-
Posts
11781 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
69
Everything posted by Anecik
-
Niebieskooka Alaska jednak zostaje w DS :) Państwo się nie poddali.
Anecik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z P. Karoliną. Długo i rzeczowo Jeszcze raz zaufam. Nie mogą się pogodzić z tym że musieliby ją oddać. Szczególnie mąż - jest zakochany w Arielce po uszy. Zresztą oboje bardzo ją kochają. Chcą zawalczyć.....spróbować wszystko od początku. Byli u behawiorysty, która powiedziała jakie oczywiste błędy popełniają. Arielka rządzi stadem i nie traktuje ich na "poważnie". Od wczoraj jest tak jak radzi behawiorysta - na spacerach, w domu, w ogrodzie. Wszyscy dajemy sobie miesiąc. Jak nie wyjdzie............trudno. Jak myślicie? -
ABI-TERIERKOWATA SUNIA Z ZAMOŚCIA - JUŻ W SWOIM DOMKU!
Anecik replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Jakaś czarna seria :( -
Niebieskooka Alaska jednak zostaje w DS :) Państwo się nie poddali.
Anecik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Pewnie będę pisała chaotycznie za co z góry przepraszam. Rozmawiałam wczoraj dość długo z P. Karoliną i wyjaśniła mi skąd te 9 dni w schronisku. Państwo dzwonili ale pracownicy schroniska powiedzieli im że nie ma takiej suczki (tak jak napisała ewunian że początkowo w schronie myśleli że to pies). Arielka ma oczywiście czipa i jest wpisana na Panią ale podobno w schronisku tego nie sprawdzają i nie dzwonią pod nr na adresówce. pani Karolina powiedziała że dopiero jakaś Pani zadzwoniła do niej w sobotę że jest tam Arielka. Czyżbyś to była Ty ewunian? Ucieczki zaczęły się pod koniec kwietnia i - pomijając oczywisty fakt braku kontaktu ze mną - Państwo myśleli że sobie jakoś z tym poradzą. Niestety przerosło ich to. Pani dziś potwierdziła że chcą ją oddać ale nie ma problemu żeby czekała u nich aż zwolni się miejsce w hoteliku. Ja nie chce Arielce bardziej mącić w głowie i szukać innego hoteliku bo oprócz zaufania jakie mam do Kasi myślę sobie że tyle różnych miejsc w tak krótkim czasie nie wpłynie na nią korzystnie. Arielka mieszkała w domu, jak Państwo wychodzili z domu również w nim przebywała. W zasadzie nie niszczyła - ewentualnie jakieś drobne przedmioty np. papucie, pozostawione na sofie słuchawki ... takie popierdułki. Jak zrobiło się ciepło i drzwi na ogród były otwarte zaczęło się samodzielne poznawanie ogrodu i pewnie z nudów była pierwsza ucieczka. A potem poszło..... Nie wskakuje na siatkę tylko ją gryzie lub robi podkopy. Często wyjeżdżali nad wodę lub do lasu. Po kąpieli w wodzie lub zabawie w lesie Arielka brała nagle odwrót i w nogi. Nieraz udało się ją złapać częściej jednak nie. Na tą chwilę Arielka ma karniaka na balkonie, nie wychodzi sama na ogród i tłumaczyłam Pani żeby absolutnie nie spuszczała jej ze smyczy. Nie muszę mieć żadnych wątpliwości - Państwo już nie chcą Arielki. Decyzja jest już podjęta, zarówno przez Państwa jak i przezemnie. W związku z powyższym mam delikatne pytanie do deklarowiczek Arielki czy podtrzymacie Arielkowe deklaracje? Co prawda nie zdążyłam przekazać jej kasy na następcę po którego jadę w niedzielę ale boję się że może być kłopot z jej adopcją. Bardzo dziękuję Wam wszystkim za porady, słowa otuchy a Gabi za ogłoszenia. Bo ja mam kompletnego doła. Oni nie są zlym domem tylko coś nie wyszło :( Czas zmienić tytuł wątku. -
To drugie obok to Tuptuś i ma zamówione miejsce u Kasi Przystał od ponad tygodnia. Nie mogę teraz go nie zabrać bo ...nie. Zwrot Arielki popsuł szyki bo pieniądze po niej miały przejść na Tuptusia ale cóż........jak zwykle musimy dać radę.
