Jump to content
Dogomania

Anecik

Members
  • Posts

    11781
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    69

Everything posted by Anecik

  1. Zaglądam :) U ,mie też wet mówi że po pierwszej cieczce. Odnośnie tymczasowania.... Ja za każdym prawie razem mam problem z oddawaniem tymczasów Łzy się leją strumieniami i serce pęka. No bo jak to oddać? Przecież takie fajne, kochane psisko i jak tu dać komuś obcemu? A nie wiadomo co będzie - mimo wizyt oczywiście, czy pokochają tak samo jak ja. Na szczęście mój mąż wyznaczył twarde (:)) granice 2 nasze + 1 tymczas i w zasadzie się tego trzymamy. Z dwójką swoich jest poręczniej :) Ja mam też może łatwiej, ponieważ właśnie mąż jest tą osobą która mi przypomina o tym że tymczasa trzeba oddać. Bo niestety taki tymczas jest TYMCZASOWY. I powiem Ci z mojego krótkiego doświadczenia że popłaczę, popłaczę i biorąc następnego już .....nie płaczę :) Myślę, dzwonię ale mając następnego "na głowie" myśli krążą wokół "nowego" i znowu to samo. Jak wielka miłość to rozpacz i znowu...... a może nie oddawać. No bo kto pokocha tak jak ja? Fajnie że Cię pomoc psiakom "wchłonęła". Jeszcze trochę i czas organizować pierwszy bazarek :) A za tamto WIELKIE DZIĘKI. Podam Ci tel na pw to zadzwoń :)
  2. Dziękujemy Joasiu i bardzo podziękuj Synowi :) Gabi poda konto jak wróci.
  3. Poprosilam Togusię o wizytę PA w Bielsku, bo mimo ogromnych chęci nie dam rady. Bardziej skłaniam się ku temu domkowi więc niech Państwa i dom oceni nasza Basia. Jeśli będzie wszystko ok to Państwo przyjadą i ich poznam, a warunki zobaczę jak pojadę na objazdówkę poadopcyjną :) - Franio, Arielka i być może Leoś. Zresztą Pani w oczekiwaniu na wizytę PA kompletuje wszystko dla Leosia (!) czyli legowisko i te inne popierdułki. W czwartek umówiłam się z Panią od Tosi że przyjadą z synem i zabiorą Tosieńkę na spacer. Oraz zakupią jej szelki (bo ma takie żadne) i obróżkę (bo wczoraj ktoś z jednej zrobił jej trzy) - mam podejrzenia że to Leoś. Panna sakramencko gryzie ale to nie ona. Zabawki Ronisiowe WSZYSTKIE zamordowane. Miałam na "czarną godzinę" taką kauczukową piłkę z wypustkami, nie do zdarcia - dałam Tosieńce i zobaczymy jak sobie z nią poradzi. Kształtów już nabiera, więc myslę o sterylce po 20 maja. mam w tym czasie urlop to mam nadzieję przypilnować coby se sukienusi nie pożarłą :) A Leoś - nie wiem czy pisałam - to taki Ciapulek.
  4. Będzie jak mówisz elik :)
  5. No popłakałam się ze śmiechu :)
  6. Malunie to auteczko Lociowe u Togusi, malunie. I w dodatku puste w środku :)
  7. Dziękuję bardzo za bazarek w imieniu swoim i Gabi. Pani od Melizadeklarowała 20 zł stałej dla Bunia. Dzięki Agnieszko.
  8. Ta..... inaczej nie tylko Roniś musiałby przed nim uciekać :) Tak byłam umówiona z Panią od której są psiaki, żeby chociaż jego wykastrowała bo nie byłoby życia :)
  9. A bo jakoś tak wyszło. Dla Leosia mam 2 domy do sprawdzenia. Jedni Państwo byli obejrzeć Leośka i jadę we wtorek do nich na wizytę. Drudzy Państwo nie byli ale Pani Basia dzwoniła 3 razy i im więcej dzwoni tym bardziej mi się podoba. Pojadę do niej najprawdopodobniej w środę i zrobię wizytę. Oba domy bardzo dobre - z ogrodem. Ludzie jedni i drudzy w średnim wieku, w pierwszym domu Pani niepracująca, dzieci odchowane. W drugim to samo. Pierwsi nie mieli psa, drudzy 3 psiaki do późnej starości. W pierwszym domu mam 5% niepewności które to muszę sprawdzić na miejscu. W drugim domu w zasadzie mam 100% pewności ale muszę się naocznie przekonać. Zawsze kieruję się sercem, intuicją i tym czymś - co trudno jest opisać słowami. Nieraz wystarczy rozmowa przez telefon i czuję że to jest TO. Tak czuję właśnie u Pani z drugiego domu. Domy troszkę oddalone ode mnie ale co tam..... pojadę. Jeden dom za Tychami, drugi Koło Bielska. Umówiłam się jeszcze z PaniąMartą z bliskiej okolicy (3 