Jump to content
Dogomania

Akirka86

Members
  • Posts

    344
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Akirka86

  1. A te kupy i siku to tylko pod Twoją nieobecność czy też jak ktoś jest w domu? Jeśli zbiegło się to ze zdjęciem obroży to może fakrycznie to wina stresu?
  2. Tobie też nikt krzywdy nie zrobił, ale niekoniecznie masz ochotę każdemu przechodniowi podawać rękę, a już niektórym to na pewno ;) I warto zastanowić się czy problemem nie jest smycz. Część psów na smyczy czuje się niepewnie, bo nie ma możliwości ucieczki. Mimo wszystko najlepieh jeśli skorzystasz z rady, która pojawiła się wyżej, czyli dobra szkółka.
  3. Jeśli chodzi o problem brania drugiego psa na ręce przez jego właściciela, to pytanie - dlaczego to robi? Czy Twoja jest agresywna że tak reagują? Piszesz, że jest spokojna, dopóki drugu właściciel nie reaguje. Może zapytaj najpierw czy psy mogą się przywitać i dopiero wtedy niech psina podejdzie - unikniesz stresującego bodźca, a gdy już drugi właściciel chce iść dalej, Ty pierwsza odwołaj psa.
  4. Po moim osiedlu śmiga bardzo podobny, trochę ciemniejszy, ale to mieszanka shih-tzu i yorka.
  5. Nie wiem czy mikita to dla nas dobry pomysł, po multiwitaminie i biotynie miała biegunki, nie wiem czy po wapniu też by nie miała. Calperos dostała dopiero teraz, poprzednio wapń nie był aż tak niski i w kontrolnym badaniu był już w normie. Jeśli wapń się w piątek nie poprawi to myślałam raczej o proszkowanych skorupkach jaj, tylko trochę się boję, że będą zanieczyszczone białkiem a pies ma alergię na kurczaka (nie wiem jak z białkiem jajka, ale znając nasze szczęście pewnie jest). Jak rozumiem weterynaryjne preparaty są dla psa lepiej przyswajalne niż ludzkie?
  6. Ja Ci niestety na to pytanie nie mam jak odpowiedzieć, bo nie wiem jak wyglądają u Was zabawy, pieszczoty. Poza tym wcale nie muszę mieć racji, to tylko wrażenie. Fajnie, że nie uzależniasz od siebie psa, dzięki temu będzie w przyszłości umiał się wyciszyć samodzielnie w domu. Ja np. miałam spory kłopot z poranną gimnastyką, bo pies chciał się orztłączyć. Dwa tygodnie mi zajęło nauczenie jej, że ma w tym czasie siedzieć spokojnie. Z tego co zauważyłam poszesz, że pies rezygnuje z zabawy jak mu się nudzi. To Ty powinnaś kończyć zabawę w mimencie, kiedy pies jeszcze chce, żeby pozostawić w nim lekki niedosyt.
  7. Czytam i coraz bardziej mi się wydaje, że Wasze role się odwróciły. Zamiast pies zabiegać o Twoje względt, to Ty zabiegasz o jego. A może na jakiś czas sobie odpuść i poczekaj aż pies sobie przypomni o Twoim istnieniu w myśl zasady przyjdzie koza do woza?
  8. Calperos 500 dwa razy dziennie. Powiedziała, że to mała dawka, po powtórnym badaniu będziemy weryfikować dawkę.
  9. W usg wszystko w normie.
  10. Dostaje, zapomniałam napisać.
  11. Kupy na RC były żółtawe i twarde jak kamień od samego początku, załatwiała się raz lub dwa razy dziennie, w maju przy poprzednich wynikach było kału dwa razy więcej ilościowo zrobił się bardziej wilgotny (nie rozwolnienie, nadal miżna to było sprzątnąć bez śladu w trawie) i załatwiała się na każdym spacerze, a następnie wszystko wróciło do normy. Po zmianie na TOTW kupa zrobiła się mniejsza, przestała być kamienna i przybrała kolor brązowy. Nadal załatwia się raz lub dwa razy dziennie. Przy obecnych wynikach kupa nie jest większa, ani częstsza, konsystencji prawidłowej, nie widać żadnego śluzu, krwi, tłustego filmu, zauważyłam tylko rozgryzione drewno jak poprzednio, kolor bez zmian, zapach jak zwykle. W badaniu włókna strawione i niestrawione, ziarna skrobii i krople tłuszczu pojedyncze, brak jaj pasożytów. Jedyna zmiana ostatnio to karma, ale problem był już wcześniej na RC które jadła od dawna. Jeśli chodzi giardie, rozmawiałam przez telefon z wetką, powiedziała, że możemy zrobić szybki test na miejscu, jest sens czy lepiej zdać się na laboratorium? A jeśli chodzi o jonogram, to chodzi po prostu o panel elektrolitowy czy to jakieś inne, specjalne badanie? Bo jeśli to zwykły pomiar elektrolitów to sód, potas, magnez, chlorki, fosfor w normie (w miarę pośrodku normy) a wapń niski (5,5 a norma od 8,4).
