-
Posts
4937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by bou
-
Cyberprzemoc (inaczej agresja elektroniczna) to nic innego jak stosowanie przemocy przez prześladowanie, nękanie, zastraszanie, wyśmiewanie się przy użyciu narzędzi komunikacji elektronicznej takich jak Internet (poczta elektroniczna, portale społecznościowe, fora dyskusyjne) Warto zwrócić uwagę na kilka przepisów Kodeksu karnego, mianowicie: art. 190 (groźba karalna), art. 190a (uporczywe nękanie), art. 212 (zniesławienie), art. 216 (zniewaga) Czyny zabronione z powołanych w zdaniu poprzednim artykułów mogą stanowić przejawy cyberprzemocy, a tym samym pociągać sprawców tych przestępstw do odpowiedzialności karnej. Cyberprzemoc prowadzi do naruszenia dóbr osobistych, tzn. godności, dobrego imienia. Kiedy przez działania o charakterze cyberprzemocy dochodzi do wyrządzenia szkody osobistej, możemy wstąpić na drogę cywilnoprawną.(....) Łącznie z roszczeniami, o których była mowa, pokrzywdzony może dochodzić odszkodowania, zadośćuczynienie bądź wpłacenia odpowiedniej sumy na cel społeczny. W tym miejscu pojawia się problem ustalenia sprawcy,co jest oczywiście wykonalne. Kiedy poznamy jego personalia, możemy wkroczyć na drogę sądową i dochodzić rekompensaty pieniężnej, o ile doszło do cyberprzemocy. ================================================================================== Pomyliłam fora?Nie sądzę... A zamiast komentarzy - proponuję kropki,które utrzymaja post w górze. O ile oczywiście uznacie,że jest to korzystne dla dobra userow tego forum. Dziękuję.
-
Ten zabieg był teraz,w tych dniach?Mam nadzieję,że sytuacja się zmieni na lepsze .Ale i troche pracy musisz w to włozyć,sama kastracja nie starczy. Poczytaj jak postępować z zazdrośnikiem,pogadaj moze z jakimś szkoleniowcem?
- 3 replies
-
- szczekanie
- warczenie
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
No to chociaz tyle...sprawdzisz to,mam nadzieję.Trzymnam kciuki za psinkę - za Was obie,zebyście wreszcie mogly byc razem.
-
Zanieś babulce jakies koce,czy poduchy do tej budy I monitoruj sytuacje,zeby schronisko nie zaszkodziło tym zabiegiem,przeciez potem potrzeba dobrej opieki pooperacyjnej.Jak bedą wiedzieć,ze sie interesujesz I zrobiłas rezerwacje psa,to moze bardziej się postarają...
-
Jak usunąć zalegający krem w żoładku u psa od miesiąca?!?!
bou replied to blackgerl's topic in Gastrologia
To znaczy chcą robić tę gastroskopię?Wtedy to rzeczywiście przy pustym żoładku... Na dziś dobranoc,do jutra.Trzymajcie się. -
Jak usunąć zalegający krem w żoładku u psa od miesiąca?!?!
bou replied to blackgerl's topic in Gastrologia
A to gorzej,jak juz 'przepychalas'...Sluchaj,zapytaj,czy psom robi się gastroskopię,nie wydaje mi się,zeby to było niemozliwe,ale nie wiem. Nowotwór,wścieklizna...?Podstawą do owych diagnoz jest zaleganie dziwnej masy w zołądku I zmiany w zachowaniu? Gastroskopia wyjaśniłaby wiele I wycinek by poszedł ze ściany I próbki tego czegoś moznaby przeanalizować. Tak,tłuszcze rozpuszczają się w alkoholu,ale nie wiesz w jaka reakcję "toto" może wejść I na ile uszkodzić wątrobę I nerki oraz jaką ilością uraczyć psa. Wydaje mi się,że ten krem z mocznikiem dawno juz powinien sobie 'wyjść'...to chyba nie to... Sorry,ze tak chaotycznie,ale tak sobie to analizuje pisząc... a co do głodówki - to na zdrowy rozum - na co miałaby pomóc?Pepsyna z kompanią ;) żarłaby ścianę żoładka,to wszystko... -
Jak usunąć zalegający krem w żoładku u psa od miesiąca?!?!
bou replied to blackgerl's topic in Gastrologia
Mnie się wydaje,że głodówka,to najgorsza rzecz w tym przypadku.Przeczytałam skład,mam ten krem.Zrobisz jak uważasz,ja bym swojemu psu w takiej sytuacji podała "przepychacze",tzn.ziemniaki purre,ryż,suche bułki. NA PEWNO - alcohol nie! Być może również 'żarłacz' pożarł później cos jeszcze ... -
Chodzi o usg brzuszka,a jak będziesz u tego drugiego weta,to powtórz też badania krwi,(ja bym tak zrobiła...) Odzywaj się,ok?Trzymajcie się I pamiętaj,że wujek 'gugiel' medycyny jednak nie skonczył :)
-
USG pozwoli na bardziej szczegółówą diagnoze,niż "związek z wątrobą".Powodzenia I nie martw się na zapas.
