-
Posts
2714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Everything posted by szafirka
-
Maksiu ma apetyt, przynajmniej do rana miał, bo teraz tylko leży. Temp. była w normie, a badanie krwi było na wiosnę. Leżenie nie jest w Maksia stylu, on albo wędruje, albo spi. Dzisiejsze leżenie jest niestety oznaką braku sił.
-
Silverek jest bardzo grzeczny, chociaż lubi się droczyć :) Zadziora ucieka po ogrodzie, jak go wołam do domu. Kładzie się na plecach, a gdy podchodzę, to znowu ucieka i znowu na plecach czeka na mnie :) Ale... jak już się z nim powygłupiam (albo on ze mną), to idę po smycz. mycz działa na Silverka magicznie - od razu przychodzi, staje koło mnie i czeka aż go upnę. Myślę sobie, że był pieskiem blokowym i bardzo lubił spacerki.
-
Maksik jakoś dawał sobie radę, dzisiaj obszedł ogródek jak zwykle, zjadł tabletki i śniadanko i wczesnym popołudniem, w ciągu ok. godziny tak osłabł, że nie miał siły ustać na łapkach. Czym prędzej spakowałam Maksia do transporterka i pojechałam z nim do weta. Maksiulek dostał dożylnie leki, sterydy i kroplówkę. Wet stwierdził, że prawdopodobnie miał chwilowy zator i brak tlenu tym spowodowany osłabił go. Niestety poprawa jego samopoczucia była niewielka i tylko chwilowa. Maksiu leży na posłanku i przysypia, przykryłam go kocykiem, aby mieć pewność, że jest mu ciepło :(
-
Zamówiłam wczoraj pakiet puszek animondy dla Maksika za 89,90.
-
Maksik ma ostatnio gorsze dni. W niedzielę był osłabiony, nie chciał jeść, ale wieczorem jakby odzyskał siły i zjadł kolację. Teraz na razie je ładnie. Coraz częściej rozjeżdżają mu się łapki i ciężko mu wstać. Oznajmia to typowym wołaniem o pomoc, więc biegnę go podnosić. Nie wiem, czy to nie jesienne przesilenie daje mu "w kość". Jest natomiast cały czas cieplutki (uszy też), więc krążenie ma dobre.
-
Zadzwoniła do mnie ta pani, która korespondowała z Anulą. Pani Barbara jest bardzo zainteresowana Silverkiem, odpowiedzi na jej pytania potwierdziły, że to prawdopodobnie piesek jakiego szuka. Pani chciałaby poznać psiaczka zanim podejmie decyzję (chociaż bardziej jest na TAK), ponieważ jak twierdzi "to nie zabawka i nie odstawimy go na półkę". Zapytała, czy mogłabym podwieźć go ok połowę drogi i ona przyjedzie go zobaczyć. Zaproponowałam takie rozwiązanie: moznaby przeprowadzić u tej Pani wizytę PA, jeżeli wypadnie pomyślnie, to pojadę z Silverem do Wrocławia, tam się spotkamy z Panią, aby spędzili razem trochę czasu. Jeżeli Pani stwierdzi, że to jest to - zabierze Silverka, a jeżeli brak będzie pewności, to wrócimy z psiaczkiem do hoteliku. Ta osoba mieszka w Mikołowie, otrzymałam zgodę na takie rozwiązanie i wszelkie dane potrzebne do wizyty.
-
Otrzymałam pieniążki za hotelik i zwrot za faktury, dziękuję.
-
No jest nasz Maksik chudziutki, żeberka też widać. Ale żeby to on nie jadł, a on wcina więcej niż inne psiaki większe od niego - suchą karmę, 2/3 puszki, smaczki. Kupę robi poprawną, zwartą 2 razy dziennie, robaków nie ma. Myślę, że skoro ma energię do spacerów, to może tak ma być i taki już będzie.
-
-
Mówicie - macie :) Mamy kolejny krok Zulki - pozwala smyrać się po nosku :) Wyciągam do niej rękę i ona podchodzi, ale tylko na odległość taką bym mogła głaskać ją po końcówce noska. Ewidentnie się nadstawia, ale gdy chcę więcej, to odchodzi. Zula pomaga mi nie tęsknić za Selmą - kopie doły w ogródku :) Otrzymałam wpłatę, dziękuję.
-
Badanie wykazało, że Maksiu nie ma w sobie pasożytów. Należy jednak podawać mu serię tabletek profilaktycznie co kwartał, a najlepiej co miesiąc. Faktura (badanie i 27 tabl. karsivan) 42 zł Faktura (Olekardin i Euthyrox) 35,63 zł Razem 77,63 zł.
-
Byłam dzisiaj z Silverem u weta. Silver jest zdrowy, uszy też ma zdrowe. Został zaszczepiony na wirusówki. Psiak waży 13,2 kg. Wg książeczki schroniskowej ma 4 lata. Jest grzecznym psem, tzn. nie jest szczekliwy, albo wyjący, bez problemu zostaje sam w domu, na krótkiej smyczy chodzi ładnie, a na długiej wiadomo :) Myślę, że Silverowi potrzebny jest dom bez zwierząt. Toleruje i bawi się z innymi, ale zdarzyło się, że bawi się, albo spaceruje i nagle rzuca się na któregoś prawie z zębami. Nie skrzywdził jeszcze żadnego, ale odseparowałam Silvera na wszelki wypadek. Zula i Irys zdecydowanie czują się przy nim niepewnie. Obecnie wychodzą wszystkie razem i Silver z nimi, ale on na smyczy, a potem puszczam go jeszcze samego. Silver był w schroniskowym kojcu z dużymi, więc może one go atakowały, a teraz on odreagowuje. Nie wiem, ale muszę zapewnić spokój i bezpieczeństwo wszystkim. Także chyba najlepiej będzie, jak w nowym domku będzie jedynakiem.
-
Maksiu ma się dobrze, jego sierść robi się puchata, chyba szykuje się na zimę :) Kupiłam karsivan, jutro kupię olekardin i tabletki na tarczycę, a także zaniosę kał do badania. Niestety kończy się też sucha karma.
-
Silverek jest podobny zachowaniem do Filipa. Nie potrzebuje towarzystwa innych psiaków i jakichś zabaw, chodzi własnymi ścieżkami, i najważniejsze, żeby była kanapa. Silver jak jest głaskany, to nie może podejść inny pies, bo z zazdrości go goni warcząc i kłapiąc ząbkami. Nie jest to wielce agresywne, bardziej stanowcze zachowanie i pokazanie, że teraz to jego chwila.