-
Posts
11781 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
69
Everything posted by Anecik
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
Anecik replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Nikt nie dzwonił? -
Fajne wieści z Domku Joszi :)
-
Nie nerwowo kobietki, nie nerwowo. Elik może napisała z grubej rury, jeden robi tak, ktoś inny bardziej delikatnie. Niestety w słowach elik jest sporo gorzkiej prawdy. Począwszy od tego że - jak jest w pierwszym poście - Misio był wybrany przez Agniesiulkę jako jeden z trzech psiaków zaproponowanych przez schronisko. Gabi pośredniczyła tylko w tym przekazaniu psa. A gdyby to Agniesiulka wzięła go bezpośrednio ze schronu na bdt to co wtedy? Kto miałby zabrać go z powrotem. Schronisko? Nie wydaje mi się Pokerku żeby Gabi potrzebowała adwokata, każdy pisze co myśli. Tyle wolno. Wszyscy wiemy jakie Gabi ma serce do psów i jej propozycja zabrania do siebie Misia na bdt na bank podyktowana była dobrem psiaka. Przyjdzie na wątek to pewnie przedstawi swoje zdanie. Co się stało to się już nie odstanie. Teraz najważniejsze aby Misia doprowadzić do ładu. Odnośnie kosztów transportu to gwoli wyjaśnienia: Transport Misia - Dąbrowa Gór. - Sochaczew - 150 zł (anecik) Transport Misia - Sochaczew. - Zambrów - 180 zł (AgniesiulkaK) Transport Misia - Zambrów - Dąbrowa Gór. - ??? zł (AgniesiulkaK)
-
O Matko... Jakby wszyscy którym wyadoptowałam psiaki - od połowy lutego - chcieliby mi je oddać to musiałabym chyba hotel założyć. Byłoby taniej :) Funia, Hopcia, Morelka, Arielka (!), Czekoladka, Leoś, Tośka, 1/2 Bunia :) i niewyadoptowane Chłopaki Cudaki. Tfu, tfu, tfu...... I jeszcze Franek. Boziu............... Agnieszko a jak wyglądało wprowadzenie Misia do stada? Bo chyba nie było o tym na wątku.
-
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
Anecik replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Tym razem to już ta sobota :) -
To Gabryśkę chyba jednak eksmitują :( Musi dziewczyna jednak wyjść do pracy. Mam nadzieję że Misio do wyjazdu nie poobija się całkowicie :( Ale się porobiło :( U mnie koszt transportu w jedną stronę 150 zł ( w drugą koszt po 1/2 jest rozdzielony na Chłopaków Cudaków. Trzeba poprosić jakąś Dobrą Duszę dysponującą czasem o zrobienie bazarku kilometrowego. Jeszcze bidulek musi dojechać z powrotem. Kupa kasy. Jak do wieczora nie znajdzie się chętny to ja w nocy zrobię bazarek.
-
To nie mógł być Lolcio. On tropił ślady :)
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
Anecik replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Ale zlecialo :) -
Witajcie :) Dziś byłam cały dzień w pracy i cała trójca była pierwszy raz sama. Wszystko dobrze, nikt nikogo nie zjadł tylko Tupcio znaczy, sika, podsikuje, znowu znaczy żeby nie zapomnieć zaznaczyć. Zresztą Mopik tak samo. Mam nadzieję że po kastracji trochę się uspokoi. Jednak cale życie w kojcu robi swoje. Fryzjer umówiony na poniedziałek :)
-
Gdzieś mi powcinało posty :( Więc raz jeszcze podziękuję Poker za bazarek dla Chlopaków. Malawaszce już wczoraj zgłosiłam :) Niezly lasek z tego MOPka :) Przekornie niech będzie MOPek :D Nieraz rzeczywiście wystarczy zainwestować w fryzjera :) A gdzie bo nie mogę znaleźć? Witaj Bogdusiu :) Mamy z Kasią problem. Chlopaki znaczą teren do niemożliwości. Mamy nadzieję że po kastracji trochę chociaż im przejdzie, jeśli nie to muszę chyba szukać hoteliku dla siebie albo BDT. Ktoś mnie przyjmie? Ja i Tuptuś, bo Mimronów to Tz raczej nie odda :) Coś radzicie z tym znaczeniem i sikaniem?
-
Ja też mocno zaciskam :)
- 154 replies
-
- psy z Turowa
- kudłata suczka
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Jak po nocy Agnieszko? Twoje początki jako bdt dodatkowo są trudne ponieważ masz 3 psiaki - jeden szczenior, drugi wystraszony staruszek i Cypis - wulkan energii. Dwa ostatnie wzięte w krótkim czasie. Nie licząc Twoich osobistych. Biorąc psiaka na bdt nie znamy jego charakteru. Nieraz np. Tola opisuje zachowania psiaka w schronie ale w domu psiak może zachowywać się zupełnie inaczej. Ja mam często sytuacje takie że psiak początkowo siedzi parę dni wystraszony pod schodami a potem wychodzi z niego diabełek. Wiem już - potwierdził to ostatni tymczas Tupcio - że moje tymczasy muszą być MAŁE i najlepiej jakby to były suczki. Mimisia i tak nikogo nie lubi i od razu ustawia sobie tymczasa. Roni z kolei jest teraz przeszczęśliwy bo Tupcio jest mniejszy od niego. Ale musiało troszkę czasu upłynąć abym doszła do takich wniosków. Moje psiaki są kanapowymi leniwcami i adehadowcy bardzo je denerwują. Mimisia boi jak jakiś wariatuńcio przeskakuje nad nią i biegnie dalej. Tymczasy są ważne ale uważam że moje Mimrony nie mogą "cierpieć" z ich powodu. Dacie radę.