Jump to content
Dogomania

szafirka

Members
  • Posts

    2714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by szafirka

  1. Rozmawiałam ze znajomą Justyną, która jest wolontariuszką w przytulisku w Kożuchowie i założyła na fb wydarzenie Pankrackowi. Jej koleżanka chciałaby adoptować Kracka, jest nim bardzo zauroczona. Osoba ta mieszka 30 km od Nowej Soli, jest podobno bardzo miłą, odpowiedzialną. Obecnie martwi się o pracę, tzn. umowa kończy jej się w marcu i ma nadzieję, że zostanie przedłużona, ale nie może zagwarantować tego na 100 %. W związku z tym zaproponowała, że weźmie Kracka jako bezpłatny DT z myślą, że będzie DS na zawsze, ale jeśli w marcu zostanie bez pracy, to odda Kracka do hoteliku i zasponsoruje mu miesiąc pobytu. Co o tym myślicie? Co mam odpowiedzieć?
  2. Jeszcze nie płaciłam za tabletki i kropelki, bo wpadłam wczoraj do weta jak już zamykali. Umówiłam się, że pod koniec przyszłego tyg. przyjadę z psiakami na szczepienie na wirusówki i zapłacę za wszystko. Obróżki i smycz doszły, założyłam dziewczynom, dzięki. Zdjęcia do ogłoszeń zrobię po kąpieli i czesaniu, bo na razie jest sfilcowana. Transport Abi, Małej i trójłapki wyniósł 643,50 zł + bramki 72 zł (2 x 36 zł) = 715,50 zł.
  3. Wg książeczki Mała ma rok. Jej zachowanie jest jeszcze lekko szczenięce, więcej będę mogła powiedzieć, jak będzie mniej zdenerwowana i się rozluźni. Mała ma szczepienie przeciw wściekliźnie, brakują tylko wirusówki. Transport Małej, Abi i trójłapki wyniósł 643,50 zł + bramki 72 zł (2 x 36 zł) = 715,50 zł.
  4. Abi jest cudowna! Bardzo otwarta, radosna i taka wdzięczna za to czym los ją obdarzył. Szybko znajdzie domek. Dzisiaj kupiłam krople na pchły i tabletki na odrobaczenie. Za kilka dni trzeba będzie ją wykąpać. W książeczce napisane jest, że urodziła się w marcu 2014 r. Dziękujemy za miłe słowa, staramy się pomóc psiakom i wkładamy w to całą swoją energię i czas.
  5. Gabi nie martw się - jestem cierpliwa :) a Mała (tak na nią mówię) jest coraz bardziej odważna. Dzisiaj zakupiłam krople na pchły i tabletkę na odrobaczenie, za kilka dni trzeba będzie ją wykąpać, bo ... :/ Mała jest śliczna! Anula - zapraszam, porozpieszczam Cię troszkę :)
  6. Abi wyszalała się dzisiaj na wolności, bez problemu podchodzi jak sie ją woła, jest bardzo otwarta i taka radosna.
  7. Malutka cały czas przestraszona, chociaż mogłam ją wziąć na ręce. Mojego męża jak widzi, to najlepiej zapadłaby się pod ziemię, więc nieźle musieli panowie w schronie dać jej w kość :(
  8. Witam. Dotarłem z psiakami :) czyli TZ Hani. Hmmm długo by tu opowiadać. Pracownicy, po prostu pracują i dla nich to jest praca, a dla nas wszystkich coś więcej. Tak, szkoda Olinka, ale nie mogłem sobie pozwolić na przewiezienie psiaka 715km. jak widziałem że zaczyna gryźć kojec, a nie byłem przygotowany na przewiezienie pieska w kojcu kennelowym. Nie miałem takich informacji, że piesek jest negatywnie nastawiony na obecność ludzi. Nie jest to agresja (pogryzę i zostawię) ale strach i wycofanie. Trochę pracy z tym psiakiem może być owocna. Tu nie chodzi, że będziemy musieli kupować nowy transporter, tu chodzi o bezpieczeństwo jazdy. Ja nie skreślam Olinka i i jak tylko będzie szansa, to wybiorę się znów do Zamościa i go wezmę :) oczywiście przygotuję dużą klatkę kennelową. Dwie sunie są naprawde fajne, a Abi (tak myślę) że szybko znajdzie domek, jak również łaciatka. Pozdrawiam i dziękuję za dobre słowa
