-
Posts
12534 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by konfirm31
-
Moja Córka na początku wychodziła z mieszkania na 3-5 min, ale Drops miał b silny lęk separacyjny, a Suzi wg mnie, raczej nie. Dobrze też robi obecność drugiego spokojnego psa obok, bo rozumiem, że między psiakami zapanowała zgoda. Ważne jest, żeby w wyjściach, nie stosować schematu. Po krótszych wyjściach na początku, jak wiadomo, że jest ok, wyjść na dłużej (30 min), a potem znowu kilka krótkich. Chodzi o to, żeby wracać zanim pies zacznie panikować, że jest sam ( dlatego Sowa napisała, że nie zna zachowań Twoich psiaków). Tu właśnie dużą pomocą jest kamerka, o której już wspominałam. Dzięki Limonko, za kupienie karmy dla Suzi. Oby poszła jej na zdrowie :).
-
Ja też z kciukami
-
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
konfirm31 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Ja tylko u Beaty Krupianik w programie, widziałam koty wychodzące, które nie szkodzą środowisku, ale Ona ma praktycznie cały (?) teren dookoła domu zawolierowany. Jako biolog, zoolog, ekolog itd, nie mogę się nie zgodzić ze stwierdzeniem, że kot to gatunek inwazyjny i jako taki, powinien być trzymany wyłącznie w domu, w wolierze lub na smyczy. https://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C32614%2Cnaukowcy-co-roku-koty-zabijaja-w-polsce-miliony-ssakow-i-ptakow.html Tak, że tego.... -
Trzymaj się, Elu! Ja dzisiaj też na zabiegi, ale na szczęście, w czwartek już ostatni raz. Jak nic nie wiemy w sumie o psie, to tak błądzimy po omacku. U mnie żaden pies nie był uczulony na kurczaka, a np Bliss po indyku ( obojętne, karma czy mięso), zawsze chorowała. Często uczula nie mięso z karmy, ale dodatki, szczególnie konserwanty, lub pleśnie, obecne często w karmach suchych. Jak bierzesz pod uwagę uczulenie na ryż ( ale to rzadkość), to daje się dobrze ugotowane i pogniecione ziemniaki. Na nie nie ma uczuleń. No i gotowaną, tartą marchewkę. I przy ryżu i przy ziemniakach. Marchewka, zawiera dużo potasu, który ucieka przy rzadkich stolcach. Niemowlakom, też dawałyśmy marchwiankę :) No i glut z siemienia. Niezastąpiony. Puszki Puriny pewnie dobre, ale ich nie znam,więc się nie wypowiem.
-
Kupić u weta ColoCeum i podawać. Czy Smectę dostaje? Podrażnienie jelit, nie minie błyskawicznie. Będzie jakiś czas raz lepiej, raz gorzej. Można dawać przez jakiś czas karmę weterynaryjną Eukanuba intestinal formula, tylko że w handlu niestety głównie duże opakowania. Ja przy Bliss, zawsze miałam w zapasie. Chrupki są średnie, ale kruche, nie twarde Ta karma puszkowa Rinti, jest dietetyczna. Póki co kura, ryz, marchewka. Jak po trzech dniach nie przejdzie, niestety do weta.
-
Może to trochę jak z tą opowieścią o Królu, który, żeby wyzdrowieć, miał nałożyć koszulę człowieka szczęśliwego, a gdy go znalazł, okazało się, że on nigdy nie miał koszuli? Im więcej mamy - oczywiście, po zaspokojeniu potrzeb podstawowych, tym więcej chcemy i w pogoni z dobrami materialnymi, gubimy gdzieś wolny czas, przyjaźń, miłość, zdrowie... W dodatku, w naszym kraju w ostatnim okresie, dokonano podziału społeczeństwa, na dwa walczące ze sobą, wrogie plemiona, a za komuny, byliśmy My i Oni przy czym My, to byli prawie wszyscy.
