-
Posts
11781 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
69
Everything posted by Anecik
-
Ja też widziałam ją na żywo i jesteśmy z mężem w niej zakochani. Niestety Tola nie pozwoliła jej wykraść. Maurycy teź królewicz :)
-
Elu zdjęcia piękności na poprzedniej stronie w ostatnim poście Toli. O nie.......Elźbietka to kocia miłość mojego życia :) A zresztą Lolek od Togusi teź jeździ na wczasy do Oneczki03. Też się możemy dzielić :D Ciekawe co na to córka Toli. Hi hi....
-
Serce już nie płacze. Czekoladka czyli Brauni ma DOM
Anecik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Dobrze nie będę buczeć :( Trzeba się do takich sytuacji przyzwyczajać. To trudne ale jak trza to trza. -
Tak też poradziłam. U mnie też nieraz siedziała i nie miała z tym problemu. Dziękuję Poker.
-
Serce już nie płacze. Czekoladka czyli Brauni ma DOM
Anecik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Dobrze nie będę pakać :( -
Serce już nie płacze. Czekoladka czyli Brauni ma DOM
Anecik replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Byłaby ma wizycie pa. Czekoladka nas nie poznała!!! Ja wiem że to dobrze bo ma swój dom, ukochanych ludzi, psią kumpele......Ale..... smutno mi. -
Ktoś coś podpowie? Tośka zeżarła pół dywaniku i bierze się za nogi od mebli. Oczywiście wiem že to z nudów. Ale nieraz ludzie muszą wyjść z domu a zabawki nie wystarczają.
-
Alaskan jakby co :) to proszę o przypuszczenie w kolejce jest cudna
-
Wystraszony psi krasnoludek Tofinka już nie szuka domu.
Anecik replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Dziś roczek. -
Nie szukasz domu dla mojej ulubionej koteczki Martusiu?
-
Tupcio już odebrany od weta. Dziękuję za trzymanie kciuków, wszystko jest ok. Dzisiejszy dom do bani. Okazało się że tylko Pani chce Tupcia a Pan wolałby foksteriera. Nawet podczas mojej wizyty nie raczył wyjść z kuchni. Naprawdę co się dzieje z tymi ludźmi :( Tež nie musiałam po wczorajszym dniu -dwie wizyty, w tym jedna nie wiem po co - 12 godzinach nocnych w pracy tłuc się 50 km do domu gdzie w zasadzie nie chcą psa. Żenujące to wszystko. I jeszcze zobaczyłam w ksiąźeczce poprzedniego psiaka że nie był odrobaczony ani szczepiony przez ostatnie 10 lat. Więc i tak bym tam Tupcia nie dała.
-
Tak jak napisała Gabi. Upał 40 stopni korki w godzinach szczytu w Katowicach. Natalar wogóle nie było. Była jej mama, która miałaby być Panią adoptującą Mopka. I w zasadzie od słowa do słowa wyszło že jak nikt go nie będzie chciał to oni go wezmą. Nie takiego domu szukamy dla psiaka. Na pytanie czy Pani rezygnuje z adopcji padło sakramentalne TAK. Więc podziękowałam, zapytam czy nie można było zadzwonić i wyszliśmy z mężem. To ja wiem czy można nazwać to nieporozumieniem? Tz tež lekko wkurzony
-
Znowu padam po 12 godzinach w pracy i paru godzin rozmów telefonicznych. Jutro i pojutrze 2 wizyty a trzecia nie wiem kiedy zdążę. Jeden domek dość daleko bo aż w Żorach :( Tam już nie pojadę. A chciałabym sama wszystkie "prześwietlić. Skupię się na tych trzech. Jutro mam nockę to napiszę coś więcej.
-
Lakus, nasze psie dziecko. Już w cudnym i kochającym domku!
Anecik replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
A wcześniej się podobał? A coś konkretnie Pani nie pasowało?Co za ludzie. -
Ja już po tylko i wyłącznie 3 telefonach z ogłoszenia dla przecudnej urody Czekoladki (mam nadzieję że jeszcze niektórzy pamiętają) ZAWSZE jestem nastawiona sceptycznie. Tam też myślałam że będą się ustawiać kolejki a tymczasem.......nie. Całe szczęście że w tych 3 telefonach był jeden WŁAŚCIWY. Dziś Gabi zrobi Tupciowi ogłoszenia to zobaczymy co będzie :)