Jump to content
Dogomania

szafirka

Members
  • Posts

    2714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by szafirka

  1. Effi ma się dobrze, chyba będzie rządzić bandą, zaczęła od zabrania fotela Rambiemu :) Reszta śpi na sofach lub poduchach, a ona w fotelu, który stoi na środku pokoju - nadzoruje zapewne :) Dzisiaj dostała tabletkę na odrobaczenie, kupiłam też kropelki na pchły i kleszcze, tylko nie wiem co lepiej, czy najpierw ją wykąpać i odczekać z kropelkami, czy odwrotnie. Cała ekipa sobotnia jest rewelacyjna, nie czujemy zupełnie, że przyjechało ich 5 :)
  2. Wg mnie nie, ale jeszcze obejrzę dokładnie. On wygląda dużo lepiej niż na zdjęciach ze schronu.
  3. Psiaki dojechały, odpoczywają, są cudowne. Sunia spokojniutka, jeszcze trochę przestraszona, bardzo czujna, ale tuli się i prosi o głaski. Chłopczyk też przestraszony, nie chce kontaktu, woli leżeć sobie w kontenerku na osobności. Tola już wcześniej mi mówiła, że on nie jest taki jak inne szczeniaki - nie rzuca się na siatkę i nie krzyczy "weź mnie". Zobaczymy, może taki ma charakter, a może jak zaufa i przyzwyczai się do człowieka, to jego zachowanie się zmieni.
  4. Psiaczki już w hoteliku. Krówka jest urocza, też od początku tak o niej mówiłam, jak rozpatrywane było zabieranie psiaków ze schronu. Jest pełna energii, radosna i rozbawiona. Jest malusia, wg książeczki ma 3 miesiące. Jest bardzo brudna, jutro czeka ją kąpiel.
  5. Zachowuje się jak typowo domowy pies, więc musiał mieszkać w domu jeszcze nie tak dawno.
  6. Psiaki odpoczywają po podróży i po zwiedzaniu ogrodu. Rambi zachowuje się typowo jak spaniel, czyli wszędzie go pełno, ale obecnie zasnął w fotelu :) Jego sierść nie jest skołtuniona, więc zapewne wystarczy tylko kąpiel.
  7. Psiaki odpoczywają po podróży i zwiedzaniu ogrodu. Effi jest bardzo wdzięczną, jak na razie spokojną sunią, skacze na nas spragniona pieszczot, mimo, że dostała sporą porcję czochrania :) Wg książeczki ma 3 lata, jej sierść nie wygląda na skołtunioną, więc zapewne wystarczy jej kąpiel i wyczesanie.
  8. Pani Inki napisała: Inka się rozbrykała ;). Ma na koncie zjedzony kabel od laptopa, odgryzła ogon pluszowemu szczurkowi, podjadła atlas zwierząt... ;), musimy wszystko przed nią chować ;) Szczeka naprawdę oszczędnie. Niedawno ją kąpałam, ładnie dała się wykapać. Ogólnie bardzo wesołe psisko, uwielbia spacery, będzie moją towarzyszką joggingu :) Chodzę z nią czasami do miasta i szok jak ludzie reagują, co chwilę słyszę ale ładny piesek, a co to za rasa?
  9. Kracek ma się dobrze. Pani wczoraj napisała mi, że "integruje się z suczką córki, która przyjechala na ferie. Zrobił kupę w domu, ale to było rano i lekko się nie zrozumieliśmy, ale to się dogra :) "
  10. Wczoraj Pankracy pojechał do swojego domu. Przyjechał po niego jego nowy pan i zanim wyjechali z Nowej Soli, pojechali do zoologicznego na zakupy. Pan postanowił kupić nowe szelki, obrożę, smycz, miski i smaczki na powitanie w domu. Pan powiedział, że traktuje psa jak człowieka, a w związku z tym, że Pan nie lubi nosić np. zaciasnych spodni, postanowił nie kupować szelek w ciemno, tylko dopasować do psiaka, aby nic go nie cisnęło :) Dojechali do domu wieczorem, Kracek spokojnie poznawał nowe kąty i witał się z sunią, która akurat tam jest. Może wieczorem coś więcej się dowiemy. Kracuś pokaż się z jak najlepszej strony, a będzie Ci dobrze.
  11. Kracek toleruje inne psiaki, ale nie bawi się z nimi. Nie lubi też jak psy narzucają mu się, wtedy potrafi ostro odszczeknąć i odwarknąć. Powiedziałam o tym Państwu z Jastrzębia i Pani odpowiedziała, że nie powinno być z tym problemu, ponieważ sunia nie jest z tych narzucających się. Podczas rozmowy z panią z Wrocławia, powiedziała mi, że jeśli nie Kracek, to inny psiak, który nie ma domu, chociaż Krackiem się zauroczyły. Nie mówiła nic o typie kudłacza, no ale może potem przemyślały i dopowiedziały to Poker. Daszka jest bardzo puchata i potrzebuje odpowiedzialnego domu, więc może ona im się spodoba, jesli nie Kejla.