-
Dziewczyny, nie jestem specjalistką od karm, tyle, że moje trzy ostatnie ONki, dobrze mnie przećwiczyły z problemów z pp u psów. Ja bym na początek spróbowała Bosch mini light z drobiem- 1 op =2,5 kg i puszki Rocco Diet Care Gastro Intestinal -, kurczak z pasternakiem 6x400g. Karmą puszkową, karmiłam Bliss. Pasternaku jest mało i to praktycznie jest chude mięso. Suzi to mały piesek ( jak Lerka) i tak +/- puszek jej starczy na 3x6= 18 dni, a chrupek 2500g:100=25 dni. Niestety, ja nie mogę się teraz więcej dołożyć finansowo na Suzi :(. Wpłaciłam w tym miesiącu 60 zł na Suzi i 30 na jamniczkę Agę. I mam kilka jeszcze stałych psich opłat. W dodatku, mam teraz prywatne zabiegi rehabitacyjne :(, a to mocno tłucze po kieszeni :(.
-
Czyli, że jadła tę karmę. Z tego co pamiętam, Suzi ma podwyższone parametry wątrobowe, więc wskazane są dla niej karmy o zmniejszonej ilości tłuszczu Lerka dostaje Bosch adult mini light - malutkie chrupki i myślę, że można kupić dla Suzi mały worek na próbę. Rocco Clasic, to dobra karma, ale bardzo tłusta. Lerka ją dostaje na obiad, ale ona ma żołądek strusia i zdrową wątrobę. Dla Suzi, na początek bym dawała Rocco/Rinti sensitive gastrointestinal, ale to niestety droższe karmy niż Clasic. U mnie Lerka dostaje 2x ( śniadanie i kolacja) karmę suchą ( razem+/-80-100g), a na obiad 1/3 puszki 400g. Lerka waży 10 kg, ma tendencję do tycia.
-
Elu, u mnie Lerka, która dobrze wie, że nie wolno na tapczan i przy mnie nie wchodzi ( ja jestem z tych, którzy nie śpią z psami), jak tylko zostanie sama, wchodzi na tapczan i na nim śpi. Nie bronię jej tego i udaję, że nie widzę ;). Jak nie chcesz, żeby pies wchodził na tapczan w czasie twojej nieobecności, połóż na nim krzesła. Ale fotel zostaw. Psy lubią leżeć wyżej, w miejscu, gdzie pachnie człowiekiem, szczególnie, jak zostają same.
-
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
konfirm31 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Kochane, jak wszystkie stworzenia małe i duże, ale ja z tych, którzy uważają, że kot domowy, powinien być niewychodzący (z racji polowania na ptaki i inną drobną żywinę czemu jestem zdecydowanie przeciwna, no i z powodu licznych niebezpieczeństw, jakie mogą go spotkać na swobodzie), a tymczasem połowę roku spędzamy na działce leśnej w malutkim rekreacyjnym domku, gdzie psy się sprawdzają doskonale, ale kot jednak - nie.... Dlatego koty kocham platonicznie. -
Nie wie, jak często i z jakiego powodu u tego konkretnego psa występuje biegunka, na co jest uczulony, co źle trawi, co potrafi ukradkiem zjeść na spacerze itd itp. Ja miałam głównie ONki, które obecnie mają nadwrażliwy pp i to na różnym tle, (były to głównie psy z pseudo, ze schroniska itp) , więc z konieczności, problem biegunek u psów, nie był mi obcy. Ponadto, jako mikrobiolog, zajmowałam się między innymi, różnymi biegunkami infekcyjnymi u ludzi.
-
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
konfirm31 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Faktycznie, nieoczekiwane przeobrażenie ;) -
Ja bym dawała przez trzy dni (minimalny czas leczenia biegunki) i jak będzie dobrze, to odstawiła. Jak po dwóch dniach nie będzie poprawy, lub będzie gorzej, iść do weta. Dopóki pies ma apetyt, jest wesoły, a co najważniejsze, pije, jest ok. Gorzej, że nie należy jej teraz dawać sklepowych smaczków. Najwyżej małe kawałki tego sparzonego mięsa.
-
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
konfirm31 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Bardzo ładny ten nowy nabytek :). -
Jak byś była u weta, to kup u niego ColoCeum plus. Warto mieć w domu w przypadku psa z problemami jelitowymi. Potem, ew kupować na allegro, bo taniej ;) https://www.kuchniapupila.pl/pies/zdrowie/preparaty-doustne-dla-psow/zaburzenia-zoladkowo-jelitowe/scanvet-coloceum-plus---pasta-do-redukcji-skutkow-ostrej-biegunki-u-psow-i-kotow,p241097661