Jump to content
Dogomania

Maupa4

Moderators
  • Posts

    33916
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Maupa4

  1. witaminy B dostaje w tabletkach - tylko jest taki problem że nie wiadomo dlaczego ma dostawać witaminę B complex i jednocześnie B1 (bo w complex jest już B1) a poza tym witamina B jest jeszcze dodatkowo w Canbivit(cie) ... dostaje jeszcze w zastrzykach Cocarboksylazę i Niridin - takie były wytyczne od krakowskich wetów i tak robimy do jutra ... jutro wizyta u neurologa i wtedy się wszystko okaże podobno baaardzo bolącym zastrzykiem jest właśnie Canbivit - dzisiaj dostała go z czymś osłonowym żeby mniej bolało ale i tak był dramat - wycie, szczekanie, piszczenie, warczenie, kłapanie zębami :placz: ... po prostu jeden wielki ból ... :-( po tych zastrzykach nie da się dotknąć - jest wściekła i rozżalona ... i ja ją doskonale rozumiem ... idzie spać i nic ją nie interesuje - jezeli dajemy jej jeść (na osłodę) to całe ręce mamy pogryzione bo nie da się zbliżyć do miski a przecież trzeba ją podtrzymywać do jedzenia bo inaczej pyszczydło ląduje na dnie miski .... no i bardzo dziwnie reaguje na psy - nasze nie są nachalne a własciwie są takie "opiekuńcze" (powąchać, dotknąć nosem w nos, pożałować) a ona dostaje jakby "furii" na sam ich widok: szczeka, warczy, kłapie zębami (czasem tak samo reaguje na dotyk lub sam widok ręki) - nie pozwalamy naszym psom być razem z nią i jak je widzi (a tylko je widzi) wybucha (ona na rękach a któraś z bulw przy nogach) ... poza tym jest słodka, pełna energii, chce się bawić ... :loveu: [IMG]http://images20.fotosik.pl/316/7f8fdfb9836859ad.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/261/6608e44a5f54121e.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/261/3d02bde4d79a8867.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/316/121dea130c2ee629.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/316/bce9150e5718bcb4.jpg[/IMG] Jutro zrobimy zdjęcia na spacerze...
  2. [quote name='Chefrenek']Kieszonkowa Majeczka :loveu: :loveu: :loveu: ps. ile ona waży???[/quote] kieszonkowa Maja waży ostatnio niecałe 8 kilo (oscylujemy tak między 7,6 a 7,9 kg) i tak chyba jest dobrze - nie mamy juz problemów z serduchem i wątrobą, co prawda stale łykamy hepatil i czasem musimy sie wspomagać olejem ale ... tak jest chyba najlepiej i najzdrowiej dla niej aha, Maja nadal pożywia się dwa razy dziennie
  3. [quote name='quasimodo']A tak przy okazji, często widujemy właścicieli prowadzących dumnie całe stada buldożków (tak ze dwa, trzy najczęściej). Czy one szczególnie jakoś lubią żyć w stadkach a w pojedynkę im smutno? No i jeszcze pytanko, czy Migotka poza oczkami jest zdrowiutka - pamiętamy jeszcze z opisu w schronie, że była słabowitą mizerotką...[/quote] nie wiem jak jest z innymi buldożkami ... my od początku mieliśmy dwa ... a potem tylko "dokładaliśmy" ... obok nas mieszka jedna (samotna) buldożka i ... na początku trochę się nas bała (no bo tyle bulw) a teraz jak nas zobaczy to "pędzi i leci" do stadka :evil_lol: bulwy to chyba lubią się tak "rasowo" - dla mnie szokiem był pierwszy zlot buldogów na którym byłam, na stosunkowo małej powierzchni parkowej masa sapiących, charczących i kwiczących prosiaczków i ... nic, żadnych rzucań sie na siebie, żadnych scysji, warkotów i pogryzień tylko ... wszystko "obhaftowane" z wrazenia :roll: to chyba my ludzie zakładamy im te ich stadka właśnie przez te ich smutne paszcze ... jak by nie był wesoły z natury to i tak wygląda na smutasa ... to dokładamy mu kolejnego smutnego żeby nie było smutno dlaczego jeszcze są więcej niż jeden ? bo to są takie pso-koty: zjeść, pospać, pomaszerować powolutku, znowu pospać, pójść pograć w piłkę i znowu pospać (moje najbardziej kochają wygrzewanie na słońcu - Mona teraz jak było ciepło to jak wychodziła z domu to po przejściu trzech kroków układała się na chodniku i spała, co po nią wróciłyśmy i postawiłyśmy na nogach to zanim sie obejrzałyśmy i pozbierałyśmy resztę to ona znowu lezała i spała - ciepło od góry i ciepło od dołu :diabloti: ) Migotka (jak najbardziej bulwa francuska) stale sie przeziębia - niestety, czy ciepło czy zimno systematycznie leczymy jakieś infekcje dróg oddechowych i "walczymy" z suchym, pękającym nochalem - poza tym jak na razie zdrowa ...