  12. Rubenal ma być do piątku na obniżenie mocznika, mi się wydaje, że to przejściowe podwyższenie ze względu na zmianę karmy na bardziej białkową. Płytki też wiem, że od sterydu, podejrzewam, że leukocyty też. W pierwszej chwili trochę zaczęłam panikować o te nerki, ale teraz zastanawiam się czy to nie jest tylko trzustka, chociaż słowo tylko trochę do problemu z trzustką nie pasuje. Chcę zbadać u osa poziom witaminy D i tak jak proponuje Bou B12. Test na giardie też możemy wykonać. Mocz też sprawdzimy, żeby nie mieć potem wyrzutów, że przeoczyłam, choć podejrzewam, że nic tam nie wyjdzie co wskazywałoby na problem z nerkami. Jakieś pomysły jakie badania mogłyby być jeszcze pomocne? W piątek pobieramy psu krew i chciałabym ukłuć ją raz, bo to histeryk niestety...
  13. Pies czuje się doskonale. Żadnych problemów z apetytem, wypróżnianiem, nic. Tylko te patyki mnie zaniepokoiły bo pies ma w zwyczaju brać do pyska wyłącznie jadalne rzeczy i to wyłącznie zwierzęcego pochodzenia. Z pasożytów były tylko podstawowe, kał z trzech dni, psa odrobaczam regularnie po powrocie od rodziców, bo tam inwazja tęgoryjca. Wet zastanawia się nad borelią, bo objawy mogą być zatajone przez steryd i szczepienie. Oznaczeń nie było, dopiero będziemy robić jeśli TLI wyjdzie dobre. A ja coraz częściej zastanawiam się czy to po prostu nie jest wszystko wina właśnie sterydu i karmy... Z ZNT muszę chwilę poczekać, bo wet musi znaleźć laboratorium, które to oznacza. Wapń według niej jest obniżony przez niedobór wit. D (to też będzie dopiero oznaczane) ze względu na trzustkę, chociaż według badania kału przyswajanie tłuszczy jest. Mnie dziwią wyniki trzustki w zestawieniu z kałem.
  14. Witam. W maju tego roku mój pies się pochorował. Spadła jej masa ciała (przy zachowanym otłuszczeniu na żebrach - lekka nadwaga - zapadły jej się boki i zaczął sterczeć kręgosłup), pies był bez energii i kondycji, zaczęła wyglądać jak bardzo stary pies (ma 6 lat). No i zaczęła jeść drewno. Wszelkie patyczki, gałązki, jak tylko jej się nie upilnowało, to potem w kupie drzazgi. Kupami też się zainteresowała, a wcześniej nigdy jej się to nie zdarzało. Wet wykonał badania krwi: Z morfologii poza normą były Monocyty (2,9 % przy normie 3-10) i Granulocyty (82% przy normie 60-77), dość niskie leukocyty (7 G/L przy normie 6-16,5). Z biochemii ALAT 135 U/l (norma 3-60), Albuminy 30,9 (33-56), Amylaza 82 U/l (300-1850),Wapń 7,52 mg/dl (8,4-11,5) Parametry nerkowe, lipaza, elektrolity, pozostałe wątrobowe w normie. W badaniach kału brak nieprawidłowości (poza znacznie większoną objętością). Podobnie tarczyca. USG nie wykazało nieprawidłowości. Wet zaordynowała leki osłonowe na wątrobę (hepatiale forte i ziarno ostropestu do karmy świeżo po mieleniu), kreon, z zastrzeżeniem, że jeśli parametry się nie poprawią, to rozszerzamy badania. Po tygodniu Pies przybrał, amylaza wróciła do normy, Alat spadł, a po kolejnych dwóch tygodniach wszystkie parametry się wyrównały. Pies w sumie przez miesiąc jadł hepatiale, wet kazała ostropest podawać przez 3-4 miesiące, odstawiłam kreon. Ze względu na alergię pies dotychczas jadł RC hypoallergenic, na wiosnę zaczęła się drapać więc pomimo diety przyjmuje w bardzo małej ilości, ale jednak steryd (1/2 tabletki vetaraxoidu dziennie na 28kg). Udało mi się zmienić karmę na TOTW Pacific, bałam się ilości tłuszczu w RC, ale jej alergia mocno mnie ogranicza w karmach. W zeszłym tygodniu zauważyłam w jej kupie drewno. W piątek poszłam do weta, trochę dziwnie patrzyła, że krew chcę badać, bo pies kawałek patyka zjadł, ale pobrała krew, dała do laboratorium. W morfologii leukocyty 4,8 (norma 6-16,5), Płytki 182 tys. (200-500). Reszta w normie. W biochemii Albuminy 32,5 (33-56), Amylaza 211 (300-1850), Bilirubina 0,29 (0,3-0,9), Fosfataza 19 (20-150), Lipaza 133 (8-120), Mocznik 56,1 (20-50), Wapń 5,55 (8,4-11,5). Kreatynina w normie ale 1,45 przy normie do 1,7. Wątroba i