-
Posts
3190 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Baltimoore
-
Raczej szukajmy rodziny z mniejszą ilością dzieci i co za tym idzie rozmaitych problemów. Albo i bez dzieci :)) Z pewnością to fajni i pozytywni ludzie, ale Jaśminek potrzebuje po tym co przeszedł stabilizacji, spokoju i kogoś, kto będzie miał dla niego czas. Na pewno taki dom się znajdzie, on jest taki przyjacielski. Jest teraz super zaopiekowany, można spokojnie szukać.
-
Uratowane szczebrzeszyńskie pół-ślepaczki potrzebują wsparcia
Baltimoore replied to Baltimoore's topic in Koty w potrzebie
Dzisiejsza konsultacja Bursztyna/Gingera Bardzo duża poprawa stanu obydwu oczu, kontynuacja leczenia do piątku i wtedy kolejna konsultacja odnośnie operacji plastyki brzegu powieki. Tabletki - chyba z antybiotykiem, zostały zamienione na zastrzyki, chyba po nich wymiotował. Koszt dzisiejszej konsultacji 64 zł. Tak się zastanawiamy z Asią ..... W tym Eyevecie polecanym przez fundację Ja pacze sercem proponowali od razu leczenie operacyjne, że bez tego stany zapalne będą nawracać, nie zalecili żadnego leczenia antybiotykami czy sterydami w okresie przedoperacyjnym. Prawdą jest że kotki nie były wcześniej porządnie leczone :(( Tyle co z doskoku dawałyśmy radę. A teraz po lekach taka ogromna poprawa. Bazylek już wiemy że musi być operowany. Ciekawe co z Bursztynkiem. Na ile uda mu się pomóc teraz. -
Uratowane szczebrzeszyńskie pół-ślepaczki potrzebują wsparcia
Baltimoore replied to Baltimoore's topic in Koty w potrzebie
Bazylek/Larry w nowym dt okazuje się być kotkiem bardzo towarzyskim i przytulasnym Uwielbia glaskanie, podstawia się pod rękę :)) -
Uratowane szczebrzeszyńskie pół-ślepaczki potrzebują wsparcia
Baltimoore replied to Baltimoore's topic in Koty w potrzebie
Bazylek/Larry miał rekonsultację dzisiaj, potwierdzony termin operacji na 25 stycznia. Dalej krople, teraz inne. Tydzień przed operacją będzie dostawał antybiotyk ogólnieustrojowo. Za dzisiejszą wizytę i krople pani doktor nic nie policzyła, większość weterynarzy, z którymi kotki miały do czynienia, porusza jego los i cierpienie. -
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
Baltimoore replied to sue's topic in Koty w potrzebie
Do celów rozliczeniowych Od 7 stycznia w Izbicy jest czarny chory kotek ze Szczebrzeszyna. -
Uratowane szczebrzeszyńskie pół-ślepaczki potrzebują wsparcia
Baltimoore replied to Baltimoore's topic in Koty w potrzebie
Bardzo dziękuję :)) -
Dobrze że tego czarnego chorego kotka udało się za kolejnym podejściem złapać i dzięki wiolhelm170 i jej TZtowi dowieżć na czas do lecznicy :))) Mam wyobrażenie ile stresu przy tym, najpierw żeby złapać, potem żeby ktoś mógł zawieźć. Za to jest już zaopiekowany, dostał leczenie, może to oczko da się uratować jeszcze.
-
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
Baltimoore replied to sue's topic in Koty w potrzebie
7.01.2021 Baltimoore wpłata 300zł Dług w Izbicy 960-300 zl= 660zł -
Uratowane szczebrzeszyńskie pół-ślepaczki potrzebują wsparcia
Baltimoore replied to Baltimoore's topic in Koty w potrzebie
Bazyli/Larry też dostaje leki i dalsze decyzje po tygodniu. -
Uratowane szczebrzeszyńskie pół-ślepaczki potrzebują wsparcia
Baltimoore replied to Baltimoore's topic in Koty w potrzebie
Dzisiaj Bursztyn/Ginger był konsultowany w tej polecanej lecznicy, dostał leczenie anybiotykowo-strydowe, to gorsze oczko wygląda kiepsko; 3 zastrzyki na miejscu i do domu krople, tabletki i antybiotyk, kontrola w poniedziałek.W tej lecznicy jest też możliwość przeprowadzenia plastyki brzegu powiek, ale konsultujący lekarz nie spodziewa się cudów po leczeniu chirurgicznym :(( Tak czy inaczej trzeba spróbować. Koszt dzisiejszej konsultacji i leków 123 zl. Podałam Skarbnikowi bakusiowej na PW dane do przelewu tej kwoty. -
Uratowane szczebrzeszyńskie pół-ślepaczki potrzebują wsparcia
Baltimoore replied to Baltimoore's topic in Koty w potrzebie
Bursztynek dostał dzisiaj mega wypaśny drapak pod sam sufit, sprawdzał czy się nadaje podczas całego składania i od razu zaczął go użytkować :)) W tym awaryjnym DT był taki średni drapak podarowany przez moją koleżankę, koty go uwielbiały, ale po przeprowadzce nie został już chyba złożony. Radość teraz dla Bursztynka wielka. Juto jedzie na konsultację z oczkami, dam znać jaki wynik i jaki dalszy plan. Ale już teraz po 4 dniach w nowym domu zakrapiane lepsze oczko wygląda naprawdę fajnie. Może nie będzie tak źle i wystarczy zoperować to chore oko.