-
Dlatego nie mogę go zostawić tam gdzie teraz jest na niepewny los :)
-
Dziękuję bardzo w imieniu Tosi. Będę miała filmy z nowego domu ale mam nadzieję że jakaś dobra dusza pomoże mi je wrzucić na wątek. Muszę jeszcze raz serdecznie podziękować P. Małgosi za wydanie Mimronów na BDT :) oraz dołożenie sporego grosza na bidy, Fundacji ZEA na częściowe zasponsorowanie sterylki Tosi i mojemu mężowi.... za wszystko :) Pan od Leosia przekazał 100 zł a Pani od Tosi 200 zł na kolejne bidoki - co oczywiście jest w rozliczeniu. W niedzielę wywozimy Misia z chorzowskiego schroniska od Gabi79 na BDT do AgniesiulkiK, a zabieramy od pewnej osoby dwa psiaki - jeden będzie w hoteliku u Kasi Przystał a drugi u mnie na tymczasie. Wątki założę jak już będą u mnie :) Cudoki dwa. Wiadomo chyba który zostaje u mnie :) Dla niewtajemniczonych mój Roni
-
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Anecik replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Wpłynęły 4 dyszki od Poker za V i VI. Wpisałam w rozliczenie. Bardzo dziękujemy :) -
Moja piękność i kolejna miłość
-
-
Zakochana para. Bo muszę Wam powiedzieć że Roniś bardzo przeżywa wyjazd Tosi :(
-
Nie ma już Dżekusia - przez ostatnie 2 lata miał cudowny dom.
Anecik replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Bunio pozdrawia i przesyła buziaki :) -
Nie ma już Dżekusia - przez ostatnie 2 lata miał cudowny dom.
Anecik replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
-
Niebieskooka Alaska jednak zostaje w DS :) Państwo się nie poddali.
Anecik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Dzięki Joasiu. jutro zadzwonię do Pani i wszystko dopytam i przekażę. Dziś byłam cały dzień w pracy i po prostu mnie ścięło jak zobaczyłam Arielkę znowu za kratami. Martwi mnie też to że nic nie powiedzieli. Przecież w pierwszej połowie maja przesyłali mi jej zdjęcia. I ciekawe co byłoby gdyby nie przypadek. I czemu podczas drugiego pobytu w schronie nie odebrali jej od razu. Przecież mogli podejrzewać że tam jest. Pani pracuje w BB, są telefony a ona bidusia siedziała tam długich 9 dni :( -
Niebieskooka Alaska jednak zostaje w DS :) Państwo się nie poddali.
Anecik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Dzięki Gabi. Właśnie miałam do Ciebie dzwonić że dziś nic z tego. -
Niebieskooka Alaska jednak zostaje w DS :) Państwo się nie poddali.
Anecik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Podpowiadałam. Pani pytała się np ile Ty z Twoim psiakiem chodzisz na spacery. Arielka u nich w domu nie niszczyła, często za to siadała przy oknie i piszczała/wyła patrząc na ogrodzenie. Podczas nieobecności Państwa przebywała w domu. Tak twierdzi Pani. Gdy raz uciekła i przebywała w domu u kobiety która zadzwoniła do nich że ma ich psa, to wtedy rzeczywiście pogryzła papcie i coś jeszcze. -
Niebieskooka Alaska jednak zostaje w DS :) Państwo się nie poddali.
Anecik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Nie mam jej gdzie dać na chwilę obecną. Myślę że będą pilnować jak obiecali. -
Niebieskooka Alaska jednak zostaje w DS :) Państwo się nie poddali.
Anecik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Serce mają ogromne i dlatego chyba było im "głupio" dzwonić - myśleli może że sobie jakoś poradzą. Ale ponieważ słabo im to wychodzi i trwa to już w zasadzie od ponad miesiąca to się chyba poddali. Tu masz rację elik - Państwo chyba nie poświęcają tyle czasu Arielce ile potrzeba. Może nie mają go na tyle. Tak jak pisałam jestem z Panią w stałym kontakcie i Arielka może u nich być bez problemu dopóki nie zwolni się miejsce w hoteliku u Kasi. Zresztą jak mówiła Pani ciągle o Arielce rozmawiają. Ale decyzja już chyba podjęta o jej oddaniu, -
Niebieskooka Alaska jednak zostaje w DS :) Państwo się nie poddali.
