Jump to content
Dogomania

bou

Members
  • Posts

    4937
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bou

  1. Będzie dobrze,odezwij się koniecznie,trzymam kciuki za malutką!M.
  2. No to trzymam kciuki,a Nicolette1 napisała wyżej post.Przeczytaj,po prostu. p.s - uwierz mi...nie wszystko mozna zrobić,nawet "jak sie chce"... Moze uda się zostać na wysokich dawkach Vetorylu,oby.Pozdrawiam, M.
  3. Zaden lekarz Ci nie wypisze recepty bez solidnej dokumentacji choroby.Poza tym...themagda - nie wierz bezkrytycznie w cudowne dzialanie Mitotanu,to nie tak jak myslisz (a co wynika z Twoich postów).Jeśli wet chce leczyć psa Mitotanem,to tzreba to robic niezwykle ostroznie...(patrz post Nicolette1 - ma absolutna rację).
  4. Dobranoc - Ewuniu,.Semiczku i pozostali...Spokojnej nocy.
  5. 'Medycyna uczy pokory'...Nie można operować terminami (datami),nawet kiedy wiadomo,że choroba jest nieuleczalna...Często prognozy nie są trafione.Ewuniu,celebrujcie każdą chwilę,obserwujcie Seminia,pamietaj,że on nie czuje strachu,nie ma obaw - to wielkie szczęście.To,że Wy jesteście przy nim- to też jego szczęscie,to,że on jest z Wami - to Wasze szczęscie. Niech tak trwa... M. Dubel - przepraszam.
  6. 'Medycyna uczy pokory'...Nie można operować terminami (datami),nawet kiedy wiadomo,że choroba jest nieuleczalna...Często prognozy nie są trafione.Ewuniu,celebrujcie każdą chwilę,obserwujcie Seminia,pamietaj,że on nie czuje strachu,nie ma obaw - to wielkie szczęście.To,że Wy jesteście przy nim- to też jego szczęscie,to,że on jest z Wami - to Wasze szczęscie. Niech tak trwa... M.
  7. Do srody nie moze byc zadnych sensacji,inaczej trzeba bedzie przełozyc zabieg.Obserwuj jutro uwaznie.
  8. Dobra wiadomość. Dyskwalifikuje weta,ktory rozpoznał kardiomiopatię,ale nie to jest najwazniejsze.Oprócz Ksylazyny jest spory wybór lekow do sedacji,na szczęscie.Powodzenia I daj znac co,kiedy,jak I z jakim skutkiem.Pozdrawiam,M.
  9. Nie masz obowiązku wiedzieć "co to może być",a my tutaj szklanej kuli tez nie mamy...dużo może być,a na pewno cos do leczenia.A że leczy wet - więc doradzić trzeba jak najszybsze spotkanie z nim.Dla dobra wszystkich,bo jak się to "coś" rozwinie w okresie świątecznym,to może być katastrofa,weci świętują,gabinety zamknięte.W większości.
  10. o,nie! szczeniąt się nie topi,szczenięta "się zawala".... z mlekiem? żartujesz...co najwyzej popłukana kana (bańka?) i śruta. sterylizacja? chyba szaleństwo jakieś... "pani,a ona (bernardynka),to ile kosztowała?Tak ze 3 stówy,to na pewno,nie?" Kurier worek 12 kg karmy przywiózł - "ile to żarcie?" 50 zł,mówię,bo jak prawdę powiem,to pomyslą,że śpimy na forsie...a w odludnym miejscu mieszkamy. "50???? o rany,w zyciu bym nie dał". Macie rację...wszędzie są patologie.I na wsi i w mieście.Tyle,że te patologie bardzo sie od siebie różnią i myslę ,że jednak miejski pies ma (statystycznie) o wiele lepsze życie... Do pobliskiego miasteczka pojechałam kiedyś z Kotą,miała kamień I zapalenie dziąseł..."trzeba uśpić,bo jak kot nie je,to padnie".Eeee.szkoda gadać...W pobliskim (większym) mieście,a wlasciwie duzym miescie,tak z 50 tysięcy mieszkancow) - mamy rewelacyjną wetkę i dobrze wyposażony gabinet,tyle,że to 50 km w jedną stronę...Był tam nawet kiedyś pan z ...kurą.Mąż spytał co jej jest - "a,jakos tak ma gorsze samopoczucie"...piękne to było I wzruszające..No więc - bywa róznie,prawda?
  11. Bezdyskusyjnie pies powinien być na czczo. A inny wet...pieniądze za badanie też 'pobrał bez problemu'...smutne.
  12. ??? A co Ty tworzysz?
  13. Biegaj Piesinko za TM...I spoglądaj na Andrzeja...
  14. Jeśli kardiolog wyrazi zgode na zabieg,a znieczulenie poprowadzi dobry anestezjolog (w Wieliczce to mozliwe!),to pozostanie trzymać kciuki za jorczynkę.Daj znać po konsultacji, trzymam kciuki,M.
  15. to się nie dzieje...to nie moze się dziać... człowieku - co się z tobą zrobiło...powiedzieć:zbydlęciałeś,to obrazić zwierzęta...wiem - człowiek potworzeje...ten dom w pobliżu miejsca kaźni,kim trzeba być,żeby tam mieszkać,jeść,ogrzewać się,kochać.No kim?!!!
  16. No! :) A nie mówiłam??(to moje ukochane powiedzonko) :) Porządna piesa,zachowuje się jak należy. p.s miałam najukochańszą Kotę na całym globie...Byłam jej własnością,nikogo więcej nie uznawała,to cała piękna historia,ale ja nie o tym...Dziewczyna była bojowa,absolutnie niedotykalska dla innych i miała w sobie gen prawdziwej dzikości,wszystkie zwierza przed nią spitalały I to galopem,niewazne,czy dog,czy kot,czy pies włóczykij.Wystarczyło,że usiadła I paCZyła.Pewnego niepięknego dnia trzeba nam było do weta pójść...(wet ten obecnie jest jednym z najlepszych onkologów w Europie...,dr.J.)Wtedy urzędował na SGGW I w gabinecie było z 10 studentów. Mówię,że nie ma opcji,Kota wszystkich zmasakruje,a w najlepszym razie - wyjdzie razem z oknem.Zarządziliśmy (!) więc ciszę I spowolniałe ruchy,żeby Koty nie wkurzyć...Wylizła z koszyka na moje usilne prośby,rozejrzała się tymi niesamowitymi oczyskami i wszyscy wstrzymali oddech.Widać było,że 'charakterna', oprócz tego,że wyjątkowo piękna - pantera...Dr.Darek zaczął ją delikatnie obmacywać,mamrotał coś pod nosem,ja patrzyłam,czy aby lufcik zamknięty...no i? Cała dziesiątka ją obmacała z respektem ,ale dokladnie,po czym Kota wlazła dostojnie do koszyka, wyraźnie dając do zrozumienia,że jej cierpliwość się wyczerpała.Wszyscy odetchnęli z ulgą,a dr.Darek wytknął mi,że jestem wredna i obgadałam takiego porządnego i uległego kiciusia :)) Ot,na wspominki mnie wzięło, ale tak to ze zwierzyną jest...lubią robić niespodzianki! (wybaczcie off topic),M.
  17. Kopiuj - wklej. myślę dokładnie tak samo, M.
  18. Tyle osób jest z Wami...każdy z nas daje Wam kawałeczek siebie... Ewuniu,Semisiu...
  19. bou

