Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Tego niestety, ustawodawca nie przewidział, bo niestety, zwierzęta nie są osobami fizycznymi, ani nie mają osobowości prawnej. https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1487410,testament-notariusz-pies-kot-dziedziczenie-zwierzeta-spadkodawca.html
  2. Dziękuję i czekam :)
  3. No niestety.... :((( Młodzi są pełni życia i energii i chcą mieć dużego, młodego psa, żeby razem z nim biec przez życie i razem się starzeć. Starsi, tj 70+ ( bo 60+, to jeszcze całkiem młodzi), nie poradzą sobie sami z opieką nad starym, dużym psem, szczególnie, jeśli nie mają domu z ogrodem. Po 70, każde dźwignięcie dużego, ciężkiego psa ( np ONka), w celu włożenia go do samochodu i pojechania z nim do lekarza, to bardzo duży problem, o czym oboje z mężem się przekonaliśmy przy ostatnich chorobach Bliss.... Starym ludziom z małym psem, jest łatwiej. To nie jest kraj dla starych ONków i starych ludzi. Szczególnie, kiedy są razem :( A co do głosu przez telefon, to mój 14 letni wnuk, mówi pięknym basem :D
  4. Tylko, że wyciągając psa ze schroniska, nie wiemy, jaki on jest naprawdę. Czasami schroniskowy agresor i dzikus, okazuje się fajnym psem, jak tylko opuści schronisko. I mnie też najbardziej żal psów, które z domowych warunków, po stracie opiekuna lądują przerażone i niczego nie rozumiejące w schronisku... W myśl projektu ( PO i Koalicja) nowej UOZ, warunkiem przyjęcia do schroniska psa po zmarłym właścicielu, jest zrzeczenie się przez spadkobierców CAŁOŚCI spadku. W pierwszej chwili, bardzo mi się to spodobało, w drugiej, zaczęłam mieć wątpliwości.... bo może się raptem okazać, że psy "z rozpaczy po śmierci opiekuna", wkrótce odchodzą za TM... (oby humanitarnie :(( )
  5. Marysiu, oby ten "właściciel", już nigdy więcej nie pojawił się u Ciebie i oby Los sprawił, że nie będzie już nigdy "właścicielem" kolejnego psa.....
  6. Super wiadomości. I piękne zdjęcia :). Bardzo Ci dziękuję. Sunia super :))) Tylko lajki się skończyły..... Tak, Jo ma rację. Dobrze by było to jakoś Panu przekazać.
  7. Trzymaj się, ewu. Ogarnij własne sprawy. Serdeczności przesyłam.
  8. Bo to widocznie nie był zwykły kot, a koci wojownik ;). No i pewnie bronił domu przed Obcą.
  9. Widziałaś, jak wygląda kolejna " rewolucja" dla "dobra zwierzątek" ? Płakać się chce, albo wyć, albo komuś dać w ryj. Ale - komu tym razem? https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=4658290260852314&id=100000141599126 https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=4135884486496012&id=100002235047207
  10. Ap tu ju, jak mawiają nasi byli współczłonkowie UE, czyli Anglicy. Ja piszę z punktu widzenia inspektora społecznego TOZ, gdzie tak mnie uczono załatwiać takie sprawy ;).
  11. Ja bym jednak przy wsparciu Policji, była za skłonieniem "właściciela", do pisemnego zrzeczenia się psa.
  12. Nagrywać jak najbardziej. Niestety, jeżeli "właściciel", ma zaświadczenie o szczepieniu psa p wściekliźnie, to jest to " dowód własności", bo w naszym "prawie", zwierzę nie jest rzeczą, ale dotyczą go prawa dla rzeczy :(((( Jedyna szansa, że Policja wymierzy właścicielowi stosowny mandat, za niedopilnowanie psa i spowodowanie poważnego zagrożenia w ruchu drogowym i właściciel w tej sytuacji, zrzeknie się psa na piśmie. Art 77 KW "Dz. U. 2021.281): 1. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany."
  13. Niewykluczone ;). Ja nie poznałam osobiście, a zwykła fotka ugodziła mnie w serce.....
  14. Koszmar... Mari, jesteś cudownym Człowiekiem
  15. Net mi prawie nie chodzi :(( A to spryciarz! Ale widzę, że pomalutku, drobnymi kroczkami, ale do przodu :)
  16. To mnie się wszystko pomieszało i wprowadziłam zamęt. Przepraszam elik i Poker. Cały czas myślałam o czarnej suni, a zgodziłam się z Poker, bo nie pamiętałam imienia czarnulki :(((. Ah, ta..... eklerka ;)
×
×
  • Create New...