Jump to content
Dogomania

Anecik

Members
  • Posts

    11781
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    69

Everything posted by Anecik

  1. Już jestem Gabrysiu :) Bo Ty tu taka samotna. Dzwoniłam do Emiś. U Bunia dzień jak co dzień. Poje, popije, poleży, pośpi, krople itd.....
  2. Dlatego po tajniacku napisałam "po tajniacku" :) Jeśli Ci wygodniej wpłacać do Murki to wpłacaj do Murki. Ja w rozliczeniu wpisuję to co mi wpływa na konto dla Polusi. Nie mogę wpisywać Twoich 50 zł ponieważ fizycznie na moim koncie ich nie mam. Tolu a co z tą wpłatą 510 zł? Jest jakaś odpowiedź na Wasze pismo? Bo nie wiem czy wpłacać czy co mam zrobić.
  3. Witaj :) Ogarniamy dwupak. Kruszynka czyli Tosia spokojniutka, grzeczniutka, troszkę wycofana. Zostawiamy sobie ją na deser :) Ludwiczek w skrócie Leoś o............ to dłuższa historia. W zasadzie wszystko ok tylko: leje w domu (walczymy z tym - jest poprawa), leje na moje 3 - letnie małe roślinki (tu nie mamy jak walczyć :( ), i molestuje mi Ronisia. w domu jak siedzimy to w zasadzie problem nie istnieje ale jak wychodzimy na ogród..... No ile on jeszcze taki niewyżyty będzie to ja nie wiem. Zaraz wstawię zdjęcia. Jutro MaxiMimrony idą na cięcie. Będzie metamorfoza :)
  4. Murka - przy rozliczeniach - odejmuje kwoty które wpłynęły do niej, więc ja jakby nie mam z nimi nic wspólnego. Najwyżej potem się cieszę że ktoś "po tajniacku" wpłacił:)
  5. Taki Bunieczek a tyle dziadostwa u niego :( Dzięki Perelko.
  6. Emiś zarobiona, obiecała że dziś napisze. Ja wiem ale nie chcę poprzekręcać. Ma jakiegoś pasożyta czy nicienia. Tzn to chyba to samo ;( Przenosi się przez komary. Dostałam wpłatę 20 zł od mamci Meli czyli naszej Morelki dla Bunia. Bardzo dziękuję Agnieszko :) za wplatę i za to że jesteś z nami :) Dostałam wpłatę od Toli 20 zł dla Buniastego. Dzięki Tolu :) Teraz finanse. Wpłaciłam dziś do Gabi 217 zł z bazarku imiennego, 30 zł od elficzkowej na transport, 20 zł od Pańci Meli i 20 zł od Toli. Razem 287 zł Dzięki Emiś :)
  7. Dobrze to wymyśliłaś Anulko :) Dziękuję. Ale dopiero w czwartek po fryzjerze. niech jakoś chociaż wygląda :) zadzwonię jutro do Malawaszki.
  8. Otrzymałam wpłaty od ALaskan 20 zł za IV i od Toli za IV i V 40 zł. I wpisz proszę Tolu że ja za IV też wpłaciłam :)
  9. Mam wpłatę dla Auris od Toli 10 zł za V, Jolanta08 10 zł za IV, Poker 20 zł i 60 zł ale nie wiem od kogo Agnieszka ......... . Która to ciocia???? To chyba Agniesiulka K - napisałam PW niech się przyzna :)
  10. A to ci niespodziewany gość. Czekamy na po 16 i trzymamy kciuki :)
  11. Taki mam plan - Ludwiczek mimo że taki Amoroso to super psiak ale zostać na stałe nie mógłby. Jechał w aucie na kolanach i ani nie pisnął, na smyczy chodzi, oczka cudne Ronisiowe - zresztą cały Ronisiowy, kota nie zjadł. Na środę umówiłam fryzjera i od razu kogoś poproszę o ogłoszenia. Bo mi szkoda i jednego i drugiego. Ja niestety nie mam możliwości izolowania psiaków.