  9. Abi (wg mnie pasuje do niej bardzo) już w hoteliku. Na żywo jest śliczniejsza, niż na zdjęciu, spokojniutka, miziasta sunia. W ogóle nie widać po niej stresu, wyszła z transporterka, pospacerowała, popiła i zjadła kolację. Ma obok siebie koleżankę ze schroniskowego kojca, więc to może dodaje jej trochę pewności.
  10. Malutka już nam miejscu. Jest bardzo bardzo przestraszona, nie chciała wyjść z transporterka, ale jak już dała się zaprosić do tzw. przez nas izolatki, to pojadła, popiła i wyraźnie odetchnęła. Pomaga jej to, że jest obok znana jej psinka, z którą razem były w schronie i razem do mnie przyjechały. Widzę to samo, co było z Miką i Kiką.
  11. Szkoda :( Pracowicy nerwowi, to i psiaki nerwowe :(
  12. Kochani sytuacja w schronisku była niemal dramatyczna w wyniku czego Oli został, a za zgodą Anuli pojechała sunia, której zdjęcie przed chwilą wkleiła. Oli okazał się bardzo agresywny, pracownicy powiedzieli, że jest taki wobec ludzi. Obawiam się, że to był zbieg wielu okoliczności. Mało brakowało, a mój TZ wyszedłby w ogóle bez psiaków, ponieważ zdenerwowani pracownicy wypraszali ich ze schronu, zrobiło się nerwowe zamieszanie. Udało się tyle, że dwie sunie z jednego boksu (te na zdjęciach) dalej będą razem w hoteliku. Mam nadzieję, że będziecie na wątku terierkowatej dziewczynki, która podobno jest bardzo kochana, przytulaśna i potrzebująca człowieka. Może Tola będzie szczególnie obserwować Olivierka i następnym razem zrobimy kolejne podejście do wyciągnięcia właśnie jego.
  13. Maleńka już w drodze :) Jest bardzo przestraszona, cichutka, na wstępie zrobiła kupę w tranporterku, ale to nie ona pierwsza, tak działają emocje. Teraz będzie już tylko lepiej.
  14. Ze wzruszeniem wysyłałam Gabrysi to zdjęcie. Dałam Zuli 2 dni wolnego i nie zbliżałam się do niej. Dzisiaj Zulka szła na smyczy jak szczeniak - szła przy nodze i gryzła smycz, a kiedy w domu usiadłam w fotelu i trzymając smycz wystawiłam rękę, ona jakby nigdy nic podeszła i zaczęła pocierać moją dłoń noskiem i lizać. Dodało mi to dużo siły :)
  15. W związku z tym, że fundacja sponsoruje po worku 15 kg karmy dla suni i Oliviera , które jadą do mnie, koszty hotelu to 250 + karma + wet. Kwiatki od elik przekażę TZowi jutro wieczorem jak wróci do domu, dzięki :)
  16. Oczywiście na opłacenie transportu poczekam tyle, ile będzie trzeba. TZ już w drodze na drugi koniec Polski.
  17. Tak, tutaj minka jest świetna, dlatego z uśmiechem zamieszczałam to zdjęcie :)
  18. Jutro mój TZ wyjeżdża do Zamościa, aby w piątek rano zabrać trójeczkę po nowe lepsze życie. Fajnie, że szczęśliwe już Mika i Kika zrobiły miejsce kolejnym bezdomniaczkom.
×
×
  • Create New...