Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Lerka taka cudowna nie była, ale tak mnie i męża zmanipulowała, że teraz nie wyobrażamy sobie bez niej domu.
  2. Malagosku, ale coś w tym jest ;).
  3. Chyba jest Wam sądzone wspólne życie :)
  4. Z pewnością, Asiu. Wet wie co robi. A jak te pogardzane przez nas "robaki", potrafią osiągać swoje cele, sterując innymi zwierzętami w swoim cyklu życiowym, to polecam lekturę np o motyliczce wątrobowej i sterowanej przez nią mrówce https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Motyliczka_wątrobowa
  5. Nie napisałaś, że to Dehinel plus XL Rzeczywiście, trzy tabletki, to sporo, jak na psa 20 kg, chociaż sam prazykwantel ( bez innych leków przeciwrobaczych), podaje się w przypadku infestacji Alarią 20- 40 mg /kg mc 1 x dziennie, przez 3-10 dni. Ale ja nie jestem weterynarzem, ani lekarzem, tylko diagnostą- mikrobiologiem. Parazytologię zawsze bardzo lubiłam i na studiach i w pracy, a cykle życiowe pasożytów, są często istną historią sensacyjną :D.
  6. Dokładnie tak. Poza tym, ludzie nadal traktują psy i koty jak przedmioty, które istnieją tylko po to, aby spełnić ich różnorodne potrzeby. A to, czy się naprawdę nadają na opiekuna żywej, świadomej i inteligentnej istoty, w ogóle nie zaprząta ich umysłów.....
  7. No właśnie, nie do końca. Do uznania weta. 15kg-20 kg 2 tab 20kg - 30 kg 3 tab. Czyli wet przyjął opcję silnego zapasożycenia, i w tym przypadku, myślę że słusznie.
  8. Ile waży Runo? Niestety, dehinel plus, podaje się 1 tab na 10 kg psa, a obecny tam prazikwantel, skutecznie działa na przywry.
  9. Wg mojej wiedzy, nie jest groźny dla innych psów, tylko trzeba zbierać po nim dobrze kupy, żeby ich resztkami nie pożywiły się ślimaki, bo kołowrotek, znowu zacznie się kręcić....
  10. Trzeba skonsultować z dobrym wetem, który z doustnych leków sedacyjnych, dobierze najbardziej bezpieczny dla psa, szczególnie pod względem kardiologicznym. Bo nikt tego psa nie osłucha, nie zbada. Czyli, trzeba się oprzeć na teorii.
  11. Ja nie Sowa, ale bym podała przy pomocy weta jakiś usypiacz i nałożyła dopasowaną obrożę ( nie szelki, bo przegryzie) i przypięła długą smycz. Pies nie będzie miał traumy, będzie można ją wypuścić z klatki, a cała akcja, ulegnie zdecydowanemu przyspieszeniu.
  12. Mari, zrobiłaś dla niego ogromnie dużo. Dzięki tobie, nie odszedł w samotności i poniżeniu, jako nikt i poznał jak smakuje miłość Człowieka i.... naleśniki...
  13. Strasznie trudna sprawa. Bardzo Ci współczuję, Wiosenko i myślę, że bez farmakoterapii nie da rady. Te lęki, wykańczają i Ciebie i Marcelka :(.
  14. Czyli masz tz myślówę ;). Masz intuicję i dobrze czytasz ludzi. Wierzę w Twoje wybory :)
  15. Uwalniane są też w ogromnej ilości toksyny metaboliczne z zabitych, więc podlegających rozkładowi enzymatycznemu robali i wchłaniane do krwi, powodując zatrucie leczonego psa. Tym większe, im więcej robali.....
  16. No cóż. To PRZYWRA. Bytuje w pp zwierząt mięsożernych dzikich i udomowionych. Mięsożerne ( żywiciel ostateczny, bo u niego pasożyt rozmnaża się płciowo, wytwarzając jaja) , które zarażają się zjadając żaby, kijanki, ślimaki (żywiciele pośredni), lub mięso żywiciela przypadkowego ( dzik, szczur, mysz, dzika kaczka). U mięsożerców, pasożyt rozmnaża się płciowo, wydalając jaja do światła jelita, które są zadane przez żywicieli pośrednich/przypadkowych. Najwięcej zakażonych żywicieli ostatecznych, to wilki, przypadkowi, to dziki. Człowiek może być żywicielem przypadkowym, jeśli zje zarażonego ślimaka, żabie udka, dzika, czy dziką kaczkę. To tyle w skrócie :)
  17. O behawioryście, warto pomyśleć (o ile nadal będą problemy), przed powrotem do Warszawy, a walka z psim lękiem, niestety, trochę potrwa. Ja z pełnym przekonaniem, polecam dr Jolantę Łapińską, która udziela również porad @, na podstawie wywiadu i przesyłanych filmów (konieczne!), ilustrujących zachowanie psa. Pani dr ma swoją stronę w internecie.
  18. Ja w takim momencie pytam samą siebie, czy bym chciała mieć takie życie, jak mój pies teraz, czy bym wolała bezboleśnie zasnąć, obok kogoś, kogo kocham. Jak jest "tylko" choroba, można z nią walczyć. Jak choroby wynikają ze starości, to niestety, ze starością, walczyć się nie da :(((. Jest silniejsza od nas i zawsze na koniec wygrywa....
  19. Jaki to teraz piękny pies :)
  20. Tolu, wiem jak Ci trudno i podziwiam, że pomimo ogromnego stresu, cały czas, pracujesz dla dobra psów i kotów ze swojego terenu. Trzymaj się, Kochana.
×
×
  • Create New...