesio miał rtg klatki piersiowej?(ujawnienie ewent.przerzutów).Jest po konsultacji kardiologicznej?Ma wykonane niezbędne badania przedzabiegowe?Splenektomia to duży,inwazyjny zabieg. Guz śledziony...usunięcie tego organu jest w tej sytuacji konieczne,nie zapomnij o poinformowaniu weterynarza o konieczności pobrania wycinka guza do badania histopatologicznego.Pozwoli to na ustalenie zarówno dalszego postępowania jak i przewidywanie rokowania. Pamiętaj również,żeby wet dał Ci leki (zastrzyki) przeciwbólowe na pierwsze 3 doby. Powodzenia,odezwij się 'po'.
-
Oh...sorry,że nie spełniłam Twoich oczekiwań. :] Strona została zaktualizowana 1.5 miesiąca temu,posługując się tymi informacjami oraz kontaktem ze ZKwP,.moja znajoma na dzień dzisiejszy ma 2 szczeniaki z Austrii. Możesz przecież też wyszukać hodowców i się z nimi kontaktować,ten portal nie jest portalem hodowców,tylko ludzi pomagającym psom.
-
No to do boju :) byle dla zzczeniąt i wprowadzaj powolutku,mieszaj z aktualna karmą dodając po troszku przez kilka dni,aż się zrobi "tylko" Farmina.To ważne,szczeniaki maja b.wrażliwy przewód pokarmowy,łatwo o rewolucję i kłopoty... Powodzenia i smacznego dla Malucha.
-
I co zamierzasz? Może jakieś dodatkowe zabezpieczenia by sie przydały,żeby koty nie wchodziły? Swoja drogą...jakieś zabezpieczenia masz?Płot,np? Sąsiadka na posesji przyległej do mojej ma trzy koty,miałyby jak wejść,ale sama obecność psa sprawia,że obierają odwrotny kierunek.
-
https://powroty.gov.pl/jakich-formalnosci-nalezy-dopelnic-zeby-przewiezc-psa-lub-kota-z-panstwa-ue-do-polski-11963
-
Pogugluj :) sobie w necie,popatrz na opinie,sprawdzaj karmy puppy.Wybierz te,które mają coś z mięs,nie "mączki mięsne",mało,albo wcale - zbóż ,a przede wszystkim dostosuj do własnej kieszeni.Zapomnij jedynie o Royal Canin i marketówkach.Jest sporo dobrych karm...poszukaj.
-
Jakbym musiała wybierać..to Farmina,Ale żadna z tych karm nie jest cudem...
-
O,tak... :( Bardzo Ci wspólczuję,Asia...bardzo...
-
Ależ daje! Wolisz niedouka z certyfikatem,czy bez? Pamietaj,że ludzie to ignoranci,a papierek czasem - rzecz uwiarygadniająca. :P Nawet totalną niewiedzę.Żałosne....
-
No i?Jak maluch?
-
Asiu,a masz już konkretną diagnozę?Obie choroby są dość paskudne...przykre..współczuję.Oby tylko psina się nie nacierpiała!Nie rób wszystkiego naraz,na początek biopsję węzłów, wynik potwierdzi lub wykluczy chłoniaka i unikniecie pobrania szpiku.
-
"Masz taki plus",mówisz. A czy Ty jesteś pełnoletni,możesz zdradzić,czy jesteś dzieckiem jeszcze?
-
Za 9 miesięcy? Czy to owczarek,czy ratlerek - z pewnością będzie wymagał więcej Twojego czasu,na pewno w okresie dorastania,a i później też...Każdy pies chce byś z opiekunem,spędzać z nim czas itp.Może choć wakacje poświęciłbyś do nauczenia psiaka samodzielności, do spokojnego przebywania w domu?Wiele psów siedzi w domu,kiedy ludzie pracują,ale na pewno nie mozna tak postąpic ze szczenięciem.
-
I słusznie...dlatego Sowa poleca Ci trenera,to duża różnica.