-
Posts
12534 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by konfirm31
-
Miniaturowa sunia na stałe w DT. 27.12.2021 [*]
konfirm31 replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Przytulam, Tolu. Doskonale rozumiem, co czujesz, bo i z moją Bliss teraz marnie :(. I też nie chce jeść....My jutro jedziemy na działkę, bo mamy nadzieję, że odzyska apetyt na życie, no i nie ma tam schodów do pokonywania kilka razy dziennie... -
...albo znudziła się zabawka.... Dopóki ludzie będą traktować psy jak przedmioty, tak było jest i będzie :((( Pojarmarkowa Lerka z ulicy, była młoda, zdrowa, przyjazna dla całego świata, ale dostała pierwszej w swoim życiu cieczki i to był wystarczający powód, żeby ją wyrzucić.... Horror z tym niekontrolowanym zupełnie rozrodem psów, pies powinien być trudniej dostępny, to byłby szanowany. 100%racji + wysokie podatki za wszystkie psy niekastrowane i za prowadzenie hodowli psów rasowych realne opodatkowanie, a nie taka śmieszna kwota, jak obecnie tj 50 zł rocznie za sukę/psa z uprawnieniami do rozrodu.... http://www.piesporadnik.pl/title,Opodatkowanie_hodowli_psow_rasowych,pid,1517.html O to walczy p. Beata Krupianik ( + obligatoryjne czipowanie)
-
Dubel
-
Zakładaj, Sowo! Z ogromną radością, będziemy śledzić wspólną historię Tita i Ciebie. I z pewnością, dużo się od Ciebie przy okazji, dowiemy o psach. Ja jak już rozgryzłam wstawianie zdjęć z telefonu na dogo, to mogę pomóc w umieszczaniu zdjęć, a i inne bardziej kumate ode mnie dogomaniaczki, też nie odmówią pomocy :)
-
-
Nadal niepowodzenie. Dzięki, Aśka :)
-
Nie udaje mi się :(
-
Dawno nie korzystałam z fotosika, a on się w międzyczasie bardzo zmienił. Jak wklejam link, można zobaczyć wszystkie moje zdjęcia, ale próbuję to zmienić. Tito prześliczny :)
-
Teraz będzie miał miłość, opiekę, dobre jedzenie i leki, kiedy będzie potrzeba. Jego życie zmieniło się nieporównywalnie z tym co było dotychczas, więc może nabrać ochoty na dalsze życie.
-
Sowo, przeogromnie się cieszę i całym sercem popieram Twoją decyzję :*). I Ty i Tito, znaleźliście siebie nawzajem. Bądźcie szczęśliwi jak najdłużej :) Zacytowałam Ciebie wyżej, bo wreszcie się dowiedziałam, czemu moja Bliss w momencie adopcji, miała brązowe zęby.... Przy dobrej karmie, po jakimś czasie, kolor zębów, zrobił się normalny. Ona wtedy miała 2-4 lata.
-
~ Kama ma dom i swoją kanapę, nie budę i kojec! Kama, stara ONka
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Zrzutka na fb? Z poinformowaniem gminy, że napiszesz, że żałują 200 zł na kastrację SWOICH kotów. -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
konfirm31 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że niedługo szczepienie ;) -
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
konfirm31 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
No, to nieźle! Ma chociaż obrożę na szyi? -
~ Kama ma dom i swoją kanapę, nie budę i kojec! Kama, stara ONka
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że odpowiedni dla młodego ONka :) -
Tak jak czytam, to odnoszę wrażenie, że Suvi nie jest psem lękowym i nie boi się człowieka, ani psów. Ma chyba nawet mocny charakter. Tyle tylko, że w jej dotychczasowym życiu, człowiek wcale, a psy pewnie niewiele znaczyły. Po prostu, nie było socjalizacji w odpowiednim czasie, chyba ani z własnym gatunkiem, ani z obcym.
-
Ej, łza się w oku kręci..... ;) U mnie na szkoleniu na śladzie, dwa rottweilery ( ten sam przewodnik), za nic nie chciały węszyć i chodzić po śladzie. A to były psy z hodowli i powinny zaliczyć PO, żeby mogły uzyskać papiery reproduktorów. Facet, miał również hodowlę nutrii. Na następne szkolenie, przyszedł z martwą nutrią, którą ciągnął za sobą na sznurku.....tak wyglądała autorska modyfikacja kładzenia śladu.... Niestety, na egzamin, nie można było przyjść z martwą nutrią.....
-
~ Kama ma dom i swoją kanapę, nie budę i kojec! Kama, stara ONka
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
No, niestety :(. ONków w typie, jak psów :((((. Branie mają tylko szczeniaki i młode psy :(((. W czwartek, jadę do Przasnysza z wizytą pa, dla 3 letniego ONka z Podlasia..... -
To ja jeszcze zanim Wiosna nas rozstrzela, dam dla równowagi przykład z drugiej beczki :). Egzamin z PO1 ( pies obronny), lata 80, Warszawa. Przewodnik idzie z psem przy nodze (owczarek podhalański), zza płyt betonowych, wyskakuje pozorant i napada na przewodnika. Pies biega w kółko i macha ogonem. Pozorant udaje, że mocno pobił przewodnika, który pod wpływem ciosów, przewraca się na ziemię. Podhalan biega w kółko przy leżącym przewodniku i liże go po twarzy, nie zwracając uwagi na pozoranta. Kurtyna Z mojej strony, to ostatnia historyjka, nie mająca nic wspólnego z wątkiem. Obiecuję ;)
-
Na ćwiczeniach w Sułkowicach największe wrażenie robił niewielki sznaucer, pokonujący ponad dwumetrowej wysokości ścianę z desek. Z wybicia, lądował w 1/3- 1/4 jej wysokości, a potem się po niej wspinał, a po drugiej stronie, zbiegał do bezpiecznego zeskoku. Dla ówczesnego ONka, to była kaszka z mleczkiem ( Belgów w Polsce jeszcze nie było), ale ten mikrus, był niesamowity!