Jump to content
Dogomania

Maupa4

Moderators
  • Posts

    33916
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Maupa4

  1. a trzeba go wcierać w dziąsła czy może wciągać nosem ??? bo rozumiem że sałatka kalafiorowa to w miseczce na stole ... taak ?? :diabloti:
  2. oj ... czepiasz się Nerisowa słówek - niech Ci będzie - pożyczę ADZIE aparat DOMOWY ... :diabloti: karta w miarę pojemna - powinna ADA zrobić jakieś 120 zdjęć ...
  3. no to chyba pożyczę ADZIE swój aparat ... :diabloti:
  4. Plamka - dziękujemy Ci że chciałaś dać dom Julce :Rose: myślę że ADA sama napisze dlaczego Julka zostaje u niej ... a jeżeli tego nie zrobi to ja napiszę wieczorem :cool1:
  5. Nerisowa - zmieniaj tytuł ... co będziemy "stresować" ADE ... jak dobrze wiemy każdy powód jest dobry aby zatrzymać u siebie wymarzonego psa :evil_lol:
  6. No to zmieniamy tytuł i przenosimy się do innego działu ....:multi: :multi: :multi:
  7. te kalafiorowate to ... mało "ciekawe" ale co ja będę się "mundrzyć" ... jakby wet nic nie mówił to może zapytać się o czerniaka skóry (nasz briard to miał)
  8. My - to Mokotów i to jak najbardziej centrum (okolice stacji metra Racławicka) ... mała dostaje teraz Memotropil ... ona teraz to je puszkowe dla szczeniaków (u mnie "nieśmiertelny" Wodan) no i ją pilnujemy ... jest lepiej z tym jej jedzeniem bo pierwszego dnia to zjadłaby i żarełko i miskę i nas przy okazji - warkom i łapaniom za rękę nie było końca ... teraz już nas nie zjada, miski nie zjada tylko żarełko w ekspresowym tempie (i dlatego myślałyśmy że to może taki poschroniskowy głód - bo i jest chudziuteńka, co z tego że futrzasta jak kości czuć przez skórę) ...
  9. [quote name='eurydyka']Maupa, najlepiej jak sie zdzwonimy, ja teraz uciekam na kilka dni zagranice, ale w czwartek mam wolne i moglybysmy porozmawiac i wymienic sie uwagami moze powinnas poznac mojego beagle Fendera i zobaczyc jak on sobie radzi, jesli rozwazasz zatrzymanie suni[/quote] Eurydyko - bardzo chętnie się spotkam z Tobą. Napisz na PW kiedy, jak, gdzie i o której a ja się dopasuję :razz:
  10. To niech Was napada częściej.... :diabloti:
  11. [quote name='eurydyka']a ona zachlannie je czy spokojnie?[/quote] niestety zachłannie... czy to źle? Bo na razie myślałyśmy, że to taki odruch poschroniskowy...
  12. niech ci będzie że MMMM jak miłość ... ;) ja co prawda słyszę: MMM-oja (to Mona+Maja), MMM-ana (to Maja+Mona), MMM-ogota (to Monar+Migotka), MMM-inar (Migota+Monar) a jak jest samo MMMM (to albo ja jestem krowa albo zupełna puuustka w głowie) .... o chłopakach nie wspomnę - ich wszystkie imiona na G (Glutek, Guśka i Gronio) więc i u nich tysiące możliwości dziwnych połączeń ... :cool1:
  13. a zdjęć nie zrobiłaś "mojemu wnukowi" ? ... ja teraz to trochę mało czasowa - no bo wiecie po raz pierwszy "walczę" z porażeniem mózgowym u szczeniaka ... muszę wszystko szybciutko "rozpracować i opanować" a przecież i te moje małpiszony jednak wymagaja "trochę więcej uwagi" ... [COLOR=slategray]czasem się zastanawiam - na jakim ja wątku coś piszę - u siebie czy u "obcych" ... nie mówiąc już o tym że ostatnio na spacerach (będąc myślami już gdzie indziej) wołam ..."mmmmmmmmm" i pustka w głowie - kto wpadł na pomysł dać im wszystkim imiona na "M" :mad: [/COLOR]
  14. jeszcze nam nie zlecono żadnych masaży ani takich tam ... zmieniliśmy lek i mieliśmy patrzeć czy coś zdziała i poprawi w tym co było do tej pory ... bawimy się z nią (zmuszamy do ruszania się we wszelkich możliwych kierunkach - zabawki takie, siakie i inne ;) ) łazimy na spacery ... ona jest przecież jeszcze malutka - teraz to ma chyba tak 7 tygodni (wydawana była ze schronu jako 6 tygodniowy szczeniak) ... ja to przeżyłam szok właściwie na drugi dzień po zmianie lekarstwa - jak wet po wizycie powiedział przyjść w czwartek (a byłyśmy we wtorek) i powiedzieć czy jest poprawa ... no to jaka pierwsza myśl ? chory czy co, po dwóch dniach poprawa - w takie cuda to ja nie wierzę (tym bardziej że dawkowanie leku jest ... uwaga ... 