-
Od jakiego czasu piesek jest u Ciebie?I w jakim jest wieku?Pięciokrotne zmienianie karmy w krótkim czasie nie moze przynieść dobrych rezultatów. Szczeniaczek moze mieć 6 tygodni albo 4 m-ce.:)
-
Hej. Przyjrzyj sie tym 'uzywanym' schodom,co one mają,czego innym brak - moze to jest klucz...?Poza tym - próbowałes metodą 'na smaczki'? Ty schodzisz jeden,dwa stopnie I czekasz zachęcając smaczkiem I - nagradzając po zejściu/wejściu. Psy są bardzo przekupne,sprobuj - cierpliwie,moze się uda.Schodząc idz przed psem,żeby zasłonić mu 'otchłań' - nie wiemy,czemu się boi,trzymaj go przy ścianie schodząc.Chyba to samo przy wchodzeniu - popróbuj.To jeszcze dzieciak,8 m-cy to dzieciak,nauczycie sie z pewnością. uuups...edytuję,bo doczytałam o parówkach.Może jednak zmieniać te "smaczki"?Może się uda? Myślę,że "radę" wy_Jadaczki sam potrafisz ocenić:) To bzdury. Powodzenia!
-
o,super!cieszę się bardzo I trzymam kciuki!M.
-
Do Olsztyna masz ok.90 km (z Działdowa) - o ile to nie jest dla Ciebie za daleko, to podobno tam jest dobry ortopeda: http://www.olwet.pl/
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
bou replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Podczytuję,podziwiam,kibicuję I pozdrawiam :) M. -
Skąd jesteś?Nie ma w Twojej okolicy weta ortopedy? Napisz,moze kogoś będzie mozna wskazać I nie bedziesz czekać tydzień... p.s - zdjęcia nie są dobrej jakości,jeśli chodzi o stawy,za to ogon wydaje sie byc w porządku;) (ogon zasłania staw biodrowy).
-
Mam wrażenie,ze świetnie sobie poradzicie...Sunia będzie Cie wielbić jak nikt dotąd i myslę,że szybko zrozumie zasady własnej podłogi. (mój kolega wziął 10 letniego psa,również podwórkowo-budowo-łańcuchowego - po zmarłym kuzynie i juz trzy lata mieszkaja zgodnie w 2 pokojowym mieszkaniu w bloku) Powodzenia!M.
-
Cudna Babulinka,przecudna!
-
To zdecydowanie za mało.I to niestety, niedobrze swiadczy o jej kondycji. Prawidlowa temperatura u psa oscyluje w granicach 38 stopni. Ogrzewaj ją,okryj polarem np. (Tak,mozna wyczuć pełen pęcherz.)
-
oby.mam tez taka nadzieję,twarda z niej 'baba' :)Odzywaj się!
-
Ja nie o "rasie".Praktycznie NIE MASZ zadnej wiedzy o opiece wterynaryjnej szczenięcia.Idz czym prędzej do weta - obejrzeć,odrobaczyc,zaszczepić.6 tygodni,to maleństwo narazone na wszystko,co mozliwe.I poczytaj o wychowaniu i zdrowiu szczeniaka. (bardzo ładny maluch) A tę ksiazeczkę,ktorą dostałaś możesz wsadzić sprzedającej w...drzwi. !!!
-
Dzielnie walczysz o psa.Trzymaj sie tej wetki.Sunia niech zdrowieje! I melduj,Jutuś,bo my sie tu naprawdę o nia martwimy,sporo juz przeszła... Skądinąd - na wyjątkowych idiotów trafiałaś...
-
Tak zrób.JEDZ. Trzeba ją płukać I nawadniać.Pies jest w ciężkim stanie,spowodowanym zarówno ropomaciczem jak I niewydolnymi nerkami. Podejrzewam ,ze w płucach jest płyn... Przy dobrym (!) prowadzeniu ma szansę z tego wyjść. Wkłucie się do żyły w takim stanie jest rzeczywiście trudne,ale absolutnie wykonalne....Trzymajcie się I odzywaj się.
-
Jedz tam.Dzwoniłam przed chwilą,będzie na Ciebie czekał. Całodobowe Pogotowie Weterynaryjne. Bolesław Siejka Adres: Władysławy 11 Czynne: 24 h Tel.: 34 324 08 12 Adres: Czynne: 24 h Tel.: