Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Myślę, że lepiej napisać. Ja napisałam do Kejciu, żeby się dopytać, jak jest z opłata za wyróżnianie - tj czy mogę zapłacić kupując ogłoszenia i co z @ aktywacyjnym - ja tu cienki bolek ;) A zdjęcia, proponuje dać te - w tym i dwa piękne kolaże Psów z Radys :) Telefon przy zdjęciu, jest do Murki?
  2. U mnie też takich domnych inaczej - całe mnóstwo :(. Dzisiaj ganiał za naszym autem przez pół Makowa (za Lerką) pies w typie spaniela. On cały czas lata po osiedlu, a teraz, emabluje Lerkę. Dobrze, że to ganianie, nie skończyło się wypadkiem. Też nie wiem - po co im pies?Jutro chyba zadzwonię do właściciela(ma firmę, więc są namiary w necie) i pogadam.......
  3. Wspaniale to wygląda i jeszcze lepiej się czyta. A Loczka ma rzeczywiście piękne rzęsy :)
  4. Malagoskę będę oglądać musowo. Tych bezpańskich suczynek, jest niestety - mnóstwo. Żeby to ustawowo nakazano sterylizację i kastrację psów niehodowlanych. Strach myśleć, ile będzie wkrótce niechcianych szczeniaczków :(.
  5. Malutka nadal u Pani Marzeny. Ogłoszenia rozlepione, brak odzewu :(. Opłaciłam wyróżnienie na OLX i zaktualizowałam wydatki bezdomniakowe (post nr 375)
  6. To już końcówka cieczki, ale Robin i tak odprowadził mnie przez pół miasta. Czekam na "koniec ostateczny", żeby poprać psie posłanka i swoją kurtkę. I tak - wrócimy do normalności ;). A teraz - do lasu :) ************************************************************************* Do Robina, przyłączył się Collar i domny inaczej - Spaniel. Collar i Spaniel, gonili nasz samochód, uwożący Lerkę. Collar szybko zrezygnował, ale Spaniel biegł za nami przez pół miasta, przez most przy zalewie, aż na szosę na Szelków. Dopiero przy stacji benzynowej, został w tyle. Cały czas się bałam, że ktoś go huknie :(. Na szczęście, jak wróciliśmy - czekał na Lerkę pod domem. Nawet się ucieszyłam. Dzisiaj jarmarczna środa. Powiedziałam TZtowi na spacerze w lesie, że jeśli nas ktoś obserwował, to pomyślał, że przyjechaliśmy na jarmark, wyrzuciliśmy psa, a teraz biedak z całych sił stara się nas dogonić.......
  7. No, to i ja się przyłączę do podziękowań za Mokkę :). Co do wieku - wiadomo, że nie wiadomo. Nasza Bliss ze Schroniska, zęby miała fatalne(brązowe i połamane). Schron ja ocenił na dwa lata, a chyba miała niewiele ponad rok. Cóż, jakie życie, takie zęby :(
  8. Ikar :). Niech leci wysoko - byle nie za blisko słońca ;). Trzymam kciuki za pięknisia. Mnie zauroczyła(z urody) - ciapkowato-paskowata Florka. Faktycznie, ma coś z aussie ;). Co do leczenia Samby z ciąży urojonej(?) w schronisku - pewnie marne szanse :(
  9. Jak Pies jest kochany przez Właściciela, to tenże właściciel wiele zniesie dla psa. Dlatego jestem optymistką : )
  10. Widać dużą poprawę :). Bardzo mnie cieszy, że przestał być "płaczącym psem". Trzymam kciuki za pełny powrót do zdrowia :)
  11. Mądry Dolarek :). Potrafi się szybko poznać na tym, co dobre :).
  12. U nas też była taka anielska. Dlatego oboje z TZem ją pokochaliśmy od samego początku. DS w którym zamieszka, będzie mieć psa - ideał.
  13. A mnie się wydaje, że opinia Dolarka miała poważny wpływ na wybór DS dla Loczki ;)
  14. Ja zrozumiałam podobnie jak Marysia :).
  15. Pełne zaskoczenie ;). Gratulacje dla Loczki i dla DS :)
  16. Dzięki Grażynko :) Ja nie wiem, na jakiej zasadzie jest ogłaszany Kaktus, tj kto pisze tekst ogłoszeń, daje zdjęcia -no, bo kontakt na Murkę - wiadomo. Ja pisałam, że opłacę wyróżnienia ogłoszeń na OLX, Gumtree - ale pakiet ogłoszeń (może tym razem na duże miasta - jakie?), tak czy inaczej - potrzebny :)
  17. Ale fajne psy :). Tu widać, że Szerlok jest nieduży, ale i ten "dog" - chyba podobnie(jak na doga). U nas błota nie mniej, ale uciekliśmy do lasu - tam przynajmniej, nie jest rozjeżdżone. U nas jeszcze ptaszki nie śpiewają - najwyżej - Lerka ;).
  18. Sonia poczciwości suczynka - dlatego tak ją lubię :). Może wszystkie Sonie są takie? Lerka też "męczy" Bliss, która nie jest tym zachwycona. Smutniejsza, przestała rano przychodzić się ze mną witać. Brakuje mi tego. Przy innych tymczasach - przychodziła. Może to ta cieczka? I tak wie, że pierwsza wyjdzie ta nowa :(. Jak tylko zaczynam głaskać Bliss. Lerka już jest i muszę cały czas trzymać ją ręką na dystans, a ona i na mnie i na Bliss najchętniej by wlazła. Jak Lerka skończy z cieczką, zmienimy kolejność wychodzenia na spacerki. Widać pierwszeństwo podawania miski, wszystkiego nie rozwiązuje.
  19. Pozdrawiam Rudzika i kibicuję mu w szukaniu wspaniałego domu :)
  20. Śnieg topnieje. Strasznie zmienną mamy zimę tego roku.
×
×
  • Create New...