-
Posts
4937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by bou
-
Zmieniłabym weta.
-
a nuż wiadomości z tego linku pomogą? https://piesologia.pl/jak-nauczyc-szczeniaka-by-nie-gryz-nas/
-
Przeczytaj artykuł i oceń jak będzie się czuł border w kojcu. https://www.zooplus.pl/magazyn/psy/rasy-psow/border-collie#dla-kogo-nadaje-się-border-collie
-
Ech...widzisz,Poker...słuchaj dobrych rad,nie dasz rady zarobić na szczeniakach,bo nie dasz rady oddać i co? No,klapa! :P A tak poważnie:czy naprawdę nie widzicie,że ta dyskusja jest już..kuriozalna?? Pora zakończyć temat,albo znaleźć chętnego do konkretnego działania,który poważnie potraktuje cały ten interes (z pozoru "złoty") i pociągnie temat....ale juz nie na Dogo.
-
Ale to jest portal Dogomania,a nie portal weterynaryjny ;] Ktoś psu to usg robił,zakładam,że nie stolarz,więc warto zapytać fachowca (weterynarza). Bardziej niż o płodność,obawiałabym się o choroby układu moczowo-płciowego,ale idź do weta,to ważny temat i ważne pytania.
-
Rozumiem,ale @waga109 ma rację.Trzeba szukać dobrego weta na Twoim terenie,wożenie psa na zabbieg i spowrotem,potem na kontrole - piorun wie gdzie - to spore obciążenie.Poszperaj w necie,poszukaj opinii o wetach białostockich.Sam zabieg nie jest niczym specjalnym dla chirurga,ale psu potrzebny jest dobry anestezjolog,który własciwie dobierze znieczulenie. Powodzenia i zdrowia dla psinki.
-
Jesteś bardzo rozsądną osóbką,gratulacje. Mollyys...tu niepotrzebne są pytania,wszystko napisałaś...jest mi bardzo,ale to bardzo przykro,ale nie mam dla Ciebie dobrej rady.Choroba alkoholowa ojca - to zawsze wielka niewiadoma,co przyniesie kolejny dzień,co go zdenerwuje,jak się zachowa...Alkoholik bywa nieobliczalny,nie muszę Ci tego tłumaczyć - to wiesz.A szczeniak...Szczeniak potrzebuje spokjoju,bezpieczeństwa,socjalizacji i...czasu na wyrośnięcia z siusiania gdzie popadnie. A to już się może ojcu bardzo nie spodobać...mając te 15 lat,nie masz żadnej mocy sprawczej,żeby ojca postawić do pionu,sprzeciwić mu się,czy...nie posłuchać.Poza tym,to rodzice bedą finansować jedzenie i weta,nie Ty.Nie mozna wykluczyć,że jak szczylek np. nasiusia na kołdrę,to ojciec go po prostu..wyrzuci.Ty przezyjesz traumę,pies jeszcze większą. Poczekaj jeszcze trochę z wzięciem pieska..w przyszłości czeka Cię z pewnością wielka miłość i przyjaźń z psim przyjacielem.Teraz jeszcze nie pora...nie ryzykuj,bo się zapłaczesz,a pies się nacierpi. Nawet jak przerysowałam potencjalne zagrożenia,to...wiesz,że mam rację. Naprawdę mi ogromnie przykro...takie nastolatki jak Ty zasługują na spełnianie marzeń... Zyczę Ci wszystkiego najlepszego,Malutka. :* M.
-
Tutaj NIE MA hodowców,ani włascicieli greyhound'ów. Czy Ty masz problem z czytaniem?To Twój trzeci post na ten sam temat.
-
Marcin,pytanie nie do userów Dogomanii,tylko do weta,który zbada sunię.Coś nie jest w porządku,a co - to musi stwierdzić wet.
