-
Posts
11781 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
69
Everything posted by Anecik
-
U nas takie paskudne dni mam nadzieję już minęły. 3 dni lało, burze i zimno. Ale już się ociepla. Do Was też słonko dotrze :D Wyściskaj Lolcia.
-
Szronik "postoję..poczekam.. a teraz .mam dom :).
Anecik replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Nie chcę się wtrącać ale może - jeśli Szronik ma kasę - warto zainwestować w odświeżanie i wyróżnianie. -
Tropek boi się burzy. Wczoraj grzmiało i lało całe popołudnie i pół nocy. Maluchy chodziły za mną krok w krok, a jak otworzyłam szafę w wiatrołapie to się wpakowały na doną półkę i absolutnie nie chciały jej opuścić. Już nie czuje się zestresowany na rękach/kolanach :) Nawet pakuje się na kanapę (jak jest miejsce :))
-
Trzymaj się Basiu, Jakoś.
-
Brat i siostra :)
-
Będę w kontakcie.....może mama odpuści :)
-
No i jak by to powiedzieć :D........ Toficzek ma na imię Shaggi, ma około 2 lat i jutro zawożę go do właścicielki :) Ale po kolei. Pojechałam po psiaka. Osobami które dały ogłoszenie na olx okazali się sympatyczni bardzo młodzi ludzie (nastolatkowie) - rodzeństwo. Niestety ich mama nie zgodziła się na psa, którego chętnie by zatrzymali. Dlatego prosili o pomoc. Chłopak płakał jak odjeżdżaliśmy :( A ja od razu do weta i co?.........I psina zaczipowana :D Gabi ustaliła właścicielkę, zadzwoniłam. Jutro odwożę go do domu. Gabrysia prosiła o przekazanie że pieniążki które wpłynęły na psiaka zostaną zwrócone. Dziękujemy wszystkim za obecność na wątku i oferowaną pomoc.
-
Tropek zdrowy, zaszczepiony, dostał kropelki na kleszcze. Waży 6.5 kg, był bardzo grzeczny u weta - ani "kwiknął" :) przy zastrzyku. Rozmawialam z Tolą - ZEA pokryje koszty weta. Trochę się rozszczekał - ale w granicach przyzwoitości, jak się cieszy to chrumka, jest jeszcze troszkę spięty jak go biorę na ręce, nieruchomieje - widać nienauczony przytulania. Dziś bylo zapoznanie z kotem - i kot i Tropek cali. Ukradł mięcho na grilla.Tzn 1 kawałek mięcha na grilla. A łykał w biegu :)
-
Tropek już odrobaczony, wykąpany - można rzec - gotowy do adopcji :D Pierwszą noc spędził na podłodze -pogardził legowiskiem, dzisiejszą już "zaliczył" na legowisku. Na kolanach chętnie przesiaduje ale na kanapę jeszcze nie wskoczył. Dziś też nie było niespodzianek po nocy, zobaczymy jutro. Z koteckiem i wszystkimi psami jest ok, troszkę poszczekiwał na sławetnego Nico - psa sąsiada. Spaceruje sobie, macha wesolutko ogonkiem, ma jeszcze odruch - jak głaszczę psiaki po łebkach, że jak widzi moją rękę bezpośrednio nad sobą to się kuli. Chętnie przybiega - wręcz domaga się - głasków. Oczywiście zabawek ani zabaw z psiakami nie zna. Na imię już reaguje , ze smyczą nie ma tragedii. W sobotę umówione szczepienie na wirusóki - jak rozumiem faktura na ZEA? Wiem że może na krótko - ale zamówiłam mu piękną niebieściutką adresówkę :D
-
Szronik "postoję..poczekam.. a teraz .mam dom :).
Anecik replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Jeśli mogę coś zasugerować to Onaa zmień ogłoszenie na Katowice lub inne miasto wojewódzkie nie wiem....Kraków, Opole. Niekoniecznie ten Sosnowiec :) I może już nie pisać w nim o przyjacielu ze schronu? -
Szronik "postoję..poczekam.. a teraz .mam dom :).
Anecik replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
-
Tropek już ani mocno ani w ogóle nie jest nieszczęśliwy :D Ogonek w górze, domaga się głasków, opiera łapki o moje kolana do miziania wywala brzucho. Apetyt ma bardzo duży, koopa (salonowa - póki co) już była. Chodzi po ogrodzie i ...tropi :) Z psiakami ok. Szronik bardzo go zachęca do zabawy ale chyba zbyt nachalnie :) Ze smyczą nie jest tragicznie. Taki Tropcio rozanielony Wciska się przed Szronika na głaski Hejka :) To ja Tropek - roztropek.
-
Szronik "postoję..poczekam.. a teraz .mam dom :).
Anecik replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
-
Szronik "postoję..poczekam.. a teraz .mam dom :).
Anecik replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
-
Maluszek o imieniu Tropek :D ma 3 latka. Jak podchodziłam do niego (będąc jeszcze w klatce) troszkę pomrukiwał - złowieszczo :) ale króciutko. Na razie wystraszony bardzo. Po wyjściu z klatki zrównał się z ziemią i ani kroczku dalej. Na rękach wniosłam do auta, prawie całą drogę ogonek podkulony, pyszczek schowany. Dał się głaskać i lizał po ręce. W domu zjadł, popił, teraz śpi. Z psiakami ok. Ponieważ szczepienie na wściekliznę miał 03.04 to w piątek jedziemy do weta na wirusówki. Dziś go wykąpię i odrobaczę.. Na smyczy nie chciał chodzić. Jeszcze nie wiem czy nie zna czy na razie nie chce. KTO WYTROPI TROPKA :)
-
Donia, Joki,Leydy już w DS.Ich pragnienie się spełniło.
Anecik replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Pokerowa sunieczka troszkę poszczekiwała ale po to żeby zwrócić na nią uwagę :) Wygłaskałam od nas i się uspokoiła. Bardzo przyjazna. Nie myślę żeby długo szukała domku. Donia jeszcze bardziej proludzka :D cały czas domagała się głaskek, Podróżowała razem z maluchem i troszkę go "zanieczyściła" :). Wykąpać i sruuu do dom. Joki nie szukał kontaktu, nawet nie obwąchiwał ręki. Ale co się dziwić dość długo byl w schronie a dziś tyle wrażeń. Leydi.......no prawdziwa Lady. Ukradła mi serce na amen. Jest piękna. Też nie szukała zupełnie kontaktu z człowiekiem - ale pewnie jak z Jokim - tyle wrażeń to i psiak nie wie o co chodzi.