Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Oczywiście, że wszystko trzeba sprawdzić :). We Wrocławiu, jest Poker i pewnie nie odmówi nam wizyty Pa dla Gwiazdki :).
  2. No, cztery pączki zostały ;). Malagos, dzięki za wieści. Powodzenia dla Arii w nowym domku :)
  3. Nie wróciły. Calineczkę wzięli ludzie, zapisani na szczeniaka(nie dojechał), a Burzę - yumanji.
  4. Nie widzę innego wyjścia, jak to, żeby z Bezikiem póki co, wychodziła osoba dorosła i doraźnie - kupić mu szelki uniemożliwiające ciągniecie (są naprawdę skuteczne) - zmierzyć obwód szyi i tak dobrać rozmiar http://allegro.pl/szelki-easy-walk-m-gdy-pies-ciagnie-trixie-i5024998387.html A potem, to jak zwykle , czyli szkolić, skupiać uwagę na przewodniku, trenować posłuszeństwo itp. Żeby odwrócić uwagę od aut np "barować" . Można się zapisać do psiej szkoły - będzie łatwiej.
  5. Pewnie pączki zjedli, psa zabrali i....pojechali. Czekamy na relację :)
  6. Dla każdej z nas, Krab/Krabik/Ptyś/Lord - ma swoje imię. Dla mnie jest Ptysiem, bo tak o nim napisała Ewa i strasznie mi się to spodobało. Było tam coś jeszcze o Demolce, ale - nieważne :). Wymaz? Wy, czy wet? I jaki jest charakter tych zmian?
  7. :D Miałam (dawno temu) niesterylizowane ONki, więc przywykłam ;) i próbuję to i owo sobie przypomnieć sprzed ponad 10 lat ;). Zew natury jest potężny, ale "pachnących" właścicieli suczki - psy - adoratorzy, raczej nie zaatakują. Trzeba tylko nie być agresywnym i uważać, żeby się między sobą nie pogryźli, oraz odganiać zbyt natrętnych od panienki ;). A z wiejskich przystojniaków, sporą sympatią darzę Rudego (trochę podobny do Miodzia), bo kilka lat bezdomniakował w Makowie, a teraz ma dom, chociaż w dzień, nadal lata luzem. Podoba mi się Robin - czarno-biały, kudłaty i nieduży. On jest domny inaczej i kiedy są cieczki, przychodzi (któryś już raz) razem z Kolegą (mniejszy, czarny) "na panienki" - chyba gdzieś z terenów podmiejskich. Subtelny, nienachalny :). Szkoda tylko, że skutki tych psich amorów, będą smutne - kolejne niechciane szczeniaki :(
  8. Piękne foty:). Popkorn pewnie lepiej będzie się czuła w DS z psem. A jak się zgadza z innymi suniami? Z samcami?
  9. Weszłam na wątek, przeczytałam. Współczuję bardzo właścicielce i suni :(. Myślę podobnie, jak Ty, zwłaszcza, że u zwierząt stosuje się ludzkie leki (nie ma weterynaryjnych), więc jest to trochę leczenie eksperymentalne. Ale poczekamy, co powie Złoty Doktór od Nutusi
  10. Zdjęcia Gwiazdki i Pana Pawła superowe. Kciuki za domek dla Gwiazdki - mocno zaciśnięte :)
  11. Cieszę się z domu dla Calineczki i mam nadzieję, że ogłoszenia Burzy szybko poskutkują udaną adopcją. Trzeba myśleć pozytywnie, bo to podobno przyciąga sukces.
  12. Dogomaniaczka, prowadząca hotelik. Ja też Jej pomagałam (własnych psów tam nie miałam), póki nie okazało się, w jakim stanie były niektóre psy - Szaman, Skinni , Ast i chyba ktoś jeszcze :(. Ponadto, mimo zaistniałych problemów finansowych, nie zgadzała się na oddanie na DT któregoś z psiaków. http://www.dogomania.com/forum/topic/75395-gdzie%C5%9B-jest-taki-domgdzie-jest-ich-moc-gdzie-dostaj%C4%85-mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-i-odzyskuj%C4%85-wiare/ Nie wiem, jaki jest ciąg dalszy sprawy i co się dzieje z pozostałymi psami i jakie warunki są teraz u yumanji.
  13. Też słyszałam. Ja nie wiem, czy to lepiej, czy gorzej, ale pewnie - nie za fajnie. Sądzę, że każdy może tam zamówić psa. I go odebrać. Tylko poczucie rozsądku i odpowiedzialności, decyduje o dalszych losach psa. W wielu schroniskach, nie ma ani rozmów kwalifikacyjnych, ani podpisywania dwustronnych umów adopcyjnych.
  14. Masz rację - sporo. Na szczęście, nie są namolni ani agresywni i nie koczują pod blokiem :). Ale i tak z utęsknieniem czekam na koniec lerkowej cieczki ;)
  15. Fotoreportaż ;) Zdjęcia z komórki, więc marne. Kolejno: Rubin z Kolegą, Bliss z Rudym, Haszczak, Owczarkowaty, Rubin , Kolega - widok z okna ;)
  16. Ja też jestem zwolenniczką sukieneczek lub kołnierzy (zależnie od psa i warunków lokalnych ;)) chociaż mój obecny pan doktór - uważa, że nie trzeba. Żeby tak "bez niczego", to ja zbyt bojaźliwa jestem. Ale na spacerek, często chodziłyśmy bez sukienusi - żeby się wietrzyło :)
  17. Pisz, pisz :). A domki niech się zlatują, jak pszczoły do miodu :)
×
×
  • Create New...