-
Pies agresywny dla swojej tylnej łapy, kręci się za nią, agresywnie szczeka
bou replied to szczekajacy's topic in Agresja
To b.nierozsądnie.Zeby zdiagnozować problem,trzeba psa zbadać,pomiar temperatury jest rutynowym badaniem. Wygląda na to,że ta łapa może go bardzo boleć.Ten objaw jest od dawna,a teraz dopiero się nim zainteresowałes,dlaczego? -
Na tej stronie w linku) dowiesz się wielu rzeczy,na Dogomanii nie sa skupieni hodowcy.Szukaj w necie hodowli,pytaj w Związku Kynologicznym,to sa właściwie adresy. (wklejam jeszcze raz...) Szukaj hodowców,tam znajdziej wiele odpowiedzi na swoje pytania. to też fajna stronka: https://zpsiegopunktuwidzenia.pl/rasy-psow/greyhound/
-
Szukaj hodowców,tam znajdziej wiele odpowiedzi na swoje pytania. to też fajna stronka: https://zpsiegopunktuwidzenia.pl/rasy-psow/greyhound/
-
Epilepsja idiopatyczna - alternatywne metody leczenia i ich efekty
bou replied to Kincior's topic in Neurologia
Przepraszam,nie ten fragm.chcialam zacytować,ale to nieistotne. Skoro wiesz,to zrób choćby MRI,i EEG,czyli podstawowe badania diagnostyczne w podejrzeniu epi. Poza tym - deficyty neurologiczne po kilku godzinach nie muszą być juz widoczne. Metody alernatywne ,to równiez ingerencja w organizm psa,priorytetem jest ustalenie pewnej diagnozy,dopiero wtedy mozna mowić o konkretnych formach leczenia.Tak więc...wyjmij psa z wora (sic!) i gadaj z wetem,który słucha opiekuna,za badania płacisz (i to niemało,np.MRI),więc wet opierał się nie bedzie. -
Epilepsja idiopatyczna - alternatywne metody leczenia i ich efekty
bou replied to Kincior's topic in Neurologia
Ponieważ temat trudny i b.specjalistyczny,posłużę się cytatem z literat.weterynaryjnej.Odf siebie może tylko dodam,że badan ia krwi to zdecydowanie za mało,żeby postawić diagnozę,poza tym psa MUSI zbadać neurolog. Zaburzenia drgawkowe należą do najczęściej występujących objawów tła neurologicznego, z jakimi zgłaszają się do lekarza weterynarii opiekunowie psów. Padaczka idiopatyczna to ciągle jeszcze tajemnicza choroba. Spędza sen z powiek niejednemu lekarzowi, właścicielowi i hodowcy psów rasowych. Szacuje się, że aż 5% ogólnej populacji psów jest dotkniętych padaczką idiopatyczną. Jej rozpoznawanie obejmuje pełne badanie kliniczne, w tym neurologiczne, i badanie krwi. Złotym standardem są obecnie badania obrazowe rezonansem magnetycznym oraz zapis elektroencefalograficzny (EEG). Ustalenie rozpoznania padaczki idiopatycznej nadal opiera się na wykluczeniu innych chorób, które mogą być przyczyną drgawek (1). -
Szelki są i wygodniejsze i bezpieczniejsze dla psa. Ucisk nawet sporadyczny - na szyję, to i ucisk na krtań i tarczycę,poza tym - z szelek nie wyjdzie.Podałam Ci link dla przykładu,oczywiście wybierzesz co uznasz za stosowne. https://sklep-dla-psow-rasy-owczarek-belgijski-malinois.pl/wszystko-o-owczarke-belgijskego-malinois/szelki-dla-owczarke-belgijskego-malinois
-
No to się ubawiliśmy...może starczy? ...uznał za swojego pana sąsiada. pójsć za sąsiadem. Widzi go raz na miesiąc. Sąsiadka. EOT.
