Jump to content
Dogomania

szafirka

Members
  • Posts

    2714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by szafirka

  1. ale to ja chyba bym musiała się wybrać do ŻAr, bo spa raczej nie jest przenośne, aczkolwiek na kawkę zapraszam :)
  2. Dzisiaj udało mi się przysunąć swoją dłoń do ok 10 cm od pyszczka Zulki. Mimo, że miałam takie pyszności, to nie skusiła się, a język uciekał jej do gardła. Uważam jednak, że to spory krok i kto wie... może jutro... Ona jest przepiękna, ma puszysty ogon do samej ziemi! Co do obroży, to rzeczywiście jeszcze trochę czasu, więc ewu jeśli masz jakąś wybraną dla Zulci, to chętnie przyjmiemy, a jeśli nie, to mam hotelikowe :)
  3. Otrzymałam 100 zł za transport, dziękuję. Przyjdzie karma, to dam znać na wątku i wstawię fakturę. Nie rusza się nigdzie, więc robi w domu. Może chwilowo to dobrze, bo skoro ona taka przestraszona, to potem ciężko byłoby mi ją przywołać do domu, zwłaszcza, że nie ma obroży a tym samym adresówki. Mam nadzieję, że po kolei wszystko się uda. Ja już tak bardzo chciałabym przytulić to maleństwo. Ja na całe szczęście w nocy nie podjadam, bo po całym dniu jak widzę poduszkę to koniec ze mną. Gusiaczek świetny wierszyk :)
  4. A skąd Jesteś Ona03? Na przyszłość dobrze wiedzieć :)
  5. No i się udało !!! Bogusik wynalazła Pana, który jeździ z Ełku do Zielonej Góry do swojej dziewczyny :) Chętnie weźmie psiaka z Warszawy w piątek. Rozmawiałam już z Agat, która w piątek pojedzie po sznupka do Zamościa i na godz. 17 dostarczy Panu do Warszawy. Ja z Zielonej Góry go odbiorę. Pan powiedział, że nie chce okreslać twardej ceny i chciałby, aby się dorzucić do paliwa "co łaska". Potrzebny będzie transporterek, ponieważ nikt z nas nie zagwarantuje, że psiak będzie grzeczny. Agat nie ma transporterów, ale dzwoniłam do Joli - dorci, która pomoże w tej kwestii, załatwi transporter, skontaktuje się z Agat, aby go przekazać. Przed chwilą rozmawiałam z Tolą, Tola wyciągnie sznupka ze schronu i dowiezie go do hoteliku u Murki, aby Agat miała mniej do jeżdżenia. Tak to oto wygląda plan, jeśli wszystko się uda, to w piątek w nocy sznaucerek będzie spać już w naszym hoteliku i będzie wolny :)
  6. Bleki od miesiąca jest już w swoim domku :) Kochane ciocie no nie ma tego ogłoszenia! ja jestem w tej grupie "Transport dla psów i kotów" i było ogłoszenie, ale chyba kobieta je usunęła, możliwe, że nieaktualne :(
  7. Zulka zjadła wczoraj miskę suchego zmieszanego z puszkowym. Było to w ciagu dnia, gdy mnie nie było. Wieczorem nasypałam trochę suchego i rano zastałam ją leżącą w legowisku z pustymi miskami po jedzeniu i po wodzie. Niestety nadal ucieka przede mną. Wczoraj kilka razy kusiłam ją pachnącym smaczkiem i widać było, że dostanie zaraz ślinotoku, ale nie odważyła się. Dzisiaj ponowne próby może coś dadzą.
  8. Dobra, jak jest to jest, jutro rano świeższy wzrok odnajdzie :)
  9. Bogusiu a wejdź na fb i otwórz od siebie na nowo transport psów i kotów (nie z linku, który zamieściłaś na dogomanii) i sprawdź czy jest, bo u mnie nie ma (!!!)
  10. Czy ja już o tej porze nie widzę? zniknęło ogłoszenie tej Pani z fb, proszę niech ktoś zobaczy, jeżeli jest, to będę dalej szukać. Napisałam wiadomość do tej osoby z prośbą o nr tel. a teraz chciałam też w komentarzu poprosić o to i nie ma.
