-
Posts
33916 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Maupa4
-
Buldożka Lola - Ma już swój własny dom !!!!!!!!!
Maupa4 replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Oto morda Lolki :loveu: [IMG]http://images21.fotosik.pl/334/b1f83730eeac97e6.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/389/17a5fbddee32f928.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/389/ab941fe6b8f7dad3.jpg[/IMG] -
Buldożka Lola - Ma już swój własny dom !!!!!!!!!
Maupa4 replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Lola jeszcze nie w domu ... no "ale cóż..." Jakoś nie ma chętnych ... no "ale cóż..." wczoraj jednak rzuciła się na mniejszego psa ... :shake: ... może to stres, może to wczorajsza pogoda - mam nadzieję że nie "przykra prawda" czyli to co mówili jej właściciele ... poza tym coraz bardziej "przytulaśna" - ludzie (od 12 roku życia w górę) jak najbardziej "akceptowalni" i nachalnie wykorzystywani do drapania, miziania, zajmowania się Lolką ... (tutaj jakoś nie zadziałał stres) ;) dzisiaj wykąpiemy "brudasa i śmierdziela" ... może nas nie zeżre :diabloti: a tak na "wszelki wypadek" podam link do jej aukcji: [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/573366_oddam_w_dobre_rece.html[/URL] i co napisali jej poprzedni własciciele: "Oddam sukę buldoga francuskiego. Lola ma około 5 lat. Jest wspaniałym przyjacielem człowieka, ale niestety nie toleruje innych psów. Bardzo dobrze pilnuje posesji. Suka jest zdrowa, regularnie odrobaczana i szczepiona." -
Dzisiaj Monar ma swoje pierwsze urodziny .... rok temu wyglądał dokładnie tak ...;) [IMG]http://images4.fotosik.pl/37/17a1d707b6449534.jpg[/IMG] a potem rósł, doroślał i mężniał ... [IMG]http://images4.fotosik.pl/50/467ca2b838c5fc83.jpg[/IMG] [IMG]http://images3.fotosik.pl/87/3a8b925129e459c6.jpg[/IMG] a potem nagle miał już cały miesiąc ... [IMG]http://images4.fotosik.pl/63/a2a75a4ce67a0244.jpg[/IMG] [IMG]http://images4.fotosik.pl/63/ba5efe1ba3c630b5.jpg[/IMG] i te jego słynne czerwone szeleczki ... ;) [IMG]http://images1.fotosik.pl/112/f067a486d8a9a512.jpg[/IMG] a potem miał dwa miesiące ... [IMG]http://images1.fotosik.pl/113/44873ebcf66776c1.jpg[/IMG] [IMG]http://images3.fotosik.pl/131/7332575d9461df3a.jpg[/IMG] [IMG]http://images3.fotosik.pl/131/56b585148004c0d5.jpg[/IMG] a potem skończył trzy miesiące ... [IMG]http://images4.fotosik.pl/116/2874f807030345ff.jpg[/IMG] nagle miał pół roku ... [IMG]http://images1.fotosik.pl/281/68854efa1d43b4c6.jpg[/IMG] kolejne pół roku minęło niewiadomo kiedy ... była zima ... [IMG]http://images13.fotosik.pl/25/6e96fa5edf22e6fc.jpg[/IMG] potem wiosna ... [IMG]http://images21.fotosik.pl/195/7d18d3299b23d4c7.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/49/f61dee0f87bfe9a0.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/226/9ef1c461cba1e4fb.jpg[/IMG] A dzisiaj znowu mamy 26 maja i Monar rozpoczyna kolejny rok swojego życia.
-
Buldożka Tosia - Ma nowy dom !!!! Są nowe zdjęcia ... :)
Maupa4 replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
polemizowałabym ... to jest BOMBA !! [I][IMG]http://images20.fotosik.pl/386/f88cc59a0fcdb1d8.jpg[/IMG][/I] -
Buldożka Lola - Ma już swój własny dom !!!!!!!!!
Maupa4 replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
a ja wczoraj odpisywałam na priwa ... i prosiłam o "kontakt" -
Buldożka Lola - Ma już swój własny dom !!!!!!!!!