1/4 tabletki dwa razy dziennie, czyli pól tabletki na dzień) ... jaka poprawa po zjedzeniu jednej tabletki ?? no i był szok - była poprawa czyli cud (aż boję się w to wierzyć) ... nie wiem czy zwróciłyście uwagę na zdjęcia zatytułowane "latam lotem samolotem" ? na nich widać że ona już nie jest bezwładna tak jak tydzień temu - łepek trzyma prosto i jej nigdzie się nie "gibie", tylne łapy wyprostowane i trzyma je sama ... a w zeszłą sobotę to była jak "szmaciana lalka" - jak ją ułożyłam sobie na rękach tak się przelewała, łepek trzeba było opierać żeby nie leciał bezwładnie ... jak ją tydzień temu postawiłyśmy to nie było możliwości zapanowania nad jej ciałem - we dwie na czworakach na trawniku a ona i tak w "wygibańcach" przewalała się na wszystkie możliwe strony ... teraz na łóżko włazi sama, sama też złazi (różnie jej to wychodzi ale próbuje); jak otwieramy drzwi od "jej pokoju" to zrywa się i leeeci ... je sama (ma tylko baaardzo ciężką miskę żeby jej nie uciekała), pije sama i się nie topi, załatwia się sama bez pomocy ... myślę że jak na tydzień to i tak spore osiągnięcia ... ;)... i są to jej osiągnięcia - nie nasze
  15. [quote name='eurydyka']ja mam beagle z porazeniem mozgowym, wiec znam stosunkowo niezle te chorobe [/quote] Eurydyka - zapraszam na ten wątek ... wszelkie rady i porady oraz doświadczenia baardzo mile widziane ;) nie pogardzimy też wskazówkami - co mamy robić bo na razie wszystko raczej na "czuja" i z dobrego serca ... (doświadczenia mamy z innymi nie mniej "fascynującymi" wadami genetycznymi) a interesuje nas WSZYSTKO ... (nie mamy "ambicji" przecierania już raz przetartych szlaków ... ;) )
  16. Paola - będzie dobrze ... buldozie dziewczynki odebrane z pseudohodowli mają ogromną wolę "walki o lepsze jutro" ... one ze wszystkich sił korzystają z danej im szansy na nowe życie (sama mam takie dwa "wraczki" o których teraz już nikt nie powie inaczej niż że są śliczne) ... a początki też były dramatyczne - dacie sobie radę ;)
  17. Nikki - nie wciągniesz teraz mnie w dyskusje o szczeniaczkach, kastracjach, wystawach, itp, itd i udowadnianie Ci że to nie ja jestem wielbłądem ... :diabloti:... nie jestem również 100 kg feministką, 70 letnią niezrealizowaną życiowo starą panną, bezrobotną sfrustrowaną samotną matką piątki dzieci która ledwo wiąże koniec z końcem (więcej wymieniać nie będę - bo mi się nie chce) ... Nikki - ja jestem osobą od której (również) zależy to kto zostanie właścicielem Normana ... a właściwie to kto NIE ZOSTANIE ... pieńcie się dalej, obrzucajcie się błotem ... życzę powodzenia a na koniec przypomnę że Norman nie jest pluszową zabawką, która komuś pięknie się komponuje do wnętrza i własnej wizji świata
  18. [quote name='Nikki - charciara']jak narazie, to ja Cie w tej dyskusji pierwszy raz widzę, więc o co Ci chodzi z tym "co zrobiłaś"?? nie kumam. po drugie, wiem co piszę. i jedyne co sie przez ten wątek zmieniło to to, ze zrezygnowałam z wystaw więc chętnie przyjmę Normana wykastrowanego. uściślij, tylko proszę PRZECZYTAJ UWAŻNIE posty do których się odnosisz, bo juz tu takich przeinaczeń i przekłamań sie naczytałam, ze łapy opadają.[/quote] to że mnie pierwszy raz widzisz to nie znaczy że mnie tu nie było od samego początku ... a to że pojawiłam się teraz oznacza że i ja już nie wytrzymałam ... a o psie wiem znacznie wcześniej niż Ty ... ja na Tym wątku pojawiłam się dużo wcześniej niż Ty ... wiesz co piszesz ? - to przeczytaj swoje posty z pierwszego dnia i to posty a'propos szczeniaków .... zrezygnowałaś z wystaw a ze szczeniaków ?? bo co jak się zdarzą to znajdziesz im domy przed urodzeniem - tak ?? (tak napisałaś - mam Ci podać numer postu ?) Ja zanim zacznę się pienić czytam wszystko co zostało napisane ... więc nie insynuuj że nie czytam ze zrozumieniem bądź dokładnie ... ( a w "pyskówkach" też jestem niezła tylko niestety ciężko mnie sprowokować a i mam ciekawsze zajęcia) a TO FORUM to nie tylko wątek tego psa !! (no i oczywiście nie tego bezpapierowego i chorego charta ze schroniska, którego żaden "esteta i miłośnik chartów" nie chce) ...