  11. Agat, a kiedy jechałabyś do murki?
  12. Zula przespała noc w kącie na podłodze, a ma obok siebie legowisko. Nic nie zjadła, jak chcę się do niej zbliżyć na bliżej niż metr, to ucieka. Cały dzień przed nami i kolejne, więc mam nadzieję, że w końcu zaufa.
  13. Stówka za transport, a za miesiąc na koniec miesiąca myślę, że będzie najwygodniej. Czy wiadomo coś o jej książeczce zdrowia?
  14. Zula już w hoteliku. Podróż przesiedziała grzecznie w transporterze. Transporter otworzyłam dopiero w domu, po chwili sunia wyszła i siedzi w kącie bez ruchu, obserwuje. Na początku bardzo się trzęsła, teraz już mniej. Daję jej czas i póki co nie narzucam się.
  15. Podróże ogrodnicze Maksia :)
  16. Niestety sznupka nie jedzie z Zulką. Dzwonię do osób z bla bla car, ale więszkość nie odbiera, a ten Pan, co jedzie jutro nie chce zabrać psa bez opiekuna. Są też połączenia z Zamościa do Zielonej Góry, więc może coś się uda.
  17. Mogłabym odebrać Zulcię w piątek, będzie to koszt ok. 200 zł. chyba, że uda się transport łączony, to koszty podzieliłyby się.
  18. Sznaucerki są bardzo wdzięczne i śliczne, trzeba tylko z niego to wydobyć, a szybko skradnie czyjeś serce. Wieso, tak jak w pierwszym poście, maluch mógłby pojechać do hoteliku w Nowej Soli, tylko szukamy transportu, chociaż z Zamościa do Krakowa, Gliwic...
  19. Anula chce wyciągnać sznaucerka z Zamościa, więc moznaby połączyć transport i rozłożyć na 2 psiaki. Ja albo mój mąż podjechalibyśmy po nie do Gliwic za zwrot za paliwo. Może ktoś ... wybiera się akurat na wycieczkę do Zamościa i mógłby podrzucić sznupkę do Krakowa lub Gliwic?
  20. Nie wiem, czy wszyscy będą zachwyceni obecnym wyglądem Blekusia, ale najważniejsze, że jest szczęśliwy :)
  21. Pani, która chciała Selmę nie odbiera telefonów :( Wczoraj byłam z Selmą na szczepieniu przeciw wściekliźnie i chorobom zakaźnym. Zapłaciłam 60 zł. Fakturę będę miała w przyszłym tygodniu, ponieważ wet chwilowo nie ma pieczątki i mi nie wystawił.
  22. Oczywiscie, wiadomo, że o koszty się wszystko rozbija. Może niech sunia poczeka w kolejce i wyciągniemy ją jak Zulka znajdzie domek stały. Myślę, że jest przestraszona bardziej niż dzika i dałoby się ją ułożyć. Na razie trzymamy kciuki za Zulkę.
  23. Gabi może udałoby Ci się wrzucić tu zdjątko tej drugiej suni dla jasności, bo jak wszyscy wiemy, wątek maleństw jest obszerny :)
  24. Ależ tu ruch, wspaniale. Decyzja należy oczywiście do Was, ja mogę jedynie potwierdzić, że czekam na zjawiskową Zulkę, mogę przyjąć też drugą sunię i jak zawsze pomóc w poszukiwaniu transportu lub po nią (po nie) pojechać za zwrot za paliwo. Półtora miesiąca to dużo czasu, pod koniec sierpnia psinki mogą być już w DT, jeśli pójdą śladami Blekiego i Jogusia :)
  25. Dziękuję za miłe słowa, ale to wy cioteczki wyszukujecie i promujecie takie piękności, które od razu kradną czyjeś serce :) Dzwoniła do mnie nowa Pani Jogusia, mówiła, ze Magnum jest zadowolony, radosny biega po ogrodzie i wszyscy są nim zauroczeni. Spytałam o ranę, odpowiedziała, że nie interesuje się nią. Imię Magnum to nie od lodów, tylko rodzaju broni - wymyslił je syn Pani Beaty. Tak czy inaczej to imię mu pasuje, po za tym ważne, że trafił do dobrego domku.
×
×
  • Create New...