  12. Roniś jest u mnie od lipca 2015 i jak są tymczxasy zawsze podsikuje - ale kulturalnie po podłodze i listwach a Ludwiczek dużo większy to leje po ścianach. A jakieś propozycje dot. relacji męsko - męskich?
  13. Witajcie Dziewczyny :) Taa Kruszynka do schrupania i też zakochałam się w zdjęciu :) Dokładnie opiszę wszystko jutro ale z Kruszynką Mimronki nie mają problemu - mimo że jednak zdecydowanie od nich większa. Grzeczniutka, spokojniutka, bardzo wystraszona, zajęła sobie miejscówkę w legowisku i ma się dobrze. Problem za to z Ludwiczkiem. Albo z Ronim i Ludwiczkiem. Zapomniałam przecież - a już gdzieś pisałam - że nie powinnam brać psów, a na większych od Ronisia to już w ogóle nie powinnam patrzeć. Ludwiczek miał w czwartek kastrację, na laseczki uwagi nie zwraca za to lata za Ronim i na niego wskakuje, Roni się wnerwia, doskakuje a w zasadzie podskakuje do niego (bo kurdupel) - sceny z piekła rodem. Jak Ludwiczek jest sam to wszystko dobrze, chodzimy na smyczy (umie), biega po działce. Jak zobaczy Ronisia to diabeł w niego wstępuje :( I leje po ścianach :( :( Też się cieszę :)
  14. Bunio już po lekarzu, ale poczekajmy na Emiś bo nie chciałabym czegoś poprzekręcać
  15. Wracamy dopiero. Witam Pokerku. Generalnie troszkę większe od naszych Ludwiczek baaaardzo zaniedbany. Ze schroniska były w lepszym stanie zabierane. Same dredy filce i co tam jeszcze Kruszynki waga była lekko zaniżona tzn te 3kg, może miała 4 kg. Dużo je i nadrabia. reszta potem
  16. Mój już nie wierzy w oglądanie :D Witaj Perełko :)
  17. Rozliczenia. 202 - pozostało po Czekoladce - 85 - transport z i do Jędrzejowa + 250 - p. Małgosia od której zabrane zostały psiaki - 136 - puchy animonda - 70 - fryzjer dla dwóch psiaków + 120 - p. Małgosia od której zabrane zostały psiaki - 136 - puchy animonda + 10 - Oneczka ------------------------------------------------------------------------------------------------------ 155 zł na dzień 26.05.2016 + 100 - pan od Leosia - 60 - sucha karma Wolf of Wilderness + 200 - pani od Tosi - 136 - puchy - 188 - sterylka Tosi - 150 zł do sterylki dopłaciła Fundacja ZEA z Zamościa. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------- 71 zł na dzień 06.06.2016 Pieniądze przechodzą na kolejnego tymczasa :) Tuptusia. Wątek założę jak psiak będzie już u mnie czyli w niedzielę 12.06.2016 :)
  18. Jakby tu zacząć?........ Wszystko przez tego FB. 11.04 "podrzuciła" mi jej wydarzenie Cancer (dzięki Danusiu :) ) Patrzę Mimron, patrzę mały Mimron, myślę sobie może Mimi polubi nową koleżankę Kruszynkę. Napisałam do p. Małgosi (u której psinka przebywała), ustaliłam pewne rzeczy i czekam. Za dwa dni patrzę a tu Kruszynka coś inaczej wygląda - myślę sobie może wykąpana i dlatego jakaś jaśniejsza. A to nie Kruszynka to ............Ludwiczek :) Myślę sobie hmmm....... między jednym Mimronkowym tymczasem a dwoma Mimronkowymi tymczasami w zasadzie niewielka różnica. Czy będą w sumie 3 czy 4 co tam.... i tak podobne. Więc znowu dzwonię, ustalam pewne rzeczy i czekam co z Czekoladką, która dopiero co poszła do DS. Umówiłam się z p. Małgosią że zabieram dwupak w okolicach 