Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Niech wygra ......najlepszy? najbardziej potrzebujący? eh....... Dziękujemy za stworzenie możliwości :)
  2. Ogłosiłam udostępniłam i...nic. Ba, gdyby Lerka znalazła dom......
  3. Mazowszanko, to proszę o odpowiednie fluidy dla Carmen :). Bardzo proszę :)
  4. On pewnie jest szczęśliwy, tam gdzie jest i nawet nie wie, że może mu być lepiej - w każdym razie, tak wygląda :)
  5. Ja mam w ulubionych i zaglądam(bo dogo potrafi zawodzić), a oprócz tego w tych wątkach, które lubie,wybrałam opcje "śledź ten wątek" i jak ktoś tam coś napisze, przychodzi mi @ Pozdrawiam dobranocnie :)
  6. Przyłączam się do życzeń zdrowia dla Ewy i pomyślności dla Ptysia. Też myślę, że nie ma jak dogomania, jeżeli brać pod uwagę stałośc uczuć ;)
  7. Oridermyl jest OK. A do mycia - dobre Otifree. A Kaktus - wyjątkowo madry facet. Nawet - bezjajecznie :)
  8. Z tymi świeżymi bułeczkami, to niestety - nie do końca prawda :(. A szczeniorki piękne i życzę im jak najlepszych domów :).
  9. Też chodzimy na flexi. A taki obrazek jak u góry, to dla mnie coś niewyobrażalnego. podobnie jak poniższy filmik i chociaż zawsze mamy owczarka, to czegoś takiego - nawet sobie nie wyobrażam https://www.youtube.com/watch?v=-d8EYyveK_E
  10. Sonieczko - mizianko wieczorne przesyłam :)
  11. Jestem. Dałam na forum owczarek.pl. Straszne, jak patrzy się na stare, bezdomne ONy....To takie proludzkie psy. Całe życie w służbie człowieka(?), a na starość, kopa w d...... :(
  12. A ja się zgadzam z Kejciu :), chociaż mam małe doświadczenie w adopcjach Niestety, sporo osób pytając o psa, oczekuje, że jest on wręcz psim ideałem, a nie zwierzakiem z krwi i kości. I że wszystko już co trzeba, zostało w jego sprawach zrobione. Czasami czekam na pytanie, czy pies sam pierze i sprząta :D. Oczywiście, są też i telefony od prawdziwych psolubów, którzy już mieli psa i szukają jego następcy, lub kolejnego psiaka do towarzystwa, a nawet, jeśli to ma to być ich pierwszy pies, jego przyszli właściciele - brzmią sensownie :). Randa trafiła do wspaniałego domu psolubów, którzy w dodatku, sypnęli groszem(niemałym) na pomoc innym psom bezdomnym. Bafi, ma wspaniały domek, chociaż trafiła do ludzi, którzy po raz pierwszy mają psa. Wszystkiego, żaden DT nie przewidzi. Każdego psiego zachowania(pies może być inny w DT, niż w DS, bo ma inne warunki), możliwych w przyszłości psich chorób, problemów. Przyjęcie psa do domu, to przyjęcie nowego członka rodziny.Każda miłość(do psa - również), polega nie tylko na braniu, ale przede wszystkim - na dawaniu. Wydaje mi się, że często się o tym zapomina. Może to smutny symbol naszych czasów ? Myślę, że większość z nas tutaj(podobnie jak Fundacja Pasterze), prowadząc swoje BDT, staramy się maksymalnie dobrać psa i człowieka. Żeby obojgu było razem dobrze. Korzystamy też z zaprzyjaźnionych i wypróbowanych hotelików dogomaniackich, bo niestety, nasze domy nie są z gumy i nie damy rady przyjąć do nich wszystkich potrzebujących pomocy psów. Ale kierunek działania, pozostaje ten sam. Tyle, że nie jesteśmy żadną fundacją :)
  13. Może tam tańczyła kankana?
  14. Zapodaję. Dzisiaj o 12 (w samo południe0, przyszła do mnie Pani Marzenka z córką, wnuczką, swoją rudobiałą sunią i.....malutką (wielkości Lerki, a może i mniejszą) sunieczką. Złapana wczoraj pod Polo Marketem, na parkingu, miedzy samochodami. Malutka dostała ode mnie Dehinel plus(1/2 tab) na robaki i 3kg karmy http://www.canun.pl/karmy/canun_complet_small_breeds.html#content, kupionej dla Lerki(Lerka się podzieliła ;)). Została obfocona - niestety, na klatce schodowej - bo w domu wariowała Bliss i Lerka, że to pora na spacerek, a nie na wychodzenie Pani na schody do obcego psa. Pani Marzena, postraszyła mnie, że przy drodze na Ciechanów, leża dwa duże psy - jeden w typie owczarka, drugi - sznaucera. I...zobacz , Krysiu. Ten owczarek, jest płochliwy i jak się idzie w ich stronę, to ucieka, a ten czarny - leży. Ale ona nie podchodziła bliżej, bo była z wnuczką..... Na psi spacer, pojechaliśmy tak, żeby zobaczyć te psy. Leżały bez ruchu. Jak wracaliśmy po 1,5 godz - leżały tak samo. W popłochu, dzwoniłam do Nutusi - bo tu szczeniak, tam dwa dorosłe - ranne?Zaczęłam się obawiać, że wyrzucone, jedno ranne, drugie dotrzymuje mu towarzystwa.....Nawet do malagos dzwoniłam - ratuj, mów, co robić? Bo jak ranny, to chyba dzwonić do weta z umową z gminą na pomoc zwierzętom powypadkowym - no, bo jak? Zadzwoniłam do pani Krysi, powiedziałam co i jak, nakarmiłam swoje psy i pognałyśmy tam z karmą i w wodą. Psów nie było, ale z okolicy pobliskiego kościoła, dochodziło szczekanie ......Poszłyśmy. Psy były pod plebanią - całe i zdrowe. Oba samce. W pobliżu, biegał Lotos (pies proboszcza) i takaż sunia ze szczeniakiem. A dalej stadko psów (ze znajomym już nam Haszczakiem), emablowało niedużą sunie w cieczce :(. Sprawa się wyjaśniła. Psy nie były wyrzucone(mam nadzieję), ani powypadkowe - chociaż niewątpliwie zmęczone. No, to chciały poleżeć i odpocząć. Wypadki, to będą za jakieś 2 miesiące - przybędzie kolejnych szczeniaków. Niechcianych, jak ta malutka bezimienna spod Polo Marketu...... Dziękuję Nutusiu i malagos za wsparcie :)
  15. Piękne psy :). Pardą ;) - psice. Nie lubię słowa "suka"(mimo wszystko, brzmi dla mnie pejoratywnie ), a sunia - niepoważnie przy takich dużych zwierzakach :)
  16. Cieszę sie, że już po i że kalafiory nie wchodzą do środka przewodów słuchowych i że operacja nie jest potrzebna :).
  17. Nie tylko nosek :(. Te rudawe ślady na sierści, mogą być śladami pogryzień. Szczególnie grzbiet , podgardle :(. Czy nie można mu zmienić boksu, żeby był w towarzystwie łagodniejszych i mniej dominujących psów? Zanim zostanie wyadoptowany, może już być za późno na pomoc dla niego......
  18. To dużo szczęścia dla pięknej Sparty pod opieką Burków i Kocurków :). I szybciutko do DS :)
  19. Też jestem ciekawa, skąd się biorą te domki? Ze strony na fb? z ogłoszeń?
  20. Gorzej, że mogłoby to się skończyć łańcuchem. Lub - pozbyciem się psa :(. Pies w opinii przeciętnego Polaka, "jest nic nie wart" - nawet, jak za niego sporo zapłacił :( Poza tym, pies jest "goły i wesoły" - nieoznakowany, bez obroży, anonimowy, chociaż "wszyscy" wiedzą, czyj jest..... Mnie się wydaje, ze my stale walczymy z wiatrakami i żadnego zwycięstwa nie odniesiemy, dopóki nie zmieni się mentalność. A na to trzeba mądrego ustawodawstwa i dotkliwych kar finansowych w przypadku nieprzestrzegania prawa. Dwa trzy pokolenia muszą przeminąć......ludzi, nie psów......
  21. Masz rację. Ja regularnie fiprexuję i zmieniam obróżki. Licho nie śpi :(. Muszę zamówić Fiprex na cały sezon, bo z wiosną podrożeje :( *************************************************************** Kurczę, mało że drogi - 60 zł i więcej to tylko odbiór osobisty :(. Będę musiała poprosić córkę o kupno w Warszawie :(
  22. No, to ja nie jestem taka zdolna :). Nawet dwie smycze , to dla mnie zbyt wiele (a nawet jedna i rozdzielacz), jeżeli spacer ma być wyłącznie na smyczy. Co innego, jak to powrót i psy wybiegane. Warunek - psy zbliżonej wielkości (marudna jestem ;) - zbyt wiele od psów wymagam ) Inka, pozdrówki i mizianko dla Bombulca :)
  23. Jak się uda zorganizować takie spotkanie, to ja bardzo chętnie :). Różan ma chyba umowę z Kruszewem, więc nie jest tak źle :)
×
×
  • Create New...