Jump to content
Dogomania

Anecik

Members
  • Posts

    11781
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    69

Everything posted by Anecik

  1. Chyba jednak nie są to przejściowe problemy. Dzwoniłam do Państwa około południa i po 18,00 - nie odebrali. Później napisałam jeszcze sms czy rezygnują z adopcji ale może odwagi brakło żeby odpisać :( Więc nie ma raczej na co liczyć.
  2. Chyba jednak nie przejściowe. Dzwoniłam do Państwa około południa i po 18,00 - nie odebrali. Później napisałam jeszcze sms czy rezygnują z adopcji ale może odwagi brakło żeby odpisać :( Więc nie ma raczej na co liczyć.
  3. Podkładów nie mogę używać bo mam otwartą przestrzeń na parterze i musiałabym je położyć wszędzie:) A Mrówcia sika gdzie chce. Jedyne drzwi mam do wc ale to nie miejsce dla Mrówci. Po spacerku (ze 2 x siku) przyszłyśmy do domu i założyłam jej pieluchę. Mam parę po Ronisiu tylko jej z pupy lecą. Ale ze dwa siki już zrobiła. Jednak to tylko parę sztuk więc może na jutrzejszy dzień wystarczy. Dziś już się odfuczyla i je normalnie. Gabi będzie mieć internet dopiero jutro.
  4. Pani CUDOWNA, nie wiedziała które przytulać choć starała się skupić na Bertusi. Przywiozła puszki dla psiaków. Jest już przygotowana na nowego członka Rodziny, karma zakupiona, szelki, obroża....wszystko już jest. Legowisko na 120 cm - Pani się martwiła że może za małe :D. Bertka ma super dom. Starsza Pani najpierw chciała mi zabrać Tycinkę, potem Mimisię a na końcu Ronisia. No ale Roniś to by się sam wyadoptował bez olx :D Roniś jej przypominał poprzedniego psiaka i z wyglądu i z zachowania. Potem znowu chciała mi zabrać Tycinkę - powiedziałam że nie oddam :D Na początku zachwycała się moimi i Bertką, potem zaczęła się przyglądać Jadwini. A Jadwinia jak to Jadwinia - cichutka, spokojniutka, sarnie oczy wpatrzone w człowieka, łapki delikatnie oparte na ludziu. Troszkę za duża - Pani obawia się że jak "zaniemognie" to kto będzie nosił psiaka na 3 piętro - odpowiedziałam że córka:) Pani jakoś po 60-tce, pełna werwy, psiolubna. Powiedziałam jej że Jadwinia też nie młódka :D Ma się z tym przespać i zadzwonić. Uważam że to też byłby odpowiedni człowiek dla Jadwini. Zulka zaopatrzona w nową obróżkę i smyczkę zapatrzona w swoją nową Panią pomknęła do samochodu i pół drogi przesiedziała prawie na Pani kolanach - mimo że Pani była kierowcą. Mama Pani nie umiała jej "zgonić" :) To chyba Bertunia polubiła swoją nową Panią. W domu dużo nowości, inne dźwięki, więcej samochodów, większy ruch uliczny. Bertka zjadła kolację, została wyczesana, za kilka dni kąpiel. Pan za dwie godziny będzie w domu i już nie może się doczekać widoku Bertki. Jutro Pani idzie do pracy, Pan będzie z psiakiem w domu a później Pani Justyna wzięła sobie 2 tygodnie urlopu żeby pobyć razem. Szelki i obróżkę którą zakupiłam dla Bertki przeznaczę dla Jadwisi.. Oczywiście zadzwonilam już do Pani :D Zulka
  5. Ale teraz też nie odebrali. Napisałam sms czy nadal są zainteresowani adopcją - bez odzewu :( Chyba nici z tego domku dla Chłopaków.
  6. Nie zapeszysz kochaniutka , nie zapeszysz.
  7. Iza bardzo Cię przepraszam ale....na ale.....no nie wytrzymam :D Jednak "prędzej" ............zakochana w Zulce Pani przyjeżdża dziś, prawie zaraz poznać naszą Bertusię - Zuleczkę :) Pani przez telefon super. Przyjeżdza z Mamą której niedawno odszedł psiak więc może np. Jadwisia skradnie serce? Ona do takiej Pani pasowałaby jak ulał
  8. A jak ja trzymam te kciuki to sobie nie wyobrażacie :D Chociaż trochę się martwię bo Państwo mają być dziś albo jutro po 18 i mieli dzwonić wcześniej. Pozwoliłam sobie dziś zadzwonić ale nie odbierają :( Może nie mogą odebrać telefonu - mam nadzieję.