-
Zaiste, wielka to musi być miłość... A z sąsiadem nie mozesz się dogadać,żeby psa ignorował, nie dawał nic do jedzenia,nie wołał itp?I co - raz na miesiąc pies pokazuje,że woli sąsiada od Ciebie?A może po prostu się cieszy z niego,bo go lubi,a to nie oznacza,że bardziej od Ciebie.Ten sąsiad to przez płot,czy z mieszkania obok? Bo wspólna posesja przecież odpada,więc...? Nie wymyślaj problemów...ani powodów do oddania psa,to nie pluszak. Swoją drogą...gdzie?Temu sąsiadowi? Sam przyznaj,że coś się tu nie klei....
-
:)) zemsta jest rozkoszą bogów....
-
Tygodniowe szczenię ..chodzi??? A odchody młodych szczeniąt zjada matka,trzeba się chyba trochę doszkolić....
-
?????? (oprócz tego,że to dość obrzydliwe stwierdzenie,to za nic nie mogę pojąć czego dotyczy,ale nieważne. Muszę się gryźć w palce,nauczono mnie szacunku do osób starszych.... Mimo to napiszę tak: jak na kobietę,która zajmuje się rzemiosłem artystycznym - nie masz za grosz empatii,wyczucia,zrozumienia,czyli uczuć,choć bez wątpienia w praktyce wiele rzeczy i środków przeznaczasz na swoje psy,ale pozostałe okrutnie krzywdzisz,myśląc ,że ratujesz (te w "hodowli")....Jesteś tak zacięta w swoich (nie)racjach,że rozmowa przypomina kopanie się z koniem.Nie chcesz ani przez chwilę zatrzymać się i pomyśleć,atakujesz jak..żmija - obrażając kobiety,które autentycznie ratują psy kosztem wielu wyrzeczeń i które zawsze były Ci życzliwe,mimo spięc,które zawsze się gdzies pojawiają.Tyle,że prezentując taką postawę nie jesteś w stanie tych dogomaniaczek dosięgnąć i obrazić,ich dzialania są poza Twoim pojmowaniem... A Twoje stwierdzenie,że rozważałaś oddanie grubej cziłki do tej pseudo morderczej "hodowli",żeby...SCHUDŁA!! jest podsumowaniem Twoich działań. To tak jakbyś swoją otyłą przyjaciólkę,siostrę,sąsiadkę - chciała wysłać do gułagu,czy obozu koncentracyjnego - bo tam na pewno schudnie. W głowie się nie mieści taka postawa. Tak więc - masz rację - nie pasujesz tu ani trochę. Ale pamietaj też o tym,że zawsze jest czas,żeby pomysleć.."o,do diabła,rzeczywiście źle myślałam"....Bardzo Ci tego życzę. Z mojej strony,to wszystko,nic więcej Ci do powiedzenia nie mam.
-
Magdo - moja imienniczko...pozwól,że się wtrącę.Poproś kogoś (np.MarysięR),żeby Ci jasno i punktach na priv np. napisała o co chodzi.W szczegółach.Wygląda na to,że nie zdajesz sobie sprawy co jest niedobrego w Twoim postępowaniu,a gdybyś to pojęła,to nie chciałabyś usuwać konta,nie obrażałabyć się,a psy - tylko by na tym zyskały..jestem tego pewna. Wiesz...jeśli twierdzisz,że masz np.białe skarpetki na nogach,a pięc osób mówi Ci,że one są zielone,to...jak myslisz - jakiego koloru są skarpetki? Zobacz..nawet Twój pies dziabnął tę babę...a Ty ją wpuszczasz do domu i jeszcze jej płacisz...Nie wierzysz własnemu psu? Zastanów się na spokojnie,Magda,dziewczyny mają stuprocentową rację..te skarpetki nie są białe,tak jak Ty uważasz. :) Pozdrowienia,M.
-
Dużo może być...przecież nikt z nas psa nie widział i nie badał...Idz do weta (jak napisałam już w odpowiedzi),bedzie jasność i pies bedzie zdrowszy,cokolwiek mu nie jest.