  12. Państwo z Jastrzębia tez zapewne wzięliby innego. Szczerze mówiąc to nie wiem, czy tak by nie było lepiej. Poprosiłam brzośke, by dokładnie podpatrzyła tą dziewczynkę, czy sobie poradzi, czy może jednak zaproponować im Daszkę, albo Kejlę. Wysyłam Poker dane do wizyty.
  13. Oczywiście, że da się zrobić, postaram się jutro, ale trudny będzie to dla mnie dzień, więc jeśli nie jutro, to w sobotę na 100 % Zrobię nakolankowe, aby było widać, że robi się z niej pieszczoszek :)
  14. Dwie Panie mają zamiar spędzić ze sobą resztę życia. Jedna z pań powiedziała mi, że chcą adoptować jakiegoś psiaka i bardzo zauroczył ich Kracek. Myślę zatem, że nie obrażą się jeśli go nie dostaną tak jak np. państwo z Poznania i adoptują innego, ale czy spodoba im się któryś przez nas proponowanych, to nie wiem.
  15. brzośka przeprowadzi wizytę, prawdopodobnie w weekend.
  16. Rozmawiałam z marmosia i ona jest na feriach do przyszłej soboty, ale podała mi nr do brzośki - na razie nie odbiera, będę próbować. Dzwoniła niedawno do mnie Pani z Wrocławia, która razem z partnerką chce adoptować psiaka i zauroczyły się Krackiem. Ta z którą rozmawiałam pracuje i studiuje, ta druga pracuje. Zdecydowały się na adopcję psa i w związku z tym przeprowadzają się do innego mieszkania, którego własciciel zgadza się na posiadanie psa. Od 1 marca mogą tam mieszkać i tego dnia panie mogą przyjechać po niego do mnie. Jedna z pań ma babcię w Nowej Soli, więc niestraszna im droga, mają auto. Ta pani z którą rozmawiałam adoptowała już kiedyś bokserkę z fundacji, ale została u rodziców w domu. Obie mają doswiadczenie w posiadaniu zwierząt. Obecnie mieszkają w okolicach ul. Lwowskiej we Wrocławiu.
  17. Zadzwoniłam dzisiaj do Pana, który dzwonił do mnie wczoraj. Okazało się, że Państwo mieszkają pod Namysłowem, a dokładnie w Jastrzębiu. Rodzina mieszka z córką 11-letnią w bloku w mieszkaniu 2-pokojowym. Podobno okolica jest piękna, dużo łąk i lasów i nawet bażanty przechadzają się uliczkami. Do niedawna mieli w domu pieska, ale starsza córka wyprowadzając się zabrała go ze sobą. Przekazałam Pani, że Kracek wrócił z adopcji przez wzgląd na małe dzieci, że może próbować zdominować ich córkę. Państwo są przekonani, że dziewczynka poradzi sobie, ponieważ jest bardzo dojrzała jak na swój wiek, świadoma co znaczy mieć psa, lubi spacerować, gdyż jest tego nauczona. Pani jest do 8 lutego na urlopie, natomiast mąż wyjeżdża w weekend w delegację, ale w kolejnym tygodniu przyjechałby po psiaka.
  18. Ludzie nie czytają ogłoszeń, a ja dużo czasu potem tracę na zbędne dyskusje. Przed chwilą dzwoniła Pani z Lubina, która chce tego sznaucera miniaturę, czy jakiej to on jest rasy. Powiedziałam, że on jest obcięty tak jak tą rasę się obcina, ale jest to wielorasowy psiak. Na co Pani stwierdzila, że jednak poszuka jakiegoś rasowego za darmo, obojętnie jakaby to rasa była, byle mały. Ech... Ciekawe, czy oddzwonil Pan spod Wrocławia do Poker
  19. Kracuś już troszkę zarósł :) Może zadzwonię do Pana z Głuchołaz i zapytam, czy wybrał jakiegoś psiaka, a jak nie, to zaproponuję Kracka? Dzwonił dzisiaj Pan z Wrocławia zainteresowany Krackiem. Ma córkę, co ma 11 lat. Poinformowałam go, że psiak jest mało delikatny i wrócił z adopcji, gdzie były dzieci na co odpowiedział, że skonsultuje się z żoną i zadzwoni. Zapytał, czy mamy ewentualnie inne psiaki, bo chcieliby dać miłość jakiemuś bezdomniakowi. Zabrzmiało nieźle.
×
×
  • Create New...