1 maja (obecnie są w okolicy Radomia) i czekam. Czekam i myślę jakby przekazać tego newsa mężowi. Przekazywałam przez 3 dni - po dwa zdania dziennie, żeby nie było za dużo informacji na raz - ale się udało. Dziękuję mu za to że mimo umowy: 2 nasze +1 tymczas może się to równać 4. I że umowy można negocjować :) Termin uległ przyśpieszeniu ponieważ doszło sporo psów i kojce są przepełnione. W związku z tym dziś spotykamy się w połowie drogi i zabieramy Mimronkowy Dwupak na BDT :) Przedstawiam Wam zatem Kruszynkę i opis skopiowany z FB Cyt. "Ktoś rozpoznaje?? Młodziutka sunia w typie sznaucera miniatury znaleziona w Kowali, szukamy własciciela! Nazwaliśmy ją Kruszynka bo waży ok. 3 kg można by policzyć wszystkie jej kostki, była zapchlona, miała ok. 40 kleszczy, ma też kilka ran. Podejrzewamy że od dłuższego czasu musiała się gdzieś błąkać... :( Może komuś zaginęła...? Nie miała żadnej obroży, ma obcięty ogonek. Jest kochaną psinką, lgnie do ludzi, nie odstępuje człowieka na krok, najbardziej lubi jeść z ręki, z miski już niekoniecznie :) Jeżeli właściciel się nie odnajdzie będzimy szukać nowego domku. Kruszynka może być adoptowana tylko do domu, podwórko nie wchodzi w grę." Kruszynka (domowe imię będzie inne) jest zaszczepiona, odpchlona, waży ok. 7 kg, ma ok 2 lat i nie jest jeszcze wysterylizowana. Tosia u mnie na tymczasie I w swoim domku Oraz Ludwiczka Cyt. "Kolejny sznaucerek znaleziony w Gminie Kowala Emotikon frown Tym razem nie będziemy szukać poprzedniego właściciela bo jak można tak zaniedbać swojego psa??? Jego sierść była cała pozlepiana ( co widać na ostatnim zdjęciu), pani która go znalazła zawiozła go do lecznicy gdzie lekarz obcinał nożyczkami jego kołtuny całe 3 godziny! Miał też pełno kleszczy, ale na szczęście nie ma babeszji. Jego kumpel -szczeniaczek, z którym został porzucony niestety nie przeżył Emotikon frown Ludwiczek jest bardzo pogodnym i towarszyskim psem, mimo tego co przeszedł. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, uwielbia głaskanie, od razu kładzie się żeby głaskać go po brzuszku Emotikon smile Prawdopodobnie mieszkał w domu. Psiak jest piękny tylko musimy doprowadzić go o porządku bo w tej chwili wygląda jak lew Emotikon smile Wkrótce będziemy szukać mu domu, musi być jeszcze zaszczepiony i wykastrowany." Ludwiczek (domowe imię będzie inne) nie jest zaszczepiony, jest odpchlony, waży ok. 11 kg, ma ok 2 lat i w czwartek został wykastrowany. Leoś u mnie na tymczasie I w swoim domku :) Pani Małgosia działa w gminie sama - ma ośrodek adopcyjny dla zwierząt, ogłaszała Kruszynkę ale nikt jej nie chciał, Ludwiczek przybłąkał się do pewnej innej Pani, która się nim troszkę zaopiekowała ale też nie mógł u niej zostać, nikt go też nie szukał. Pani Małgosia bała się czy ja nie zrezygnuję z BDT dla psiaków, ponieważ one szansę na ewentualną adopcję miałyby tylko do budy - a nie taki los dla nich pisany. Oczywiście że nie zrezygnowałam i jutro będą znowu wnerwiać Mimiśkę :)
  19. Dziękujemy bardzo :) bardzo, bardzo.
×
×
  • Create New...