Jump to content
Dogomania

szafirka

Members
  • Posts

    2714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by szafirka

  1. Karma doszła, Oli dziękuje :)
  2. Bogusiu, ja chętnie zadzwonię do domku Silvera, nic nie wiem o tym, bym nie miała na to czasu. Jeśli dany psiak ode mnie wychodzi, utrzymuję kontakt z rodziną na początku, przekazuję Wam informacje, a potem nie śledzę już tych wątków. Zatem wystarczy sms lub pw do mnie od Ciebie, albo Anuli i sprawa załatwiona - żaden problem.
  3. Aniu oczy nie łzawią, ale jak jutro zawiozę Olinka na kastrację, to powiem, żeby sprawdzili mu oczka. Ja nie dostałam z nim kropelek, ani recepty więc chyba nie.
  4. Effi powoli szykuje walizki, za tydzień będzie już w swoim domu. Otrzymałam wszystkie dane do paszportu i w czwartek odbiorę dokument. Kochana psinka, jest jedną z bardziej wyjątkowych dla mnie.
  5. Otrzymałam wszystkie wpłaty, za które dziękuję. Zapomniałam o wklejeniu wcześniejszej faktury, w związku z tym otrzymałam zapłatę później, ale nie jest to dla mnie problemem - moja wina. Oryginały wszystkich faktur z naszej współpracy otrzymasz elik niebawem pocztą.
  6. Hopcia w ogóle nie odczuła zabiegu, jest ruchliwa i radosna, abażur też jej w niczym nie przeszkadza. Myślę, że sunia poradzi sobie z jutrzejszą przeprowadzką.
  7. Oczy dobrze, ma czyściutkie. Jeśli chodzi o dietę, to on je normalne porcje, nie jest jakimś łakomczuchem, więc może ma taką przemianę materii.
  8. Tak oto Oli wyleguje się na kanapie :)
  9. Do mojej córki Oli jest bardzo łagodny, co ważne - delikatny, łasi się.
  10. Dzisiaj dzwoniłam do nowego domu Rambusia i dowiedziałam się, że ... Rambi zachowuje się idealnie! Jest bardzo grzeczny, radosny, szybko się uczy. Noc przespał spokojnie, nie ma z jego strony żadnej agresji. A więc chyba trafił swój na swego i oby tak dalej. O zdjęcia prosiłam wczoraj i dzisiaj i otrzymałam obietnicę, że będą.
  11. Hopcia dobrze zniosła sterylkę, teraz odpoczywa sobie. Zobaczymy jutro jakie ma podejście do tego, co się wydarzyło. Szwy trzymające ranę są rozpuszczalne, więc jeśli rana dobrze będzie się goić i sunia będzie w dobrym stanie psychicznym, to środa nie będzie przeszkodą, ale to wszystko kolejne dni pokażą.
  12. Hopcia dobrze zniosła sterylkę, teraz odpoczywa sobie. Zobaczymy jutro jakie ma podejście do tego, co się wydarzyło. Szwy trzymające ranę są rozpuszczalne, więc jeśli rana dobrze będzie się goić i sunia będzie w dobrym stanie psychicznym, to środa nie będzie przeszkodą, ale to wszystko kolejne dni pokażą.
  13. Oli będzie miał zabieg w czwartek. Do tej pory miałam 1 tel. w/s Olinka, ale szkoda przytaczać rozmowę.
  14. Też tak myślę, możliwe, że był kiedyś salonowym pieskiem :)
  15. Cieszę się, że Gabryś ma super domek, fajnie było poznać Pana Gabriela - nowego pana Gabrysia :) Za hotelik od 1 do 13 marca wyszło 104,84 zł.
  16. Przesyłam faktury za opiekę nad Bezunią. Pierwsza jest za luty, druga za marzec.
  17. Hopcia ma jutro sterylkę, a potem już powoli będzie się pakować. Termin jej wyjazdu uzależniony jest od tego, jak zniesie zabieg i pierwsze dni po zabiegu. Calineczka rozbrykała się, skacze na taboret w kuchni i hop na stół - muszę wszystko chować i pilnować. Sunia jest jednak tak słodka, że dużo rzeczy się jej wybacza.
  18. Po Rambusia dzisiaj przyjechała najmłodsza pańcia ze swoim kolegą, Rambi bardzo entuzjastycznie ich przywitał - skakał, cieszył się, merdał ogonkiem, wylizał dłonie Pani, potem położył głowę na jej kolanie i patrzył. Po podpisaniu umowy i rozmowie Rambuś wyruszył w podróż. Otrzymałam smsa z informacją, że drogę psiaczek odbył wzorowo, a teraz chodzi, zwiedza i powoli przyzwyczaja się do nowego miejsca. Zadzwonię jutro i zapytam jak minęła noc i pierwszy dzień. Tak jak na początku, kiedy pisałam Wam o rodzince, czułam jakiś spokój, tak teraz wszystko się potwierdza i nie wydaje mi się, że Rambi miałby wrócić. Spanielku bądź grzeczny i szczęśliwy! :)
  19. Oli nie nadwyręża u nas swojego głosu :) szczeka tylko chwilkę, kiedy wychodzę, ale zaraz się uspokaja. Ewidentnie woli być w domu, niż na dworze, jak wracamy z ogrodowych zabaw, to pierwszy stoi przy drzwiach. Oli polubił się z Zulą (też z dogo), bardzo ładnie się z sobą bawią, chodzą blisko siebie, niestety zdjęcia wychodzą poruszone :/ dla niego najważniejszy jest jednak człowiek i jeśli ma go w zasięgu wzroku, to nic innego się nie liczy. Będzie zapewne dobrym towarzyszem i przyjacielem. Koszt transportu wyniósł 110 zł. Anulko, wysłałam Tobie link z karmą. U nas psiaki jedzą karmę brit, która Olinkowi też smakuje. Zdjęcia zrobię w weekend i umieszczę tutaj
  20. Zaśmiecę na chwilę wątek Rambusia, ponieważ chciałabym napisać o SELMIE, która trafiła do mnie do hoteliku ze złamaną łapką, pamiętacie? Na nowym dogo pewnie wielu z Was wątek Selmy się zgubił. Jestem w stałym kontakcie z rodziną Selmy, która ją adoptowała, byłam ją nawet odwiedzić. Niestety psinka ma problemy z łapką, która kiedyś była złamana :( Spada rzepka z kolana, przez co sunia nie może biegać, noszą ją po schodach. Przeszła 2 operacje u doktora Niedzielskiego we Wrocławiu i nic to nie dało. Może ktoś zna dobrego ortopedę chirurga, z którym można by skonsultować Selmę? Państwo wydali już dużo pieniążków na operacje, baseny itp., ale szukają nadal pomocy dla Selmy. Selma mieszka w Trzebnicy.
  21. Przepiękny jest! zdjęcia są śliczne, ale na żywo jest jeszcze ładniejszy. Wyściskałam go już i wymiziałam za wszystkie ciocie, chyba nawet za te, które nie wiedzą o istnieniu Olinka :) Nie wiem, może do tej pory trafiały do mnie podobne psiaki, ale Oli nie odbiega energią i emocjami od innych, jest normalnym wesołym kawalerem. Nie reaguje na inne psy, aż dziw, że nie jest wykastrowany. Noc przespał, nie wył, ani nie poszczekiwał, rano merdał ogonkiem jak do niego przyszłam, skakał mi na nogi. Gdy wychodzę, a on zostaje, to chwilę szczeka, a potem siada sobie, albo się kładzie. Obawiałam się bardzo, a nie było trzeba. Tak sobie myślę, że może lekarstwem dla niego jest obecność innych psów, tam może był sam w kojcu, tu ma przestrzeń bez krat, są współtowarzysze i to zabiera jego uwagę, uspokaja.
  22. Chłopczyk już dotarł nam miejsce. Pod koniec podróży zwrócił chyba dzisiejsze śniadanie, ale wygląda, że czuje się dobrze. Pozwiedzał ogródek, wypił pół miski wody i ogólnie jest dość spokojny. Spodziewałam się szalonego, szczekliwego przybysza, a on poszczekał chwilę i teraz cichutko sobie siedzi w pomieszczeniu, osobnym jak na razie. Zobaczymy jak jutro zareaguje na nowych kumpli i one na niego :)
  23. Śliczny z niego psiaczek i to, że jest taki okrąglutki, dodaje mu uroku :) wyszaleje się w ogrodzie i mam nadzieję wybawi z innymi psiakami i zrzuci conieco :) Cieszę się, że już jutro go poznam :)
  24. Pani Magda przyjedzie po Bezunię we wtorek wieczorem. Kochana psiunia nie spodziewa się jeszcze co ją czeka :)
×
×
  • Create New...