tarczyca prawidłowa (pies nadal dostaje trochę ostropestu do jedzenia), podobnie pozostałe elektrolity. Kał w badaniu prawidłowy, podobnie jego ilość. Wet kazała wrócić do kreonu, pies dostał Rubenal do piątku, wtedy powtarzamy badania mocznika. Rozważa boreliozę (u nas dość częsta), ale pies jest od dwóch lat szczepiony i ostatniego kleszcza złapał na początku maja. Dodatkowo wyniki badań zafałszuje efekt szczepienia, trzeba zrobić dwa badania w odstępie 6 tygodni i dopiero po porównaniu wyników można coś powiedzieć. Chce też wykonać badanie TLI, żeby wykluczyć zewnątrzwydzielniczą niewydolność trzustki (badania to sugerują, ale nie objawy). Jeśli wykluczymy ZNT, to będziemy sprawdzać poziom witamin. Zastanawiam się też czy mocznik nie jest czasem przejściowym efektem zmiany karmy na bardziej białkową. Podsumowując, nie oczekuję diagnozowania przez forum. Potrzebuję burzy mózgów, bo nie jestem przekonana co do kierunku jaki wyznacza wet, chcę przedyskutować z nią inne możliwości i wykonać w ich kierunku stosowne badania. Jakieś pomysły, co może być powodem takich wyników?
  15. Podpiszę się pod tym, co piszą inni. Według mnie lepiej będzie, jeśli poszukasz nowego domu dla szczeniaczka. Po pierwsze, masz poważne problemy zdrowotne, podobnie jak jolantina, mam wątpliwości czy to aby na pewno alergia. Masz skierowanie do szpitala i zastanawiasz się, kto zajmie się wtedy psem, bo rodzice nie mają czasu. A zastanowiłaś się, co będzie za dwa lata? Zdasz maturę i potem albo studia albo praca. Zmiana zamieszkania, może inne miasto, kto się będzie wtedy opiekował psem? Czeka Cię za chwilę poważna zmiana w życiu, a pies jest ogromnym obowiązkim, dla którego może nagle zabraknąć Ci czasu i możliwości. Lepiej będzie jeśli wyadoptujesz psiaka, ustabilizujesz swoją sytuację zdrowotną i może za jakiś czas, gdy przemyślisz to na spokojnie zdecydujesz się na psiaka, gdy już będziesz w stanie się z tym obowiązkiem zmierzyć.
  16. A nie wybadałaś przypadkiem węzeł chłonny w pachwinie?
  17. Masz prawo zgłosić do hodowcy reklamację. O wadzie zgryzu nie zostałaś poinformowana, co uprawnia Cię do reklamacji. Masz prawo zaproponować, że psa zatrzymasz ale za niższą cenę. Hodowca ma obowiązek reklamację rozpatrzeć. Może przystać na propozycję zwrotu części kosztów, może zaproponować wymianę na szczeniaka bez wad lub zwrot pieniędzy za oddanie szczeniaka. Jakoś zareagować musi, ale niekoniecznie tak jak byś chciała. Natomiast hodowca mógł o wadzie rzeczywiście nie wiedzieć, choć powinien. To się zdarza, nie nastawiaj się od razu negatywnie, ppodejdź do sprawy ze spokojem, bo dzięki temu powinno Ci się wraz z hodowcą ustalić kompromisowe rozwiązanie.
  18. Baszkowa, napisz skąd jeateś, bo jedyna sensowna rada jaką możesz tu uzyskać, to wskazanie dobrego trenera, który przekonasię na żywo jak sprawa wygląda, na jakim podłożu jest agresja i jaka metoda pracy będzie najskuteczniejsza w Waszym przypadku. Tutaj nikt Ci krok po kroku nie wyjaśni jak masz reagować w danej sytuacji itd. Potrzebujesz człowieka, który stanie obok Was na chodniku i wskaże błędy jakie popełniacie i wytłumaczy jak ich nie popełniać. Pezez komputer nikt tego nie zrobi. A tak swoją drogą, schorzenia psychiczne u psów nie są znowu aż tak popularne. Najczęściej to kwestia tego, że pies myśli, że taki właśnie powinien być, że tego od niego oczekujesz, że taka jest jego rola. Oczywiście to trochę naciągane, co teraz piszę, ale chodzi mi o uzmysłowienie, że pies jest taki jakum go ukształtowaliśmy, są psy mające w sobie więcej lub mniej zacięcia, ale to naszym zadaniem jest to zacięcie okiełznać, pokazać psu że pewne zachowania nie będą akceptowane, ale też w zamian wskazać co może zrobić zamiast tego. Ktoś musi Ci pokazać jak to zrobić, ale uda się to tylko wtedy, gdy będzie stał obok a nie po drugiej stronie ekranu. Edit: nie załadwałi mi się parę wcześniejszych postów, więc niepotrzebne pytanie...
