Jump to content
Dogomania

Maupa4

Moderators
  • Posts

    33916
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Maupa4

  1. Eurydyka - "wolna" jestem od 14.00 (do 14.00 teoretycznie muszę popracować :crazyeye: ) ... weta mam od 16.00 do 20.00 - o której bedę to będę (zawsze mnie przyjmą) ... wet jest koło mnie na Różanej ... mogę się dopasować jak chcesz ... mogę być z małą lub bez małej ...
  2. Nikki - zlituj się ... ja "nie napadam" znowu na Ciebie (uwierz aż taka maupa to ja nie jestem) ... ja pytam się jak najbardziej serio - teoretyczny pies i teoretyczna suka (a potem możemy rozważać kolejne warianty - oczywiście znowu teoretycznie) ... może i ja chciałabym się czegoś nauczyć ...
  3. a ja bym miala prośbę o wytłumaczenie mi dlaczego najlepszym domem dla TEGO psa (Normana) jest dom z suką borzojką ... [COLOR=slategray]pytam poważnie bez żadnego sarkazmu - a jeżeli jeszcze ktoś by mi wytłumaczył dlaczego najlepiej jest żeby ani jedno ani drugie nie było kastrowane/sterylizowane to będę na prawdę wdzięczna ...[/COLOR]
  4. [quote name='Nikki - charciara']no cóż.. postanowiłam patrzeć na Ciebie dokładnie identycznie jak Ty na mnie :evil_lol: każdy kij ma dwa końce, licz się z tym, ze ktoś ten drugi koniec pochwyci. a do do rozumienia.. [sarkazm] oj taaak... wiesz wszystko i niepodważalnie a w szczególności o takiej jednej Nikki, bo ją przecież znasz od lat, nie raz miałaś wątpliwą przyjemnosć sie z nią zetknąć, porozmawiać, wiesz jak wygląda jej życie, rodzina, dom i poglądy i nigdy nie przeinaczyłaś żadnego jej postu bo czytasz je w skupieniu i skrupulatnie z pełną empatią [koniec sarkazmu] [/quote] Nikki - a co Ty wiesz o mnie ?? a teraz bez sarkazmu - ja Ci radziłam - sprawdz mnie (a to można zrobić bardzo prosto ...) zanim zaczniesz mi coś zarzucać lub "bić pianę" czy trafiła kosa na kamień (lub kij ma dwa końce) ?? OCZYWIŚCIE !!! Tylko to odnosi się tak samo do mnie jak do Ciebie ... Ty mnie cytujesz - to i ja Ciebie cytuję, Ty sobie pozwalasz na sarkazm i oburzenie - ja mam takie samo prawo. A może "przeinaczanie" Twoich postów nie wynika z mojego braku zrozumienia tylko ... z Twojego braku jasnego wyrażania myśli ale o to nie możesz mieć do mnie pretensji ... (przeczytaj wszystkie swoje posty i zobacz sama jak można "interpretować" to co napisałaś - tylko zrób to bez emocji ... wtedy możemy porozmawiać bez kpin i sarkazmu - oczywiście bez konieczności zaznaczania wyraźnie że to "sarkazm" ...)
  5. [quote name='akucha'] Maupo, a czy Ty choć raz w życiu u weta byłaś???? Co Ty możesz wiedzieć o zdrowiu psów????[/quote] Akucha - a kto to jest wet ??? I czy psy mają jakiekolwiek zdrowie ??
  6. [quote name='Nikki - charciara'] ...hehehe, próżnaś :diabloti:[/quote] ja ??? Nikki - nie żartuj ... Nikki - ja WSZYSTKO pojmuję "wąsko", o NICZYM nie mam pojęcia, czytanie ze zrozumieniem przekracza maje możliwości intelektualne ... cieszę się że "trafiłam" na tak inteligentnego "przeciwnika" ... przepraszam że jeszcze tak infantylnie zapytam: a czy zdrowotność młodych psów ma jakikolwiek związek z nierozmnażaniem ... [COLOR=slategray][/COLOR] [COLOR=#708090]bardzo mi odpowiada ton i sens Twoich "wypowiedzi"[/COLOR] ... [COLOR=slategray]tylko dlaczego Ciebie wszystko wyprowadza z równowagi [/COLOR]
  7. [quote name='Nikki - charciara']...Miłą poznałam przedwczoraj wieczorem, telefonicznie, ponieważ zgłosiła się do mnie, że wie o psie, który z pewnych powodów nie może być wystawowy ani hodowlany, więc może jemu będę mogła pomóc, skoro nie mam takich zapędów a mam warunki. i odbyłyśmy bardzo długą rozmowę o chartach, wątpliwościach, moich mozliwościach i samym tym psie [ponieważ ma też cechy jak brak zsocjalizowania i mógłby być problematyczny po przejściu d naszego domu]... [/quote] czyli jeżeli ja czytam ze zrozumieniem został Ci przedstawiony kolejny chart do adopcji, który ... nie spełnia Twoich "warunków" ??? (czy może znowu coś pokręciłam) a jaką masz gwarancję że Norman się zsocjalizuje z Twoją charcicą ... no chyba że gwarancją jest młody wiek i jego papiery ? innego nie mogłas zaadoptować bo jest "chory i nie stać cię na leczenie" a co będzie jak Norman nagle okaże się chory ?? ... no chyba że nie zachoruje bo jest młody i zdrowy ? [COLOR=slategray]chyba zostałam "sprowokowana" .... [/COLOR]
  8. [quote name='Kostek']ja jeszcze sobie pozwole zacytowac charcie forum "Ja uwazam ,ze charciarze powinni miec tylko i wylacznie prawo do decydowania kto , kiedy i gdzie adoptuje charty ze schronisk" malo portek nie zasikalam;)[/quote] no to chyba jakby mieli to "prawo" to rzeczywiście nie byłoby chartów w schronach ale chyba raczej nie z powodu adopcji ...
