Jump to content
Dogomania

Baltimoore

Members
  • Posts

    3190
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Baltimoore

  1. wiolhelm170, daj spokój :D To jest wątek pomocowy i dotyczy tego co się dzieje tu i teraz, i dotyczy pomocy zwierzakom. Nikt nie ujmuje tego co Ludka zrobiła dla Szczebrzeszyniaków, a teraz robi dla zwierzaków z kielecczyzny czy z Warszawy. Ja też pomagam zwierzakom z różnych stron. W różnej formie. Czasem tym samym zwierzakom co ludka, a przynajmniej tej samej osobie. Dora nie zdążyła jeszcze nawet tu zajrzeć. A Ty już "znikasz z wątku". To zupełnie niepotrzebne
  2. I jest jeszcze prośba. Jeden z trzech kociaków którymi Dora zajmuje się w Szczebrzeszynie (dwa z nich są na tych zdjęciach które wkleiłam wcześniej) ma przetrąconą łapkę i utyka, potrzeba pilnie go zawieźć do lecznicy w Zamościu. Czy ktoś by mógł pomóc z transportem?
  3. I chciałam podziękować Madie, która była gotowa dzisiaj zwalniać się z pracy i odrabiać w innym terminie, żeby pojechać na drugi koniec Warszawy, żeby na 2 godziny zająć się tygryskami :D
  4. Wiolhelm170, jesteś niesprawiedliwa, przecież dora1020 nie napisała, że była sama, tylko i to w odniesieniu do mojego postu, bo Dora nigdy nie pisze szczegółów ile czasu, telefonów i stresu zajmuje zorganizowanie wizyt PA a potem transportu kotów. Dawniej robiła to sama. A teraz pomagam jej w transportach. I tyle. Jest to bardzo czasochłonne i stresochłonne. Chciała mi podziękować na forum, choć ja podziękowań nie potrzebuję. Dora zawsze docenia i dziękuje tym, którzy pomagają jej w pomaganiu zwierzakom w potrzebie. Tobie i Twojemu TZ, który nie raz podwoził zwierzaki też, ja o was od Dory słyszałam bardzo dużo dobrego. Prooooszę Cię, nie bądź zazdrosna :) Wszyscy pomagamy zwierzakom pomagając sobie nawzajem :) Więc pomagajmy dalej :)
  5. I potrzebna PILNIE wizyta PA w Legionowie dla burasi- ale nie wiem jakiej. Nie miałam czasu dopytać. Może ktoś by mógł z Warszawskich Dogomaniaków.
  6. Mam za sobą bezsenną noc z powodu perturbacji organizacyjnych, ale wyszliśmy jakoś z kłopotów, jadą :D korzystając po drodze z uprzejmości Nowych Dużych kotki Amber spoza forumowego DT, która zabiera się z nimi tym samym transportem Do tego DT już trafił kolejny kociak od Krystyny- zamieszczę zdjęcia jak tylko bedę mieć Dora ogłasza takie dwa tygryski:
  7. Dzieje się i przez to załatwiania jest dużo, nie ma kiedy pisać. Znalazly dom dwa tygryski z lecznicy w Izbicy :) W międzyczasie Madie chciała już je brać na tymczas, tyle tam siedziały. Trzeba było zorganizować wizytę PA (brak odzewu na Miau) i szukać transportu. Jadą jutro do stolicy :) Tymek z lecznicy w Zamościu jutro ma wizytę PA w Krakowie, też był problem na szybko kogoś znaleźć. Powinno być ok. Tygryski z lecznicy można w ogłoszeniach zamienić na bure tygryski (tez 2 bracia) które szukają domu- szczegóły może podać Dora. Zostaje Fruzia u Madie oraz 6 kotów w lecznicy w Zamościu (3 maluchy, ich matka, 1 kilkumiesieczny rudy i 1 ok. 7-miesięczny, nie znam barw) oraz 1 kotkaa nieśmiała - mama Fruzi i Stasia w lecznicy w Izbicy. Niestety następne koty czekają w kolejce po pomoc.
  8. Madie Tysiąckrotnie dziękuje Ci uratowany Tygrysek- za sfinansowanie leczenia i znalezienie darczyńców :D :D :D Jesteś Dobrym Duszkiem Szczebrzeszyniaków !!! Wiadomo, jak wydałaś taką sumę na leczenie Tygryska, to na sobie będziesz musiała coś oszczędzić.
  9. Masakra :( Potrzebna klatka łapka dla dzikuska z działek. A kociaki- nie do ogarnięcia :( A jednocześnie nie da się zamknąć oczu na cierpienie kociąt :( Trzeba ratować.
  10. Działam, działam i Stasio jest już w DS :D W awaryjnym DT została Fruzia.
  11. Czyli dług w lecznicy za leczenie kocurka Tygryska z ciężkiego kk zmalał do 1008-150zł -200 zł= 658 zł Wielkie dzięki Madie :D
  12. Madie, masz suuuuper przyjaciół, pozazdrościć :))))) I podziękować :)))) Rudy kocurek spod świerku- nazwałam go na razie Rajmund (dla przyjaciół Mundi)- ale nie wiem co Dora na to :) Mundi wczoraj się pochorował, był osowiały,nie jadł, biegunka, Dora cały dzień bez skutecznie szukała transportu do Zamościa :( Wieczorem było ciut lepiej, zjadł odrobinę. Nie wiem co po nocy.
×
×
  • Create New...