  19. Ciężko stwierdzić na podstawie opisu co to właściwie jest ta gula. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że to po zastrzykach. Moja ma odczyn praktycznie po każdym zastrzyku. Czasem pojawiały się od razu, a czasem po dłuższym czasie. Najgorzej było po enrofloksacynie, wyszły po dłuższym czasie, autrzymywały się prawie trzy miesiące i były naprawdę spore. Najprawdopodobniej to po zastrzykach, ale jeśli ma Ci to spędzać sen z powiek to idź do weta. Obejrzy, omaca, zawsze to pewniejsze od internetowego opisu, który może zostać źle zinterpretowany.
  20. Jeśli pomimo 4 odrobaczeń widoczne są dorosłe formy robaków,to coś jest nie tak z tymi odrobaczeniami. Niestety robaki obniżają odporność psa, a szczepienie bazuje właśnie na odporności, więc dość istotne jest, żeby była prawidłowa. Gdyby chodziło o mojego psiaka, zrobiłabym najpierw z tym porządek i dopiero wtedy się zabrała za szczepienie, ale jest to moja subiektywna opinia oparta na domysłach wynikających z Twojwgo opisu sytuacji. Ty i Twój weterynarz lepiej znacie stan psiaka i jeśli wet uważa, że nie jest to niepokojące,to może faktycznie nie jest.
  21. Ypozane to nie jest chemiczna kastracja. To lek na przerost prostaty, ogólnikowo pisząc, ogranicza odbiór testosteronu w prostacie, przez co zmniejsza się jej aktywność i prostata się zmniejsza. To bardzo duże uproszczenie. Owszem lek może wywoływać feminizację u psa, ale przejściowo. Chemiczna kastracja to suprelorin - implant, który worowadza się pod skórę jak chip. Gdzieś czytałam, że kobiet ypozane powinny podawać w rękawiczkach żeby vałkowicie wykluczyć możliwość kontaktu z substancją, bo może spowodiwać późniejsze trudności w zajściu w ciążę. Nie wiem czy to nie jest przesadne zalecenie, ale kto to tam wie, jak to na kobietę może zadziałać. Jeśli chodzi o zirientowsnie się co powoduje takie zachowanie, to najrozsądniej będzie udać się z tym do dobrego trenera.
  22. Jak tak czytam o tych wszystkich problemach z nauką czystości, to stwierdzam, że mój szczenior (właściwie rodziców, ale przeze mnie odchowany) był prawdxiwym aniołem. Wzięta z kojca w wieku 3 miesięcy, w domu zsiusiała się dosłownie raz. Fakt, była wyprowadzana po 6 razy na dzień, ale całą noc przesypiała, o 6 rano dzwonił budzik i w całym domu było suchutko. Spała ze mną w łóżku, grzecznie czekała aż wstanę i ładnie siusiała na dworze. A jak rodzice się wyprowadzili na wieś, to sama sobie wymyśliła, że podwórko to część domu i na siku trzeba z nią iść na spacer. Jeśli chodzi o zabrudzoną łazienkę, myślę, że tu nakładają się dwa problemy - piesek nie wytrzymuje tak długi, żeby nie nabrudzić plus stres związany z pozostawieniem w zamknięciu. Wszyscy piszą, żeby psa przenieść bliżej siebie. W połączeniu z czujnym snem, żeby wyłapać kiedy piesio szykuje się di załatwienia powinno szybko wyykształcić zachowanie czystości
  23. Bigjack, na temacie w pasożytach, masz już informację, że powinieneś zmienić psu karmę na dużo bardziej odżywczą. Przy dostatecznie dobrej karmie suplementacja może okazać się już niepotrzebna.
  24. Pueina dog chow czy purina pro plan? Bo jeśli pierwsze, to lepiej zmienić mu karmę i może wtedy nie będzie zjadał. Karmy niższej półki niestety nie zapewniają zaspokojenia potrzeb witaminowych rosnacego psa.
  25. Daj znać czy coś stwierdzili.
×
×
  • Create New...