Jump to content
Dogomania

Baltimoore

Members
  • Posts

    3190
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Baltimoore

  1. Chyba ciężki koci katar, wychłodzenie i wygłodzenie- skóra i kosteczki :( On już od jakiegoś czasu nie mógł jeść z powodu tego kk. Wiem tyle co od Dory.
  2. Ciekawe czy w Zamościu nie znalazłby się dla niego jakiś awaryjny DT. To ze siedzi tam sam w lecznicowej klatce, to pewnie nie jest dla niego najkorzystniejsze. Oprócz leczenia przydałoby się jeszcze przytulanie i taka opieka, w lecznicy nie ma na to możliwości. Trochę jest karmiony butelką, reszta to kroplówki. Ale mam nadzieję, że to twardziel i wyjdzie z tego.
  3. Tysiu, kciuki za Twojego Tygryska, niech to będzie droga do lepszego życia :D U dory kolejny wyrzucony kot, biały, na razie przerażony ale zjadł. Więcej wiadomości o Maluszku z oczkami nie ma, na razie walczy biedak. Dora zorganizowała akcję szukania rodzeństwa, na szczęście nieoceniona Krystyna jej pomogła, pozostawiając na boku sprawy osobiste. Tylko trzeba będzie zapłacić Osobie,która zgodziła się przywieżć Krystynę za zwrot kosztów paliwa. W miejscu podejrzewanym żadnych kociaków nie było. Może był tylko ten jeden. Kotka jest podobno stara i schorowana.
  4. Koteczek z kk przeżył noc, ale jego stan jest ciężki :( Jest bardzo wychłodzony,osłabiony, sam nie je i nie pije, dostaje leki i kroplówki. Dora próbuje wydostać dzisiaj jego prawdopodobne rodzeństwo z tego miejsca, ale wszyscy odmawiają nam na razie pomocy :(
  5. Odnowiłam ogloszenie Jagódce i Rysiowi na Warszawę i zrobiłam Czarusiowi ogłoszenie na Kraków.
  6. Przesyłam mu wszystkie wspierające myśli, żeby się udało. I trzeba będzie coś dla niego wymyśleć, jakiś DT, bo nie może taki malutek siedzieć sam w klatce w lecznicy. Tysiu, a ten transport- coś pisałaś wcześniej, że może ktoś by zawiózł. Nieaktualne? Patrzyłaś na blabla?
  7. buuenos, ja też miałam różne koty- i mocno zarobaczone i ze świerzbowcem, i małe dziecko w domu, i 3 alergików. To nie o to chodzi. Dom okazała się być porażką- to jasne. Więcej szczegółów wie Madie po bezpośredniej rozmowie z nimi, ale nie wszystko pewnie będzie chciała napisać- z wiadomych względów. Ale pisząc w ogłoszeniu że kot jest odrobaczony, trzeba mieć na potem info dla adoptującego -czym i kiedy. Zwroty z adopcji zawsze mogą się zdarzyć, ale lepiej jest jeśli ludzie podają rzeczywisty powód a nie czepiają się byle pretekstów. Tylko to miałam na myśli.
  8. I nauka na przyszłość- trzeba bardzo pilnować odrobaczania i odpchlania, i tego świerzbowca. Na szczęście Rysio i Jagódka mogą wrócić do Madie. I tam czekać spokojnie na naprawdę DOBRY czyli kochający choć nie zawsze "wypasiony" dom.
  9. Są i mniej dobre wieści. Po kilku dniach wraca z adopcji Jagódka i Rysio. Rzekomo po wizycie u weta. Przykre- i ten wet, i ci ludzie. Szkoda gadać. Usuwam zdjęcie Rysia na kolanach z wcześniejszego postu.
  10. Niedobrze Dla wszystkich jesteś ostatnią deską ratunku. A tam gdzie pojechały pudełkowe maluchy?
  11. Uwaga, dobra wiadomość :D Lili szylkretka i Muszkieter pręgowany (zwany przez Dorę Kaszmirkiem),wyciągnięte zespołowo ze schroniska w Zamościu zostają na zawsze w domu,który ich adoptował. Problemy zdrowotne okazały się być nie związane z kotami.
  12. https://www.olx.pl/oferta/fruzia-i-stasio-szukaja-domu-CID103-IDnJBoO.html Na Warszawę Ursynów. Możesz zmienić im imiona lub ogłosić np.na Łódź.
  13. Kotki są śliczne, ale na razie nieśmiałe i wycofane. Dziewczynka jest odważniejsza. Są odrobaczone i zaszczepione, korzystają z kuwety,ładnie jedzą i bawią się zabawkami.
×
×
  • Create New...