    Tężec

    Po pierwsze - piszesz "podaję","chcę podać","zrobię biopsję" etc. - więc wydawało mi się,ze to niekoniecznie ze wskazań wetów,tylko sama uznałaś,że tak będzie ok. mając jakieś kompetencje... Nadal uważam,że steryd nie jest wskazany,natomiast zmiana wygląda na ropień,gdzie chirurg pewnie wiedziałby co z tym zrobić (oczyścić,zdrenować?). A ten węzeł chłonny, to w którym miejscu ma taki powiększony? Nie mogę podać diagnozy - jak piszesz,bo po drugie:) nie widzę pacjenta,po pierwsze nie jestem lekarzem weterynarii. Gryf podała najbardziej skuteczny sposób na wygojenie rany na łapie.Działa i u zwierząt i u ludzi. Zdrowia dla piesa zyczę, M. Wracając do załączonych zdjęć - czy wykluczono ciało/a obce?
  20. bou

    Tężec

    Encorton?Po co podajesz psu steryd?Na co ma to pomóc?Bo na co zaszkodzi,to całą listę mogę Ci podać. Ńa łapie trudno się rany goją,bo to takie miejsce.Maść z antybiotykiem I dobry opatrunek na kilka dni,to starczy.Psy niezwykle rzadko zapadają na tężec,no chyba,ze miał możliwość "spotkania" odchodów konia... A jeśli chodzi o problem z przewodem pokarmowym (bo nie mam czasu szukac tamtego wątku) - to wlasnie na podstawie zdjęcia zapytalam o ewentualne ciało obce w przewodzie pokarmowy m.
  21. @kameleon - a wykluczono ciało obce w przewodzie pokarmowym? Od dawna pies ma takie objawy?
  22. Nieprawdopodobny siłacz i wojownik z niego...Jest po prostu niesamowity... I myślę sobie,że dla niego,na codzień - tlenem jest Wasza,Twoja miłość...Ona go otacza I trzyma na powierzchni...Najcieplejsze myśli jak zwykle wam przesyłam,M.
  23. Wioletko,Laluna wyraziła się nieprecyzyjnie.NIE MA takiej mozliwości,żeby zabiegi ortopedyczne takiego kalibru wykonywac w zniecz.miejscowym.(moze być co najwyzej stosowane do nacięcia ropnia,np.) Znieczulenie do zabiegu chirurgicznego moze być dozylne - bez intubacji I wziewne - z intubacją,oraz zewnątrzoponowe - lek podawany do kanału kręgowego. Sądząc z tego,co pisze Laluna,myślę,że chodzi o zewnątrzoponówkę.
×
×
  • Create New...