  4. byłyśmy już na zastrzykach ... :placz: (tak strasznie bolą) była z Karoliną na spacerze - pojechała w "Monarowym wozie" ... (średnio jej się podobała jazda za to baaardzo podobało się wygrzewanie w słońcu ):cool3: noc przespała w łóżku ... nie spadła i nie nasioosiała i nie nakoopała :happy1: chodzimy na te zastrzyki (u nas w lecznicy same profesory) i ... :shake:
  5. Foteczki :loveu: [IMG]http://images21.fotosik.pl/260/e42448c5e620c51e.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/260/5757b324d08033c6.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/260/2fddca1eaaed6339.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/108/c43deed675c7c900.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/315/9bb2335b1c6fecce.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/108/f0bb3aee6e5c8882.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/260/07029bfeaa8867f9.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/260/c9ec26c619f4c31b.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/260/75567b27da685eef.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/315/85bd1666a5894242.jpg[/IMG] I to na razie tyle ;)
  6. Panna Migotka...:loveu: [IMG]http://images22.fotosik.pl/108/981cae66a0f36efb.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/314/582436e6dc3d6742.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/260/513dd2534a654857.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/288/aef52c463225a8d9.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/288/33915ff99c046510.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/288/d418e594a5c4a316.jpg[/IMG]
  7. Opalanko... :loveu: [IMG]http://images21.fotosik.pl/260/b494a0c1d889e387.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/260/dd2fa1739446fb0a.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/107/fdce2da5c4907498.jpg[/IMG] Kolejka do słońca... [IMG]http://images20.fotosik.pl/314/94b0dd2eec107da9.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/233/239103cfcc0f9338.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/233/17820cfd89606fb9.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/233/56ca61e4b1ec9375.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/288/e4c634ca0bc7f02e.jpg[/IMG]
  8. Praca przy komputerze bywa czasami męcząca... [IMG]http://images22.fotosik.pl/107/a72e4b051ee93dfd.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/314/47d4a5fb688aa649.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/314/25c8e7628aa009b4.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/260/3de9d9a30c90ccd1.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/260/ac391837bb2d825d.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/260/2e8334a8e08e3ee7.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/314/c1e1a0f8e3683546.jpg[/IMG]
  9. [quote name='pidzej']i jak dziś radzicie sobie z małą?[/quote] musimy sobie radzić ... :evil_lol: wczoraj - szok i załamka ale dzisiaj już ok ...początki zawsze są trudne te "tańce i hulańce" mogą człowieka zdołować na amen ... może jak się widzi to w miarę krótko to jest inaczej ale patrzeć na nie stale to ... ehhh, no i jeszcze ten "gibający" się łepek ... ale jak ona się cieszy, jak ona próbuje doczłapać do człowieka, jak kręci ogonem ... i najbardziej to by chciała być z człowiekiem stale
  10. już jestem (na razie wolna - spacyfikowałam zakapiora ... poszła spać :diabloti: ) pamiętam o zastrzykach (byłyśmy i wrzasku przy tym było ...), dostała witaminy w tabletkach, dostała już trzy razy jeść (je tak jakby zaraz miał jej to ktoś odebrać siłą) - zastrzyki będą codziennie ... co jeszcze ? wykąpana i pachnąca (cuchnie już tylko witaminą B), ćwiczyłyśmy "chodzenie" w szelkach (ze skutkiem takim że ja znowu wiem że mam kręgosłup), obszczekała z dziką furią siebie samą (zobaczyła się w lustrze ... ja uważam że brzydka nie jest ale co jej się w sobie nie podobało ?)... nie powinna się bardzo poobijać bo u nas dostała pokój z gruuubą wykładziną (no są co prawda ściany i meble ale już na nie nie wpada) neurologa mamy we wtorek a i mam takie jedno pytanie: skąd te schroniskowe śmierdziele wiedzą do czego służy łóżko ??? ;)
  11. chyba się nie połamie ... szczeniaki to chyba tak jak małe dzieci - są jak z gumy (mam taką nadzieję) - bo to co ona wyprawia to przechodzi moje pojęcie :cool1: , znowu - mniej więcej od trzydziestu minut "tłucze się jak wściekła", nie poleży spokojnie tylko "ćwiczy" te swoje wygibasy ... na łapy i bęc, usiądzie i bęc, jeden krok i bęc. Bęce są we wszystkich możliwych kierunkach i na wszystkie strony (nawet na plecy) ... jak nic paraliż połączony z ADHD. Jest baardzo ambitna i nie zraża się upadkami. Po każdym bęcu od razu próbuje znowu wstać - na ogół z kiepskim skutkiem i zaraz znowu się podrywa. Mam nadzieję że to dobrze bo na logikę to teoretycznie ćwiczy mięśnie (ale czy "we łbie" jej się nie pokręci :shake: - chociaż i głowa żyje swoim własnym życiem) ... muszę sobie powtarzać: "bedzie dobrze, będzie dobrze, początki są zawsze trudne ale będzie dobrze, będzie dobrze" POWIEDZCIE, ZE BEDZIE DOBRZE !!!!