  9. oj babciu, babciu Lavinio ... to TWOJA wnuczka ... :mad: to ta najmniejsza i najczarniejsza ... zdjątka będą jak któreś dziecko wróci do domu ... ja przecież analfabeta informatyczny :oops:
  10. [quote name='Hala'] ...Paranoja jakaś.[/quote] jaka paranoja ??? raczej "normalka" ... :angryy: piękny, młody, zdrowy,papierowy ... kto by takiego nie chciał ?? [COLOR=slategray][/COLOR] [COLOR=#708090]no ... ja bym nie chciała :roll: [/COLOR]
  11. a z której strony wychodzą ??
  12. ... przepraszam, że zapytam: a kto tu ma obsesję maniakalną ??
  13. u mnie mają włączone radio w każdym pokoju i zostawiam je SAME "w siedem krasnoludków" a "śpiąca królewna" i tak japi .... :diabloti: [COLOR=slategray]potem się wykasuję ... tylko muszę się opanować ... sorry ...[/COLOR] [COLOR=#708090][/COLOR] [COLOR=#708090]zedytowałaś się Akucha potworze zanim się "opanowałam" ...[/COLOR]
  14. PRZEPRASZAM ... już będę poważna ... :oops:
  15. [quote name='akucha']Moje siedzą w domu same 8 godzin.[/quote] Akucha - kłamie, kłamie, kłamie ... :evil_lol: one sobie siedzą same ... we trzy ... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  16. po tym wszystkim co się ostatnio działo to i ja właściwie co drugi dzień sprawdzam linki do moich wątków - bo ja wzięłam z Was przykład i zrobiłam sobie nowy wątek (bo jak pisać to pisać o wszystkich razem a nie "obrabiać" trzy wątki i dzielić zdjęcia tak żeby było widać psa z danego wątku) i jak głupie cielę jeszcze poprosiłam o zamknięcie tych starych ... my jeszcze istniejemy ... ale może to dlatego że byliśmy na PwP (i właściwie nadal tam jesteśmy) za to poznikały (w jakimś dziwnym "szale") wszystkie adopcyjne wątki na "buldogach francuskich" - zniknęliście Wy, zniknął zbiorczy wątek buldożków na Paluchu ...:shake: ... ale za to zostały jakieś stare wątki nieczytane od roku ... ktoś widocznie nie lubi "buldożków po przejściach"
  17. jeszcze nic nie wiemy :shake: na razie przeżywamy szok za szokiem ;) my ją "leczymy" i usprawniamy od tygodnia a w Krakowie była leczona od 18 kwietnia ... teraz wizytę u neurologa mamy w ten czwartek ("proszę przyjść z małą po 10 dniach brania lekarstwa" - no więc wyszlo nam że mamy być w czwartek po pięciu tabletkach :diabloti: ) ...
