Jump to content
Dogomania

szafirka

Members
  • Posts

    2714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by szafirka

  1. Nikt do mnie nie dzwonił, może dzisiaj... zobaczymy.
  2. Może jakąś fotkę da się wybrać do ogłoszeń. Trudno było zrobić im razem zdjęcie, bo dziewczyny nie trzymają się już siebie aż tak kurczowo i rozbiegają na dwie strony. Jasna zaczyna dominować w grupie, ciemna zrobiła się ogromnym pieszczochem. [url=http://postimg.org/image/d10yj0zq3/][/url] [url=http://postimg.org/image/ypz3u7u1v/][/url] [url=http://postimg.org/image/qy9kigx73/][/url] [url=http://postimg.org/image/h48ijat7t/][/url] [url=http://postimg.org/image/45kl2uqot/][/url] [url=http://postimg.org/image/48cetcb0v/][/url] [url=http://postimg.org/image/tfpx3h6hb/][/url] [url=http://postimg.org/image/wp52kn7i9/][/url] [url=http://postimg.org/image/r15dnzedf/][/url] [url=http://postimg.org/image/mvk0gmh3p/][/url]
  3. Fryzjer kosztował 120 zł (2 x 60 zł)
  4. Dziewczyny nie wygladają, jakby im było zimno. W razie czego mam w pogotowiu ubranka. W kłębie mają ok. 42 cm. Czarna waży niewiele ponad 10 kg, jasna jest okrąglejsza i waży 12 kg. Jasna mniej lubi wychodzić na dwór, czarna idzie wszędzie tam, gdzie ja. Czarna otwartością przegoniła jasną. Są cudowne!
  5. Ja zacznę od strony swojego hoteliku, szukajmy jednego domku dla dwóch suń, może akurat się uda. Jasna bez czarnej zachowuje się w miarę, ale czarna bez jasnej drze się w niebogłosy. Są prześliczne i już mi żal, że zaraz je ktoś zabierze :(
  6. Oj ta Zulcia... jak kucam, to wskakuje mi na plecy nawet! Ale pogłaskać się nie da :( Koleżanki przyjęła z dystansem, raczej niegościnnie, ale pod względem kanapowym. Zawsze kładzie się w którymś rogu sofy, teraz kładzie się na samym środku, wyciąga się jak tylko może, w związku z tym mieści się tam tylko Irysek jeszcze hihi. Myslę, że już zaczyna się przyzwyczajać i będą szaleć razem lada chwila.
  7. Wrzuciałam ostatnio trochę lepszych zdjęć, ale jeśli Będziecie uważać, że dobrze byłoby go wytrymować jednak, to dajcie znać. Mam nadzieję, że w końcu ktoś sensowny zadzwoni po Silverka.
  8. Ale dziewczyny były grzeczne u fryzjera. Kołtuny miały nawet między opuszkami, musiały bardzo cierpieć :( Teraz są odświeżone, nie można było niestety zostawić nigdzie dłuższej sierści.
  9. Udało mi się dzisiaj wykąpać kudłatki. Jutro jeszcze fryzjer i już tylko z górki :)
  10. Uff :) psiaki sa mniej skomplikowane hihi
  11. [url=http://postimg.org/image/q1vmn0pd5/][/url] [url=http://postimg.org/image/gy43ooxbr/][/url]
  12. próba :) [url=http://postimg.org/image/3svwb2xx3/][/url]
  13. Dalej coś nie wychodzi z tymi zdjęciami :(
  14. Dogo nie pozwoliło mi wczoraj wrzucić zdjęć, więc dzisiaj próbuję. Dziewczyny są baaaardzo śliczne i fajne, a najbardziej fajne jest w nich to, że są dwie. Jedna za drugą wyje w niebogłosy, obawiam się, że najpiekniejszy dom to taki, w którym będą mogły być razem.
  15. Czarnulka dała sobie dzisiaj założyć obrożę i hasała po ogrodzie :) wita mnie już tak, jak jasna od początku.
  16. Kudłatki mówią dzień dobry :) Oj trudno jest wytrzymać z ich perfumami, ale pomaga mi w tym katar, bo jakieś grypsko mnie złapało :( Jaśniutka wychodzi na dwór bez problemu, czarnulka ze sporą eskortą. Dużo czasu im poświęciłam wczoraj i dzisiaj czarna przywitała mnie całkiem miło, dała się pogłaskać (Hurra!), a więc jeszcze ją troszkę dzisiaj porozpieszczam i spróbuję założyć obrożę. Wczoraj zaczęła jeść smaczki, więc to pewnie pomogło. Dziewczyny są ogólnie czyściochami, załatwiają się tylko na dworze. Myslę, że nie doczekam piątku i szybciej je wypiorę :)
  17. Dzisiaj umówiłam się z fryzjerką na piątek. Wstępnie też na kąpiel suń, jeżeli nie udałoby mi się czarnej do siebie na tyle przekonać. Jasna jest ogólnie zadowolona, towarzyska. Ciemna szczeka na inne psiaki, a na smaczki jest odporna... jeszcze :) Myślę, że w końcu da się przekonać i do przekupstwa i do mojej dłoni.
  18. Koszty transportu suń dzięki transportowi łączonemu z innym psiakiem wyszły 300 zł.
  19. Dziewczynki przespały noc, trochę się rozluźniły. Jasna dość otwarta, pozytywna, czarna podchodzi do mnie, ale jak chcę ją dotknąć to kłapie ząbkami. Niestety czarna w nocy wyszła z szelek :( Myślę, że do fryzjera trzeba będzie im dać żel rozluźniający mięśnie. One mają kołtun na kołtunie, nie wiem, czy coś da się uratować :( Mój TZ proponował imiona dla jasnej Wiki, dla czarnej Sara. Ale podoba nam się pomysł z Naomi i Cambel :)
  20. Kudłatki dojechały całe i zdrowe. Mój TZ jechał z głową za oknem :) tzn. na każdym postoju wietrzył chwilę auto. Jasna dziewczynka przywitała mnie milutko, łasiła się i merdała ogonkiem. Czarna sunia była strasznie przestraszona, nie dało jej się zaprowadzić do domu, bo się zapierała. Jasna od razu pojadła i polożyła się na legowisku, czarna pilnuje wyjścia i czuwa. Uff, jutro wiecej wieści.
  21. My wzielismy pod uwagę to, że takie materiałowe miękkie transporterki są przyjaźniejsze, do tej pory nie mieliśmy problemów, więc myslę, że i tym razem nie będzie. Sunie są spokojne jak na razie.
  22. w poniedziałek umówię termin u fryzjera, aby pomógł kudłaczkom pozbyć się dredów.
  23. Tak, o 8 rano dziewczyny opuściły "gmach" schroniska :) ta jaśniejsza dała się pogłaskać, czarna była bardziej przestraszona. To dla nich dzień wielkiego stresu, ale od jutra będzie już tylko lepiej.
×
×
  • Create New...