  12. Tańce i hulańce to ona zaczęła wyczyniać chyba dopiero jak postawiłyśmy ją na trawie jak dojechałyśmy do domu. W pierwszym momencie to szok. Taniec świętego Wita to pestka. Każda część ciała żyje własnym życiem i niestety nie koniecznie chce współpracować z resztą. Według przykazań trzymałyśmy ją pod brzuchem i próbowałyśmy chodzić ... szłyśmy kawałeczek i leżałyśmy (i my i ona, ale za to już wiemy co za urządzenie musimy wymyślić aby ćwiczyć chodzenie i nie być ubabranym w psich kupach). Sukcesem jest chyba to że przy naszej mało udolnej pomocy mała załatwiła wszystkie potrzeby na trawce ... tak więc sioo i koo zrobione jak należy (nie pod siebie). W domu jak to w domu - przedstawiona została Perzowi (na razie) i po pierwszym obwąchaniu obszczekała go. Chciałyśmy być dla niej takie dobre i urządziłyśmy jej piękne, mięciutkie posłanko w głębokiej szufladzie, żeby mala miała tak milutko i mięciutko a ona nas ... olała. Wykitrała się ze "spania" - odtańczyła kolejny taniec połamaniec, rozprawiła się z zabawkami, zwiedziła swój pokój i od nowa "potańczyła". Chciałyśmy ją zostawić na trochę samą żeby odpoczęła w "ciszy i spokoju" ale gdzie tam - piskom i jękom nie było końca. Na zmianę więc dyżurowałyśmy i mała w końcu poszła spać (na moim dyżurze i ja przysnęłam). Teraz śpi .... Z naszych sukcesów - napoiłyśmy ją i udało nam się jej nie utopić ... trzeba jej jednak i ten kiwający się łepek podtrzymywać żeby nochal nie lądował na dnie miski.Karmimy "z ręki". Jutro idziemy na zastrzyki. W poniedziałek idziemy do ortopedy i o ile mnie moja pamięć nie myli i nie pomyliłam nazwisk wetów od razu zaliczymy neurologa. Zdjęcia jutro - aparat wyjechał "do konia". Jeszcze raz dzięki Pidzej !!!:Rose: :Rose: :Rose:
  13. w sobotę mała jedzie do Warszawy ... o dzięki Ci Pidżej ... (tu miał być bukiet kwiatów dla Pidżej ale ... dogo odmawia wspólpracy)
  14. odpowiedziałam na wszystkie pytania ... "wyprodukowałam" kilka postów i ... znowu wszystko wcięło :crazyeye: ... i wasze pytania też :angryy: może kiedyś wrócą ... :cool3:
  15. [quote name='matusz5'][IMG]http://images20.fotosik.pl/288/aef52c463225a8d9.jpg[/IMG] Kochaniutka Migotka:loveu::loveu::loveu: [/quote] żebyś wiedział !! ... i niech żałują wszyscy ci którzy "nie załapali się" na Migotkę :diabloti: nie da się napisać jaka jest, zdjęcia tego też nie pokażą ... jest super -tylko nie trzeba się bać "tak innego" psa [COLOR=orange]ona jest zakapior ... tylko ciiii ... ona jest "haszczak", ona jest pies pociągowy, ona jest "morderca bulw", ona jest wszędzie pierwsza ... a co ja tam będę pisać ... ona jest "nie do podrobienia" ...[/COLOR]
  16. [quote name='Chefrenek'] Powiedz mi Maupo czy między całą gromadką nie ma niesnasek??? Jak się czuje Monar???[/quote] właściwie nie ma specjalnie "zgrzytów"... pewnie że zawsze znajdą się sytuacje "stwarzające zagrożenie" ale przecież i dwa psy na ulicy czasem nie miną się spokojnie (a i ja z TZ-em czasem ... się zetniemy ;)) ... a tak na serio to na prawdę nie ma niesnasek - mamy na tyle dużo miejsca że wszyscy spokojnie mają dla siebie swój kąt, a jak chcą wszyscy "być na kupie" w poszukiwaniu słońca to "poszukują" go wszyscy razem ... w nocy też wszyscy śpią razem w dowolnych konfiguracjach ... Monar chyba nie najgorzej chociaż przed tym wczorajszym ochłodzeniem czuł się zdecydowanie lepiej ... na spacery jeździ wozem (dzisiaj wieczorem to już było "przegięcie" jechał w wózku owinięty kocem i nie powiem - był zadowolony, a jak zaczął podczas jazdy obgryzać kijek to myślałam że mnie "trafi" :cool1: ): ostatnie "rozrzedzanie" krwi przebiegło super - nawet się nie spodziewaliśmy że uda nam się ściągnąć tak dużo tak rzadkiej krwi, potem dał się dotlenić przez całe 1,5 godziny i jak się obudził to ja byłam przerażona jego zachowaniem: wstał, skakał, ganiał ...