  18. [quote name='BorsukWiosenny']TWIERDZENIE GINGSBBERG'a - nie możesz wygrać z psem - mając psa nie możesz nawet wycofać się z gry - nie mozesz zremisować z psem - zanim nastąpi poprawa, będzie jeszcze gorzej - kto powiedział że wogóle nastąpi poprawa - pod Twoim naciskiem wszystko się pogarsza - jeśli w szkoleniu coś wydaje się łatwe, jest trudne - jeśli coś wydaje się trudne, jest całkowicie niewykonalne ( dla Ciebie, nie dla psa) [/quote] no to Borsuk mnie zabije ale ... 1) zapamiętane jak ... tabliczka mnożenia 2) a kto o tym mówił ? chyba nie ja ? 3) zawsze "czujni i gotowi" 4) zaliczone 5) TY ??? :diabloti: 6) no niestety ... prawda 7) odwróciliśmy "kota ogonem" 8) Borsuku - jesteśmy blondynką ;)
  19. dzisiaj dalej ćwiczone były spacery ... :evil_lol: Karolina wędrowała z małą a ja z "dalszej perspektywy" obserwowałam ... no i muszę Wam powiedzieć że z pewnej odległości (zwłaszcza od tyłu)wygląda to całkiem niźle ... człapała sobie, gibała się na boki ale ... człapala - smycz napięta (ale bardziej po to żeby nią "kierować" a nie podtrzymywać) ... no i jednak jak się "wali" to próbuje się utrzymać na nogach ... "fiki" są kontrolowane - nie ma już "łups" na ziemię tylko pada tak z amortyzacją ... a jak czuje że już nic jej nie uratuje przez upadkiem to co robi ? ... chroni łepek przed upadkiem - czyli z całej siły stara się go utrzymać w górze ... potem uczyłyśmy ją chodzić tak jak uczy się małe dzieci ... :crazyeye: ... czyli ze "startu zatrzymanego" ... no i było całkiem, całkiem a teraz Karolina zabrała swoją koleżankę, wózek Monara i Sofę i poszły przed snem ćwiczyć dalej ... ona jak nic nas znienawidzi małą widziała dziś ADA - wołałyśmy ją specjalnie ("no chodz, chodz, zobacz czy ona lepiej chodzi") i ADA potwierdziła - czyli chodzenie nie jest tylko naszym "pobożnym życzeniem" ... :multi: z innych sukcesów - Sofa lubi Groszka (jęczał jej pod drzwiami cały dzień) więc pozwala mu podejść do siebie (ona na kolanach a on może usiąść na podłodze i dalej jęczeć a ona nie ma już krwiożerczych zamiarów w stosunku do niego), Perza toleruje (bez zbytniej poufałości ale może być w zasięgu jej wzroku ... tylko niech nie zbliża się za bardzo) ... na spacerach jak widzi obcego psa też już nie dostaje dzikiej furii no i tak to jest ;)
  20. Borsuku Wiosenny - chciałam Cię poinformować że znowu jesteśmy jedną wielką kochającą się psią rodziną ... ;) dziękujemy za rady i pomoc ... :Rose:
  21. [quote name='ulvhedinn']... Maupa, Ty chyba też spora część, nie?:evil_lol:[/quote] taak ... ;) no bo ja mam dwa psy z baardzo poważnymi wadami genetycznymi - Migotkę, która urodziła się bez gałek ocznych i Monara z jednym płucem i Tetralogią Fallota ... no bo ja mam dwie sucze odebrane z pseudohodowli - jedna niewidzi na jedno oko, jest głucha, ma "rozwalony" kręgosłup przez liczne ciąże, jest atopowym alergikiem a druga oprócz tego że była wyniszczona na maksa to ma objawy autyzmu ... no i mam pieska ze zwężoną tętnicą płucną ... a na tymczas wzięłam z krakowskiego schronu sparaliżowanego szczeniaka z niedorozwojem móżdzku (wada genetyczna) ... i co ??? ... mogę was zapewnić że moje psy chyba nigdy by mi nie darowały tego że kiedykolwiek pomyślałabym o ich uśpieniu ... oprócz tego że są to psy ułomne są to normalne i zdrowe w miarę ich możliwości psy ... te psy żyją normalnie - może trochę inaczej ale to są na prawdę zdrowe psy ... i nie są "katowane" niewiadomo jakimi zabiegami przedłużającymi dla mojego "kaprysu" ich życie ... Migotka - tylko chodzi na smyczy Monar - tylko nie może biegać i zbytnio się forsować Mona - tylko nie może zmoknąć i zmarznąć Maja - tylko musi żyć tak jak chce czyli nic "na siłę" Groszek - tylko nie może się przemęczać a sunia z krakowskiego schronu ?? po tygodniu podawania lekarstwa w tabletkach zaczęła chodzić ... jeżeli nie wierzycie - zapraszam do mnie na wątek - zobaczycie zdjęcia tych "biednych i chorych" psów ... zobaczycie jak szaleją w swoim towarzystwie
  22. ja niezmotoryzowana (albo zmotoryzowana alternatywnie) - powiedz co, jak i kiedy to postaram się coś wymyślić ...
  23. [quote name='olcha']no jak grochem o ścianę :cool1:[/quote] no a czego się spodziewałaś ?? :evil_lol: chciałam polemizować i pisać o moich "ułomnych" ale odpuściłam ... nie przekonasz ... ;)
  24. [quote name='Wiola.od.Gacka']Zgrana paczka jak w hodowli miot na literę.[/quote] tak już kiedyś zastanawiałyśmy się (ja + moje dziewczyny) że to tak jakoś nam "samoczynnie" wyszło - wszystkie nasze "przygarniuchy" mają imiona na M ... a takie nasze "nie po przejściach" na G ... :oops: już boimy się dawać "tymczasom" imiona ... [COLOR=slategray]no bo jak na M to aż strach się bać ... ;) dlatego Sofa będzie miała na imię Sofa - czy nam się podoba czy nie ...[/COLOR]
×
×
  • Create New...