  19. a ja bym proponowała (zwłaszcza Nikki) żebyście przeczytały wszystkie swoje posty od początku i na spokojnie przeanalizowały to co napisałyście ... i myślę że same będziecie zaskoczone tym co pisałyście dwa dni temu a co piszecie dziś ... a zamim zaczniecie mnie mieszać z błotem sprawdzcie co ja zrobiłam i robię na tym forum ... Magda
  20. dostawała Nivalin w zastrzykach jak była w schronie w Krakowie ... teraz ma chwilowo "odstawiony" (ja co prawda wykupiłam jej Nivilan ale wet powiedział: "zostawić może się jeszcze przydać na razie spróbujemy ..." muszę sprawdzić co ale nie chce mi się teraz maszerować dwa piętra w dół i potem wracać :oops: ) Asior - ona normalnie próbuje już biegać, trochę jak pijany zając ale zawsze ... ;)
  21. [I]Latam Lotem Samolotem ;) [/I] [IMG]http://images21.fotosik.pl/282/feff42113a11b47e.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/337/2cf6b8fe2d4cc8c8.jpg[/IMG]
  22. [IMG]http://images20.fotosik.pl/337/98470fc42e3ecdb8.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/282/10cf60a6ec55bde9.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/337/c4fbaa18b256d4c6.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/337/4225c96c7e5b2bc9.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/337/196befce961c3e28.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/282/eebb61cdba6c27d8.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/282/97f69202cb335751.jpg[/IMG]
  23. [I]Widziałam dzisiaj....[/I] [IMG]http://images21.fotosik.pl/282/77832779803982d6.jpg[/IMG] [I]...ślimaka....[/I] [IMG]http://images20.fotosik.pl/337/79560d336a5b0389.jpg[/IMG] [I]Najpierw był tu...[/I] [IMG]http://images21.fotosik.pl/282/74b0f3e2021de532.jpg[/IMG] [I]...ale poszedł tam...[/I] [IMG]http://images20.fotosik.pl/337/ba078c3dec06663a.jpg[/IMG] [I]...i już więcej go nie zobaczyłam :-( [/I] [IMG]http://images20.fotosik.pl/337/460b4b114d43b14e.jpg[/IMG]
  24. [I]Już pędzę!![/I] [IMG]http://images20.fotosik.pl/337/98ca99d245bce9c1.jpg[/IMG] [I]No i gdzie jesteś?![/I] [IMG]http://images21.fotosik.pl/282/2f49e663d6e458d2.jpg[/IMG] [I]A TU ! ;)[/I] [IMG]http://images21.fotosik.pl/282/0bf6946deac3849a.jpg[/IMG] [I]Tam! Tam! Tam był ślimak!![/I] [IMG]http://images20.fotosik.pl/337/f076a60ac91f918c.jpg[/IMG] [I]A tam chyba była dżdżownica :crazyeye: [/I] [IMG]http://images20.fotosik.pl/337/f86ac441cca9d937.jpg[/IMG]
  25. [I]Potwór wyłania się z ciemności...[/I] [IMG]http://images20.fotosik.pl/336/3ffdd7eb49adffc5.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/336/b94f2f37590f833e.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/337/ad472a4415f1f9e0.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/337/1e97679231713bca.jpg[/IMG] [IMG]http://images20.fotosik.pl/336/59a56b7614844beb.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...