Anecik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Nie, nie na 100 % mieszkała w domu. Jak jest dom z ogrodem to nie zawsze chodzi się za psem krok w krok i patrzy co on robi. -
Niebieskooka Alaska jednak zostaje w DS :) Państwo się nie poddali.
Anecik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Ewunian nie czuj się w żadnym przypadku winna. Ja Ci BARDZO dziękuję że zauważyłaś te piękne niebieskie oczęta i zwróciłaś tym naszą uwagę. Nie wiadomo jak byłoby dalej gdyby nie Ty. -
Niebieskooka Alaska jednak zostaje w DS :) Państwo się nie poddali.
Anecik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Po rozmowie z Panią okazało się że Arielka już kilka razy zwiewała i dwa razy była w schronie. Nie wiem czemu ten drugi raz musiało tyle trwać zanim ją odebrali skoro już wcześniej też odbierali ją ze schroniska - chyba nawet tego samego. To wydawać by się mogło że wiedzą gdzie jej szukać. A teraz była w schronisku od 27.05 do 4.06 :( Tym bardziej że Pani jednak nie urwała się z księżyca - ma na codzień do czynienia z psiakami. Arielka zwiewa często - na 1, 2 lub nawet trzy dni. Oni jej szukają, przyprowadzają, Arielka dzień odpocznie i znowu zwiewa. Nie wiem czemu Państwo nie informowali mnie o jej ucieczkach. Myślę że może się ??? bali??? ......myśleli że się nie wyda. Nie wiem..... Robi podkopy lub gryzie siatkę i ucieka. Po rozmowach z Alaskan ( dziękuję Joasiu) i Panią jest raczej pewne że Arielka ma za mało zajęć będąc w ogrodzie i się nudzi. Jednocześnie - mimo jakiejś domieszki haszczaka - jest kurdupelkiem na krótkich łapkach i nie potrzeba ogromnej ilości czasu żeby ją zmęczyć. Pani mówi że dość sporo wychodzą i na długo ale ja wiem............Mówić można wszystko. U Kasi na razie nie ma miejsca więc Arielka zostaje jeszcze kilka dni u Państwa. Nawet nie chce mi się już pisać. -
Tosia pojechała :( albo :) już sama nie wiem. Byłyśmy w czwartek u weta który stwierdził że pod względem zdrowotnym jest wszystko ok i Tosieńka może jechać do domu. Więc umówiłam się na wyjazd w piątek. Bardzo smutny był to piątek. Płakałyśmy obydwie z P. Martą. Ja wiadomo dlaczego a ona ze szczęścia i z żalu że mi ją "odbiera". Przepraszam resztę napiszę jutro. Jestem całkowicie rozbita powrotem Arielki z adopcji
-
Niebieskooka Alaska jednak zostaje w DS :) Państwo się nie poddali.
Anecik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Dajcie mi chwilę, wróciłam dopiero z pracy i nie mogę się pozbierać :( Zaraz napiszę co wiem. -
Niebieskooka Alaska jednak zostaje w DS :) Państwo się nie poddali.
Anecik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Chyba że dom i ogrodzenie którego nie będzie w stanie przegryżć. -
Nie ma już Dżekusia - przez ostatnie 2 lata miał cudowny dom.
Anecik replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Przepraszam że jeszcze nie wstawiłam zdjęć ale nie mam kiedy. Postaram się zrobić to dziś późnym wieczorem. Co było u Bunia Gabi opisała. Nie mam co dodawać. Kochany dziadeczek :) -
Niebieskooka Alaska jednak zostaje w DS :) Państwo się nie poddali.
Anecik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
No niestety Alaska wraca z adopcji :( Okazało się że Państwo nie bardzo umieją sobie poradzić z jej ucieczkami, których było już kilka. Zwiewa często i za każdym razem jej szukają. Nieraz nie ma jej 1 dzień nieraz dłużej. Państwo z bólem serca (!) stwierdzili że nie umieją sobie z nią poradzić i muszą ją zwrócić. Robi podkopy, przegryza siatkę byle tylko zwiać, Sama nigdy nie wraca. Porażka po prostu albo jakieś fatum.