Maupa4 replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
[quote name='lavinia'] Niunia jest słodka, przytulaśna, ładnie przespała noc. Cud, miód, malina[/quote] Lolka jest fajna ... ;) Na spacerach jest całkiem nieźle - zaliczyłyśmy już pięć wspólnych spacerów - nie próbowała nikogo "zjeść" ... psy (większe i mniejsze) mijała raczej obojętnie (nieobojętna byłam ja - postraszona agresją :oops: ). Ciągnie jak parowóz ale i tak dzisiaj już wiedziała o co chodzi więc to już raczej "parowozik". W domu ok - nie nabrudziła, nie poniszczyła (no podobno ona z kojca ... ale jak widać nie wypaczył jej ten kojec). Potrafi zostać sama - słucha się i nawet zna jakieś tam "komendy" tylko ... nie chce zostawać sama, woli łazić za kimś a jak spać - to przy kimś (ładnie na podłodze). Jest przytulaśna ;) - chce żeby ją głaskać, gadać do niej i cieszy się jak "gupia" ... no typowa bulwa. Z minusów - boi się ... (nie wiem jak to wytłumaczyć :oops: ). Boi się jak wchodziłam do pokoju w którym została sama - ja wchodzę a ona "klap" na podłogę. Boi się jedzenia - ja z michą a ona znowu "klap" na podłogę. no to tyle ... po 20 godzinach znajomości :diabloti: nooo i jest "duża kobita" - taka jak mój Glut ... :crazyeye: -
Buldożka Lola - Ma już swój własny dom !!!!!!!!!
Maupa4 replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
[quote name='lavinia']To Maupa ją znalazła...ja tylko zadzwoniłam, umówiłam, zaklepałam i już razem po nią pojechałyśmy [/quote] To Chefrenek ją znalazła ... ja tylko "przekleiłam", wysłałam PW do Kogo Trzeba, wstałam o 5 rano i już razem po nią pojechałyśmy ... ;) -
chodzi bez pomocy :multi: trochę jak pijany zając albo młody pies Pluto (nogi jej się trochę plączą) ale chodzi ... :sweetCyb: po twardym chodzi "bez problemu" a ćwiczymy na "miękkim" czyli na trawie ... je już sama (ślicznie wylizuje michę i tylko na początku ma taki odruch "jeść, jeść bo zabiorą" a potem już je spokojniej) powoli załapuje o co chodzi z sioosialami i koopalami "na dworze" czyli -mądra dziewczynka :cool1: psów już nie zjada ... za to goni do upadłego ;) ... no potem ... wstaje i znowu goni ćwiczymy dalej ...
-
Nasze dzisiaj też "wysiadły" - nawet "pancerne dziewczynki" ... :cool1: Mona "padła" 30 metrów od domu - ona w ogóle to lubi wygrzewanko i opalanko ale dzisiaj klapnęla ... doniosłam ją do domu :roll: Maja dzielnie się trzymała ale w którymś momencie uznała że nie ma już siły "trzymać" języka zębami ... wniosłam po schodach ;) chłopaki ? ... oni zawsze kiepsko znosili upaly - a to dopiero początek Groszek - trzyma stronę chłopaków ... ziajał jak wsciekły i nawet nie ineresował go "drób" na obiad (czyli gołębie) ...
-
Jak się czuje Monar - chyba raczej lepiej niż gorzej (muszę pisać "ogródkami" żeby nie wywołać "złego" ;) ) ... my jesteśmy już "mądrzejsze" i mamy nadzieję że nie stanie się tak jak na początku marca - jedna rzecz mnie zastanawia że Monar zdecydowanie lepiej funkcjonuje przy tych upałach ... bulwy ledwo lezą a on - "pomyka" ... ale spryciula wie że zawsze może jechać wozem i korzysta z tego dobrodziejstwa w pełnym wymiarze - spacer wygląda mniej więcej tak: załatwiamy potrzeby przy pierwszym drzewie -> pakujemy się do wozu -> oglądamy okolicę i jednocześnie nadzorujemy czy bulwy lezą ... no i pilnujemy ciasteczek -> wiozą nas "na skwerek" -> każemy się wypakować z wozu -> połazimy, powąchamy -> czekamy na kolejny załadunek -> i ... jaaazdaa do domu, a bulwy lezą i lezą -> w domu nas wyładują i wniosą na rękach do mieszkania ... badania, które robiliśmy w zeszłym tygodniu wyszły całkiem, całkiem ... właściwie jesteśmy "zdrowym psem" tylko mamy te dwie wady
-
Nie było nas tu całe sześć dni a tu kompletny brak zainteresowania, troski, niepokoju, itp, itd ... :mad: Sami się przypominamy ... :diabloti: Nasze przedszkolaki: :loveu: [IMG]http://images20.fotosik.pl/370/3766e72fb343812f.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/370/70b590720f68ccaf.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/370/60e972cf2d3f426c.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/370/1b985497f9d8eb69.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/370/6580936ff8644c94.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/315/e372900237745e8e.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/370/68844cbcb46be63a.jpg[/IMG] Babcia Maja ... :loveu: prawda że jest tak samo śliczna jak buldożka Tosia ? [IMG]http://images21.fotosik.pl/315/9865588ca0aa5f55.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/370/39b059a7a0b03b05.jpg[/IMG] A to nasze dwa śpiące hipopotamki ... :loveu: [IMG]http://images21.fotosik.pl/315/d7d4b641663e64c4.jpg[/IMG] wiecej zdjątek chwilowo brak bo cały serwis foto poświęcany jest Sofowym postępom w chodzeniu ...