  9. Kupiłam Tycince nosidełko z Zooplusa coby wielkoludy krzywdy jej nie zrobiły. Później wstawię zdjęcie. Mam nadzieję źe długoooooooooooooooooooo będzie jej służyć :) Siedzi w nim jak królowa - nawet jak ja siedzę :D Pytałam w fundacji co z Tyci sprawą - odpisali że wznowiono (?) sprawę i mam się nie martwić koniecznością jej oddania. OBY.
  10. Mróweczka nie popuszcza :) Mróweczka leje :) Nic, czekamy na wyniki badań i zobaczymy co będzie. Na razie wycieram, wycieram, wycieram...........
  11. Na razie wetka nic nie dała bo czeka na wynik badań moczu. Np dziś - o 7 rano spacerek po ogrodzie - 2xsiku. Pada deszcz więc psiaki nie chcą wychodzić a Mróweczka drepce po domu i 5xsiku :( W międzyczasie 2 x na dworze i 1xsiku. Sporo.
  12. Wczoraj byłyśmy u weta. Siku udało się złapać bez mała pod drzwiami gabinetu i wyniki będą dziś. Opis wizyty będzie miała Gabi więc wrzuci. Generalnie Mrówcia w BARDZO ostrym świetle być może jakieś cienie, zarysy czegoś zauważa. Ma problem z siatkówką i z tego co mówiła wetka będzie to postępujące Mrówcia była bardzo waleczna - we trzy ją trzymałyśmy żeby zdjąć szwy. Wczoraj się na mnie obraziła i nie chciała jeść kolacji, dziś skubnęła parę kulek. Natomiast bardzo proszę o rady jak zapanować nad sikaniem Mróweczki. Sika około 15 - 20 razy w ciągu dnia - normalne siku nie posikiwanie. Jak widzę od razu wycieram, gorzej jak nie zauważę i psiaki poroznoszą (lub my). Na pieluchy raczej Mrówci nie stać, nie mogę porozkładać na całej podłodze "czegoś" bo inne psiaki chodzą, biegają i się bawią więc i tak byłoby porozwalane. Może ma ktoś jakieś propozycje?
  13. Tak też to sobie tłumaczę. Mam nadzieję że Chlopaki pokażą klasę :)
  14. Plany się troszkę zmieniły. Państwo chcą jednak poznać Chłopaków. Będą dziś lub jutro po 18.00.
  15. Dlatego wydaje nam sie że te 9 lat to Mrówcia miała jednak dawno temu.
  16. Tak, Mrówcia często się tak zatrzymuje - niekoniecznie przed przeszkodą. Nie chodzi w kółko tylko raczej przy ścianach, meblach. Sika bardzo dużo - też mam wrażenie że więcej sika niż pije. Maszeruje, maszeruje, zatrzyma się i sika. Nie jest to jakieś posikiwanie - są to normalne kałuże.
  17. Przepraszam że trochę to trwało... Jadwinia jest taka szara mysia. Nie pcha się na afisz, nie biega jak szalona, nie bawi się zabawkami, przy smaczkach zawsze stoi na końcu....Nie spuszcza ze mnie oczu, ciągle chce być przy mnie, łasi się, tuli i wpatruje tymi oczętami. Jej ulubionym miejscem są poduchy na kanapie.
  18. Troszkę Mróweczki wieczorem. Mrówcia dużo sika, zawieziemy mocz do badania jak będziemy u weta. A poza tym żyje swoim życiem.
  19. Jeśli wszystko się uda to chłopaki będą miały wspólny dom :) Dzwonili Państwo zainteresowani adopcją Kajtka i Szronika. Nie wyobrażają sobie żeby ich rozdzielić więc chcą dać im wspólny dom. Niedawno po chorobie odeszła ich sznaucerka olbrzymka i Państwo chcieliby dać dom bidzie albo i dwóm :) Pani jest groomerem i kontakt z psiakami ma od ponad 25 lat:) Po rozmowach z Gabi i Onaa jadę w środę z chłopakami i Gabrysią poznać Państwa i zobaczyć jakby to wszystko wyglądało :)
  20. Jeśli wszystko się uda to chłopaki będą mialy wspólny dom :) Dzwonili Państwo zainteresowani adopcją Kajtka i Szronika. Nie wyobrażają sobie żeby ich rozdzielć więc chcą dać im wspólny dom. Niedawno po chorobie odeszła ich sznaucerka olbrzymka i Państwo chcieliby dać dom bidzie albo i dwóm :) Pani jest groomerem i kontakt z psiakami ma od ponad 25 lat:) Po rozmowach z Gabi i Onaa jadę w środę z chłopakami i Gabrysią poznać Państwa i zobaczyć jakby to wszystko wyglądało :)
×
×
  • Create New...