Pani) która tak dobrze brzmiała przez telefon że postanowiłam się jej przyjrzeć bliżej :) Zaprosiłam ją po prostu na kawę i powiedziałam że dla Leosia mam już domy do sprawdzenia ale.............mam Tosieńkę :) Pani zdała egzamin na 5+, chciałaby najlepiej zabrać oba MaxiMimrony ;) ale muszę jakoś psie towarzystwo podzielić sprawiedliwie. Do Pani nr 3 pasuje jak ulał Tosia. Będzie taką córunią mamuni. Państwo jeszcze mieszkają w blokach ale końcem czerwca przeprowadzają się do domu z ogrodem. Pani pracuje na 2 zmiany, mąż czas pracy nienormowany, syn 10 lat. Psiaki zawsze były i są w domach rodzinnych, ich psiak odszedł w ubiegłym roku i już Pani dojrzała do tego że musi pomóc bezdomniakowi. Zresztą Tośka będzie miała w nowym domu (przeprowadzka do domu rodzinnego Pani - mama Pani Marty na emeryturze) towarzyszkę wyłapaną z lasu ze sznurkiem na szyi - Turbinkę :) Pani prosiła czy Tosia mogłaby zostać u mnie do końca czerwca żeby nie przeżywała kolejnego stresu związanego z kolejną przeprowadzką (chwali się). Oczywiście że może zostać, muszę ją odchować i wysterylizować. Pani będzie uczestniczyła w kosztach i będzie przyjeżdżać z synem ( i jak się uda) z mężem do mnie żeby chodzić z Tosią na spacery. No cudnie po prostu :) Tośka znalazła dom bez ogłoszeń. Wizyta PA oczywiście będzie ale jestem pewna że nic nie zmieni. A szorściaki przekochane. Chłopaki dogadują się średnio, ale to wyłącznie wina mojego synusia i ochroniarza, który bardzo pilnuje żeby Leoś za blisko do mnie się nie zbliżał.
  10. Przepraszam bardzo ale wczoraj w nocy w pracy nie miałam czasu a dziś nie mam internetu. Jutro ma już być to wszystko opiszę. Z komórki za bardzo nie mogę bo Tośka pożarła ładowarkę i muszę oszczędzać baterie. Dwa super domy. Trzeci w zapisie -dla Leosia.
  11. A co tam w zamojskim schronisku słychać?
  12. Mam wpłatę od Bogusik 15 zł na V. Dziękujemy bardzo :)
  13. Zapisz Gabi moją stałą 10 zł na Bunia i Justyna spoza dogo też 10 zł stałej. Już przelałam.
  14. Tośki dotyczyła 1 dzisiejsza wizyta i Tośka MA DOM!!!!!!!! Wszystko opiszę wieczorem bo czekam na Pan do Leosia :) Innych domów dla nich nie przewiduję. Jeszcze był sms o 00.15 :( Nie zabraknie. Będą inne :)
  15. Oczywiście - jutro 2 wizyty, w sobotę jedna i w niedzielę kolejna. Ze sznaucerów też były telefony. Niekiedy naprawdę niewiele potrzeba. Fryzjer, troszkę ogłady i już. A tam by tam kundził na polach pod Radomiem
  16. Było kilka fajnych. Więcej niż tymczasów u mnie :) Nawet chyba znajdę dom dla Tośki bez ogłoszeń :) Dzięki Monika :)
  17. OSZALEJE. Miałam 24 telefony o Leosia!!!!!!
  18. Dzięki Gabi za ogłoszenia :)
  19. Kasiu piękne zdjęcia i modelka też cudna. O tym "odczepianiu się" też mogłabym troszkę opowiedzieć :) No ładnie że wspomagają suńkę.
  20. Moniko jak miałabyś chwilkę zerknij na moje tymczasiki. Tekst dla Leosia gotowy (ten pogrubiony) i zdjęcia do wyboru. Z Tośką musimy poczekać. Odchowamy i dopiero :) Bardzo dziękuję :)
  21. Leoś to młody, energiczny i wesoły psiak w typie sznaucerka. Wystarczy na niego spojrzeć, a człowiek już się uśmiecha - taki z niego słodziak. Leoś uwielbia ludzi, zawsze chce być blisko człowieka, lubi się bawić i przytulać. Ładnie chodzi na smyczy, jest przyjaźnie nastawiony do psów i kotów, lubi dzieci. Sporadycznie zdarzy mu się jeszcze załatwić w domu, ale że jest bardzo pojętnym uczniem i szybko się uczy, więc niedługo problem zniknie :) Do szczęścia brakuje mu ukochanych ludzi. Kogoś, dla kogo będzie ukochanym pupilem, kto zadba, by był szczęśliwy i już nigdy nie spotkało go nic złego. Ma około 2-ch lat, waży 12 kg., jest wykastrowany i zaszczepiony. Leoś przebywa w domu tymczasowym w woj. śląskim. Informacje tylko pod podanym nr telefonu. Przed adopcją obowiązuje wizyta wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej.
×
×
  • Create New...