-
[IMG]http://images20.fotosik.pl/362/d1f2b4e8488becc1.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/362/22052ecd1dfaaba0.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/362/bad3feb22c2f30df.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/307/eacfe9eebba513bd.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/362/e40cc37021825183.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/362/b35cc37ade5d65df.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/307/673d67622db4d231.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/362/d3a7d5e1d9e71803.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/362/efede02e86c3b162.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/307/7d64c637b47a3d6e.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/307/d8c0c5a430d970d7.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/307/722f5abf8314d6e9.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/307/64d8b9cc9ebf7aed.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/307/a1ecd878bfc4f3b6.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/362/49a73f7ca6d0e9bd.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/307/b5fdd73652fcd8f5.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/362/f096a19c52fc3d20.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/307/50a673dac8335ed4.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/307/619a74e2a0add7c2.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/307/5b5ba1ec3052254f.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/362/7e573a3c90348a99.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://images21.fotosik.pl/307/76807e69ebf2eef8.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/362/353a7b295b99adf1.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/307/43178b1033e28c09.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/362/06c6c4e5ef9a9db2.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/362/83d80d01c76aa2dc.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/362/99196c8ee73e83c2.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/362/2f3ca84c7a5d60ff.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/307/109e241f435463df.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/307/9e4fca8eaea9f81e.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/307/33fa06de0205f4c0.jpg[/IMG]
-
Zdjęcia ze spacerku...:loveu: [IMG]http://images20.fotosik.pl/362/36b956427eecf719.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/362/5d944ce580e397fc.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/362/c87af24ab23b19fa.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/362/04e02416dfe4e844.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/362/7f8e5f29de4e5a4e.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/362/8c46f86fe9a932df.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/307/10fcb3294bd78cec.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/362/7fb388da4974da40.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/307/3aa9ab003ea72d47.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/362/6b6e6b1dfee6320d.jpg[/IMG]
-
padła, padła ... :evil_lol: ale jakoś momentalnie się zregenerowała ... Eurydyka - miałabym ogromną prośbę czy mogłabyś napisać taką krótką "instrukcję" obsługi psa z porażeniem mózgowym - może gdzieś, ktoś czyta o Sofie i się zastanawia ale boi się czy sobie poradzi ? czasem strach ma tylko wielkie oczy ... a satysfakcja z "wyprowadzenia" chorego psa jest ogromna - wierzcie mi ... wbrew pozorom "ułomność" Sofy nie budzi (u spotykanych przez nas ludzi) odruchu na "nie" ... ludzie raczej boją się tego czego nie znają ;)
-
Buldożka Tosia - Ma nowy dom !!!! Są nowe zdjęcia ... :)
Maupa4 replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
one nie są chyba "małe kręcone" ... one są chyba "długie, cienkie i kęcone" i zwijają się w spiralkę ... no ... wyglądają jak "makaron" ([COLOR=slategray]tak się domyślam z opisu) ... :oops: [/COLOR] -
Buldożka Tosia - Ma nowy dom !!!! Są nowe zdjęcia ... :)
Maupa4 replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paola06'] Toska zaczęła się dusić,krzusić-pomyślałam w pierwszej chwili że to znowu serducho.. Ale po 10min-zaczęła wymiotować jakąś białą nitką---zaczęłam Toskę poklepywać(sama wpadłam w bezdech:()chwyciłam ją za tylnie nogi-i udało się wypluć ...cieńką -białą glistę-która natychmiast po znalezieniu się na ziemi-zwinęła się w spiralę:( Za parę chwil był nawrót tej samej sytuacji:( Koopa wieczorem była zarobaczona:( Musimy niestety wszyscy wziąść środki odrobaczające:placz: .[/quote] no - to tak jak u Zuzinych dzieci ... Paola - Ty się przygotuj na następnego Tośkowego koopala ... nie żartuję - ja jak zobaczyłam co i w jakiej ilości wychodzi z małych to myślałam że trupem padnę na miejscu ... nie piszę o innych atrakcjach związanych ze sprzątaniem ;) a kolejna dawka "odrobaczacza" to jutro ?? a na pocieszenie - odrobaczyć to się musicie ale nie znaczy że musicie mieć robale ... u nas robali nie miał nikt oprócz Zuzinych dzieci a odrobaczaliśmy się wszyscy -