  17. W Warszawie (u nas) dom stały (jeżeli suczka nie ma szans na wyzdrowienie - a to będziemy wiedzieli po konsultacji u naszego weta ) lub dom tymczasowy (jeżeli ma szansę na wyleczenie)... Jeżeli nie trafi się transport pojedziemy po nią pociągiem, tylko musimy wiedzieć kiedy można już ją zabierać... (podobno ma być szczepiona 10 maja)...
  18. Zajęcia indywidualne :evil_lol: [IMG]http://images20.fotosik.pl/288/f3dde4b2281d7a43.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/233/d48a20ac4e3b1ec4.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/288/cb53d9c3ece09fea.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/233/1d71308437f8c56b.jpg[/IMG]
  19. KONTRASTY !!! [IMG]http://images20.fotosik.pl/288/8dd8a2a1665fb60f.jpg[/IMG] zobaczcie jaka Maja jest malutka :loveu:
  20. Groszek - [I]"preferuję pełny luz..."[/I] [IMG]http://images21.fotosik.pl/233/bed1110f04d1fe26.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/288/e9579b45a210e38b.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/233/38ff47a95c5d41e2.jpg[/IMG]
  21. Drugi dzień poszukiwań słońca... [IMG]http://images21.fotosik.pl/233/239103cfcc0f9338.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/233/17820cfd89606fb9.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/288/e4c634ca0bc7f02e.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/233/56ca61e4b1ec9375.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/233/9b0164c95161205d.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/233/0beca5650e1a76d5.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/233/584c0bba4303c6e8.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/288/3d1049d2c017d66a.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/233/e65f1028c23e53a3.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/233/e849153d211e4dff.jpg[/IMG]
  22. Mateusz się pytał o Migotkę (jego posty oczywiście wcieło) Więc specjalnie dla Mateusza - Migotyna Gilotyna Nikotyna III :diabloti: [IMG]http://images20.fotosik.pl/288/aef52c463225a8d9.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/288/33915ff99c046510.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/288/d418e594a5c4a316.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/288/239825f53d619709.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/233/dc8d2dbc681062a7.jpg[/IMG] A tak Migotka opiekowała się i pilnowała Monara w czwartek po zabiegu... [IMG]http://images20.fotosik.pl/276/3579e9a0c4420e38.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/221/74f400d831aca692.jpg[/IMG]
  23. Tak - staramy się ją zabrać do nas do Warszawy ;)
  24. A to kiedy można ją adoptować? Nasza propozycja z wczoraj jest jak najbardziej aktualna. Tylko musimy wiedzieć, że nie przyniesie nam jakiejś wirusówki! Przy chorobie Monara nie możemy sobie pozwolić na [B]żadną chorobę zakaźną.[/B] [U]Foksia i Dżekuś - prześlij mi na PW swój numer, bo chciałabym omówić pare rzeczy[/U].... Proponujemy albo dom tymczasowy (jeżeli suczka będzie miała szanse na wyzdrowienie) albo dom stały (jeśli nic się nie da dla niej zrobić)...
×
×
  • Create New...