[quote name='eurydyka'] maupa wie, ze trzeba jej bedzie zaczac szukac domu, najlepiej z drugim zabawowym psem, zeby ja mobilizowal do zabawy[/quote] Maupa wie i Maupa wiedziała to od początku ... ;) Maupa nie jest "zbieraczką" - Maupa już nazbierała tych chorych i jej na prawdę wystarczy ... Maupa z całą świadomością zaoferowała tylko dom tymczasowy (domem prawdziwym miała być tylko gdyby nic nie wyszło z leczenia a ponieważ jest poprawa - małymi kroczkami - ale jest) więc powoli musimy się godzić z tym że zaczynamy SZUKAĆ DOMU .... Pewnie taki dom będzie nam trochę ciężko znależć więc musimy już chyba zacząć to robić - będą dość "gwiazdkowe" warunki dla domu który chciałby Sofę - potrzebujemy dobrego domu z OGRODEM (żadna buda, żaden kojec), dom z drugim psem (cierpliwym i o gabarytach takich jak może mieć w przyszłości Sofa), dom z cierpliwymi opiekunami (którym będzie się chciało i nie będzie się zrażał tym że raz mogą być szybkie postępy w rehabilitacji a czasem nie będzie widać żadnej poprawy) ... Dlaczego dom z ogrodem - bo Sofa potrzebuje dużo ruchu czyli najlepiej by było gdyby mogła wyjść do ogrodu i siedzieć tam sobie do woli - a jakby chciała biegać to by biegała, a jak by chciała odpocząć to by odpoczywała na trawie a potem by znowu biegała ... spacery (nawet długie) nie rozwiązują w jej przypadku sprawy "uczenia się chodzenia" bo jednorazowe "wymęczenie" nie będzie przynosiło rezultatów. Dlaczego drugi pies - bo jak powiedziała nam Eurydyka, drugi pies będzie motywował Sofę do ruszania się i to właściwie on będzie "odpowiedzialny" za rehabilitację i naukę chodzenia ;) . Dlaczego cierpliwi opiekunowie - bo marzyłaby mi się kochająca pani, która rano wyjdzie ze swoimi psami do ogrodu, weźmie ze sobą np. ksiązkę i kawę i będzie sobie z nimi siedziała ... a nie że trzeba się bedzie gdzieś spieszyć (siuusiu, kuupa i do domu a jak czasu starczy to wieczorne wylegiwanko w ogrodzie). ----------------------------------------------------------------------- Byłyśmy wczoraj u neurologa i według pana doktora jest dużo lepiej. Dalej przyjmujemy to samo lekarstwo w tej samej dawce i ćwiczymy, ćwiczymy, ćwiczymy. Nie "naprawimy" jej głowy ale musimy ćwiczeniami doprowadzić do tego żeby wszystko "spójnie" zaczęło ze sobą współpracować - a po tym co udało się zrobić do tej pory mamy duże szanse aby w miarę normalnie chodzić (ja aż się boję marzyć żeby chodziła tak jak Fender - chociaż tak strasznie bym tego chciała).
-
one pewnie już od tygodnia są do adopcji (na a na pewno od 13 maja) ale ... komu się będzie chciało "powalczyć" z Panią Dyrektor ???
-
Klaudio - a ja poproszę o jakikolwiek kontakt (telefony wyłączone, telefony nieodbierane, brak odpowiedzi na smsy - w ten sposób nie znajdziemy nowego domu dla Zoji) ... a co do zarzutu że ja też uznałam dawno temu że jesteś "nieodpowiednim" domem (myślę mimo wszystko że to zbyt mocne określenie ;) ) dla Zoji - to nie tak - dla mnie byłaś "nie tym domem" do którego powinien pójść szczeniak (a może w ogóle pies) i to nie dlatego że jesteś "zła" ... NIE ... dla mnie byłaś za bardzo "zakręcona" (w pozytywnym znaczeniu tego słowa) - 1000 pomysłów na minutę ... "zwariowane życie - zwariowany świat" ... i jakoś nie widziałam psa w tym wszystkim, bo jednak pies musi wyjść na spacer (a najbardziej mu pasuje to o określonych-wyuczonych godzinach), pies musi zjeść (najbardziej lubi o tych samych porach), pies lubi jak ma swojego pana w domu (i też chciałby go mieć tak jakoś systematycznie i w miarę długo) ... Ty się uparłaś a ja mimo wszystko dałam Ci Zoję ... mam żal do siebie że jednak nie powiedziałam wtedy NIE ... może wtedy byłoby gadania przez dwa tygodnie jaka to jestem zła, jaka podła ale ... ale może Zoja miała by ten swój dom - a tak musimy znowu jej szukać domu ...
-
to nie dzięki nam to dzięki temu że ona chce ... :p my tylko dajemy jej jeść, dajemy lekarstwa, daliśmy wyrko do spania (bo chyba oczywiste jest że śpi już tylko w łóżku i na łóżku - tyfusiara jedna) ... a poza tym jesteśmy "wredni" bo każemy łazić na spacery, bawić się, "zwalamy" z łóżka i ... w ogóle "utrudniamy" jej życie :diabloti: